Dodaj do ulubionych

Kilka pytań początkującej i prośba o radę

16.02.09, 18:51
Od niedawna interesuję się tematem chust. Czytam, podglądam i coraz bardziej
dojrzewam do zakupu chusty dla mego maleństwa. Niestety wybór jest tak ogromny
i nie wiem czym się kierować przy jego dokonywaniu, stąd moja prośba do Was o
pomoc.

Córeczka skończyła 2 miesiące, jest dosyć ciężka więc w chuście elastycznej
długo jej nie ponoszę, dlatego wolałabym chustę tkaną. Mam problem z doborem
rozmiaru. Będziemy nosili ją razem z mężem. Ja - 55 kg i 164 cm wzrostu, mąż
180 cm wzrostu, 95 kg. Jaka długość chusty będzie dla nas optymalna? Które
konkretnie modele polecacie?

I jeszcze jedno pytanie - czy dwumiesięczne dziecko można nosić pionowo w
chuście? Jak na razie ile ludzi, tyle opinii na ten temat :(((( Nawet wśród
lekarzy zdania są podzielone. Ortopeda, u którego byliśmy na kontroli
bioderek, mimo to, że córeczka jest okazem zdrowia (wzorcowe bioderka itd.),
stanowczo odradził chustę. Polecił nosidełko, lecz dopiero od 4 miesiąca.
Tylko jak mam ją nosić do 4 miesiąca kiedy już teraz kręgosłup mi wysiada :((
Czy podczas noszenia w chuście odcinek lędźwiowy kręgosłupa noszącego też jest
tak mocno obciążony?
Pozdr.
Obserwuj wątek
    • mamalina może dwie chusty? 16.02.09, 20:15
      dwie chusty, bo Tobie moze wystarczyłoby 4 m, a Malzonkowi raczej jednak
      potrzeba min. 4.6, moze nawet 5 m - zalezy, gdzie ma te kilogramy ulokowane…

      jest opcja chusta i ergo-nosidlo, wielu tatusiow bardzo lubi te odrobine
      technologii, rozniaca nosidla od chust
      a jesli jedna chusta, to kierujcie sie, jak zawsze, ta osoba, ktora bedzie
      wiecej nosic - nie jest milo mniejszej mamie owijac sie dodatkowymi metrami albo
      o nie potykac

      moze macie chustorodzicow w poblizu, by przymierzyc sie do chusty i nabrac
      pogladu w realu?

      co do ortopedy, zawsze nasuwa sie pytanie, czy wiedzial/a, o czym mowi, gdy sie
      o chustach wypowiadal/a
      bo moze mylnie wizualizowal/a zamiast kawalka szmaty taka niefajna torbe na
      jedno ramie z cienkim paskiem, co sie nie da dobrze w niej dziecka ulozyc…?

      prawidlowo zawiazana chusta, inaczej niz niezdrowe wisiadelka, nie obciaza
      nadmiernie kregoslupa i moze byc stosowana od urodzenia (kieszonka i kangurek)

      jak ostatnio przeczytalam na stronie mamatoto.org "my, noszacy rodzice, nie
      jestesmy masochistami - nosimy, bo to wygodne; jesli cos was uwiera i jest wam
      niewygodnie, znaczy to, ze trzeba zmienic (poprawic) technike wiazania, sposob
      zawiazania albo to, w czym nosicie"
      dobre wiazanie pozwala na rownomierne obciazenie roznych czesci ciala
      • ada1 Re: może dwie chusty? 17.02.09, 10:20
        mamalina napisała:

        > dwie chusty, bo Tobie moze wystarczyłoby 4 m, a Malzonkowi raczej jednak
        > potrzeba min. 4.6, moze nawet 5 m - zalezy, gdzie ma te kilogramy ulokowaneR
        > 30;
        >
        > jest opcja chusta i ergo-nosidlo, wielu tatusiow bardzo lubi te odrobine
        > technologii, rozniaca nosidla od chust
        > a jesli jedna chusta, to kierujcie sie, jak zawsze, ta osoba, ktora bedzie
        > wiecej nosic - nie jest milo mniejszej mamie owijac sie dodatkowymi metrami alb
        > o
        > o nie potykac

        Na początku wolałabym zainwestować w jedna chustę, bo nie mam pewności czy
        dziecię ją zaakceptuje. Ergo-nosidło to niezły pomysł tylko czy można już nosić
        w nim 2-miesięczne dzieciątko?


        > moze macie chustorodzicow w poblizu, by przymierzyc sie do chusty i nabrac
        > pogladu w realu?


        Niestety nie mamy takiej możliwości :(((


        > co do ortopedy, zawsze nasuwa sie pytanie, czy wiedzial/a, o czym mowi, gdy sie
        > o chustach wypowiadal/a
        > bo moze mylnie wizualizowal/a zamiast kawalka szmaty taka niefajna torbe na
        > jedno ramie z cienkim paskiem, co sie nie da dobrze w niej dziecka ulozyc…
        > ;?
        >
        > prawidlowo zawiazana chusta, inaczej niz niezdrowe wisiadelka, nie obciaza
        > nadmiernie kregoslupa i moze byc stosowana od urodzenia (kieszonka i kangurek)
        >
        > jak ostatnio przeczytalam na stronie mamatoto.org "my, noszacy rodzice, nie
        > jestesmy masochistami - nosimy, bo to wygodne; jesli cos was uwiera i jest wam
        > niewygodnie, znaczy to, ze trzeba zmienic (poprawic) technike wiazania, sposob
        > zawiazania albo to, w czym nosicie"
        > dobre wiazanie pozwala na rownomierne obciazenie roznych czesci ciala


        W takim razie to jest idealne rozwiązanie na mój obolały kręgosłup ;)
        • abepe obolały kręgosłup 17.02.09, 10:41
          Też miałam taki przy pierwszym dziecku, które domagało się ciągłego
          noszenia na rękach (bo to były czasy w Polsce przedchustowe). Przy
          drugim - noszonym w chuście - bólu nie znam.
          Chusta 4,6 niby powinna być ok dla Was obojga, ja mam 170 cm i
          podobną wagę i wprawdzie ogony długie, ale nie nadmiernie. Właściwie
          zastanawiam się, czy dla Twojego męża 4,6 starczy - mój ma też 180
          wzrostu, ale waży około 70 kg i 4,6 jest akurat.

          Może się wypowiedzą małżonki większych panów, ale jeśli mielibyście
          kupować ponad 4,6 to już dla Ciebie będzie za dużo.
          • ada1 Re: obolały kręgosłup 18.02.09, 13:28
            Właściwie co się bierze pod uwagę dobierając rozmiar chusty - wzrost czy tuszę
            osoby? Mój mąż waży aż 90 kg ale otyły nie jest. Chodzi na siłownię więc jest
            raczej równomiernie "przymasowany" ;) Chyba spróbujemy z 4,6

            I jeszcze jedno, które chusty tkane polecacie? Mam na myśli takie, które mają
            dobrą jakość w stosunku do ceny.
            • marrrika Re: obolały kręgosłup 18.02.09, 20:55
              "> I jeszcze jedno, które chusty tkane polecacie? Mam na myśli
              takie, które mają
              > dobrą jakość w stosunku do ceny. "

              Używane :-) markowe
            • ithilhin Re: obolały kręgosłup 18.02.09, 21:23
              > Właściwie co się bierze pod uwagę dobierając rozmiar chusty - wzrost czy tuszę
              > osoby?

              rozmiar ubran :-)
              • kociewiankapl Re: obolały kręgosłup 19.02.09, 09:11
                ithilhin napisała:

                > > Właściwie co się bierze pod uwagę dobierając rozmiar chusty - wzrost czy
                > tuszę
                > > osoby?
                >
                > rozmiar ubran :-)

                Skomplikuję.
                ;)

                Gabaryty. Jednemu bardziej w arbuzy eee, te mięśnie takie pod pachami :-P Innemu
                w brzuch. Innemu w uda a wąski w barach.

                Najbardziej znacząca jest górna część tułowia. Różne wzgórze, wyniesienia,
                wklęśnięcia. U kobiet mogą być bardziej miękkie, więc nie ma w co wpasować
                dziecka :D Twarde, rozrośnięte mięśnie moga nie pozwloć na łatwe acz skuteczne
                rozłożenie chusty i sprawdza się ergonomik.
    • kociewiankapl Re: Kilka pytań początkującej i prośba o radę 19.02.09, 09:13
      > Czy podczas noszenia w chuście odcinek lędźwiowy kręgosłupa noszącego też jest
      > tak mocno obciążony?

      Podczas noszenia na rękach jaki odcinek kręgosłupa jest obciążony?
      • ada1 Re: Kilka pytań początkującej i prośba o radę 19.02.09, 13:44
        kociewiankapl napisała:

        > > Czy podczas noszenia w chuście odcinek lędźwiowy kręgosłupa noszącego też
        > jest
        > > tak mocno obciążony?
        >
        > Podczas noszenia na rękach jaki odcinek kręgosłupa jest obciążony?


        Nie wiem, pewnie trzeba by było przeprowadzić szczegółowe testy żeby to
        perfekcyjnie ustalić, ale z pewnością wiem jedno - po całym dniu noszenia
        2-miesięcznej pociechy na rękach potwornie boli mnie właśnie ta część pleców.
        • roneczka Re: Kilka pytań początkującej i prośba o radę 22.02.09, 23:34
          Mnie plecy w krzyżu bolały właśnie od dźwigania dziecka w domu: wsadzenie do
          fotelika do karmienia, wyjście, wsadzenie małego do wanny, na przewijak na
          szafce i takie tam inne czynności.
          Jak motaliśmy si ę na spacer - w 2X, szliśmy na kilka godzin to o dziwo
          kręgosłup się regenerował, ale pilnowałam, żeby chusta była prawidłowo zamotana,
          podociągana, dziecko nie wisiało za nisko.
          No i jeszcze cwiczenia - brzuszki też bardzo pomagają:-)))
          Póki co rób systematycznie po kilkadziesiąt brzuszków, powinno pomóc:-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka