ja-sama
19.12.06, 23:02
Pomyślałam sobie, że z okazji zbliżających się Swiąt Bozego Narodzenia
pogłaszczę Procesa. Ot tak. życzliwie i po ludzku.
Przymknę oczy na wszystkie uszczypliwości.
Uśmiechnę się bez hipokryzji i rzeknę / co niniejszym czynię/:
Spokojnych Świat, Proces!/tu uścisk/
Wierzę, że nie tylko ja, w ten cudny czas, pogłaszczę Procesa.
Zachęcam do głaskania.
Może być pod włos, jak kto lubi i umie:-)