filza1
07.10.07, 12:01
Dziewczyny mam problem, bo moja pięciomiesięczna Lenka załapała
kciuka. Próbowałam wielokrotnie z różnymi smokami( uzbierała się
kolekcja 6 sztuk, każdy w innym kształcie) i nic. Palec wędruje do
buzi, a gdy go zastępuję smokiem, jest buuuunt. Naczytałam się o
ssaniu do matury i jestem przerażona. Teraz mała ma rękawiczki na
łapkach, smoczek w buzi przysłonięty pieluszką, ale już nauczyła się
go wypluwać. Miałyście, lub macie podobne doświadczenia? Poradźcie
proszę.