baenshee 11.12.07, 11:11 poszłam na spacer z młodą ,wsadziłam jak oślica chustę pod wózek , chusta raczyła mi wypaść i po chuście. myslałam ,że sie zapłaczę,moja ukochana chusta ........... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
hodos Re: zgubiłam chustę 11.12.07, 11:17 pewnie próbowałaś przejśc się tą samą drogą i już jej nie było? Odpowiedz Link
baenshee no właśnie cholera nie 11.12.07, 11:32 bo mi Lenox dawał popisy wokalne w wózku.a głos to ona ma ,że hoho . ludzie się za nami oglądali ,więc olałam chustę i pędziłam do domu aż się kurzyło Odpowiedz Link
hodos Re: no właśnie cholera nie 11.12.07, 11:35 a nie mogłaś go na ręce, i szukać chusty? wyobraź sobie widok, matka z krzyczącym niemowlakiem 'znajduje' kawał szmaty, mota się i dziecko jest przeszczęśliwe:) może jeszcze wróć, bo nie wydaje mi się, żeby ktoś zwinął takie cudo Odpowiedz Link
nelles Re: zgubiłam chustę 11.12.07, 12:38 O jeju... Chyba bym się zapłakała, może się znajdzie. Trzymam kciuki! Odpowiedz Link
budzik11 Re: zgubiłam chustę 11.12.07, 13:39 Wróć koniecznie, może jeszcze ją znajdziesz?? Ja wracałam kiedyś 2km bo młodemu spadł z nogi ręcznie robiony (przez babcię) bucik (a ileś on mniej warty od chusty!), i znalazłam, jakiś dobry człowiek podniósł i powiesił na gałązce krzaka, żeby inni nie podeptali. Może chustę też ktoś odłożył gdzieś na bok i czeka tam na Ciebie?? Qrcze, ja bym tak nie mogła, strasznie się przywiązuję do przedmiotów... Odpowiedz Link
anntenka benek a co to za chusta była?? 11.12.07, 16:59 bo wybacz ale cieżko mi uwierzyć że długa wiązana moża wylecieć z wózka i człowiek jej nie podepta i nie zauważy że wyleciała kurcze trzeba mieć wyjątkowego pecha Odpowiedz Link
werronka10 Re: benek a co to za chusta była?? 11.12.07, 17:18 e tam nie może...mam wózek mutsy z bardzo płytkim koszykiem na zakupy i kilka razy zdazyło mi się cos zgubić i nie zauważyć, nawet niemałą paczkę sianka dla gryzonia. ale to sie ma nijak do wartosci chusty. teraz już na wszelki wypadek wszystko przywiazuję. współczuję Ci baneshee i mam nadzieję, że mimo wszystko jeszcze odzyskasz chustę. Odpowiedz Link
tobatka Re: benek a co to za chusta była?? 11.12.07, 19:57 W mutsy to jest raczej półka na zakupy, nie koszyk.. Choc mnie sie nigdy nie zdazylo, zeby cos wypadlo, a bywalo, ze sporo tam upychalam... Ja na pewno bym sie zaplakala... I na pewno bym wrocila... Bardzo sie przywiazuje do rzeczy, a jesli to w dodatku cos ulubionego............. Odpowiedz Link
roneczka Kurczę, szkoda... 13.12.07, 01:24 Ciekawe, czy ten co ją znalazł, wiedział co to jest i do czego. Bo jak nie to pewnie już przerobiona na pościel lub co gorsza - dywaniki w przedpokoju. Ja jak miałam rozłożoną swoją chustę na wersalce, a przyszła moja mama, która o chuście nic nie wiedziała, to oczywiście tekst: o ładną pościel sobie kupiłaś. Droga? taaa... może już sie znalazła? Daj znać Odpowiedz Link
bonkreta Re: zgubiłam chustę 13.12.07, 09:39 Moze wywies karteczki z ogloszeniem? Ja bym tak zrobila. Odpowiedz Link
didis Re: zgubiłam chustę 13.12.07, 22:16 To ja wczoraj w świecie dziecka zostawiłam na krzesełkach do karmienia..bo teraz wybierałam... zdostawiła didka..na szczęście nikt nie zabrał i mój Jonas czekała tam na mnie..ale wiecie, ten moment kiedy zdjajesz sobie sprawę i lecisz z sercem w gardle jest okropny... Dziś za to w kolejnym dziecięcym sklepie sotawiłam plaszcz z komórką w kieszenie..na szczęścue też nikt nie zabrał..kurdek ja niedługo siebvie zgupię!@ Odpowiedz Link
voldemortsgirl Re: zgubiłam chustę 14.12.07, 23:32 znalazla sie zguba?? Chyba nie bo bys tu piała z radosci :(( Bardzo ci wspolczujemy i Hani "Lenox" tez. Caluski!! Odpowiedz Link