sfrustrowana24
10.02.05, 20:50
Jestem z moim mezczyzna 7 miesiecy. Kochamy sie, jest dla mnie czuly,
poswieca mi duzo czasu,ogolnie jest wspanialy.Ale mam powazny problem -
roznimy sie temperamentami. Uwielbiam seks, jestem w tym wzgledzie bardzo
otwarta, ciagle chodze napalona. A on chce sie do mnie przytulac. To ja stale
szukam okazji,on robi nawet dwutygodniowe przerwy w seksie, bo jest zmeczony,
zestresowany itd.Na poczatku tak nie bylo, ale z miesiaca na miesiac jemu
spadala ochota a mi nie..Naprawde bardzo mnie to frustruje, czuje sie przez
to nieatrakcyjna,ciagle chodze wsciekla przez to nierozladowane (choc
rozladowywane wlasnorecznie)napiecie.Nie wystarczaja mi czulosci, on
strasznie mnie podnieca.No i czuje sie jakbym go nagabywala,krzywdzila,
wykorzystywala.Rozmawialismy juz na ten temat, on wie, ze mnie na tej
plaszczyznie unieszczesliwia.nie wiem co robic? Czy seksuolog moze cos pomoc?
Czy mam z nim zerwac? Naprawde go kocham.Macie takie problemy, doswiadczenia?
POMOCY..