Dodaj do ulubionych

Desperately...

22.07.02, 20:04
... szukając kogoś do wymiany przemyśleń, poglądów, uwag, konceptów, teorii i
innych podobnych świństw, o których wstydzilibyście się uczyć Wasze dzieci!
(nie mówiąc o wymianie płynów ustrojowych, na czym oczywiście najbardziej mi
zależy)
;-))
Obserwuj wątek
    • messja Re: Desperately... 22.07.02, 20:09
      tom_voivod napisał:

      > ... szukając kogoś do wymiany przemyśleń, poglądów, uwag, konceptów, teorii i
      > innych podobnych świństw, o których wstydzilibyście się uczyć Wasze dzieci!
      > (nie mówiąc o wymianie płynów ustrojowych, na czym oczywiście najbardziej mi
      > zależy)
      > ;-))

      to najbardziej desperackie ogloszenie jakie kiedykolwiek przeczytalam:))))))))))
      • tom_voivod Re: Desperately... 22.07.02, 20:18
        Nieprawdaż???

        No, ale powiedz: co ma zrobić 30-letni chłop, jak mu się nudzi? (zważywszy, że
        nie ma żony, kochanka zajęta, widzenie z dzieciakiem dopiero jutro, kumple
        wyjechali na wakacje, no i w ogóle wszystko do d...)
        • messja Re: Desperately... 22.07.02, 20:27
          tom_voivod napisał:

          > Nieprawdaż???
          >
          > No, ale powiedz: co ma zrobić 30-letni chłop, jak mu się nudzi? (zważywszy,
          że
          > nie ma żony, kochanka zajęta, widzenie z dzieciakiem dopiero jutro, kumple
          > wyjechali na wakacje, no i w ogóle wszystko do d...)

          a czym kochanka jest zajeta?:)
          • tom_voivod Re: Desperately... 22.07.02, 20:32
            A czym może być?
            Mężem, oczywiście.

            Ale nic to Baśka, jak mawiał Pan Wołodyjowski. (no tak, ale Baśka miała fajny
            biust!). Poradzimy sobie bez kochanki, kumpli, alkoholu i telewizji (Jezu, skąd
            we mnie taki optymizm??? - to chyba ten osławiony zgubny wpływ internetu na
            psychikę ludzką).

            A czym Ty się zajmujesz, DZIEWCZYNKO??????!!!!! (sorry, to taki mimowolny cytat
            z Manna i Materny)
            • messja Re: Desperately... 22.07.02, 21:02

              znajdz sobie kochanke, kotra nie bedzie miala meza...:)
              ja zajmuje sie dobrymi radami:)

              tom_voivod napisał:

              > A czym może być?
              > Mężem, oczywiście.
              >
              > Ale nic to Baśka, jak mawiał Pan Wołodyjowski. (no tak, ale Baśka miała fajny
              > biust!). Poradzimy sobie bez kochanki, kumpli, alkoholu i telewizji (Jezu,
              skąd
              >
              > we mnie taki optymizm??? - to chyba ten osławiony zgubny wpływ internetu na
              > psychikę ludzką).
              >
              > A czym Ty się zajmujesz, DZIEWCZYNKO??????!!!!! (sorry, to taki mimowolny
              cytat
              >
              > z Manna i Materny)
              • tom_voivod Re: Desperately... 22.07.02, 21:10
                Ale "Kochanka, Która Nie Ma Męża" jest potencjalną kandydatką na "Kochankę,
                Która Znalazła Męża" (w mojej osobie - i to nic, że jeszcze się nie rozwiodłem,
                zawsze jest na to czas).
                Generalnie to mi "pasi", że mąż jest. A jak mi smutno, to wchodzę w virtual...
                I konwersuję równie miło, jak dziś.

                A propos dobrych rad: jakie numery Totka obstawić na środę?????
                ;-)))
                • messja Re: Desperately... 22.07.02, 21:18
                  tom_voivod napisał:

                  > Ale "Kochanka, Która Nie Ma Męża" jest potencjalną kandydatką na "Kochankę,
                  > Która Znalazła Męża" (w mojej osobie - i to nic, że jeszcze się nie
                  rozwiodłem,
                  >
                  > zawsze jest na to czas).

                  dlaczego tak sie boisz:"Kochanki, "Ktora w Tobie Znalazla Meza"?
                  moze z tego bacia jestes tak zdesperowany, ze jak chwilowo nie ma z kim
                  wymieniac plynow to zaczynasz sie bac?:)))))
                  gdybym znala numery totka siedzialabym na jakies egzotycznej wyspie i pila
                  drinka z parasolka, a nie dawala rady emocjonalnym popaprancom na forum...
                  chyba logiczne, nie?:)

                  > Generalnie to mi "pasi", że mąż jest. A jak mi smutno, to wchodzę w
                  virtual...
                  > I konwersuję równie miło, jak dziś.
                  >
                  > A propos dobrych rad: jakie numery Totka obstawić na środę?????
                  > ;-)))
                  • tom_voivod Re: Desperately... 22.07.02, 21:38
                    Noooo nnnnnnnie!!!!
                    Gorę!!!!!! Gorę!!!!!!
                    Czy ja dobrze czytam? Czyżbym został mnianowany niechlubnym następcą Daniela
                    Cleavera???? EMOCJONALNY POPAPRANIEC??????
                    No teraz to już przegięcie! Idę na dziki! (sorry, miało być "na dziwki", ale
                    dziki mi się spodobały, więc nie zmieniłem).
                    To (pójście na dziki) mnie z pewnościę emocjonalnie odpaprze!!!
                    ;-))))

                    PS. Pisz mi tak jeszcze, może coś do mnie dojdzie...
                    • norma_jean Re: Desperately... 23.07.02, 01:49
                      No i na co Ci przyszło???? Nie lepiej cicho w kąciku popłakać, a tu
                      zaraz "kochanka zajęta" :-))) A jak nie będzie zajęta to nas zostawisz??? My
                      sie tak nie bawimy :-))

                      Pozdr
                      • tom_voivod Re: Desperately... 23.07.02, 08:21
                        norma_jean napisała:

                        > No i na co Ci przyszło???? Nie lepiej cicho w kąciku popłakać, a tu
                        > zaraz "kochanka zajęta" :-))) A jak nie będzie zajęta to nas zostawisz??? My
                        > sie tak nie bawimy :-))
                        >
                        > Pozdr
                        >
    • Gość: hm Re: Desperately... IP: 2.2.STABLE* / *.echostar.pl 23.07.02, 03:32
      smiechota mnie wziela jak czytalam twoje wypowiedzi tom, rozbroiles mnie
      dokumentnie, slodki jestes:) zdaj relacje jak tam bylo u dzikow :) hihihihihi
      • tom_voivod Re: Desperately... 23.07.02, 08:26
        Gość portalu: hm napisał(a):

        > smiechota mnie wziela jak czytalam twoje wypowiedzi tom, rozbroiles mnie
        > dokumentnie, slodki jestes:) zdaj relacje jak tam bylo u dzikow :) hihihihihi


        Drogi Gościu,
        Co to za straszna godzina, ta 3 rano, że zamiast smacznie chrapać albo, co
        ciekawsze, uprawiać niemiłosiernie dziki seks, siedziałeś przy lekko jarzącym
        się monitorze i stukałeś w klawisze? Taka robota czy niechęć do snu? (też to
        mam czasami - i robotę i niechęć)

        Dziki stały spokojnie całymi stadami i nie uciekały. Genetycznie modyfikowane,
        czy co? Albo taka miejska mutacja...
        • Gość: hm Re: Desperately... IP: 2.2.STABLE* / *.echostar.pl 23.07.02, 08:39
          genetyka idzie niesamowicie do przodu, ciekawe do jakiego szczepu mozna mnie
          zaliczyc:)>
          to nie praca, to uzaleznienie:) wrocilam z imprezy i odruchowo wlaczylam kompa,
          kurna moze ja jestem jakims cyborgiem hehehe:)
          • tom_voivod Re: Desperately... 23.07.02, 09:05
            No to masz niezłą kondycję!
            3:32 - ...a tak sobie odruchowo włączyłam urządzenie elektroniczne zwane
            komputerem...
            8:39 - ...już walczę przed monitorem!

            To chyba nie pospałaś za bardzo, Drogi Gościu? (jeżeli jeszcze napiszesz, że w
            tzw. międzyczasie był kilkugodzinny seks, to chyba naprawdę mutacja dziewcząt
            w Polsce odbywa się co pół pokolenia...)
            ;-))))
            A gdzie sen? (wiem, wiem, ja też wyśpię się w grobie).

            Pozdrawiam

            T.V.
            • Gość: messja do tomka IP: *.proxy.aol.com 23.07.02, 09:17
              to pewno tylko przez ten urok twoich literek:)
              (to co nie bylo dzikiego sexu tej nocy?:)


              tom_voivod napisał:

              > No to masz niezłą kondycję!
              > 3:32 - ...a tak sobie odruchowo włączyłam urządzenie elektroniczne zwane
              > komputerem...
              > 8:39 - ...już walczę przed monitorem!
              >
              > To chyba nie pospałaś za bardzo, Drogi Gościu? (jeżeli jeszcze napiszesz, że
              w
              > tzw. międzyczasie był kilkugodzinny seks, to chyba naprawdę mutacja dziewcząt
              > w Polsce odbywa się co pół pokolenia...)
              > ;-))))
              > A gdzie sen? (wiem, wiem, ja też wyśpię się w grobie).
              >
              > Pozdrawiam
              >
              > T.V.
              • norma_jean Messja :-)) 23.07.02, 09:23
                Pewnie że nie było dzikiego seksu bo nas tam nie było :-)))
                • messja Re: Messja :-)) 23.07.02, 09:25
                  norma_jean napisała:

                  > Pewnie że nie było dzikiego seksu bo nas tam nie było :-)))
                  >
                  • norma_jean Re: Messja :-)) 23.07.02, 09:27
                    Eee.... to to już nie będzie dziki :-))
              • tom_voivod Re: do tomka 23.07.02, 09:30
                Dziewczyny Kochane!
                Co to się w tej Polszcze zacnej naszej szlacheckiej wyprawia!?!
                Żeby nikt się nie przyznał do nocnych igraszek? Nawet małe pieszczotki?

                Duch w narodzie ginie, chyba trzeba głosować na Ligę Polskich Rodzin, oni
                sprawią, że zakazane znowu zacznie nas bawić!
                • norma_jean Re: do tomka 23.07.02, 09:37
                  Ale ale...ja tam mogę i nocne i dzienne :-))

                  Pozdr
                  • tom_voivod Re: do Normy 23.07.02, 10:21
                    No, no... Ciekawa osobowość...
                    Jak to tak: za dnia? Przy pełnym świetle? Toż to rozpusta i wstyd piekielny!
                    (no chyba, że ortodoksyjnie: przez prześcieradełko z małą dziureczką).
                    ;-)))
                    • Gość: messja do tomka IP: *.proxy.aol.com 23.07.02, 10:31
                      tom_voivod napisał:

                      > No, no... Ciekawa osobowość...
                      > Jak to tak: za dnia? Przy pełnym świetle? Toż to rozpusta i wstyd piekielny!
                      > (no chyba, że ortodoksyjnie: przez prześcieradełko z małą dziureczką).
                      > ;-)))

                      dla mnie to troche perwersyjne:))))))))))
                    • norma_jean Tommy :-)) 23.07.02, 10:31
                      A ja lubię być rozpustną i niegrzeczną dziewczynką :-)))
            • Gość: hm Re: Desperately... IP: *.pozn.gazeta.pl 23.07.02, 09:51
              wlasnie dotarlam do pracy:) jak myslisz beda mieli ze mnie pozytek?:) hihihihi
              w pobliskim kiosku kupilam paczke zapalek mam nadzieje ze nie beda sie lamac
              pod wplywem ciezaru moich powiek:)
              • tom_voivod Re: Desperately... 23.07.02, 10:27
                Pożytek będą mieli na pewno. Przynajmniej łącza światłowodowe im trochę
                rozruszasz! (a, jak wiadomo, organy nieużywane zanikają, stąd wniosek, że
                mailować i "forumować" / "forumić" trzeba na potęgę. Wtedy to już na pewno
                sieć nie zardzewieje i nie straci swoich podtawowych funkcji użytkowych).

                Zatem: pracownicy (jak również bezrobotni, rentierzy i obiboki) wszystkich
                krajów, łączcie się we wspólnym wysiłku dla lepszego jutra (i pojutrza)
                naszego ukochanego netu!!!!!!!
                • Gość: messja Re: Desperately... IP: *.proxy.aol.com 23.07.02, 10:33
                  jak tak bedziemy forumowac i forumic to nam nie starczy czasu na igraszki, nie
                  wspominajac juz o bardziej podstawowoych funkcjach zyciowych:)))))


                  tom_voivod napisał:

                  > Pożytek będą mieli na pewno. Przynajmniej łącza światłowodowe im trochę
                  > rozruszasz! (a, jak wiadomo, organy nieużywane zanikają, stąd wniosek, że
                  > mailować i "forumować" / "forumić" trzeba na potęgę. Wtedy to już na pewno
                  > sieć nie zardzewieje i nie straci swoich podtawowych funkcji użytkowych).
                  >
                  > Zatem: pracownicy (jak również bezrobotni, rentierzy i obiboki) wszystkich
                  > krajów, łączcie się we wspólnym wysiłku dla lepszego jutra (i pojutrza)
                  > naszego ukochanego netu!!!!!!!
                  • tom_voivod Re: Desperately... 23.07.02, 10:41
                    No właśnie, Kochana Messjo. Tylko czekałem aż ktoś wspomni o tym wiecznym
                    problemie ludzkości: UCIEKAJĄCYM CZASIE...

                    To już jestem dokumentnie zdołowany!
                    Ale racja święta tkwi w propozycji, żeby jednak trochę pożyć również w realu.
                    Jestem za. Messja na prezydenta!!!!
                    ;-))))
                    • messja Re: Desperately... 23.07.02, 10:44
                      tom_voivod napisał:

                      > No właśnie, Kochana Messjo. Tylko czekałem aż ktoś wspomni o tym wiecznym
                      > problemie ludzkości: UCIEKAJĄCYM CZASIE...
                      >
                      > To już jestem dokumentnie zdołowany!
                      > Ale racja święta tkwi w propozycji, żeby jednak trochę pożyć również w realu.
                      > Jestem za. Messja na prezydenta!!!!
                      > ;-))))

                      troche cie rozczaruje, ale ja juz mam kilka szczytnych funkcji na forum
                      Romantica: jestem bogini i wojewodzina... do Towarzyskiego nie mam wiekszych
                      ambicji:)
                • czarna_pantera2 Re: Desperately... 23.07.02, 10:44
                  hahaha biore cie na adwokata w razie czego:) (gdybys nie wiedzial to ja "hm")
                  • messja Re: Desperately... 23.07.02, 12:08
                    czarna_pantera2 napisała:

                    > hahaha biore cie na adwokata w razie czego:) (gdybys nie wiedzial to ja "hm")

                    cze pantera!
                    dostalas moje odpowiedzi?
                    • czarna_pantera2 Re: Desperately... 23.07.02, 12:15
                      o kurcze cos dostalam, ale balam sie otworzyc myslac ze to jeden z tych
                      podstepnych emiali hihihihi a co tam bylo? jak mozesz to przeslij jeszcze raz:)
                      • messja Re: Desperately... 23.07.02, 12:18
                        czarna_pantera2 napisała:

                        > o kurcze cos dostalam, ale balam sie otworzyc myslac ze to jeden z tych
                        > podstepnych emiali hihihihi a co tam bylo? jak mozesz to przeslij jeszcze
                        raz:)

                        kobieto, a czy ja wygladam na uosobienie cierpliwosci, zeby wkolko to samo
                        pisac? a zreszta znajac ciebie, to i tak mojej rady nie posluchasz...:)
                        • czarna_pantera2 Re: Desperately... 23.07.02, 12:21
                          wszystko zalezy w jakiej to dziedzinie:) w niektorych jestem bardzo ulegla i
                          posluszna;)
                          • tom_voivod Re: Do Czarnej Pantery 23.07.02, 12:38
                            Skoro w pewnych dziedzinach jesteś uległa, rozumiem, że w innych jesteś
                            dominująca. A jaki znak Twój (poza tym, że orzeł biały)? Bliźniaczek???
                            • czarna_pantera2 Re: Do Czarnej Pantery 23.07.02, 12:41
                              baranek:) hahaha a twoj? bo tez lubie wiedziec:)
                              • tom_voivod Re: Do Czarnej Pantery 23.07.02, 12:46
                                No to mamy zbieżność charakterów!
                                Ze mnie to baranisko, że hej!
                                A uparciuch jaki...

                                (piszę serio, naprawdę baranek, druga połowa kwietnia)
                                • messja do was 23.07.02, 12:50
                                  tom_voivod napisał:

                                  > No to mamy zbieżność charakterów!
                                  > Ze mnie to baranisko, że hej!
                                  > A uparciuch jaki...
                                  >
                                  > (piszę serio, naprawdę baranek, druga połowa kwietnia)

                                  wyglada na to, ze wyladowalam na laczce z baranami....:)

                                  do pantery: jesli chodzi o rade, to w tej sparwie, co wiesz...
                                  i mysle, ze zrobisz glupsto... mam racje?
                                  • czarna_pantera2 Re: do was 23.07.02, 12:56
                                    messs ale szyfrujesz:) mnie tylko glupoty w glowie:) ale moi juz sie do tego
                                    przyzwyczaili, to juz takie obciazenie genetyczne:)
                                    • messja Re: do was 23.07.02, 16:40
                                      czarna_pantera2 napisała:

                                      > messs ale szyfrujesz:) mnie tylko glupoty w glowie:) ale moi juz sie do tego
                                      > przyzwyczaili, to juz takie obciazenie genetyczne:)

                                      jacy twoi? pytalas mnie o rade, to ci radze: "nie zrob tego, czego ja bym nie
                                      zrobila..." a nie szyfruje....:))
                                      • Gość: hm Re: do was IP: 2.2.STABLE* / *.echostar.pl 23.07.02, 17:10
                                        pytalam sie o rade??? cos chyba przeoczylam:( kurcze a moze to juz skleroza
                                        mnie dorwala:( tak czy siak dzieki:) gdybym jeszcze wiedziala czego bys nie
                                        zrobila:) hihihi bylo by super
                                        • Gość: messja Re: do was IP: 193.132.126.* 23.07.02, 17:44
                                          Gość portalu: hm napisał(a):

                                          > pytalam sie o rade??? cos chyba przeoczylam:( kurcze a moze to juz skleroza
                                          > mnie dorwala:( tak czy siak dzieki:) gdybym jeszcze wiedziala czego bys nie
                                          > zrobila:) hihihi bylo by super

                                          to pisalas do mnie, czy nie, na ten inny, niegazetowy adres?
                                          • messja Re: do was 23.07.02, 18:06
                                            Gość portalu: messja napisał(a):

                                            > Gość portalu: hm napisał(a):
                                            >
                                            > > pytalam sie o rade??? cos chyba przeoczylam:( kurcze a moze to juz skleroz
                                            > a
                                            > > mnie dorwala:( tak czy siak dzieki:) gdybym jeszcze wiedziala czego bys ni
                                            > e
                                            > > zrobila:) hihihi bylo by super
                                            >
                                            > to pisalas do mnie, czy nie, na ten inny, niegazetowy adres?


                                            teraz sie dopatrzylam, ze nie jestes moja kolezanka pantera102, a pantera2...
                                            namnozylo sie taraz tych panter i latwo o pomylke...
                                            wycofuje wypowiedzi dotyczace dawania tobie rad:)))))
                                          • Gość: hm Re: do was IP: 2.2.STABLE* / *.echostar.pl 23.07.02, 18:12
                                            jaaaaaaa? nie, wiesz tak naprawde to ja z toba chyba nawet nie rozmawialam
                                            wczesniej hihi chyba ze mialas innego nicka:)
                                            • messja Re: do was 23.07.02, 18:30
                                              Gość portalu: hm napisał(a):

                                              > jaaaaaaa? nie, wiesz tak naprawde to ja z toba chyba nawet nie rozmawialam
                                              > wczesniej hihi chyba ze mialas innego nicka:)

                                              przepraszam za pomylke, ale dlaczego macie takie podobne nicki? sisostry
                                              syjamskie?:)
                                              • Gość: hm Re: do was IP: 2.2.STABLE* / *.echostar.pl 23.07.02, 19:20
                                                total przypadek wybralam nicka a potem okazalo sie ze jest juz jakas panterka:(
                                                ale mysle ze sie nie pogryziemy, z reszta czesto wchodze jako hm:)
                                                • messja Re: do was 23.07.02, 19:29
                                                  Gość portalu: hm napisał(a):

                                                  > total przypadek wybralam nicka a potem okazalo sie ze jest juz jakas panterka:
                                                  (
                                                  >
                                                  > ale mysle ze sie nie pogryziemy, z reszta czesto wchodze jako hm:)

                                                  mam nadzieje, ze jestes rownie sympatyczna jak ona:)

                                                  (chodz pewno troche bardziej zberezna:))))))
                                                  • czarna_pantera2 Re: do was 23.07.02, 20:49
                                                    hihihi pewnie tak ale to z racji wieku:)
                                                  • tom_voivod Re: do was 23.07.02, 21:17
                                                    czarna_pantera2 napisała:

                                                    > hihihi pewnie tak ale to z racji wieku:)

