Dodaj do ulubionych

dzisiejsza reakcja na chustę:)

05.05.08, 21:53
Czekałam pod blokiem na męża i starszaka zamotana z Jaśkiem w chuście. W moim
kierunku nagle zaczął toczyć się mocno nietrzeźwy jegomość. Nie miałam
najmniejszej ochoty na zderzenie z nim i próbowałam czmychnąć w bok, ale
okazało się że ów trunkowy pan toczy się z premedytacją w moim kierunku.
Dotoczył się i tak oto rzecze "Pani! kiedyś to normalnie się tak dzieciaki
nosiło, a teraz Pani to już nikomu się nie chce" uśmiechnął się i potoczył się
dalej.
No prawie mu ten chuch cuchnący wybaczyłam;-)
Swoją droga do tej pory z osób zupełnie nieznajomych to sami faceci mnie
zaczepiają z pytaniami o chustę- nawet obecność męża obok nie odstrasza:)
Obserwuj wątek
    • monicus Re: dzisiejsza reakcja na chustę:) 05.05.08, 22:09
      bo to rowny kolo byl :))))
    • roneczka Re: dzisiejsza reakcja na chustę:) 07.05.08, 00:37
      Tak jak już napisałam kiedyś na tym forum, my też sie wiążemy ku
      uciesze "chłopaków" spod spożywczaka. Trzy razy zdarzyło mi sie że
      pijaczek powiedział. O Pani, to to mi sie podoba:-))) Inni ludzie
      nie mówią nic, udają, że nie widzą,widać nie mają odwagi:-((((
      • silije.amj Re: dzisiejsza reakcja na chustę:) 07.05.08, 23:37
        Ja też wczoraj spotkałam równego kolesia ;-) Siedział w koparce i ją obsługiwał,
        ale gdy przechodziłam boczkiem z dziećmi z Dominikiem w chuście to zawołał
        szczerze: "Ach ten malutki to ma doobrze" :-)
    • mama-anika Re: dzisiejsza reakcja na chustę:) 09.05.08, 10:10
      A mi się nie zdarza, żeby wyjść z domu i żeby ktoś mnie nie zaczepił.
      Najczęściej pytają gdzie można coś takiego kupić - odsyłam do forum.
      • kukulka11 Re: dzisiejsza reakcja na chustę:) 10.06.08, 14:34
        mam dokladnie tak samo, zawsze ktos zaczepia, najczesciej pozytywnie, nawet jak
        na 5 min wychodze do sklepu w mojej klatce
    • mamalina w drodze na Targi Książki i z powrotem 18.05.08, 17:17
      hej, ale było wesoło:

      1. na schodach PKiNu, chłopiec sześcioletni do mamy
      – Mamo, ta pani ma tu PRZYCZEPIONĄ NOGĘ
      na co mama, przytomnie i porozumiewawczo do mnie
      – Tak, a tu drugą, a tu jest głowa… bo to całe dziecko jest!

      2. wesołe obtatuowane chłopaki w aucie
      – Te, popa, jaki fajny TURBAN

      3. pani w drodze do metra
      – O, matko, a ja myślałam, że to taki OGROMNY BIUST, a teraz włosy widzę…
      na co chciałam odrzec, że ogromny b. jest pod spodem, ale niewłochaty

      jak wesoło po mieście poruszać się chuściano i komunikacją miejską

      przy okazji pozdrawiam parę z dzieckiem (długa niebiesko-granatowa, kieszonka),
      którą spotkałam na schodach w Pałacu!
      • mysia125 mamalina 18.05.08, 20:10

        Przyczepiona noga powala wszystko, co do tej pory slyszalam :)

        --
        Kasia z Chustomanii
        Felix for beginners www.kasiamarcin.com
      • matylda.fm Re: w drodze na Targi Książki i z powrotem 18.05.08, 22:07
        Mnie kilka dni temu w tramwaju rozsmieszyli dwaj murzyni. Najpierw pokazywali
        mnie sobie palcami a potem się do mnie szeroko śmiali przez całą drogę:)
        • mal_art Re: w drodze na Targi Książki i z powrotem 19.05.08, 14:41
          Mnie z Iśką zaczepił ostatnio facet od popcornu w parku - "Pani go puści, niech
          se pobiega!" - i do dziś nie wiem, czy uważał, że 6-miesięczna dziewczynka już
          umie biegać, czy wziął ją za pieska?
          Ale na ogół słyszę same ciepłe słowa.
          • apl3 Re: w drodze na Targi Książki i z powrotem 19.05.08, 17:16
            Dzisiaj sąsiad zaczepił mnie na klatce słowami: ale ma pani
            fajny "zaczep" na córkę:/. Nie wiedziałam co odpowiedzieć:)))
            • martina.15 Re: w drodze na Targi Książki i z powrotem 19.05.08, 17:59
              ja coraz czesciej slysze- ale pani to musi byc ciezko...

              ba, nawet jedna starsza pani zapytala sie mnie wprost, czy moze wozka nie
              potrzebuje? ;P ja ostatnio bezczelna sie robie i odpalilam- jakby m miala
              jeszcze do tramwaju wozek targac to bym z domu nie wyszla, w tym nam najlepiej ;P

              no i maaaaasa komentarzy w stylu kumel do kumpla- e, ponosisz mnie tak? ;P
    • monicus Re: dzisiejsza reakcja na chustę:) 19.05.08, 18:28
      ja to obserwuje, ze prosci ludzie lepiej reaguja. najgorsze sa wyfiokowane
      starsze paniusie. nie prtobuja nawet ukryc oburzenia i niedowierzania.
      • roneczka Re: dzisiejsza reakcja na chustę:) 19.05.08, 22:27
        monicus napisała:

        > najgorsze sa wyfiokowane > starsze paniusie. nie prtobuja nawet
        ukryc oburzenia i niedowierzania.


