kakot
13.09.07, 19:49
przynajmniej dla mnie i dla Zosi niestety sprawa jest dramatyczna.
Czy któraś z Was ma jakiś patent na mycie głowy dziecku, które sobie tego absolutnie nie życzy? Co mycie, to dziki wrzask i awantura, dziś skończyło się histerią. Ja też już mam dość, a przecież trzeba chociaż co parę dni umyć. Nic nie pomaga taki daszek teoretycznie chroniący twarz (bo głównie o wodę i pianę spływającą po buzi chodzi), odchylić głowy do tyłu nie chce za skarby świata... Dramat w całej pełni. Auu.