Dodaj do ulubionych

z samochodu do chusty

04.02.09, 17:41
Witam, chciałabym wybrać się z synkiem za miasto na spacer. Mogłabym
zapakować do bagażnika wózek, ale wolałabym odbyć spacer za pomocą
chusty. Tu chciałabym się Was podpytać jak przełożyć malucha do
chusty? Zrobić to w aucie, czy może na moment zapakowania w chustę
możemy być na zewnątrz?
Obserwuj wątek
    • agamamaani Re: z samochodu do chusty 04.02.09, 18:22
      ostatnio o tym rozmawiałysmy w lulucafe ;)
      Mamalina okazuje sie ma ciekawy patent ubierania Meli w polarek na górę i cieple
      skarpety...
      ja jak sobie przypominam wkładałam Franka z samochodu "wchodząc" sobą prawie
      całą do auta ;) czyli jak najbardziej pochylając się nad dzieciem w aucie... no
      ale fakt, ja mam wysokie auto...
    • kinga700 Re: z samochodu do chusty 04.02.09, 23:49
      Niedawno wpakowalam sobie w 2X moja 9-miesieczniaczke w samochodzie,
      nie jest jakis wysoki, wrecz przeciwnie. Na tylnym siedzeniu,
      oczywiscie. 2X zamotany prowizorycznie przed wyjazdem. Najtrudniej
      bylo wysiasc, bo auto trzydrzwiowe, ale jakos dalam rade,
      podociagalam na zewnatrz i ubralam na nas nasza kurtke dla dwojga.
      Moze tez zalezy wszystko od rodzaju wiazania.
      Pozdrawiam
      • aleks2539 Re: z samochodu do chusty 05.02.09, 08:56
        Ja nie podejmuję tego tematu w zimę. Motałam się wychodząc z samochodu na zewnątrz do października. Teraz czekam na wiosnę :)
        • mamalina zalezy, jaka akurat zima :) 05.02.09, 13:10
          ja też mam wysoki samochód, mogę siedząc z tyłu wypakować dziecko z 2x i włożyć
          do fotelika (ze śpiworkiem)
          • nazile Re: zalezy, jaka akurat zima :) 05.02.09, 17:57
            a jakie auto uważa się za wysokie? Dziś pojechaliśmy za miasto,
            jakoś sobie poradziłam, trochę w aucie, trochę na zewnątrz. Dobrze
            że był ładny dzień- słoneczny i bezwietrzny i około+7.
    • edytadk Re: z samochodu do chusty 06.02.09, 13:18
      Ja mam przećwiczone pakowanie 16-miesięcznego synka w aucie - małej 3-drzwiowej Micrze;-). Oczywiście 2X zawiązany jeszcze w domu... Przednie siedzenie pochylone, ja przysiadam na nim naprzeciw malucha w foteliku i pozostaje mi nakierować nóżki we właściwe miejsca - z fotelika ześlizguje się sam:-). Opatulanie chustą jeszcze w aucie, finalne dociągnięcie już poza. Wychodzę z założenia, że mając na sobie bluzę i warstwy chusty nie zamarznie w ciągu tych 10-20 sekund, podczas których dociągam, supłam i zapinam na nas kurtkę...
    • iks54 Re: z samochodu do chusty 06.02.09, 23:54
      Dlatego ja akurat wybrałam kółkową. Bez problemu nawet w Cinquecento
      wrzucam sobie małą do chusty, dociągam wstając i po kłopocie :)
      Genialnie proste.

      Bałam się właśnie motania długiej chusty w samochodzie lub na
      parkingu. Podziwiam dziewczyny, które sa wstanie bez problemu
      wiązać w samochodzie długie chusty.
      • picpic Re: z samochodu do chusty 22.02.09, 20:27
        u mnie męczarnie moje i córeczki związane z pakowaniem do chusty w
        niskiej mazdzie zdecydowały o rozważeniu zakupu nosidła. Mam
        wrażenie, że szybciej i łatwiej "zainstalować" w nim dziecko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka