tikki 21.09.09, 15:46 Z reguły to Gosia pisała, ale tym razem na mnie padło - forum ostatnio ledwie nogami przebiera, poza dziarskimi zawołaniami do wypitki. Czy ordynator przeprowadza eksperyment, jak by to było, gdyby go nie było? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
andreas.007 Re: Eksperyment? 21.09.09, 16:38 Forum żyje swoim życiem i nie jest to wieczna balanga... Jeżeli padnie temat, myśl, a będzie taka ochota forowiczow, by podjąć zmagania, to bedziemy walczyc - nic na sile ani nic na receptę... sama natura o tym decyduje! Cóż ja szykuje się do jakiejś podróży, na razie zrywam związki ograniczające mnie, gdy już nie będzie niczego co mnie będzie ograniczać odczytam dany mi znak... rusze i zostawie wszystko. Odpowiedz Link
tikki Re: Eksperyment? 21.09.09, 17:53 "na razie zrywam związki ograniczające mnie," A forum Cię ogranicza czy rozwija? Odpowiedz Link
andreas.007 Re: Eksperyment? 21.09.09, 18:10 na razie z forum nie zrywam... Ograniczaja mnie inni ludzie, którzy maja co do mnie oczekiwania, tak samo, gdy ja mam wobec nich... bo wtedy najpredzej dochodzi do rozczarowań! Forum nie wytwarza takich więzi emocjonalnych - przynajmniej u mnie! Chciałbym stać się samoistnym stanem, któremu wystarczy ta siła, która mam... która nie będzie musiała być innym niż jest! Czyli chce być sama prawda o swojej sile i słabości, bez poddawania się ocenie innych, bez nadazania za oczekiwaniami! Zapewne w pewnym momencie forum mnie tez będzie ograniczać w mojej drodze... Odpowiedz Link
bella1 Re: Eksperyment? 21.09.09, 19:13 Wrzesien... dziwak.... U mnie tez zmiany.... Np. dzisiaj....Od rana miotalo mna / mna! taka 'gumowata i lejaca' przez trzy ' miechy'/...Weszlam do lazienki i ...juz wiedzialam co sie swieci....Od 9:00 do prawie 'teraz' sprzatalam,przestawialam,schodzilam do piwnicy,wywalalam,przewieszalam,pakowalam.....Pierwsza godzina byla dziwaczna - bo nawet sie zasapalam ...Pozniej - jak z platka / nie liczac drzazgi,ktora sobie wbilam.... i wyjac nie moge/.Okolo 17:00 zlapalam sie na tym,ze nic nie jadlam od wczoraj.... Niby czuje sie 'w porzo',ale chyba dostaje 'zimnych stop'.... Moze ta drzazga to znak ? Odpowiedz Link
ginger43 Re: Eksperyment? 26.09.09, 22:41 andreas.007 napisał: > > na razie zrywam związki ograniczające mnie, A może nie trzeba zrywać związków, jedynie przewartościować swoje podejście do nich. Nie dać się zniewalać, ograniczać, oczekiwać - a jak są prawdziwe, to przetrwają taką próbę moim zdaniem. > gdy już nie będzie niczego co mnie będzie ograniczać > odczytam dany mi znak... rusze i zostawie wszystko. Sami sobie tworzymy ograniczenia, nie będzie tych, których się pozbędziesz, pojawią się inne. ................................................................ Idzie nowe, tup, tup, tup... Odpowiedz Link
gosia.43 Re: Eksperyment? 22.09.09, 09:21 tikki napisała: > Z reguły to Gosia pisała, ale tym razem na mnie padło - forum > ostatnio ledwie nogami przebiera, poza dziarskimi zawołaniami do > wypitki. Czy ordynator przeprowadza eksperyment, jak by to było, > gdyby go nie było? No własnie - coś kiepskawo idzie ostatnio , czyzby jeszce tak resztki lata rozleniwiały ? gosia Odpowiedz Link
andreas.007 Re: Eksperyment? 22.09.09, 23:22 No, i przyznam sie, ze starałem sie nie zblizac do kompa... byłem obecny na forum, ale z innego urzadzenia. Tylko komp daje pełne mozliwosci... a z telefonu juz tego nie ma. Ale jak nalegasz, to podszedłem... co widac... na sofie... Odpowiedz Link
tikki Re: Eksperyment? 23.09.09, 18:58 "Ale jak nalegasz, to podszedłem... co widac... na sofie..." Zaprawdę powiadam Wam, proście, a będzie Wam dane... Odpowiedz Link