        Olał je:-)))

        Kurczę, a myśmy o wózku na śmierć zapomnieli.
        Kiedyś obtarłam sobie nogi na spacerze i mąż po nas autem
        przyjechał, wózek do bagażnika poszedł i jakoś tam ostał.
        Dopiero dzisiaj mąż mowi, że od jakiegoś czasu naszego wózka nie ma
        na klatce, zapomniał że ma w bagażniku, ja też nie pamiętałm.
        Myśleliśmy, że nam ktoś z klatki zapytollił:-(((


        Kiedyś byłam z wózkiem po zkupy i usłyszałam tekst: a ta w końcu
        sobie wózek kupiła.
        Mała miejscowość znamy sie z widzenia, więc łatwo
        zapamiętać "dziwaków"
        Pozdrawiam
        • as2008 Re: dzisiejsza reakcja na chustę:) 19.05.08, 23:43
          w sklepie miesnym ekspedientka sie mnie spytala gdzie mozna kupic taki szalik bo
          opowiadala kolezance ktora ma male dziecko ze ma klientke ktora dzieckow w
          szaliku nosi i ta kolezanke tez tak chce/dostal namiary na forum :)/

          text ktory mnie powalil padl z ust tesciowej mojego szwagra ktora ma sie za
          osoba swiatla i wyksztalcona : a co Ty tak sie serweta obwiazalas
          • wombacica Re: dzisiejsza reakcja na chustę:) 20.05.08, 14:44
            Wczoraj byłam na zakupach w markecie, i jeszcze tyle osób się do
            mnie przez 1,5 godziny nie uśmiechnęło, byłam w punchu, Ola cały
            czas patrzyła, i jak ktos był bliżej to sie śmiała w głos, ludzie
            byli rozbrojeni. Robię zakupy, a starsza panie gada z moim biustem,
            odgłosmi a gigi, gugu. Ja nawet nie skojarzyłam w pierwszej chwili o
            co jej chodzi;), bo ani słowa do mnie tylko od razu z Olą gadała.
            • marylux Re: dzisiejsza reakcja na chustę:) 21.05.08, 14:22
              Rewelacyjne te Wasze anegdoty :) Mnie też ostatnio zaczepiła Pami w
              markecie i dałam jej swój nr tel. Zadzwoni, spotkamy się,
              zaprezentuje jej chuste i pewnie da się skusić. Fajnie tak sobie
              pomagać i promować chustomaniactwo
              • krolowanocy Re: dzisiejsza reakcja na chustę:) 09.06.08, 22:00
                do mnie dwa dni temu jakaś pani w markecie podeszła i powiedziała że mu (czyli
                mojej córce) się buzia zasłoniła i już chciała odsłaniać, ale córka się ruszyła
                i pokazała pyszczek, więc zrezygnowała.
                Na razie słyszę i widzę same pozytywne reakcje, ze fajne, ładne, pomysłowe :)
                To w "realu", bo na gronie straszna nagonka na chusty, kto ma profil na gronie
                (www.grono.net), to zapraszam do bronienia dobrego imienia chusty:
                grono.net/forum/topic/724840/0/
                • jagielon29 Re: dzisiejsza reakcja na chustę:) 10.06.08, 10:26
                  Tutaj w Niemczech (mieszkam prawie przy granicy z Holandia) reakcje
                  sa super:) Kiedy nosze mala na plecach w mojej Mei Tai, masa
                  usmiechow naokolo, poszeptywania " Oh schööön, sehr shöön", czy
                  kiedy rozwieszam pranie w suszarni, sasiadka :" ha,ha! Sehr
                  praktisch!". Najbardziej zachwycaja sie osoby starsze:)
                  • padthai Re: dzisiejsza reakcja na chustę:) 10.06.08, 11:19
                    we Wroclawiu na krzykach ludzie sie milo usmiechaja i tylko raz
                    slyszalam komentarz - takiemu to dobrze :)
                    • kasikk_29 Re: dzisiejsza reakcja na chustę:) 10.06.08, 12:07
                      a ja nie-samochodowa, więc w komunikacji miejskiej siedzonko każdy chce
                      odstąpić, co dziwi mnie niepomiernie - jak byłam w ciąży, odwracali głowy i
                      patrzyli na sznurówki albo sufit :>
                      no i w sklepie prawie ręcznie przestawiono mnie na początek kolejki do kasy,
                      hiehie...
                      chyba będę z małą w chuście do sklepu chodzić... :D
                      a poza tym same miłe komentarze i rozmowy
                      no i śmiać mi się chce, bo obserwuję dokładnie takie reakcje, jak pisałyście wyżej
                      • krolowanocy Re: dzisiejsza reakcja na chustę:) 10.06.08, 16:48
                        no, na mój widok też ludzie się zrywają w metrze, fakt, w ciąż czasem musiałam
                        się głośno domagać, a teraz... Problem tylko w tym, że ja potrzebuję dwóch
                        miejsc, bo jeszcze mam syna starszego, ale on to sam potrafi sobie coś
                        zorganizować, a w ostateczności siadamy razem na jednym siedzeniu (chuda jestem)
                        • kukulka11 Re: dzisiejsza reakcja na chustę:) 11.06.08, 15:58
                          A dzis wprzy wyjsciu z klatki schodowej pewien starszy pan do mnie: szkoda, ze
                          mnie tak nie nosili jak bylem maly :)(
                          • burdziaa Re: dzisiejsza reakcja na chustę:) 11.06.08, 21:21
                            juz ze 3 razy slyszałam komentarze panów w stylu- o ja tez bym sie
                            chętnie tak do cycków przytulił...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka