proces7
09.02.06, 10:56
Obserwuję Michalinę i z jej zachowania wynikają proste wnioski. Jej mąż to
wyjątkowa rozlazła cipa albo totalny bezmózgowy głąb. Bo jakiż facet
zaglądałby do forum, w którym pisze żona? Czy ktoś normalny wyobraża sobie
mieszanie życia realnego z wirtualno- formowym w taki sposób? Do pogadania o
sprawach prywatnych służą inne formy komunikacji. Dla prywatnych pogaduszek
cylony mogłyby sobie utworzyć ukryte forum w serwisie Gazety. No ale oni wola
się obnażać ze swoja głupotą. Tylko czekam, jak tu sprowadzą swoje dzieci, do
wsparcia ich w podłych awanturach.
Nie mogę sobie wyobrazić, że na jednym forum, czy czacie przebywa dwoje
realnych partnerów, na przykład mąż i żona. Jeśli takowi mają dzieci, to ich
dziecko ma głupich rodziców i jest nieszczęśliwe, jak każde dziecko z rodziny
patologicznej.
Zatem wniosek jest prosty: Mąż Michaliny to rozlazła cipa, która uległa
całkowicie wpływowi tej idiotki i poddała się biegowi zdarzeń, jak naćpany
lekami pacjent kliniki psychiatrycznej, który jest tylko warzywem. Albo to
kompletny tłuk i niczego zupełnie nie kuma.
.
Michalina ma rację, nazwa tego Forum ma odnosić się do książki Kena Keseya, a
ja silnie utożsamiam się z R.P. Mc Murphym. Tyle że przeciętny człowiek skumał
to już zaraz po otwarciu tego Forum. Nie wiem dlaczego Michalina robi z tego
taka „eurekę”. Ciekaw jestem, czy jak ta idiotka odkryje, że w samochodzie, w
którym jeździ, jest piąty bieg, albo że podczas seksu kobieta może mieć
orgazm, też nam to tutaj hucznie obwieści.