Dodaj do ulubionych

Klin klinem.

26.09.04, 21:00
Nie ma co sie ludzic, ze zwalczymy nalogu ot tak sobie. Nalezy znalesc inny,
mniej szkodliwy i sie jemu poswiecic. Niestety, zaden z mi znanych nie jest
wcale lepszy, tylko gorszy od netoholizmu.
Alkoholizm - czerwony nos, przekrwione oczka i niemily chuch.
Nikotynizm - brak kondycji fizycznej, szara cera i matowe wlosy.
Hazard - mozna zostac wolnym czlowiekiem, wolnym od jakichkolwiek dobr
materialnych, za to z dlugami.
Seksoholizm - bardzo czasochlonny i czasami niebezpieczny.
Pracoholizm - nie dosc, ze powoduje wiele chorob wywolanych stresem, to nie
pozwala spac do 12. Do tego mozna zostac gwaltownie narazonym na odstawienie
zrodla nalogu, gdy sie wyleci z pracy.
W takim razie oczekuje na propozycje milego nalogu, ktory wprowadzi harmonie
w zycie i zapewni codzienny dobry humor.
Obserwuj wątek
    • pejsaty Re: Klin klinem. 26.09.04, 21:23
      > W takim razie oczekuje na propozycje milego nalogu, ktory wprowadzi harmonie
      > w zycie i zapewni codzienny dobry humor.

      zostan dewotka. :)
      • miltonia Re: Klin klinem. 26.09.04, 22:04
        Widziales dewotke w dobrym humorze? Ciegle cos komus maja za zle.
        • pejsaty Re: Klin klinem. 27.09.04, 22:10
          no dobra, to zacznij lowic ryby.
    • edyseja Re: Klin klinem. 27.09.04, 09:03
      ale pazury gryźć mogę oraz piłować szpony? ;)
    • kubajek Re: Klin klinem. 27.09.04, 16:57
      tylko haft
      ;)
      • miltonia Re: Klin klinem. 28.09.04, 11:39
        Nie mam cierpliwosci.
        Moze by zakupoholizm, hmmm? Tyle, ze ja nie znosze robienia zakupow.
    • wymiocinyskowronka Re: Klin klinem. 28.09.04, 19:33
      narkoleptyzm - jak człowiek wyspany to i w dobrym humorze.
      • cover_wielki Re: Klin klinem. 28.09.04, 21:30
        Chcesz zamienić takie miłe zajęcie jak klikanie myszką na jakies nudne dłubanie
        w nosie ?
        Milta a może zostań podrywaczka jak nie dewotką ;)
        • miltonia Re: Klin klinem. 30.09.04, 09:36
          No podrywaczka to juz jestem, tyle ze jak dotad nie nalogowa.
          • cover_wielki Re: Klin klinem. 30.09.04, 22:39
            Jesteś ? a wymień ofiary bo jeden karolak to mało żeby mieć miano podrywaczki.
            • miltonia Re: Klin klinem. 01.10.04, 20:56
              To nie ofiary a szczesciarze, Cover. ;)
              Czy Ty zbytnio ciekawski nie jestes?
              • cover_wielki Re: Klin klinem. 01.10.04, 22:35
                Nie jestem Milciu. Wymień szczęściarzy w taki razie :)
                • netoholik Re: Klin klinem. 01.10.04, 22:55
                  Ona skromna niebywale jest i nic nie powie.
                  Ja pierwszy sie przyznam a inni podaza za mna mam nadzieje.
                  ;)

                  • netoholiczatko Re: Klin klinem. 02.10.04, 11:46
                    jejciu,
                    mnie terz wziela i poderwala,
                    kolejnosc tylko moze inna byla...
                    • netoholiczka Re: Klin klinem. 02.10.04, 13:03
                      O jeżu!
                      Was też?
                      • miltonia Re: Klin klinem. 02.10.04, 13:06
                        Ale z Was gaduly i chwalipiety ;)
                        • cover_wielki Re: Klin klinem. 02.10.04, 22:03
                          no chwalipięty to są ale niewiarygodne
                          • hepik1 A może jednak seks? 03.10.04, 06:32

                            • hepik1 Re: A może jednak seks? 03.10.04, 06:32
                              www.sfast.dk/gif/musrotter/musrotter3/mouse1.gif
                              • netoholik Re: A może jednak seks? 03.10.04, 09:53
                                66..? 99..? 96..?
                                eee tam,
                                sciema,
                                nie ma takiego numeru...
                                ;)
                                • miltonia Re: A może jednak seks? 03.10.04, 10:19
                                  Na numerologii to sie Eda bardziej zna, wiec moze cos powie. Natomiat Cover i
                                  Hepik to sa dopiero numery!
                                  • edzioszka Re: A może jednak seks? 03.10.04, 17:11
                                    lepiej znam się na chiromancji - choć czytam również z nóg
                                    (podeślijcie tylko skan linii papilarnych) ;)
                                    • netoholik Re: A może jednak seks? 03.10.04, 20:14
                                      nie mam skanera do nog
                                      zamawiam wizyte domowa
                                      ;)
                                  • cover_wielki Re: A może jednak seks? 03.10.04, 17:50
                                    miltonia napisała:

                                    > Na numerologii to sie Eda bardziej zna, wiec moze cos powie. Natomiat Cover i
                                    > Hepik to sa dopiero numery!

                                    ne, ne ja to nie numer jestem, tylko ... Ja to Anioł jestem ;) Niepamietasz
                                    Milciu.
                                    • netoholik Re: A może jednak seks? 03.10.04, 20:25
                                      Jeszcze jeden Anioł ?
                                      ;)

                                    • miltonia Re: A może jednak seks? 03.10.04, 21:31
                                      cover_wielki napisał:
                                      > ne, ne ja to nie numer jestem, tylko ... Ja to Anioł jestem ;) Niepamietasz
                                      > Milciu.

                                      A tak, ze anioly sa bezplciowe, najlepiej zapamietalam. Szkoda Cover, wielka
                                      szkoda...
                                      • netoholik Re: A może jednak seks? 03.10.04, 22:26
                                        Milta,
                                        bezplciowe?
                                        bez jaj!
                                        • miltonia Re: A może jednak seks? 04.10.04, 14:23
                                          Zeby tylko bez jaj :(
                                          • cover_wielki Re: A może jednak seks? 04.10.04, 14:32
                                            miltonia napisała:

                                            > Zeby tylko bez jaj :(

                                            A kto Ci tych głupot naopowiadał że bezpłciowe ? Anioły sa jak najbardziej
                                            płciowe. I na pewno nie sa garbate ! Za to skrzydłem moga otulić ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka