Dodaj do ulubionych

coś dla was..

04.11.07, 00:25
niedawno przeczytałam "białe zeszyty" soni raduńskiej(wybaczcie pisanie mała
literą ale taki już mój urok)
czytałam i byłam pod wrażeniem niesamowitej szczerości wobec siebie i
czytelniczki.dziennik pisany po stracie męża.ale nie o smutku, ale o uldze
nawet, o szukaniu nowej drogi, budowaniu trudnej relacji z inna
osobą.pzrepiękna, bardzo mądra książka.a najlepsze było to że siągnęłam po nią
w odpowiednim momencie mojego życia.widziałam w tym wszystkim siebie.i
widziałam jak nieszczera jestem.jakiej odwagi wymaga pójście za sercem.
polecam właśnie tu, kobietom wrażliwym:)
Obserwuj wątek
    • dynamitee Re: coś dla was.. 04.11.07, 19:50
      książki nie czytałam, ale przeczytałam jej felietony w dawnym
      Zwierciadle. nie wszystkie, bo gazetę kupuję od 3 lat, więc pewnie
      część z nich mi umknęła. felietony z cyklu "kartki z białego
      zeszytu", więc przypuszczam, że przynajmniej część z nich jest
      fragmentami ze wspomnianej książki. b. mi się podobają, plastycznie
      napisane, czytasz i masz wszystko przed oczami. na gorąco, trochę
      jak kronika. w wielu z nich Sonia porusza tematykę uważności,
      nie_śpieszenia się w życiu, zatrzymania się i zachwycania się życiem
      powoli. podoba mi się taka postawa, sama ją zresztą praktykuję :)
      • elderlane Re: coś dla was.. 04.11.07, 20:54
        zgadza się.podejrzewam że to były fragmenty książki.mnie akurat najbardziej
        "spodobała się", jeżeli się tak mogę wyrazić o czyjejś postawie, jej szczerość
        i odwaga w dążeniu do bycia w zgodzie ze sobą.nawet jeśli to miałoby bardzo
        boleć.wiem że nie jest to łatwe.
        • dynamitee Re: coś dla was.. 05.11.07, 17:29
          była (i jest) odważna. po 24 latach w poradni odeszła z pracy, żeby
          zająć się sobą, "zatrzymać się"- jak to ona określiła, być uważną.

          czytałam wywiad z nią w styczniowej "Wróżce", fragment z
          książki "Tajemnice kobiet" Renaty Dziurdzikowskiej, o dziewczynce
          wewnątrz nas i jak do niej dotrzeć. i znowu jej b.osobiste wyznania,
          opowieść o tym, jak zajmowała się sobą po rozstaniu, jak odkryła, co
          lubi jej wewnętrzna dziewczynka. i coś ciekawego przy okazji, z czym
          zetknęłam się pierwszy raz i co ona już opisywała w jednym z
          felietonów: pisanie lewą ręką. zadajesz pytanie pisząc prawą ręką,
          odpowiadasz pisząc lewą. pisząc lewą ręką kontaktujemy się ze swoją
          prawą, intuicyjno- emocjonalną półkulą mózgu. w wywiadzie czytam, że
          to znana technika psychologiczna, ja się z tym zetknęłam pierwszy
          raz :) do tyłu coś jestem :)
          stosowałyście kiedyś?
          • dynamitee Re: coś dla was.. 05.11.07, 17:40
            coś jeszcze z wywiadu, co mi się rzuciło w oczy: reakcje niektórych
            kobiet na kolorowe, kudłate czapki Sonii :) i w ogóle na jej
            barwność w ubiorze. stwierdziły, że podziwiają ją za odwagę.
            dlaczego kobiety boją się kolorowych, kudłatych czapek? i uznają za
            odważną kobietę, która takowe nosi? pytanie jak najbardziej na
            poważnie :)
            • ursa.bianka Re: coś dla was.. 07.11.07, 08:26
              a ja lubię nosić kolorowe skarpetki ;-)
              kiedyś, tak półżartem, zapytałam jedną osobę,
              "fajne mam skarpetki?"
              a ta osoba: "czerwone"
              ...czyżby przeszkadzał jej kolor? ;-)

              > czemu uznają za odważną kobietę w kolorowej czapce?
              bo to wyjątkowe? stosunkowo rzadkie?
              bo większość wybiera szarość, wtapiając się w tłum?
              tylko po co?
              ... :-)
              ulas.
              • dynamitee Re: coś dla was.. 07.11.07, 18:10
                > a ja lubię nosić kolorowe skarpetki ;-)

                ja teeeeż! :) uwielbiam kolorowe skarpetki! im bardziej kolorowe,
                tym lepiej. chociaż nie wszystkie kolory w równym stopniu toleruję.
                ale zauważyłam, że ludzie przyglądają się moim skarpetkom :)
                ostatnio dostałam w prezencie skarpetki z owieczkami :) śliczne :)

                > > czemu uznają za odważną kobietę w kolorowej czapce?
                > bo to wyjątkowe? stosunkowo rzadkie?
                > bo większość wybiera szarość, wtapiając się w tłum?
                > tylko po co?

                masz rację, większość wybiera szarość. ludzie się jakoś boją
                kolorów, boją się wyróżniać. kobiety szczególnie. jest jakaś presja,
                żeby było wszystko pod kolor: torebka pasująca do butów, szalik do
                rękawiczek, itd.
                ja już nie raz usłyszałam, że nic w moim ubraniu do siebie nie
                pasuje i jak ja się nie wstydzę tak pokazywać na ulicy? LOL
                • ursa.bianka Re: coś dla was.. 19.11.07, 18:58
                  :))))))
          • ursa.bianka Re: coś dla was.. 07.11.07, 08:22
            ooo...:-)
            nie stosowałam, ale
            próbowałam nieraz pisać lewą, co jest dla mnie trudne:-)
            a jak byłam małą dziewczynką, to marzyłam o tym, by pisać obiema ;-)
            ulas.
            • dynamitee Re: coś dla was.. 07.11.07, 18:02
              u mnie lewa ręka zdecydowanie bardziej do tyłu niż prawa :) nie
              umiem nią pisać, ale też nigdy nie próbowałam takiej techniki. muszę
              spróbować i sprawdzić, czy to rzeczywiście działa :)
    • z_milo Re: coś dla was.. 05.11.07, 09:03
      ...a ja polecam "Biegnącą z wilkami" Clarissy Pinkoli Estes...
      dojrzewam do ponownej lektury, uczty dla ducha, ciała, zmysłów,
      wyobraźni...
      a S. Raduńską wpisuję na moją listę: "trzeba obadać"
      • ursa.bianka Re: coś dla was.. 05.11.07, 12:10
        hm... i Biegnącą trzeba obadać:) Dzięki za polecenie
        ulas.
      • dynamitee Re: coś dla was.. 05.11.07, 17:48
        ja znowu przez Biegnącą nie mogę przebrnąć. zaczęłam ją czytać ponad
        rok temu, jestem wciąż na Sinobrodym, więc bardzo na początku :)
        obiecuję sobie, że ją skonczę wreszcie i zawsze się znajdzie 10
        innych ciekawszych do przeczytania :) Clarissa zniechęciła mnie
        nieco swoim chaotycznym początkiem, przeskakiwaniem z tematu na
        temat. no i momentami jest dla mnie po prostu niezrozumiała. mam
        nadzieję, że mi się to z czasem wyklaruje :)
        • elderlane Re: coś dla was.. 05.11.07, 21:36
          mam to samo..biegnącą poelciła mi kumpela, która ją wciągnęła...a ja jakoś nie
          mogę przebrnąć prze początek i mam wrażenie że może jakaś "za głupia" jestem czy
          coś..
          • z_milo Re: coś dla was.. 06.11.07, 12:26
            ..."biegnąca" łatwa nie jest i czytając ją odczuwa się że proces
            powstawania był długi i mocno rozpięty w czasie, mi pomogło takie
            rozpięte w czasie czytanie, długie przerwy, powroty... ale ja
            inaczej nie potrafię czytać, bardziej kąsam książkę, wgryzam się,
            później długo długo "przeżuwam" czasem aż zapominam co
            przeżuwam/przeżywam...
            • elderlane Re: coś dla was.. 06.11.07, 22:00
              akurat ta książka jak najbardziej nadaje się do tego typuczytania, bo chyba
              inaczej się nie da...ja się na początku trochę zraziłam i jakoś nie mam chęci
              sięgnąć do niej ponownie.spoglądam na nią przechodząc obok półki z książkami i
              myślę że czas na nowo do niej podejść, ale chyba jeszcze nie teraz.musi poczekać
              na swój czas..
            • dynamitee Re: coś dla was.. 07.11.07, 18:17
              tej książki chyba nie da się inaczej przeczytać. to nie jest tak hop
              siup, jest trudna i trzeba się w nią wgryźć, przeżuć, przemedytować,
              powracać do niej.
              ja mam tak z książkami Ursuli Le Guin, które jednak nie są dla mnie
              aż tak trudne :) niby zwykłe fantasy, ale mam wrażenie, że jej
              książki są naszpikowane przesłaniami i też nad nimi medytuję :),
              próbuję dojść do tego, co chciała przekazać czytelnikowi pod
              płaszczykiem fantasy.
              • ursa.bianka Re: coś dla was.. 19.11.07, 21:20
                jeśli o fantasy mowa,
                to mnie się bardzo podobała książka pt.
                "Piąty święty żywioł" STARHAWK (to pseudonim zdaje się)
                • dynamitee Re: coś dla was.. 20.11.07, 19:55
                  pogrzebałam w necie i ludzie sobie chwalą tę książkę. kolejna na
                  mojej liście do przeczytania :)
              • ursa.bianka Re: coś dla was.. 19.11.07, 21:22
                aha... i chciałabym przeczytać coś jeszcze tej autorki...
                ale na nic się nie natknęłam...
                właśnie u niej widziałam mnóstwo przesłań...
                polecam
    • z_milo Re: coś dla was.. muzycznie 08.11.07, 09:08
      ...a muzycznie to mnie ostatnio Beirut zachwyca, a Was?
      • ursa.bianka Re: coś dla was.. muzycznie 08.11.07, 17:02
        a Kto to Beirut?:)
        • ursa.bianka Re: coś dla was.. muzycznie 08.11.07, 17:03
          no szukam w google... i co widzę? dziś ukazała się 2 płyta;)
      • dynamitee Re: coś dla was.. muzycznie 09.11.07, 22:32
        posłuchałam sobie na youtubie. niezłe. momentami przypomina mi
        Bregovica, chociaż nie wiem, czy to dobre porównanie :)
        ja ostatnio mam smaka na nieco mroczne klimaty evanescence. nie wiem
        dlaczego akurat teraz, bo słyszałam to już kilka lat temu i nie
        robiło na mnie większego wrażenia.
    • z_milo Re: coś dla was.. 16.11.07, 21:32
      "Tao Kubusia Puchatka" Benjamin Hoff; czyli jak, dzięki pomocy Przyjaciół ze
      Stumilowego Lasu, pojąć o co idzie w Taoizmie... bardzo polecam
      • dynamitee Re: coś dla was.. 17.11.07, 19:41
        Benjamin Hoff napisał jeszcze "Te Prosiaczka"- rzecz też o taoizmie.

        znalazłam w necie stronę z fragmentami z "Tao...":

        galaxy.uci.agh.edu.pl/~kompas/tao.html
        a ten fragment mnie po prostu rozbroił :)

        "- Jak ty to robisz, Puchatku?
        - Co robię? - spytał Puchatek.
        - Tak się Niewysilasz.
        - Po prostu nie robię niczego zbyt wiele - powiedział Puchatek.
        - Ale wszystko, co zaczniesz, jakoś zawsze jest wykonane.
        - To się tak po prostu samo robi - wyjaśnił".

        :):):)
        ileż to ja razy w życiu słyszałam, że nic się samo nie robi, a tu
        proszę, u Kubusia się robi :) ale on jest prosty i jego świat jest
        prosty, nie komplikuje sobie chłop życia :) chyba zacznę brać z
        niego przykład :)
    • dynamitee Re: coś dla was.. 18.11.07, 18:43
      jestem w trakcie czytania "Chcę być kochana tak jak chcę". książka
      jest zapisem rozmów Katarzyny Miller z Ewą Konarowską. muszę
      przyznać, że zrobiła na mnie wrażenie. myślałam, że jak to rozmowy
      (momentami humorystyczne), to przejdę przez nią gładziutko i
      szybciutko, ale jednak książka daje mi sporo do myślenia i trochę
      nad nią medytuję :) polecam
      • ursa.bianka Re: coś dla was.. 19.11.07, 10:21
        brzmi bardzo zachęcająco... :)

        można znaleźć swojego Księcia, prawda? ;)
      • ursa.bianka Re: coś dla was.. 19.11.07, 10:26
        hm... ta moja uwaga to pewnie nie na temat..;)
        ale cóż... ja akurat na tym etapie;)

        a ta książka to o kochaniu samej siebie, tak? :)
        hm.. jeśli książę w tym pomaga, to chyba dobrze, co nie?:)
        • dynamitee Re: coś dla was.. 19.11.07, 19:12
          ta książka jest rzeczywiście o kochaniu samej siebie, dobrze to
          ujęłaś. na pierwszy rzut oka może się wydawać, że to książka o
          związkach partnerskich, ale związki są tu "scenerią" do rozmowy o
          innych ważnych dla kobiet sprawach, np. o wewnętrznym dziecku- ten
          temat przewija się przez całą książkę, o kobiecym cieniu,
          dojrzewaniu, o związku z samą sobą (w koncu ten związek trwa całe
          życie :)
      • ursa.bianka Re: coś dla was.. 19.11.07, 10:32
        to jeszcze raz ja, znalazłam fragment:
        czytelnia.onet.pl/0,1259014,do_czytania.html
        • dynamitee Re: coś dla was.. 19.11.07, 19:22
          ten rozdział, który zalinkowałaś, jest jednym z tych, które dały mi
          najbardziej do myślenia.

          a to jest esencja: "OD ŻADNEGO RYCERZA DZIEWCZYNKA NIE MOŻE DOSTAĆ
          TEGO, CZEGO POTRZEBUJE, ŻEBY STAĆ SIĘ DOROSŁĄ KOBIETĄ".

          książę, mężczyzna rzeczywiście może pomóc kobiecie w pokochaniu
          samej siebie, ale nie zrobi tego za nią.
          • ursa.bianka Re: coś dla was.. 19.11.07, 20:02
            właśnie, właśnie :-))
    • ursa.bianka Re: coś dla was.. 19.11.07, 21:16
      oj tak...
      niby takie proste: pójdź za sercem...
      ale jakoś się chyba tego boimy...
      • alicja733 Re: coś dla was.. 11.12.07, 14:19
        zainspirowana tym co napisała Elderlane rozpoczynając ten wątek,
        kupiłam książkę Soni Raduńskiej "Białe zeszyty". Jestem pod
        wrażeniem - "rozebrała sie do naga" opisując swoje uczucia. I tak
        jak Elderlane mam uczucie, że trafiłam na tą książkę w odpowiednim
        czasie swojego zycia, odnajdując kawałki siebie. A może będe w tej
        książce odnajdywała siebie zawsze. Bo co do tego, że do niej wrócę,
        nie mam wątpliwości.
        Polecam Wam Wszystkim - polecam przez duże P!
        I... Dziekuję!!

        • z_milo Re: coś dla nas... muzycznie 13.01.08, 20:58
          Gorąco polecam, odkryte przeze mnie ponownie Bel Canto... muzyczka jak podkład
          do baśni, może o Elfach ;)
    • z_milo coś dla nas... FILMOWO 28.01.08, 12:09
      "Sztuczki" reż. Andrzej Jakimowski... ależ ładna opowieść, w której
      czas miło zwalnia, a dzięki głównemu bohaterowi (rewelacja!)
      utwierdzamy się w wierze, że warto pozytywnie "zaklinać i czarować"
      rzeczywistość, gorąco polecam :)
      • elderlane Re: coś dla nas... FILMOWO 05.04.08, 18:52
        iluzjonista
        niedawno dopiero obejrzałam.przepiękny film.z zaskakującym zakończeniem.niesamowity.
    • z_milo Re: coś dla Was... MUZYCZNIE 11.04.08, 09:52
      moje ostatnie odkrycie to Laoche... polski bardzo świeży powiew,
      rewelacyjni tekstowo, świetni muzycznie... najnowsza płyta
      pt. "Gospel" jest bardzo specyficzną rozmową (?) z Bogiem, człowieka
      młodego-zbuntowanego-poszukującego-pytającego... wcześniejsza
      płyta "Powstanie Warszawskie" w bardzo współczesny-nowoczesny sposób
      przypomina grozę wydarzeń z '44 roku... ogromny ładunek rozmaitych
      emocji, który uwalnia się przy każdorazowym słuchaniu, bardzo polecam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka