Dodaj do ulubionych

Koala na plecach? Można?

07.04.08, 10:03
Osmielona wskazówkami Agi i Ani na spotkaniu w OKO, w domu
poprobowałam zakładania sobie małego na plecy z pozycji na biodrze.
I tak mi dobrze szło przekładanie, że jak zawiązałam koalę z przodu,
to ją częściowo rozwiązałam, przesunęłam Adamka na plecy,
dociągnęłam i zawiązałam tak jak z przodu, tylko z tyłu :-) Było mi
super wygodnie, motanie było dla mnie dużo łatwiejsze niż plecaczka,
młodemu też się chyba podobało, bo siedział cicho i dał mi gary umyć
i podłogę nawet, a pod koniec zaczął przysypiać. Ale potem zaczęłam
się zastanawiać, skoro to łatwe, wygodnie się nosi, to dlaczego nie
ma tego w żadnej instrukcji? Może ja mojemu dziecku krzywię
kręgosłup albo insze członki? Sobie to raczej chyba nie, bo nic mnie
nie bolało a nosiłam go ze 45 minut albo i dłużej. Jak myślicie?
Można nosić koalę na plecach?
Obserwuj wątek
    • agamamaani Re: Koala na plecach? Można? 07.04.08, 11:52
      a możesz zrobić zdjecia tej koali na plecach??
      strasznie jestem ciekawa co ci wyszło :)
      • martusia_25 Re: Koala na plecach? Można? 07.04.08, 14:14
        OK, zrobię i wkleję - hehe, pewnie się okaże że to wcale nie koala
        na plecach tylko coś powszechnie znanego pod inną nazwą :-)
    • 377sil Widziałam filmik na Youtoube 07.04.08, 16:16
      Babka pokazywała jak z 2x z przodu przejść na 2x z tyłu. Na poczAtku
      miała dziecia z przodu. Zsuwała z tylni x z ramion, przesuwała
      dziecko po biodrze na plecy i z powrotem zakładała x z przodu.
      Wyglądało fajnie.
      • martusia_25 Re: Widziałam filmik na Youtoube 08.04.08, 11:02
        No to ja właśnie tak samo robiłam. Niestety, wczoraj ze zdjęć nic
        nie wyszło, bo Adaś w czasie zakładania darł się, wyginał, wyrywał i
        odpychał wszystkimi kończynami. Finalnie wygiął się w tył i zwisł
        głową w dół. Nie wyleciał, ale wystraszyłam się jak cholera, że
        sobie kręgosłup złamał.. Wiem, że stało się tak dlatego, że pasy X-a
        nie były na nim rozłożone tylko skręcone, bo nie dał mi skubaniec
        czasu na ich rozłożenie. Ogólnie ciężko mi je rozłożyć bo nie
        sięgam, zwłaszcza jak się odpycha. Ale nic to, dziś spróbujemy znów,
        może będzie lepiej.
        • ithilhin Re: Widziałam filmik na Youtoube 08.04.08, 11:34
          pocwicz lepiej normalny plecaczek.
          zawiaz sobie wezel na chuscie i usadz dziecko na biodrze i z biodra z chusta
          przesun do tylu.
          a potem wedlug instrukcji.

          to przekladanie dwa iks czy kieszonki do tylu kiedys tez mnei zafascynowalo. ale
          ostatecznie nie probowalam bo nie da sie tego dobrze podociagac. z tylu jestes
          inaczej zbudowana niz z przodu i dziecko inaczej przylega.
          • yrden11 Re: Widziałam filmik na Youtoube 15.04.08, 16:21
            Ja tez w niedziele ćwiczyłam 2X na plecach, ale z pomocą męża, który dziecię wkładał do chusty i dociągał chustę.

            Dwa razy pod czujnym okiem Ekomamy probowałam tradycyjnego plecaczka, ale ciągle mam obawy, ze dziec wysunie sie dołem w czasie wiązania. Ciesze sie, ze temat 2X w formie plecaczka wypłynął, bo temat i mnie nurtował od jakiegoś czasu. Więcej, wydaje mi sie, ze na wielu zdjęciach (miedzy innymi na malympodrozniku) widziałam pociechy tak noszone. A może sie mylę i to jest zupełnie inne wiązanie.

            Za mną plecaczek chodzi już od jakiegoś czasu, ale strasznie ciężko mi sie przełamać. Jakos mi tak dziwnie, ze dziec z tylu i nie mam pojęcia co sie z nim tam dzieje i czuje tylko, ze sie rusza, co przyprawia mnie o drżenie serca.

            Nosiłam w 2X dość krotko, ale było mi względnie wygodnie. Moze jak tak trochę ponoszę to przekonam sie do tradycyjnego plecaczka.

            Moze ktos podrzucić jakis link z instruktażem plecaczka? Tylko nie na youtubie, bo po oglądaniu wyczynow tych pań popadam tylko w kompleksy i przerażenie :)
            • ithilhin Re: Widziałam filmik na Youtoube 15.04.08, 23:23
              Yrden, plecaczek najlepiej cwiczyc z kims kto umie wiazac albo z instrukcja
              porzadna.
              czy masz instrukcje do swojej chusty?

              2x na plecach - NIE POLECAM.
              to co widzialas to byl pewnei plecaczek wiazany na krzyz, czyli taka odwrocona
              kieszonka:
              • yrden11 Do Ithilhin 16.04.08, 14:55
                Ciekawe co piszesz, bo w czasie wiązania tego 2X tyłem do przodu śmiałam sie, bo wyszło mi właśnie, ze wiążę kieszonkę.
                Jesli masz jakieś względnie czytelne instrukcje wiązania plecaczków to ja chętnie sie pisze na nie.
                Podejmowałam próby wiązania plecaczka pod okiem Ekomamy, ale jak juz chyba pisałam boje sie trochę tego wiązania (zaczyna sie tym, ze dziec siedzi na plecach mamy i na jego pleckach jest rozpostarta chusta, ktora sie upycha dzieciowi pod pupa z zapasem) bo mam uczucie, ze mi sie dziecie dołem wysunie, zanim zdąży dobrze usiąść w chuście. Bylam z reszta świadkiem takiego zjawiaska, gdy dziewczyna obok mnie ćwiczyła to samo wiązanie.
                • ithilhin Re: Do Ithilhin 16.04.08, 15:13
                  skad jestes? i ile ma dziecko? :-)

                  dziecko jak juz jes tna plecach nakryte chusta musi byc asekurowane: jelsi ne
                  masz drugiej soby do pomys cwicz na miekkim podlozu, zebys sie nie bala, ze
                  dziecku sie cos stanie. ono wyczuwa Twoja niepewnosc i moze chciec zejsc z
                  plecow :-)
                  poza tym dziecko tezs ie musi przyzwyczaic, ze nagle mamy nie widac - moze
                  troche sie z nim pobawisz noszac na barana dla zabawy? z asekuracja drugiej osoby..

                  wkladac na plecy mozna z fotela albo tak:
                  www.calinbleu.com/baby_back_wrap_hip.html
                  tutaj jest wiazanie plecaczka z krzyzem czyli wlasnie odwroconej kieszonki (ale
                  pomin zakladanie dziecka bo moim zdaniem t oz chusta trzeba robic, nigdy bez
                  chusty);
                  www.wearyourbaby.com/Default.aspx?tabid=185
                  pod pupe trzeba upchac z zapasem i jak to zrobisz bedac pochylona (ale plecy
                  proste, nie wygiete w kocu grzbiet, raczej odwrotnie) to dziecko nie wypadnie.
                  no i gore chusty trzeba tez trzymac naprezona.

                  co masz na mysli mowiac czytelne instrujkcje? nie wiem jakie Ty masz :-).
                  a pytam skad jestes bo moze znajdziemy jakas bratnia dusze dla Ciebie do pokazu :-)
                  • yrden11 Re: Do Ithilhin 16.04.08, 15:40
                    Jestem z Warszawy, dziecie ma prawie rok - jutro swietujemy urodziny :)
                    Zdecydowanie sklaniam sie do tej odwróconej kieszonki i chętnie bym jej
                    sprobowała. Moge pocwiczyc w domu przy asekuracji meza albo na miśku. Choc z
                    miśkiem moze chyba nie wyjsc, bo jest za lekki i nie bedzie tak naciagal chusty
                    jak dziec.
                    • ithilhin Re: Do Ithilhin 16.04.08, 17:55
                      z Warszawy? tam od groma spotkan chustowych macie ;-)
                      wiec konusultacja na zywo jak najbardziej mozliwa.
                      ja niesy=tety nie z Warszawy.
                      w sobotu Klub Kangura w OKU
                      czwartkowe spotkania w 100 Pociechach
                      i dizo motajacych dziewczyn.
                      napisz osobny watek, ze potrzebujesz plecaczkowej porady, na pewno ktos sie
                      zglosi do pomocy :-)
                      • yrden11 Re: Do Ithilhin 17.04.08, 09:56
                        Znam te spotkania i czasem bywam w OKU. Czwartkowe spotkania odpadają bo pracuje
                        :( Niestety ostatnio kiedy byłam w OKU byl tam strasznie tłoczno. Czekam na
                        ustabilizowanie sie pogody i na spotkania plenerowe na Polach Mokotowskich.
                        • ithilhin Re: Do Ithilhin 17.04.08, 10:09
                          albo do Agimamyani na maila sie zglos - ona doswiadczona w plecaczkach jest, bo
                          nosi teraz Franka glownie na plecach :-)
    • roneczka Re: Koala na plecach? Można? 08.04.08, 22:06
      Czyli robisz to tak jak na tym filmie?

      pl.youtube.com/watch?v=09ciLNrBAUs&feature=related
      • martusia_25 Re: Koala na plecach? Można? 09.04.08, 11:27
        Nie całkiem - ja nie wpadłam na to, że można po prostu zsunąć chustę
        z ramion i ją częściowo odwiązywałam, ale przerzut przez biodro
        robiłam tak samo i efekt końcowy miał być taki sam (raz się udało,
        potem syn odmówił współpracy). Dzięki za ten film! To otwiera przede
        mną nowe możliwości! :-))) A wczorajsze próby włożenia małego łobuza
        do chusty zakończyły się klapą, niezależnie od wiązania. Darł się
        strasznie.. Chyba nie lubi być w chuście :-(
        • roneczka Re: Koala na plecach? Można? 11.04.08, 00:51
          martusia_25 napisała:

          A wczorajsze próby włożenia małego łobuza
          > do chusty zakończyły się klapą, niezależnie od wiązania. Darł się
          > strasznie.. Chyba nie lubi być w chuście :-(



          Lubi, lubi, tylko jeszcze o tym nie wie:-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka