Dodaj do ulubionych

jestem zawiedziona...

30.08.08, 23:41
Nie nie chustonoszeniem, bo to jest piekne :) Po paru probach maly mi uroczo
zasnal w kieszonce i spacerowalismy sobie milo i spokojnie dluzej nawet niz
planowalam :)
Jestem zawiedziona, bo po lekturze forow naostrzylam sobie jezyk,
przygotowalam pare cietych ripost i chmurnych spojrzen w odpowiedzi na
roznorakie komentarze. I co? I nic. Pies z kulawa noga mnie nie zaczepil, nie
skomentowal, nie obsobaczyl ze mecze dziecko. Nikt na mnie nie spogladal, w
sklpie nie wzbudzilam sensacji. WIdzialam tam zreszta juz wczesniej chustomame
w hoppie.
Dzis bylsmy na pikniku organizowanym przez firme meza. Mysle sobie - o! tu
zadam szyku, pokaze nowe trendy w noszeniu dzieci, jakas dyskusja sie moze
wywiaze...
Na pierwszej alejce spotkalam niebieskiego pasiaczka w podwojnym x, w oddali
zamajaczyla sie jakas chusta w kolorze naturalnym - i juz wedzialam, ze moim
rubinowym indio nie wzbudze niezdrowych emocji.
Gdzie wy spotykacie te natretne komentatorki? Bo jedyna reakcja jaka
napotkalam byla wypowiedz moje sasiadki - ciepla i zyczliwa "Jakie slodkie
zawiniatko".
A poza tym to ja juz chce jescze jedna chuste ;> Ale jescze nie wiem jaka :D
Obserwuj wątek
    • ithilhin Re: jestem zawiedziona... 31.08.08, 00:49
      :-)))

      Ty lepiej zdradz gdzie takie chustoklimaty sa :-)
    • bird-dogging Re: jestem zawiedziona... 31.08.08, 01:18
      ;-)
      prawdę mówiąc, to ja też, choć ripost zawczasu nie przygotowałam.
      wizytowaliśmy Saską Kępę i tam tobołek ze Stasiem wzbudził czułość starszych
      pań, a w Parku Skaryszewskim dawałam rady (jako ekspert, bo już sama noszę;-)),
      gdzie szukać informacji i jak trafić na forum...
      pozostaje obserwacja reakcji mojej mamy, która na informację,że kupiliśmy chustę
      nie wybuchnęła entuzjazmem. zobaczymy, jak zareaguje widząc wnuka w kieszonce...;-)
    • nowianka87 Re: jestem zawiedziona... 31.08.08, 11:31
      Polecam wyjazd do małego miasteczka max. 10 tys. mieszkańców w którym nie ma
      żadnej chustomamy :P
      • pierniczek75 Re: jestem zawiedziona... 31.08.08, 14:35
        Witam yasmeen:)
        Czy my aby mieszkamy w tym samym miescie?? Ja chodząc z Maćkiem w
        chuscie po naszym osiedlu wzbudzam sensacje- chyba, że Twoja częśc
        Krakowa jest bardziej światła i tolerancyjna. Nie spotkałam się
        jeszcze z przykrymi komentarzami, chociaż raz na chodniku jedna pani
        aż przystanęła, rozdziawiłą buzie i oczy miała jak spodki. Na pewno
        zwracam uwagę a że na gwiazde zadatków nie mam to troche z tym źle
        sie czuję. Ważne że Maćkowi dobrze w chuście i ..wszystko jedno kto
        sie na nas gapi :))
        • yasmeen pierniczek 31.08.08, 22:25
          o :D
          To moze ja w jakims zaglebiu chuscianym w Krakowie jestem :)
          A mieszkam nie tak bardzo daleko od Ciebie - przy wylocie na Warszawe :)
          NA spacery chodze do Dworku Bialopradnickiego, bywasz tam? :)
          Moze sie spotkamy i pogadamy o chustach i nie tylko ;)
          :)
      • gmmazur Re: jestem zawiedziona... 31.08.08, 17:46
        ja właśnie wróciłam ze swojej rodzinnej wsi (jakieś 2 tys dusz) i tylko same
        pozytywne reakcje. Coś panie przesadzają z tymi małomiasteczkowo- wiejskimi
        klimatami. Tam ludzie bardziej chwalą chusty niż w 300-tysiecznym mieście :)))
        • sulianna Re: jestem zawiedziona... 31.08.08, 18:44
          Ja mieszkam w 7-tys. mieście i nieprzyjemnych uwag brak. A pozytywne to głównie
          ze strony starszych pań, że dziecko tak blisko mamusi:-)))
        • nowianka87 Re: jestem zawiedziona... 31.08.08, 21:51
          ja niestety z własnego doświadczenia mówię bo u mnie mieszka 7 tys ludzi i
          komentarze często głupie słyszałam aczkolwiek najczęściej niekierowane
          bezpośrednio do mnie ale ja dobry słuch mam :P ale jakoś wisi mi to na
          szczęście, a miłe komentarze także oczywiście były i to sporo:)
    • mysza_myszynska Re: jestem zawiedziona... 31.08.08, 21:19
      przyznaję się do niebieskiego pasiaczka (choć na początku przeczytałam
      'prosiaczka';). Ja na pikniku nie zaobserwowałam innych chust, no ale jak widać
      źle patrzyłam :) pozdrawiam :)
      • egac Re: jestem zawiedziona... 31.08.08, 21:34
        to się tylko ciesz :) ostatnio mi pan zwrócił uwagę stojąc ze mną na przejściu:
        "a co tam Pani lalkę ma?". mieszkam w 180tys. mieście i zdarzały sie głupie
        uwagi, ostatnio kobieta zaczęła na mnie KRZYCZEĆ, że duszę dziecko :( może ja
        zbyt wrażliwa jestem... jakieś rozsądne riposty nie wzbudzające agresji...? będę
        wdzięczna
      • yasmeen mysza_myszynska :) 31.08.08, 22:17
        :)
        O jak fajnie!
        Milo Cie poznac wirtualnie :) To byl Hoppek czy NAti? Stawiam na Hoppa, ale ja
        malo wprawne oko mam :D Za to chusty wylapuje bezblednie z daleka - taka
        wyczulona jestem ;)
        Pozdrawiam :)
        • mysza_myszynska Re: mysza_myszynska :) 31.08.08, 22:27
          całkiem wprawne to oko masz - to hopp :) A Twoja kieszonka to chyba nawet wiem
          jak wygląda - mamy tę samą szyjącą dobrą duszę :) - mówiła mi o Tobie. Ja lada
          dzień odbieram 'zrecyklowaną' kółkową ;)
          • yasmeen Re: mysza_myszynska :) 31.08.08, 23:04
            Prosze, jaki ten swiat maly :D
            I to jest piekne :D
            Kolkowa niebieska czy ten zakradzik - obie i tak sliczne :)
            JAk moj dziec podrosnie moze tez sobe sprawie taki wynalazek, poki co 5 tygodni
            ma i czeka nas - mam nadzeje - wiele miesiecy chustonoszenia :)
            A Twoja pociecha w jakim wieku? :)
            I jesli mozna wiedziec to na pikniku bylas z racji swojej pracy czy meza? :) Bo
            ja po mezowsku ;)
            • motyla.nogaa wylot na Warszawe :) 01.09.08, 08:38
              JA też mieszkam z tej strony Krakowa i masa miłych reakcji mnie
              spotkała (chociaż były też próby nawracania), a ostatnio okazało
              się, że w bloku na przeciwko też jest chustomama :) uśmiechnełyśmy
              się, powiedziałyśmy "dzień dobry" ale jakoś nie miałam śmiałości
              zagadać :)
            • mysza_myszynska Re: mysza_myszynska :) 01.09.08, 11:17
              :)

              moja ta w pomarańczowe kwiaty - jutro odbiór :) Staś ma 4mce więc coraz bardziej
              będzie się nadawał do biodrowych pozycji w kółkowej. pewno jednak chustę trzeba
              będzie dzielić ze starszym bratem, który ni stąd ni zowąd zapałał miłością do
              chusty, szczególnie jak próbuję włożyć do niej młodszego ;)

              my też po mężowsku na pikniku, taka ze mnie żona przy mężu ;)

              serdeczności i do zobaczenia na jakimś w końcu spotkaniu!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka