Dodaj do ulubionych

girasol piekny, ale cos nie halo jednak..

30.04.09, 18:29
Dziewczyny,
mam girasola i dzis odwazylam sie zamotac corke, ktora ma 3 tygodnie.
Cos mi nie pasi, a i dziecko po 5 minutach zaciekawionego wytrzeszczu zaczelo
plakac. Jako ze juz glowke podnosi
dosc mocno, to i po wsadzeniu w kieszonke (o ile tak to sie nazywa- dziecko w
pionie na zabke, brzuch do brzucha*) mi sie wygiela do tylu i nie bylo szansy na
jej mocne dociagniecie do mojego ciala. W ogole moje dziecko nie lubi byc
ograniczone zbednymi materialami, owijanie w kokonik tez nie wypalilo. Ale za
tyo uspokaja sie tylko na rekach i to wlasnie w takiej pozycji- spionizowana
brzuszek do brzuszka.
Czy to mozliwe, ze dziecko kochajace noszenie na rekach i przytulanie moze nei
lubic noszenia w chuscie?

Zastanawiam sie nad elastykiem tez..chyba latwiej bedzie dziecko dociagnac. Bo
moze w tym jest problem?

*Oczywiscie dziekco jest wyzej niz na poziomie brzucha, tak opisuje dla
prostoty opisu :)
Obserwuj wątek
    • lidkamamakuby Re: girasol piekny, ale cos nie halo jednak.. 30.04.09, 19:13

      Córeczka (tak jak i TY;)) musi się przyzwyczaić do nowego sposobu noszenia:)
      Dzieci są różne - jedne od razu akceptują chustę, inne potrzebują na to kilku
      dni. Wiesz, na początku ruchy rodzica są jeszcze niezbyt wprawne, pewnie trochę
      czasu Ci zajęło wiązanie chusty i to jest normalne - dziecko może się
      niecierpliwić. Jak nabierzesz wprawy będzie łatwiej i szybciej. Czasem nawet
      przyzwyczajone do chusty dzieci denerwują się podczas samego wiązania, a później
      są spokojne i np. szybko zasypiają. Trening czyni mistrza!:)
      Spróbuj motać codziennie, choćby na chwilkę, po troszku, po parę minut. Jak już
      będziesz miała małą w chuście staraj się chodzić, ruszać, pośpiewać jej.
      A! i pamiętaj o bardzo lekkim ubraniu do wiązania w chustę - jak dziecku za
      ciepło to również może się niecierpliwić:)
      Popróbujcie jeszcze, SPOKOJNIE, początki mogą czasem być trudne:)
      Powodzenia!
      • vanmovinia Re: girasol piekny, ale cos nie halo jednak.. 30.04.09, 19:36
        tak latwo sie nie poddam :)