                                                    To teraz dziewczynki dałyście czadu!!!!!
                                                    Pogaduchy z podtekstami, grepsy jakieś rzucają, co to ich nikt nie rozumie, a
                                                    potem się okazuje, że sorry, to jakas inna panterka!!!!
                                                    Bardzo mi się to, hi hi hi hi hi, podoba!!!!
                                                    ;-)))))
                                                  • czarna_pantera2 Re: do was 23.07.02, 21:27
                                                    musialbys widziec moja mine, oczy mialam jak zarowki:)
                                                    a szare komorki rawie sie zagotowaly zeby zrozumiec:)
                                                  • tom_voivod Re: do was 23.07.02, 21:41
                                                    czarna_pantera2 napisała:

                                                    > musialbys widziec moja mine, oczy mialam jak zarowki:)
                                                    > a szare komorki rawie sie zagotowaly zeby zrozumiec:)

                                                    Po prostu pienkne!!!!
                                                    Ale to cholernie fajne: komóry pracują, mózg rośnie, zdolność abstrakcyjnego
                                                    myślenia wzrasta - jeszcze parę takich wpadek i możemy wszyscy zacząć pracować
                                                    na Nobla!

                                                    Pozdrawiam
                                                    TV
                                                  • czarna_pantera2 Re: do was 23.07.02, 21:43
                                                    jednym slowem czacha dymi:)
                                                  • tom_voivod Re: do was 23.07.02, 21:49
                                                    czarna_pantera2 napisała:

                                                    > jednym slowem czacha dymi:)

                                                    Jak u braci Marxxxxxx!:)
                                                  • czarna_pantera2 Re: do was 23.07.02, 21:52
                                                    :) skad jestes bracie?:)
                                                  • tom_voivod Re: do was 23.07.02, 21:57
                                                    Z zakonu śląskiego, a Ty siostro? :))
                                                  • czarna_pantera2 Re: do was 23.07.02, 22:01
                                                    z pyrlandii:)
                                                  • tom_voivod Re: do was 23.07.02, 22:05
                                                    Oj, to daleko trochę mamy...
                                                    Chyba dzisiaj do kina się nie umówimy?
                                                    A szkoda! No cóż zostaje? wirtualny seks i tyle!
                                                  • czarna_pantera2 Re: do was 23.07.02, 22:07
                                                    ale na towarzyskim nago latac nie bede:)
                                                  • tom_voivod Re: do was 23.07.02, 22:13
                                                    No to lecimy na erotyczne!
                                                    Tam to już: hulaj dusza, piekła nie ma!!!
                                • czarna_pantera2 Re: Do Czarnej Pantery 23.07.02, 12:53
                                  boszzzzze to ty tez masz takie robaczywe mysli???????:)
                                  • messja Re: Do Czarnej Pantery 23.07.02, 12:56
                                    czarna_pantera2 napisała:

                                    > boszzzzze to ty tez masz takie robaczywe mysli???????:)

                                    to bylo do mnie czy do tomka?
                                    • czarna_pantera2 Re: Do Czarnej Pantery 23.07.02, 12:58
                                      hahaha mysle ze jeden i drugi zalapie sie na to, robaki sie strasznie
                                      rozplenily szczegolnie tu na forum:) cmok
                                      • tom_voivod Re: Do Czarnej Pantery 23.07.02, 13:07
                                        czarna_pantera2 napisała:

                                        > hahaha mysle ze jeden i drugi zalapie sie na to, robaki sie strasznie
                                        > rozplenily szczegolnie tu na forum:) cmok


                                        Oj bardzo!!!!
                                        A na dodatek takie włochate, że Mrs. Orlovski wysiada!
                                        • czarna_pantera2 Re: Do Czarnej Pantery 23.07.02, 13:09
                                          hahaha:) jesli miales na mysli moje futro to oznajmiam ze wisi w szafie, a ja
                                          nago popierdalam hihihihihi
                                          • tom_voivod Re: Do Czarnej Pantery 23.07.02, 13:27
                                            O qrde!
                                            To tak można?
                                            I nie zimno Ci ani trochę?

                                            Chwila, chwila, z kim ja tu forumuję? To ja nie jestem na "Alaskańskim Forum
                                            Młodzieży Chrześcijańskiej"?????
                                            ;-)))
                                            • Gość: hm Re: Do Czarnej Pantery IP: *.pozn.gazeta.pl 23.07.02, 13:31
                                              jak to nie!!! toz ja caly czas na kolanach!!!:)
                                              hihihi zimno mi nie jest, ale ludzie jakos tak dziwnie sie na mnie gapia:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka