Dodaj do ulubionych

feminizm a mężczyxni?

29.03.05, 12:03
" Kobiety, które nie decydują się na aborcję, gdy okaże się, że noszą syna,
nie mają prawa nazywać siebie feministkami. Mężczyzn cechuje nieusuwalne zło"
(czołowa feministka w Szwecji, Sheila Jeffrey)
Śliczne:)
Obserwuj wątek
    • stephen_s Eeee tam... 29.03.05, 12:28
      ... feminizm wcale się do tego nie sprowadza...
      • pereop Re: Eeee tam... 29.03.05, 14:33
        oczywiście że nie - choć stwierdzenie które zacytowała mamalgosia to głupota
        rzadkiej klasy
        • a000000 Re: Eeee tam... 29.03.05, 17:14
          Śmiele rzec można: głupota klasy zerowej.
        • mamalgosia pereop 30.03.05, 13:30
          Właśnie mnie to tak rozśmieszyło, że musiałam się z Wami podzielic. Czyli
          wyabortować wszystkich chłopców, nowa "Seksmisja"? Ja tam lubię mężczyzn, niech
          na mnie nie liczą:)
      • mamalgosia steph 30.03.05, 13:28
        wiem, że feminizm się do tego nie sprowadza. Chciałam tylko pokazać, że
        wypowiedź jednej osoby nie powinna służyć jako podstawa do osądzania całego ruchu:)
    • e_wok Re: feminizm a mężczyxni? 29.03.05, 13:12
      Tego rodzaju przerysowanie wydaje mi sie miec sens na zasadzie "lubicie,
      panowie, utrzymywac, ze to, co nosi nazwe "kontroli urodzin" w Chinach, w
      Indiach i w innych krajach, wynika ze specyfiki kultury, spojrzcie wiec, jak
      pieknie mozna takie pomysly przeniesc na grunt europejski".
      • grzespelc Re: feminizm a mężczyxni? 30.03.05, 11:27
        ????
        • mamalgosia Re: feminizm a mężczyxni? 30.03.05, 13:31
          dopisuję się do pytajników grzesia, też nie zrozumiałam
          • e_wok Re: feminizm a mężczyxni? 31.03.05, 18:15
            Po prostu nie przyjmuje do wiadomosci, ze wypowiedz mogla byc na serio,
            potraktowalam ja jako prowokacje, na tle szwedzkiego problemu z tolerancja
            wobec imigrantow z krajow islamskich. Nie znam dobrze szwedzkiej
            rzeczywistosci, ale pamietam ich narodowa debate w kwestii tolerowania
            obyczajowosci imigrantow, po zabojstwie Kurdyjki - szwedzkiej obywatelki, ktora
            zamordowala jej wlasna rodzina za to, ze zareczyla sie ze Szwedem. Obyczajowosc
            ta obejmuje takze dokonywanie aborcji kiedy plod okaze sie dziewczynka - do
            tego odnosze te wypowiedz (czyli wedlug mojego odbioru - te prowokacje).
            • grzespelc Re: feminizm a mężczyxni? 01.04.05, 08:33
              Zaraz zaraz. Kto (kultura, region, naród) dokonuje aborcji, kiedy płód okazuje
              się dziewczynką?
              • e_wok Re: feminizm a mężczyxni? 01.04.05, 09:33
                Chinczycy masowo (przynajmniej z tego, co czytalam to wynika), muzulmanie
                rowniez - oni czesto licza jako dziecko tylko syna. Gdzie ja to czytalam, ze
                matka czterech corek i syna twierdzila, ze ma jedno dziecko, bo dziewczynki sie
                nie licza... Jesli sobie przypomne to dam znac.
                • grzespelc Re: feminizm a mężczyxni? 01.04.05, 11:08
                  O chińczykach słyszałem, ale to pośredni skutek przymusowej kontroli urodzin.
                  Natomiast co do muzułmanów - nie wierzę.
                  • stephen_s Re: feminizm a mężczyxni? 01.04.05, 11:32
                    > O chińczykach słyszałem, ale to pośredni skutek przymusowej kontroli urodzin.

                    Kultury też...
                  • e_wok no to mnie uspokoiles 01.04.05, 12:15
                    chinczycy sa w takim razie usprawiedliwieni :-/
                    • grzespelc Re: no to mnie uspokoiles 01.04.05, 16:58
                      Kurna, kobieto, nie o to chodzi. Przecież zadna kultura nie nakazuje zabijania
                      noworodków, a to jest zwykła patologia, wynikająca głównie z kultury, która
                      wyżej ceni synów od córek, aczkolwiek przecież nie nakazuje tych drugich
                      zabijać!!

                      PS. Cholera prima aprilis, a mnie wszystko wnerwia :((((((
    • diabollo Re: feminizm a mężczyxni? 29.03.05, 18:50
      mamalgosia napisała:

      > " Kobiety, które nie decydują się na aborcję, gdy okaże się, że noszą syna,
      > nie mają prawa nazywać siebie feministkami. Mężczyzn cechuje nieusuwalne zło"
      > (czołowa feministka w Szwecji, Sheila Jeffrey)
      > Śliczne:)

      Cóż, moim skromnym zdaniem, jeżeli Sheila Jeffrey została tak skrzywdzona przez
      mężczyzn, że uważa, iż "mężczyzn cechuje nieusuwalne zło" to ja jej szczerze
      współczuję, jednak nie sądzę, aby tego typu poglądy nadawały się do budowania
      feminizmu.

      Kłaniam się nisko.
      • mamalgosia wyznam Ci w zaufaniu 30.03.05, 13:32
        że kobiety też cechuje nieusuwalne zło
        • diabollo Re: wyznam Ci w zaufaniu 30.03.05, 17:07
          mamalgosia napisała:

          > że kobiety też cechuje nieusuwalne zło

          hehehe, ale chyba nie wiąże się ono z narządami rodnymi bądź z piersiami?
          Jasne, w wielu ludzi cechuje nieusuwalne zło, ale chyba nie ma to nic wspólnego
          z ich płcią.

          Kłaniam się nisko.
          • mamalgosia Re: wyznam Ci w zaufaniu 31.03.05, 11:11
            Ale mamy tę przewagę, ze mężczyźni nie usuną ciąży, dowiadując się, że urodzi
            się dziewczynka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka