Dodaj do ulubionych

Depresjogenna "Kung Fu Panda"?

20.08.08, 20:30
Byłem dziś w kinie na "Kung Fu Pandzie".

Film jak film, sympatyczny, choć też bez rewelacji. Natomiast mam taką uwagę,
że film jest niezamierzenie depresjogenny...

Czemu? No bo lansuje tezę, że każdy może wszystko osiągnąć, jak tylko w siebie
uwierzy. Że nieważne, że np. jest się grubym misiem, co umie tylko kluski
robić... jak się ktoś postara, to może nawet mimo to zostać wielkim
wojownikiem itd. Z takim przesłaniem wychodzą z kina dzieci, które film obejrzą...

A tymczasem przecież wcale nie jest tak pięknie. Przecież nei każdy może być
każdym! Na przykład, jak wiadomo, mnie do wojska nie przyjmą, choćbym nie wiem
jak chciał. No i jak to ma się do filmu?

Dzieci wychowane na takich filmach czeka bolesne zderzenie z rzeczywistością,
w której niektórym pozostaje jedynie robienie klusek... :\\\
Obserwuj wątek
    • kochanica-francuza Ale to jest wątek o "Pandzie" czy o stephenie 20.08.08, 21:56
      i wojsku?

      Miałeś jeszcze raz się badać pod kątem kategorii - dupa w troki i do roboty!
      • stephen_s A sam nie wiem... 20.08.08, 22:48
        ... taka refleksja po prostu mi się nasunęła...
        • kochanica-francuza Re: A sam nie wiem... 20.08.08, 23:35
          stephen_s napisał:

          > ... taka refleksja po prostu mi się nasunęła...
          >
          To dupa w rzeczone troki. ;-) I na maile grzecznie odpowiadać Kochanicy!

          Nawiasem mówiąc, byłam w kombinacie kinowym (multipleksie), mieszczącym się w
          kombinacie handlowym (mallu).

          Pomijając sam film, wrażenia z owego przyczółka popkultury traumatyczne.

          Nie będę się rozpisywać, powiem tylko, że na środku "hallu" z bufetem (walący
          grad popcornu, rzyg rzyg rzyg) stała na podwyższonku drewniana (gipsowa?) panda
          w pozycji kopa.

          Miałam ogromną ochotę kopnąć ją prosto w dupę!!!
          • stephen_s Re: A sam nie wiem... 20.08.08, 23:38
            > To dupa w rzeczone troki. ;-) I na maile grzecznie odpowiadać Kochanicy!

            Ale nie ma co pisać...
            • kochanica-francuza Re: A sam nie wiem... 20.08.08, 23:45
              stephen_s napisał:

              > > To dupa w rzeczone troki. ;-) I na maile grzecznie odpowiadać Kochanicy!
              >
              > Ale nie ma co pisać...

              To dawać numer telefona i w weekend jedziemy popływać!
              • stephen_s Re: A sam nie wiem... 20.08.08, 23:48
                Eee, w weekend to ja muszę się szykować do pracy. Ważne sprawy mnie czekają
                zaraz po powrocie z urlopu w poniedziałek...
                • kochanica-francuza Re: A sam nie wiem... 20.08.08, 23:52
                  stephen_s napisał:

                  > Eee, w weekend to ja muszę się szykować do pracy.

                  Cały???

                  No daj tego telefona.
                  • stephen_s Re: A sam nie wiem... 20.08.08, 23:54
                    > No daj tego telefona.

                    Ale ja z komórki naprawdę rzadko korzystam! Bez sensu.
                    • kochanica-francuza Re: A sam nie wiem... 21.08.08, 00:01
                      stephen_s napisał:

                      > > No daj tego telefona.
                      >
                      > Ale ja z komórki naprawdę rzadko korzystam!

                      Ja też, zazwyczaj, jak chcę do kogoś zadzwonić. ;-) Nie należę do pokolenia
                      "muszę zadzwonić do koleżanki, że idę do klopa/że wyszłam z klopa".
                      • stephen_s Re: A sam nie wiem... 21.08.08, 00:02
                        Ale to naprawdę nie ma sensu. Łap mnie pod mailem...
                        • isma Re: A sam nie wiem... 21.08.08, 00:08
                          A Ty mowiles, ze...!
                          Kochanica, wez sie za niego, bardzo Cie prosze.
                          • stephen_s Re: A sam nie wiem... 21.08.08, 00:21
                            Nieeeeeeeee!!! To spisek!!!!!!!!!!
                            • a000000 Re: A sam nie wiem... 21.08.08, 12:59
                              jezuuuu.....no niech padnę i zaryczę... Stef.... czy Ci kto kiedy zasadził kopa
                              do rzyci? nie? to ja będę pierwsza... co Ty tak panicznie się boisz Kochanicy???
                              Daj ten telefon i przestań się wymigiwać. I szoruj na basen - pływanie tylko na
                              zdrowie Ci wyjdzie. Może kategorię poprawisz?

                              I nie wyobrażaj sobie, że pójście z koleżanką na basen jest równoważne
                              zaręczynom co najmniej....
                              • kochanica-francuza Re: A sam nie wiem... 21.08.08, 15:37

                                > ?
                                > Daj ten telefon i przestań się wymigiwać. I szoruj na basen - pływanie tylko na
                                > zdrowie Ci wyjdzie. Może kategorię poprawisz?
                                >
                                > I nie wyobrażaj sobie, że pójście z koleżanką na basen jest równoważne
                                > zaręczynom co najmniej....

                                Niii, koleżanka już z innym bywała...

                                Ale teraz chcę w weekend na jezioro, a inny w weekendy jeździ do rodziców do
                                innego miasta...
                              • kochanica-francuza Re: A sam nie wiem... 21.08.08, 15:38
                                a000000 napisała:

                                > jezuuuu.....no niech padnę i zaryczę... Stef.... czy Ci kto kiedy zasadził kopa
                                > do rzyci? nie? to ja będę pierwsza...

                                Weź ty się Azerko do nas pofatyguj i zasadź mu...
                              • hiperrealizm ma powody do obaw 21.08.08, 21:27
                                juz raz go kochanica na forum obsmarowała po spotkaniu.
                                Teraz tez może
                                • kochanica-francuza A Hiper mi do końca życia będzie wypominał nt 21.08.08, 22:14
                                  • stephen_s No wiesz... 21.08.08, 22:39
                                    ... swojego czasu twierdziłaś, że nie chcesz mnie już więcej oglądać :)))
                                    • kochanica-francuza Re: No wiesz... 22.08.08, 15:28
                                      stephen_s napisał:

                                      > ... swojego czasu twierdziłaś, że nie chcesz mnie już więcej oglądać :)))
                                      >
                                      Zmieniłam się od tego czasu, merci a Dieu.
                                  • hiperrealizm Bo taka akcja była dla mnie szokiem n/t 22.08.08, 15:55
                            • kochanica-francuza A weźże się puknij w łeb! 21.08.08, 15:22
                              W wolnym czasie siedź se i jęcz, jak lubisz, a ja chcę jechać nad akwen
                              naturalny! Won z basenami! I nie lubię sama! Azerkę mam z Gdyni ściągać???
                              Koheiego od małżonki odrywać???
                            • kochanica-francuza Taaak, biała kieca już gotowa 21.08.08, 15:23
                              i termin zaklepany. ;-) Hihi.

                      • kora3 Sorry, ze się wcinam , ale 21.08.08, 08:21
                        jeśli mogę Ci dać radę Kochanico wierząc w Twe najszczersze dobre
                        chęci - słuchaj innych: Nie znaczy nie - naprawdę.
                        Steph nie chce Ci dać nr tela, teraz, bo coś tam, wcale bo coś tam -
                        wszytko jedno - nie chce i szanuj to.
                        Tu nie chodzi o jegompostać, tylko o caloksztalt podejscia .. nawet
                        nie weisz, jakei to okropne, jak drugi człowiek tak Cię morduje,
                        albo wiesz,a le nie przekładasz tego na siebie.

                        Sama mam taka kolezxankę, ktora lubi "pomagać" - laat jej, czy ktoś
                        chce zeby mu pomóc, ona chce pomagać! Np. organizować innym zcas i
                        nie dociera, ze masz inny plan albo nie masz nawet, ale NIE CHCESz.
                        • kochanica-francuza Ale ja nie chcę pomagać, tylko nie chcę sama 21.08.08, 15:18
                          jechać nad jezioro!

                          A poza tym niech Steph se robi co chce!!!

                          O rrrrrany bossskie!!!

                          Jak nie chce, bo nie, to niechże wyartykułuje!

                          • kora3 Re: Ale ja nie chcę pomagać, tylko nie chcę sama 21.08.08, 22:08
                            kochanica-francuza napisała:

                            > jechać nad jezioro!
                            >
                            > A poza tym niech Steph se robi co chce!!!
                            >
                            > O rrrrrany bossskie!!!
                            >
                            > Jak nie chce, bo nie, to niechże wyartykułuje!

                            przecie wyarytukuował :)
                            >
    • lynx.rufus Re: Depresjogenna "Kung Fu Panda"? 21.08.08, 00:43
      You can be anything you want to be
      Just turn yourself into anything you think that you could ever be
      Be free with your tempo, be free be free
      Surrender your ego - be free, be free to yourself

      gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
    • kora3 wiesz Stefan ... 21.08.08, 08:13
      filmu nie widzialam i czy twa teza co do jego pzreslania jest
      słuszna - nie wie, ale dla Ciebie tio przeslanie jest wlasnie takie -
      uznajmy wiec ze takie jest wstepnie...
      A jesli jest to mozna powiedzieć, ze to troche tak jak z ?Biblia
      taka metafora.
      Bo pzrecież nie każdy moze być każdym - jasne. Ale każdy moze być
      kimś, nawet jeśli jest tylko grubym misiem umiejącym tylko kluski
      robić:)

      Film ma zapewne pokazać dzieociom, ze nie należy zrazac się
      niepowodzeniami, ulegac swoim komopleksowm i presji otoczenia, ale
      jeśli sie czegos bardzo pragnie dażyć do tego. W tym prosciutkim
      przeslaniu za traca sie gdzieś wazny, a nawet bardzo wazny wątek
      samokrytycyzmu, trzeźwej i logicznej oceny sytuacji - tak mysle.

      Wspominasz o wojsku, jakoś tam Cie ono facsynuje, choć tak naprawdę
      niewiele zapewne wiesz o stosunkach panujących w takich formacjach i
      mzkie i dlatego.
      Nie wygladasz mi na faceta, który jest w stanie opokornie wykonywać
      rozkazy i moze to, a nie inne zdrowotne wzgledy przede wszystkim Cie
      dykswalifikowałyby na testach?

      Bardzo czesto ludzie bardzo pragną czegos, czego nie mogą dostać z
      obiektywnych wzgledów, wcale nie wiedząc o tym, że gdyby dostali ba
      musieli to cos mieć, dostać, robić odczuwaliby to jako ciezar i
      kare.

      Skoro jewteśmy przy zdiełach dla dzieci - jeśli jeszce nie czytałes
      przecztaj ostatnią czesc Harrego Pottera:) "Insygnia smierci"...

      Tam jest wlasnei to przesłanie, że kto pragnie czegos bardziej niż
      swojego zwyczajnego, pospolitego szczescia, kto czegos pragnie dla
      samego prtagnienia - zawsze przegrywa. Przegra tak Voldi, ale i
      wielki A. Dumbledor, gdy zapragnąl kamienia wskzreszenia bardziej,
      niż czegokolwiek na swiecie ...
      Harry wygral, bo pogodził sie z pewnymi rzeczami - np. z tym, że nie
      mzoe wskrzesic swoich rodziców, nie pragnal mieć raznej rózdzki, bo
      przywiazał sie do swojej, a peleryna niewidka nie slużyla mu do
      ukrywania sie przed smiercią ...
      Pomyśl o tym ...
      • maria421 Re: wiesz Stefan ... 21.08.08, 19:30
        Tak wiec film ma przeslanie "mierz sily na zamiary, nie zamiar wedlug sil" .
        Jest to przeslanie dla dzieci, dla mlodych. I dobrze ze jest wlasnie takie, ze
        zacheca dzieci do marzen i do ich realizacji.
        "Wiek meski, wiek kleski" i tak kiedys sam przyjdzie.
        • kora3 Re: wiesz Stefan ... 21.08.08, 22:07
          maria421 napisała:

          > Tak wiec film ma przeslanie "mierz sily na zamiary, nie zamiar
          wedlug sil" .
          > Jest to przeslanie dla dzieci, dla mlodych. I dobrze ze jest
          wlasnie takie, ze
          > zacheca dzieci do marzen i do ich realizacji.

          ponadczassowy J>I.S zakończyl to zdanie "zwyjkł mawiac bokser stary,
          co wszystkich mlodych bił" :)

          Niby racja, ale to czasem tak sie, dziecku utrwali, ze nie sposób
          wykozrenić i ambicja zzrera ..

          > "Wiek meski, wiek kleski" i tak kiedys sam przyjdzie.

          i lepiej być na to jednak, choćby teoretycznie przygotowanym,
          • maria421 Re: wiesz Stefan ... 22.08.08, 12:05
            Ambicja nie bedzie zzerala, Korciu, jezeli rodzice przekaza dziecku, ze nawet
            jezeli nie osiagnie tego, czego chce to i tak jest kochane.
            Czyli ze "nie o to chodzi by zlapac kroliczka, ale by gonic go".
            I to jest najlepsze przygotowanie na "wiek meski, wiek kleski".
            • kora3 Re: wiesz Stefan ... 22.08.08, 12:36
              maria421 napisała:

              > Ambicja nie bedzie zzerala, Korciu, jezeli rodzice przekaza
              dziecku, ze nawet
              > jezeli nie osiagnie tego, czego chce to i tak jest kochane.

              wybacz Maryś, ale bardzo upraszczasz....
              Tak, jakby ci sie wydawało, ze psychologia to taka prosciutka
              dziedzinka nauki :)

              Dziecko wcale nie musimieć poczucia, iz wynikami w nauce, sporcie, a
              potem w zyciu ma załużyć na miłosc rodzicow, by je zzerala ambocja,
              albo było bezkrytyczne wobec siebie.
              to nie ejst takie proste przełozenie.

              > Czyli ze "nie o to chodzi by zlapac kroliczka, ale by gonic go".
              > I to jest najlepsze przygotowanie na "wiek meski, wiek kleski".

              PAmietaj Mario, ze w szalony, [ędzie za niedoscignionym zcasem
              któliczkiem, ,mozna stracić cos naprawde ważnego, życiową szansę,
              ktora nigdy moze juz nie powrócić ...
              • maria421 Re: wiesz Stefan ... 22.08.08, 13:20
                kora3 napisała:

                > maria421 napisała:
                >
                > > Ambicja nie bedzie zzerala, Korciu, jezeli rodzice przekaza
                > dziecku, ze nawet
                > > jezeli nie osiagnie tego, czego chce to i tak jest kochane.
                >
                > wybacz Maryś, ale bardzo upraszczasz....
                > Tak, jakby ci sie wydawało, ze psychologia to taka prosciutka
                > dziedzinka nauki :)
                >
                > Dziecko wcale nie musimieć poczucia, iz wynikami w nauce, sporcie, a
                > potem w zyciu ma załużyć na miłosc rodzicow, by je zzerala ambocja,
                > albo było bezkrytyczne wobec siebie.
                > to nie ejst takie proste przełozenie.

                Kora, moze jeszcze raz przeczytasz to co napisalam? Specjalnie zostawilam tutaj
                moj wpis i Twoj komentarz do niego.

                > > Czyli ze "nie o to chodzi by zlapac kroliczka, ale by gonic go".
                > > I to jest najlepsze przygotowanie na "wiek meski, wiek kleski".
                >
                > PAmietaj Mario, ze w szalony, [ędzie za niedoscignionym zcasem
                > któliczkiem, ,mozna stracić cos naprawde ważnego, życiową szansę,
                > ktora nigdy moze juz nie powrócić ...

                Kto mowi ze poscig za kroliczkiem musi byc szalony?
                • kora3 Re: wiesz Stefan ... 22.08.08, 13:33
                  maria421 napisała:

                  >
                  > Kora, moze jeszcze raz przeczytasz to co napisalam? Specjalnie
                  zostawilam tutaj
                  > moj wpis i Twoj komentarz do niego.

                  no napisalaś, ze dziecka nie bedzie zzrerała ambibicja, yakze
                  domyślam sie, jako doroslego, o ile rodzice przekazą mu, ze nawt
                  jeśli nie osoiągnie tego, co chce jest kochane.

                  a ja ci napisałam,z e niekoniecznie to takie proste...


                  > Kto mowi ze poscig za kroliczkiem musi byc szalony?

                  a kto mówi, ze nie?:)
                  • maria421 Re: wiesz Stefan ... 22.08.08, 13:50
                    No to olsnij mnie Koro, Twoja znajomoscia psychologii a takze pedagogiki,
                    koniecznie podpartej przykladami znajomych znajomych, bo ja, wiadomo, na temat
                    wychowania dzieci nic wiedziec nie moge :-)
                    • kora3 Re: wiesz Stefan ... 22.08.08, 19:22
                      maria421 napisała:

                      > No to olsnij mnie Koro, Twoja znajomoscia psychologii a takze
                      pedagogiki,
                      > koniecznie podpartej przykladami znajomych znajomych, bo ja,
                      wiadomo, na temat
                      > wychowania dzieci nic wiedziec nie moge :-)

                      mozesz na temat wychowania swojego dziecka tylko i wyłązcnie - nie
                      masz wiezdy na temat wychowania dzieci tak w ogole, bo nie ejsteś
                      pedagogiem, ani matka zatępcza, ani amtką wielu dzieci.

                      Moja mama jest psychologiem, stąd z literaturą tego typu, mam fo
                      czynienia od lat.
                      bardzo wiele zaburzeń osobowiowsci powstaje, jak słyusznie
                      powiedział Steph we wczesnym, dzieciństwie.
                      Potem trudno to wykorzenić, a zradko które zabuzrenia i przyczyny sa
                      jednoosiowe. To znaczy - rzadko jest tak, ze oboje rodzice sa
                      chłodnymi osonbowowsciami tylko wymagającymi od dziecka, sytuacja
                      moze być rózna ...
                      • maria421 Re: wiesz Stefan ... 22.08.08, 20:02
                        Kora, co ma pomaganie dzieciom w realizacji ich marzen i rozwijanie u nich
                        zdrowego entuzjazmu do powstawania zaburzen osobowosci????

                        Owszem, nie jestem "amtka" wielu dzieci , wiec Ty corka pani psycholog
                        czytajaca literature fachowa z pewnoscia wiesz lepiej, choc dzieci sama nie
                        posiadasz.

                        Wiec oswiec mnie, Kora, bo do tej pory piszesz same banaly:))
                        • kora3 Re: wiesz Stefan ... 22.08.08, 20:12
                          maria421 napisała:

                          > Kora, co ma pomaganie dzieciom w realizacji ich marzen i
                          rozwijanie u nich
                          > zdrowego entuzjazmu do powstawania zaburzen osobowosci????

                          To Marrio, ze mozna popelnić bład- czlowiek to jednak nie "czysta
                          karta" jak sie zdaje niektorym. Nasza osobowosc to wypadkowa
                          genetyki i wychowania.
                          Oczywiscie teraz abstrahuje od filmu o którym pisze Steph zz lekka.
                          >
                          > Owszem, nie jestem "amtka" wielu dzieci , wiec Ty corka pani
                          psycholog
                          > czytajaca literature fachowa z pewnoscia wiesz lepiej, choc dzieci
                          sama nie
                          > posiadasz.

                          Wiesz to jest zawsze Twoj i jeszcze kogos tam koronny argument -
                          rozalający poniekąd...
                          Nie neui jesteś matka wielu zdeici i nie posiadasz wiezdy
                          praktycznej ani teoretycznej co do ogolnego wychowania każdego
                          zdiecaka, tylko własnego, a nie mas ggwarancji, ze nie popełnilaś
                          bledów.
                          Ja posiadam wiezde teoretyczna fachowa ,ale wybiorcza i amatorska,
                          psycholog dziecięcy - praktyyczną i rozlegla teoretyczną.
                          >
                          > Wiec oswiec mnie, Kora, bo do tej pory piszesz same banaly:))

                          Razcvej Ty - na;pisalasm, ze cdziecjka ni zezre ambicja, jesli
                          bedzie wiedzieć, ze bez wzgleu an jego osiągniecia rodzice je
                          kohaja ...
                          zapomnialaśtylko, zedziecko żyje także w spolecznosci rówiesniczej
                          np.
                          • maria421 Re: wiesz Stefan ... 23.08.08, 08:42
                            Kora, znow nie dowiedzialam sie niczego konkretnego oprocz tego, ze ja jestem
                            ignorantka a Ty jestes biegla w temacie.

                            Napisz w koncu cos madrego jak na osobe znajaca sie w temacie przystalo.

                            I prosze, zwracaj uwage na literowki, bo czytanie niektorych Twoich postow to rebus.
                            • kora3 Re: wiesz Stefan ... 24.08.08, 16:39
                              maria421 napisała:

                              > Kora, znow nie dowiedzialam sie niczego konkretnego oprocz tego,
                              ze ja jestem
                              > ignorantka a Ty jestes biegla w temacie.
                              Takie taniutkie cwyciny mozesz stosować wobec swojego dziecka,
                              wiejacego od Ciebie :)
                              Ja juz je znam, na szczescie nie z rodziny, wiec sobie daruj
                              głupoty , pani starsza :)

                              >
                              > Napisz w koncu cos madrego jak na osobe znajaca sie w temacie
                              przystalo.

                              ic madrego do Ciebie nie dotarłoby, chyba, ze byłaby to m,adrosc z
                              katechizmu :)

                              >
                              > I prosze, zwracaj uwage na literowki, bo czytanie niektorych
                              Twoich postow to r
                              > ebus.

                              Rebusy kształcą umysł, o ile sie go ma :)
                              • kochanica-francuza Re: wiesz Stefan ... 24.08.08, 16:52
                                kora3 napisała:

                                > maria421 napisała:
                                >
                                > > Kora, znow nie dowiedzialam sie niczego konkretnego oprocz tego,
                                > ze ja jestem
                                > > ignorantka a Ty jestes biegla w temacie.
                                > Takie taniutkie cwyciny mozesz stosować wobec swojego dziecka,
                                > wiejacego od Ciebie :)
                                > Ja juz je znam, na szczescie nie z rodziny, wiec sobie daruj
                                > głupoty , pani starsza :)

                                Koro, nie bądź chamska.
                                • kora3 Re: wiesz Stefan ... 25.08.08, 23:31
                                  kochanica-francuza napisała:

                                  >> Koro, nie bądź chamska.

                                  jak Bog Kubie, tak Kuba USA:)

                                  Chama tylko po chamsku nauczysz grzecznosci
                                  • kochanica-francuza Re: wiesz Stefan ... 25.08.08, 23:43

                                    >
                                    > Chama tylko po chamsku nauczysz grzecznosci
                                    >
                                    >
                                    Nie zauważyłam chamstwa u Marii.
                                    • kora3 Re: wiesz Stefan ... 26.08.08, 00:46
                                      kochanica-francuza napisała:

                                      >
                                      > >
                                      > > Chama tylko po chamsku nauczysz grzecznosci
                                      > >
                                      > >
                                      > Nie zauważyłam chamstwa u Marii.

                                      selektywne dostrezganie masz widocznie kochana :)
                                  • kochanica-francuza Re: wiesz Stefan ... 25.08.08, 23:43
                                    kora3 napisała:

                                    > kochanica-francuza napisała:
                                    >
                                    > >> Koro, nie bądź chamska.
                                    >
                                    > jak Bog Kubie, tak Kuba USA:)

                                    taaak - a co było chamskiego w wypowiedzi Marii?
                                    • kora3 Re: wiesz Stefan ... 26.08.08, 00:47
                                      kochanica-francuza napisała:

                                      > kora3 napisała:
                                      >
                                      > > kochanica-francuza napisała:
                                      > >
                                      > > >> Koro, nie bądź chamska.
                                      > >
                                      > > jak Bog Kubie, tak Kuba USA:)
                                      >
                                      > taaak - a co było chamskiego w wypowiedzi Marii?
                                    • kora3 Re: wiesz Stefan ... 26.08.08, 00:49
                                      kochanica-francuza napisała:

                                      > kora3 napisała:
                                      >
                                      > > kochanica-francuza napisała:
                                      > >
                                      > > >> Koro, nie bądź chamska.
                                      > >
                                      > > jak Bog Kubie, tak Kuba USA:)
                                      >
                                      > taaak - a co było chamskiego w wypowiedzi Marii?
                                      Proponuję wczytac się obiektywnie w całoksztalt "twórczości" przez
                                      duże zjadliwe tfu :)

                                      Jesli oczywiscie amsz ochote i stać Cie na to :)
                                      A tak w ogole napisz do Oka, zeby mnie zabanowała za
                                      moje "chamstwo" :)
                                      Mam nadzieję, ze zapozna się wczesniej z "TFUrczoscią" innych :)
    • hiperrealizm To jest film dla dzieci a nie dla doroslego 21.08.08, 21:38
      faceta.
      • stephen_s Ja bym powiedział, że to film dla każdego... 21.08.08, 22:38
        ... poza tym, co - nie wolno na filmy dla dzieci chodzić? :)

        Ja tam np. bardzo lubię "Mulan" i "Króla Lwa"...
        • hiperrealizm te filmy sa bardzo dziecinne. n/t 22.08.08, 15:54

          • stephen_s No co Ty? "Mulan" jest super :)))) (n/t) 22.08.08, 16:30

            • kochanica-francuza Hie hie. Nie znasz się. Super to jest 22.08.08, 16:55
              "Spirited Away".

              Idziesz popływać?
              • hiperrealizm co jest super? 22.08.08, 20:19
                papka disney'a strawna tylko dla niemowląt?
                Nie, ja dziękuję za takie potrawy.
                • kochanica-francuza Jakiego Disneya! Hiper, jak cię kopnę! 22.08.08, 23:41
                  Oniryczne anime japońskiego twórcy:

                  pl.wikipedia.org/wiki/Spirited_Away:_W_krainie_bog%C3%B3w
                  • hiperrealizm Mówimu o filmach "Król Lew" i "Mulan" 23.08.08, 06:47
                    pl.wikipedia.org/wiki/Mulan
                    pl.wikipedia.org/wiki/Kr%C3%B3l_Lew
                    • kochanica-francuza A, te twory znam z kampanii reklamowej 23.08.08, 14:42
                      ale nie byłam.

                      Za to czytam chick lit. Moja prawa emocjonalna półkula czyta, a lewa dokonuje
                      bezlitosnej kulturoznawczej analizy.

                      W związku z czym chyba przestanę. Wolę już political fiction, ale nie ma takiego
                      działu i muszę dowiadywać się o takich książkach przypadkiem.
    • hiperrealizm . 21.08.08, 21:41
      pl.youtube.com/watch?v=okaWTEnU4j0
      • stephen_s Co Ty mi tu z "American Beauty"? :)) 21.08.08, 22:36
        O co chodzi? :))
        • hiperrealizm To jest odpowiedź na twoje depresje 22.08.08, 15:54
          związane z tym że nie kazdy wszystko może.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka