erick1
23.11.01, 12:07
Umarł Swingo zanim się urodził. Przyczyna smierci: stały bojkot spowodował
odcięcie postów, co natomiast dało rezultat w postaci wstrzymania inicjatywy ze
skutkiem jak we wstępie. Pulsu brak, podejmowane próby reanimacji spełzły na
niczym. Zgon nastąpił pomiędzy godziną 9.00 a 11.57. O 12.03 odłączono
aparature.
Przechodniu, proszę o chwilę zadumy nad denatem.(nad przemijaniem i nad sobą
również)
A ja do miejsc, gdzie nie wolno mi się pokazywać, muszę dopisać lokal przy ul.
Jana Pawła, ale to już drobiazg.
Czy ktoś chciałby wygłosić mowę pogrzebową.
Pozdrawiam weekendowo.
erick.