        dzieki!
      • 80misia Re: girasol piekny, ale cos nie halo jednak.. 30.04.09, 19:47
        Moja córeczka też marudziła i płąkała na początku chustowania, miała
        wtedy 6 tygodni, a ja zaopatrzyłam się w elastyka i wcale nie było
        nam łatwiej. Wytrzymywała max parę minut. Ale byłam cierpliwa,
        przyzwyczaiłam ją stopniowo. Teraz tak kocha chustowanie, że jak
        widzi , jak przygotowuję chustę, to aż piszczy z radości. Myślę,
        więc, że nie ma sensu żebyś kupowała elastyka, tym bardziej, że
        teraz będzie zdecydowanie za gorąco na przygodę z elastykiem. Ja,
        jak tylko poćwiczyłam na elastyku pierwsze wiązania, zamieniłam go
        na tkaną chustę. Więc próbujcie dalej. Na pewno Wam sie uda:)
    • smiecha20 Re: girasol piekny, ale cos nie halo jednak.. 30.04.09, 20:47
      elastyk może i łatwiej obsłużyć, ale teraz coraz cieplej to ja bym w to się nie
      pchała,
      poćwicz wiązanie żeby poszło szybko i sprawnie i od razu ruszaj w drogę,
      mój też na początku się wyginał i chciał "wysiadać" ale jak od razu zaczęłam
      chodzic (przy czym u mnie chodzenie po domu nie wystarczało, musiałam wyjść na
      normalny spacer" to mu się zaczynało podobać i dość szybko zasypiał,
      nawet teraz zdarza mu się zrobić mi karczemną awanturę na początku a po chwili
      sobie śpi,
      dziecko ma być nakarmione, przewinięte i uśmiechnięte - gadaj, śpiewaj, ruszaj
      się przy pakowaniu - to powinno się spodobać:)
      i po trochu po trochu a będzie ok:)
      a girasolka zazdroszczę...
    • truscaffka Re: girasol piekny, ale cos nie halo jednak.. 30.04.09, 21:46
      ja zaczęłam córce motać jak miała 2 tygodnie - najpierw w girasola, potem już w
      vatanaia - i powiem szczerze, tez na tym forum skarżyłam się, że on chyba
      niechustowa jest...bo darła się, wyginała głowę do tyłu - dokładnie jak twoja -
      i nie szło dociągnąć materiału...a samo wiązanie też zabierało mi tyle czasu, że
      się nie dziwie, że ona miała tego dość...motanie zajmowało mi 20 minut, potem
      15, potem 10...obecnie, patrząc na zegarek, wiążę się w minutę, a potem drugą
      minutę poprawiam, dociągam i takie tam :)
      motałam Zuzie codziennie, jak już się zawiązałyśmy to dziecko mi odpływało i
      spało...ale co się napociłam to tylko ja wiem :)
      teraz nie protestuje wcale, czasem tylko coś tam zagęga.
      tak więc, próbuj, noś codziennie, przyzwyczai się i polubi.
      dodam, że moja córa ma obecnie 2,5 mca, czyli proces oswajania się z chustą nie
      trwał aż tak długo.
    • carolinecat Re: girasol piekny, ale cos nie halo jednak.. 30.04.09, 22:04
      moja też miała tendencję do odginania się do tyłu w kieszonce i nadal tak się
      dzieje, jeśli źle dociągnę chustę. młoda nie czuje wystarczającego podparcia dla
      plecków i główki i po kilkunastu minutach łapie wnerwa.
      mam dwie podpowiedzi:
      1. pod karczkiem trzeba zebrać naprawdę sporo materiału, tylko wtedy górna część
      będzie dobrze trzymała
      2. chusta musi być porządnie dociągnięta

      a poza tym, tak jak dziewczyny pisały, maluszek musi się oswoić z chustą.
      • carolinecat Re: girasol piekny, ale cos nie halo jednak.. 30.04.09, 22:06
        aha, Zośka też nie lubiła mieć skrępowanych ruchów, nawet nie zawijałam jej w
        rożek, za to w ciasnej kieszonce uwielbia siedzieć do dzisiaj (niedługo kończy
        pięć miesięcy).
        • ithilhin Re: girasol piekny, ale cos nie halo jednak.. 30.04.09, 22:25
          jako ze juz dziewczyny naisaly wszystko ja tylko potrzymam kciuki za udane
          chustowanie :-)
    • vanmovinia Re: girasol piekny, ale cos nie halo jednak.. 01.05.09, 18:46
      dzieki dziewczyny, to ja nie trace motywacji i walcze dalej :)
      • vanmovinia Re: girasol piekny, ale cos nie halo jednak.. 01.05.09, 22:45
        pospala dzis 30 minut w chuscie, pozniej ja wyjelam, bo cycki musialam uwolnic
        na chwile ;)

        jutro dzialamy dalej. Ale fakt- cholernie ciezko mi dociagnac chuste na styk,
        sztywne to to....
        • lidkamamakuby Re: girasol piekny, ale cos nie halo jednak.. 01.05.09, 22:55
          Super!!! Gratuluję i życzę dalszych fajnych chwil:)
          Oby tak dalej:)
        • morepig Re: girasol piekny, ale cos nie halo jednak.. 02.05.09, 17:47
          vanmovinia napisała:

          > pospala dzis 30 minut w chuscie, pozniej ja wyjelam, bo cycki
          musialam uwolnic
          > na chwile ;)
          >
          > jutro dzialamy dalej. Ale fakt- cholernie ciezko mi dociagnac
          chuste na styk,
          > sztywne to to....

          ja tam uwazam mojego girasola za mega szmate ;-) miekkie to to od
          poczatku i dociaga sie extra. pocwicz! moze sprobuj na misku z
          dociaganiem, jesli motasz kieszonke to nie ciagnij do przodu tylko
          tak po skosie, wtedy sie lepiej dociaga i mocniej. malo kto zwraca
          uwage na ten drobny szczegol w instrukcjach i ciagna zza plecow do
          przodu a powinno sie po skosie w gore.. (tez tak dociagalam poki nie
          nie poprawiono, komfort dociagania wzrosl o 300%)
          • carolinecat Re: girasol piekny, ale cos nie halo jednak.. 02.05.09, 19:38
            malo kto zwraca
            uwage na ten drobny szczegol w instrukcjach i ciagna zza plecow do
            przodu a powinno sie po skosie w gore.. (tez tak dociagalam poki nie
            nie poprawiono, komfort dociagania wzrosl o 300%)

            tak, tak, popieram :)
          • vanmovinia Re: girasol piekny, ale cos nie halo jednak.. 02.05.09, 22:50
            dzis znow pospala ok 30 minut, a ja w tym czasie W KONCU poukladalam jej rzeczy
            w szafie, bo walaly sie po kilku praniach w koszu z czystymi i musialam nurkowac
            by cos znalezc ;)

            ale mam nowego case`a dziewczyny, ktory nei daje mi spokoju:

            a mianowicie te stopki jej...wisza tak zamotane w zgieciu kolan pod jej pupa,
            czy jej to nie uciska? jak sprawdzic czy ma wystarczajaco duzo luzu i nie
            dretwieja jej nogi? Jesli to glupie pytanie to przepraszam, ale na zywca sie
            wszystkiego ucze. I przyznaje, ze motam sie w okolo 5 minut, wiec nie tak chyba
            zle, jak na debiutantke ;)

            a tu mam fote mego zamotania (wiem, ze niewystarczajaco wyrazna, ale zdjecie
            pstrykalismy nie w celu pokazywania szczegolow):


            <a href="http://fotoforum.gazeta.pl/3,0,1777500.html"><img
            src="fotoforum.gazeta.pl/photo/6/dh/bj/pyon/B4ATmwApk1j3O3NtBB.jpg"
            alt="motamy sie" title="motamy sie" /></a>
            • ithilhin Re: girasol piekny, ale cos nie halo jednak.. 03.05.09, 11:53
              nozki jak sa podiagniete pod siebie i lekko odwiedzione, z kolankami
              przynajmniej na wysokosci pupy to tak naprawde tam nic nie uciska.

              jesli moge cos napisac o tym Twom zdjeciu - nie trzeba naciagac dziecku chusty
              na glowe.jesli masz obawy czy jest dobrze podtrzymana to w w material na karczku
              zawin zrolowana pieluszke.

              tu masz opis jak dociagac kieszonke:
              klubkangura.com.pl/kieszonka-bez-tajemnic
              • vanmovinia Re: girasol piekny, ale cos nie halo jednak.. 03.05.09, 16:56
                dzieki!
          • vanmovinia Re: girasol piekny, ale cos nie halo jednak.. 02.05.09, 22:51
            aaaa, i dziekuje za cenna rade dot dociagania, jutro ja wprowadze w zycie :)
    • mawta morepig 03.05.09, 11:12
      Morepig, moja droga o co chodzi z tym dociąganiem przy kieszonce 'do przodu' (że
      nie właściwe) i 'po skosie'? Nie bardzo mi tu wyobraźnia pracuje. W którym
      momencie kieszonkę dociąga się do przodu a powinno po skosie? :-))
      Sorki za zapewne głupie pytanie.
      • ithilhin Re: morepig 03.05.09, 11:39
        jak masz juz dziecko w "kieszeni" i zaczynsz owa kieszen dociagac, zeby trzymala malucha. wtedy pasy chusty ciagnie sie po skosie w gore - a czesty blad to wlasnie ciagniecie "do przodu".
        o ten moment chodzi:
        https://www.chustomania.pl/online/chustomania/cis-web2_chust_media.nsf/0/1F6EDAB169B6F240C125743D00378594/$File/kieszonka9.jpg
        (zdjecie z www.chustomania.pl)
        • mawta Re: morepig 03.05.09, 17:54
          Aaaaa!! No to teraz to już kumam - i co ciekawe tak właśnie ciągnę
          po skosie. Jakoś tak intuicyjnie mi to lepiej pasowało.
          Dzięki!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka