18.07.08, 12:46
Dziewczyny! Od czego zacząć? Ja jeszcze jestem w ciąży, ale czy można używać
chusty od urodzenia? Zamiast wózka na przykład. Na pewno kupię fotelik
samochodowy, ale pytanie czy warto wózek?
Obserwuj wątek
    • ann_a30 Re: początek 18.07.08, 12:58
      Dodam jeszcze: w jakim przedziale wiekowym używa się chusty (wiek dziecka
      oczywiście)?
      • mamalina zależy która chusta, ale można od urodzenia 18.07.08, 17:56
        np. tkaną można używać od urodzenia dopokąd (ładne słowo, nie? ;-)) Wam
        się będzie chciało
        nasze osobiste doświadczenia mówią: i czteroipółlatka nie jest na chustę za
        stara, a tatuś 20 kilo czasem ponosi
        w tym roku już pięcioipółlatki nie naszamy

        u nas ostatnio, po 3 miesiącach życia, wózek zaczął się na co dzień przydawać –
        jako dobro reglamentowane – bo starsza córka właśnie w tym samym wieku przestała
        lubić wózek
        wiadomo, co dziecko, to opinia – a i rodzice mają swoje preferencje

        zajrzyj do przyszpilonych wątków na górze, tam znajdziesz wiele odpowiedzi na te
        pierwsze pytania
      • kociewiankapl Re: początek 18.07.08, 20:35
        Od zera do circa trzech lat. Ale nie są to jakieś sztywne ramy. Nosi ten kto ma
        na to ochotę :)
    • majarzeszow Re: początek 18.07.08, 13:01
      fotelik i tak musisz kupic, bo nigdzie sie nie ruszysz - to wiadomo.
      co do wozka, to ja bym kupila - sama mam 2 wozki i 3 chusty :-)
      mozna nosic od urodzenia do ok. 3 roku zycia.
    • budzik11 Re: początek 18.07.08, 17:56
      Można nosić od urodzenia (podobno we Francji na oddziałach
      położniczo-noworodkowych chusty są na wyposażeniu i położne uczą wiązań), ja
      noszę od 7 dnia życia małego.
      Z wózkiem możesz się wstrzymać na razie, jak stwierdzisz, że Ci go brakuje -
      kupisz. Gorzej, jak najpierw kupisz, a nie będziesz używać, bo nawet jak
      sprzedasz, to już ze stratą pieniędzy jako używany. Jest wiele dziewczyn, które
      nie używają wózków, ale większość ma i wózek i chustę (wózki i chusty ;-)). Ja
      na spacery z wózkiem w ogóle nie chodzę, mój syn tylko śpi w wózku na tarasie w
      dzień. Ale gdybym wózka nie miała to nie byłoby problemu, spałby w domu w łóżeczku.
      • ann_a30 Re: początek 18.07.08, 21:11
        Muszę się w takim razie dowiedzieć jaki jest stosunek szpitala, w którym będę
        rodziła, do noszenia dzieci w chustach po oddziale.
        • budzik11 Re: początek 19.07.08, 10:12
          Jaki by nie był - to Twoje dziecko, możesz je nosić jak chcesz, co im do tego?
          Przecież Ci go nie odbiorą, nie zamkną w izolatce, nie wezwą opieki społecznej :-)
          • ann_a30 Re: początek 19.07.08, 10:25
            No pewnie że nie :)
            Ale mam traumatyczne przeżycia z jednego ze szpitali warszawskich więc wszystko
            jest możliwe... Chociaż tu gdzie jestem to na salę porodową można zabrać nawet
            starsze dziecko, więc jest duża swoboda.
            • andziulindzia Re: początek 19.07.08, 16:27
              Zawsze pozostaje pytanie czy będziesz w stanie po porodzie nosić
              dziecko. Ja po pierwszym nie mogłam zwlec się z łóżka to i tym
              bardziej dziecka nie podnosiłam.

              Wózek zawsze warto mieć. Jak nie chcesz dużo kasy na wózek wydawać
              kup uzywany. Dziecku trzeba zapewnić różnorodność bodźców i doznań
              tak żeby harmonijnie sie rozwijało. Takze i wózek i chusta i podłoga
              w rozwoju dziecka mają swoje miejsce i czas
              • sowa_m Re: początek 21.07.08, 09:14
                wydałam kupę kasy na wózek, którego nie używam. co nie oznacza, że
                bym w ogóle nie kupiła wozka. tylko pewnie tańszy i po prostu
                spacerówkę rozkładaną na maksa. co do szpitala... a musisz
                koniecznie chodzić w chuście po szpitalu?bo: 1. po oddziale to
                raczej się nie chodzi, tylko jest w swojej sali; 2. dziecko i ty
                jesteście tak zmęczeni, że śpicie i karmicie się, 3. jednak początki
                bywają trudne i bez lustra dużego chociażby się nie obędzie.
                oszczędź dziecku dodatkowych atrakcji na początek. po dwóch dniach,
                kiedy wyjdziecie, będzie ok.
                • mysia125 Re: początek 21.07.08, 09:44
                  > oszczędź dziecku dodatkowych atrakcji na początek. po dwóch dniach,
                  > kiedy wyjdziecie, będzie ok.

                  Zeby byc blisko wystarczy malucha tulic - a te pierwsze dni w szpitalu sluza tez
                  temu, zeby na spokojnie sie poobserwowac. Czy z dzieckiem wszystko jest ok? Jak
                  stawy biodrowe? Czy nie ma przeciwskazan do chusty? (ok, chust jest wiele, jak
                  nie jeden typ, to drugi - bardzo rzadko jest tak, ze wcale nie mozna nosic). Tak
                  wiec rodzenie prosto do chusty moim zdaniem nie jest najszczesliwszym pomyslem -
                  owszem, po oddziale sobie pospacerowac...ale ile tego spacerowania jest ;) ?

                  W niektorych szpitalach w De polozne sa przeszkolonymi doradczyniami noszenia, a
                  na oddziale sa dostepne chusty. Ma to jednak na celu niekoniecznie noszenie
                  przez mamy zaraz po porodzie, ale pokazanie mamom, ktore sie z tym nigdy nie
                  zetknely, ze jest taka mozliwosc. Tak, jak w szpitalu uczysz sie karmienia
                  piersia, specjalnych cwiczen poporodowych, tak mozesz tez poznac najprostszy
                  sposob noszenia w chuscie.

                  natomiast owszem, chusty sa w uzyciu przez pielegniarki - gdy na oddziale sa
                  dzieci matek na odwyku. Takie maluchy sa na glodzie narkotykowym lub alkoholowym
                  i noszenie w chustach jest sposobem ukojenia ich.



                  --
                  Kasia & Felix (23/01/2005)
                  <a href="HTTP://www.kasiamarcin.com">Felix4beginners</a>

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka