Dodaj do ulubionych

KOCHANI BABOZLOTOWICZE

09.06.09, 16:20
Bardzo się cieszę,że wszyscy zdrowo,cało i w doskonałych humorach wróciliście
do swoich domów. Czytając Wasze opisy o BZ,aż nie mogę oprzeć się pokusie,aby
samej tego nie doświadczyć.Przypuszczam,że w przyszłym roku będę pierwsza na
liście.Wprawdzie nie mam własnego sprzęta,bo to i wzrok już nie ten,tu i
ówdzie coś łupie i trzeszczy,ale może znajdzie się kamikadze i udzieli mi
gościny na siodełku.Obiecuję trzymać linię co by nie trzeba było zakładać
przeciwwagi na kierownicę. Nie powiedziałam jeszcze ostatnie słowa co do
moto.Jeszcze przecież całkowicie nie stetryczałam. A co mi tam mam gdzieś
uwagi typu"ty się kobito za balkonikiem,albo chodzikiem lepiej rozglądaj,a nie
za moto. Ech....poczuć jeszcze te koniki między....itd.Wprawdzie zapomniałam
gdzie toto ma "pedał" gazu itp, ale demencja starcza jeszcze mnie na tyle nie
dopadła,aby nie spróbować sobie przypomnieć. Podobno teraz są takie
sprzęciory,że i paralityk da radę. Nie będę tu pisać na czym śmigałam,bo ktoś
jeszcze gotów pomyśleć,że urwałam się z sarkofagu na przepustkę.
Trzymajcie się cieplutko i do zobaczenia.
P.S. Jeżeli ktoś poczuł się zniesmaczony moim żartobliwym
tonem to sorki,ale nie mogę inaczej właśnie przez pamięć o moim dziecku.
P.S. Bardzo proszę o zwracanie się do mnie po imieniu.Forma Pani tworzy
niepotrzebny dystans,a Wszyscy jesteście mi bardzo bliscy.Prawie Wszystkich
znam z opowiadań Marzenki. Grażka GG 4047632 zapraszam na pogaduchy o
wszystkim i o niczym też.
Obserwuj wątek
    • avocado67 Re: KOCHANI BABOZLOTOWICZE 09.06.09, 16:30
      Że zdrowo, to bym nie powiedziała. Widać po zdjęciach, że ze zdrowiem
      (psychicznym) u nas ciężko. Z fizycznym też niektórzy mieli problem, szczególnie
      w sobotę rano, a parę osób nawet już w piątek wieczorem :)
      Obawiam się, że do następnego Babozlotu nie zmądrzejemy nic a nic :) A może
      nawet niektórym się pogłębi... Któż to wie? Ale jedno wiem, całkiem na pewno:
      powitamy Cię z radością :)
    • giencia Re: KOCHANI BABOZLOTOWICZE 09.06.09, 16:32
      Trzymam kciuki za Ciebie i za Twój przyjazd na BZ :) Na pewno ktoś
      się znajdzie by wziąść Cię na tylne siedzenie :) Pamiętaj, że nie
      ważne ile ma się lat, ale ważne na ile się człowiek czuje :) Tylko
      pozazdrościć :)

      PS. Masiwę na pewno rozpiera duma, że ma taką mamę :)
      Pozdrawiam.
      GIENCIA,

      • siostrakama Re: KOCHANI BABOZLOTOWICZE 09.06.09, 23:12
        witam ja równiez mam nadzieje zobaczyć Cie na kolejnym naszym
        zlocie ;)))
    • goha66 Re: KOCHANI BABOZLOTOWICZE 09.06.09, 16:42
      grazkaml napisała:
      > Przypuszczam,że w przyszłym roku będę pierwsza na liście

      ... druga - Leo już się zdążył zapisać :)

      > Jeżeli ktoś poczuł się zniesmaczony moim żartobliwym tonem

      ... wręcz przeciwnie - ten styl pisania przypomina nam kogoś za kim tęsknimy i kogo często wspominamy ... nie zawsze ze łzami w oczach :)
    • hlm Re: KOCHANI BABOZLOTOWICZE 09.06.09, 18:06
      no i masz babo, w sensie, ze Grazynko [skoro taka byla bezposrednia prosba] placek.
      sie wzielam i poryczalam Twoim postem i usmialam jednoczesnie.
      serce sie raduje, ze w sercu Twoim tyle radochy i zycia, ktorych chwilami kazdemu z nas brakuje. z ogromna radoscia usciskam Cie na nastepnym BZcie. a tymczasem zazdraszczam Marzence Mamy.

      tez Marzenka :)

      • dreadpl Re: KOCHANI BABOZLOTOWICZE 09.06.09, 18:26
        Jesli Grazynko masz ochote poplecakowac to ja z checia ugoszcze Cie na
        tylnym siedzisku, u mnie w GSX-R moze malo wygodne, ale uda sie
        znalezc motocykl wygodniejszy a rownie przyjemny w jezdzie, przyjade
        zabiore i odwioze. Bedzie to dla mnie zaszczyt.
        • grazkaml Re: KOCHANI BABOZLOTOWICZE 09.06.09, 21:15
          Dzięki dreadpl za zaproszenie tylko błagam nie wyjeżdzaj mi tu z fotelikami na
          biegunach.Motór jest motór i już.Trzeba pokazać"narybkowi"jak się jeżdzi i na
          czym,a Ty mi tu poduchy z kaczego pierza jesteś gotów szykować.Stara kadra byle
          czym nie da się zniechęcić.
          • dreadpl Re: KOCHANI BABOZLOTOWICZE 09.06.09, 21:18
            oj tu nie chodzi o poduchy z pierza :) Tylko na SuperSporcie sie
            kiepsko podrozuje :) Zalatwimy np Hayabuse :) i bedzie wygodniej.

            Poprosze tylko o date i miejsce gdzie mam sie stawic z lekkim
            wyprzedzeniem :)
    • nuphar Re: KOCHANI BABOZLOTOWICZE 09.06.09, 19:10
      grazkaml napisała:

      Nie będę tu pisać na czym śmigałam,bo ktoś
      > jeszcze gotów pomyśleć,że urwałam się z sarkofagu na
      przepustkę.

      A powiem Ci, że to byłby ciekawy temat na czym śmigałyśmy(-liśmy)
      zanim dopadłyśmy coś współczesnego :D niejedna hiostoria byłaby
      godna uwagi, sama mam w garażu MZ Trophy,(pamiętam ją jak miałam 3
      lata jak tato wracał i muuuusiał mnie przewieźdź w innym wypadku
      była histeria i ogromny lament) :D:D mam nadzieję że z moją połówką
      znajdziemy chwilkę żeby jej poświęcić i uruchomić bo narazie w 100%
      oryginalna sobie grzecznie stoi pod kocykiem w garażu, a jeszcze
      trzy lata temu jeździłam na niej:) a podobnych histori jest na tym
      forum ale nie wiem dlaczego jeszcze się nikt nie ujawnił hęęę????


      >Są trzy rzeczy,których cofnąć nie można:
      Kamień...który został rzucony
      Słowo...które zostało powiedziane
      Okazja...której się nie wykorzystało
    • monique76 Re: KOCHANI BABOZLOTOWICZE 09.06.09, 21:53
      Grazynko - na Babozlot to mozna przyjechac jakkolwiek, nie tylko na
      dwoch kolkach:) ja w tym roku przyjechalam autkiem, bo brzuszek
      ciazowy nie miesci sie w ciuchach motocyklowych i nikt mnie nie
      wygonil;)))) Wiec nieważne czym, wazne zeby byc:)

      A Twoj zartobliwy ton sprawil, ze po pierwsze sie znow splakalam, a
      po drugie dawno sie tak nie usmiechalam do monitora:)
      • grazkaml Re: KOCHANI BABOZLOTOWICZE 09.06.09, 22:12
        No,Kochana Ty jesteś całkowicie usprawiedliwiona,ale ja zamierzam trzymać
        fason.W razie bólu w miejscu znajdującym się poniżej pleców,udam nagły atak
        korzonków nerwowych. Każdy wiek ma swoje przywileje i wprawdzie kuśtykając będę
        mogła napawać się podziwem,że mimo wszystko dałam radę.A co!
    • paulina80s Re: KOCHANI BABOZLOTOWICZE 09.06.09, 22:13
      najważniejsze, żeby być :) i mam nadzieję, że na nastepnym na 100%
      się zobaczymy...

      p.s. chyba każda czytając tego posta sie poryczała i jednocześnie
      sie uśmiała :)
    • carrymoon Re: KOCHANI BABOZLOTOWICZE 10.06.09, 10:39
      Grażynko na zlot można jechać czymkolwiek. Liczą się chęci.
      Ale do następnego BZ jeszcze troche czasu zdążysz znaleźć środek
      transportu :)
      • joanna515 Re: KOCHANI BABOZLOTOWICZE 10.06.09, 11:08
        O kurdę! to zloty są raz na rok??? i właśnie był??? <ryczy i tupie ze złością>
        • carrymoon Re: KOCHANI BABOZLOTOWICZE 10.06.09, 11:10
          :) letni jest raz do roku
          za ok pół roku będzie zimówka, też niepowtarzalna
    • yacey Re: KOCHANI BABOZLOTOWICZE 10.06.09, 11:15
      No prosze, brawo !!! :D :D
      Jak to mlodzi mowia, szacun wielki :)
    • 4joannag Re: KOCHANI BABOZLOTOWICZE 10.06.09, 11:45
      Grażka strasznie się cieszę na myśl o poznaniu Cie na BZ.
      Kochana nie czekaj na letni, przyjedz na najbliższy zimowy ;-)
      Normalnie rozwaliłaś mnie tym postem, już teraz rozumiem poczucie
      humoru to w genach się przekazuje :-)
    • asiafoczka Re: KOCHANI BABOZLOTOWICZE 10.06.09, 12:08
      Co prawda nie uczestniczyłam w tegorocznym letnim BZ i nie zdążyłam się przywitać w innym wątku, ale już się Grażynko poprawiam:
      Witaj wśród nas i mam nadzieję, że kolejny raz zobaczymy się w milszych okolicznościach.

      Na naukę nigdy nie jest za późno, a może złapiesz bakcyla jak Marzena i Sama zaczniesz śmigać na własnych 2oo ?
      Ja sama plecakowałam 8 lat zanim zaczęłam jeździć sama na własnym moto :-D

      Jeszcze raz WITAJ i do szybkiego zobaczenia :-)

      Pozdrawiam,
      AsiA Foka
      • grazkaml Re: KOCHANI BABOZLOTOWICZE 10.06.09, 12:27
        Oj Asiula,chyba niedokładnie czytałaś mojego posta , bo inaczej
        wywnioskowałabyś,że to Marzenka złapała bakcyla ode mnie.W genach nie tylko
        poczucie humoru się przekazuje.
        • pszczola35 Re: KOCHANI BABOZLOTOWICZE 10.06.09, 12:36
          Graazzzka!!:-D Padłam ze śmiechu...:-D O matko, a Ktoś
          powiedział:"kobieto,puchu marny":-D:-D Bardzo Ci dziękuję za tego
          posta, ku pokrzepieniu serc,Babo:-D
          • goha66 Re: KOCHANI BABOZLOTOWICZE 10.06.09, 19:15
            pszczola35 napisała:
            > Ktoś powiedział:"kobieto,puchu marny":-D

            ... Adaś M. ? :)
        • goha66 Re: KOCHANI BABOZLOTOWICZE 10.06.09, 17:07
          grazkaml napisała:

          > Oj Asiula,chyba niedokładnie czytałaś mojego posta

          ... cała Foka :) 50% roztrzepania + 50% dobroci, poczciwości i chęci pomagania wszystkim we wszystkim :)
    • brudny.ucek Re: KOCHANI BABOZLOTOWICZE 10.06.09, 12:44
      Graża, ja ci powiem tak z głębi serca, masz u mnie szacun, kobieto na maxa! (tak
      mówi młodzież :-), a po naszemu - wielka estyma + wielkie uwielbienie).
      Jakby ci się kiedykolwiek zachciało pojeździć po terenie, to nie tłum w sobie
      tego uczucia, tylko daj mi znać i wpadaj do Wawy - małe motocykle dla
      początkujących jeźdźców terenowych naszej szkoły będą zawsze do twojej
      dyspozycji. Będę zaszczycona, jeśli oddasz się w moje trenerskie ręce i dasz się
      przeczochrać trochę po krzeczorach ;-):-)
      Ściskam przeciepło
      łuc
      • kanis2 Re: KOCHANI BABOZLOTOWICZE 10.06.09, 17:25
        Przegapiłam letni BABOZLOT - dopiero teraz WAS odnalazłam czekam już na zimówkę.
        TYLKO POZAZDROŚCIĆ TAKICH BABOZLOTOWICZEK!!! :)
        • yacey Re: KOCHANI BABOZLOTOWICZE 10.06.09, 18:33
          kanis2 napisała:
          > Przegapiłam letni BABOZLOT

          Zara, zara, na Babozloty nie wpuszczaja tak ot siup. Trzeba najpierw
          sie wykazac :D :D
          • grazkaml Re: KOCHANI BABOZLOTOWICZE 10.06.09, 19:00
            O kurcze to i mnie się dostało po łapkach.Nie dosyć,że się tak na "sucho"
            wpycham,to w dodatku gardłuje jeszcze o pierwsze miejsce. Ot i sprawdza się
            powiedzenie, że najpierw trzeba pomyśleć,a dopiero póżniej mleć ozorem.
            • yacey Re: KOCHANI BABOZLOTOWICZE 10.06.09, 19:05
              Grazka, Ty jestes juz nasza :D
          • goha66 Re: KOCHANI BABOZLOTOWICZE 10.06.09, 19:07
            yacey napisał:
            > na Babozloty nie wpuszczaja tak ot siup. Trzeba najpierw
            > sie wykazac :D

            ... to ja proszę o rozwinięcie zwrotu "wykazać" :) ... blondynka jestem :)
            • yacey Re: KOCHANI BABOZLOTOWICZE 10.06.09, 19:17
              goha66 napisała:
              > ... to ja proszę o rozwinięcie zwrotu "wykazać"

              To byla taka licentia poetica :D
      • grazkaml Re: KOCHANI BABOZLOTOWICZE 11.06.09, 11:39
        Wielkie dzięki za zaproszenie,ale nie ciesz się z góry moim widokiem z nosem w
        krzaczorach,tak łatwo by Ci nie poszło.Glebę parę razy pewnie udałoby mi się
        zaliczyć,to i owszem nie zaprzeczam,ale przyjęłabym to z godnością tak jak
        przystało na mamę rasowej motomaniaczki.
      • cruk ratuja mordunku! 13.06.09, 22:19
        Ucek Ty agitatorze jeden krzaczoozerco blotny!

        matkom nie odpusci
        dzieciom nie odpusci
        kobietom nie odpusci
        starcom nie odpusci

        ale trzeba przyznac Grazka, ze Ucek umi agitowac i strach sie bac jak sie dasz w
        te krzaki wciagnac :-)

        choc jak przeczytalam co oni Ci tu proponuja, to sie zlapalam za wlosy w
        uszach.. Hayabusa.. bloto..bosh..i jeszcze ze z szacunku, troski.. dobra, dobra,
        wiem, ide se te moje dzieci nianczyc, wiem..

        PS. Grazka po co symulowac korzonki, zawsze mozna "szukac" ot "szkla
        kontaktowego" a ilu buchnie na kolana pomoc.. toc czysta satysfakcja ;-)

        PS2. w mysl: "ostatni beda pierwszymi a pierwsi beda ostatnimi" nie ma
        rowniejszych i pierwsiejszych --> 1_leo sorrryyyyy

        ale poniewaz faceci (podobno)lubia numerki, niech ma ten nr 1 co tam sie
        bedziemy przepychac nie?

        a i tak wczesniej do zobaczenia w miescie UC (zloooooo zlooooo zlooooo :-P :-D)
        dobra WIEM pisalam ze ide, wiem.. no to ide..

        poszlam..
    • tusiagnom Re: KOCHANI BABOZLOTOWICZE 10.06.09, 19:45
      Kochani na następny BABOZLOT i choć by nie wiem co będę;) teraz zatrzymały mnie
      sprawy przyziemne szkoła;/ ja zbieram grazkaml swoją wiekową Osą ewentualnie
      junakiem;)Razem będziemy wyglądać pięknie;)Nasz średnia przelotowa to będzie 60
      ewentualnie max.80. Będziemy się delektować jazdą, powiewem wiatru i ogólnym
      podziwem;) Pozdrawiam Was serdecznie jesteście Kochane i Kochani;***
      • termit16 Re: KOCHANI BABOZLOTOWICZE 10.06.09, 21:57
        Grażka, Jerzy ma Hayabusę. Jest podobno wygodniejsza, o czym może
        zaświadczyć Paula, więc jak się dobrze uśmiechniesz, będziesz miała
        transport. I napewno nie będzie jechał 60km/h, będziesz czuła wiatr
        we włosach nawet pod kaskiem....
        • dorotii3 Re: KOCHANI BABOZLOTOWICZE 11.06.09, 00:20
          Grażynko, witam ciepło z okolic Bałtyku i cieszę się, że dołączyłaś do naszego forum:D Pozdrawiam i do zobaczyska na zimówce pewnie:D (no kto czytając posta Grażynki nie rozpłakał się? Chyba nie ma takich osób...)

          Kanis, pewnie będziemy razem podążać do miasta Uć na zimówkę:)
          • grazkaml Re: KOCHANI BABOZLOTOWICZE 11.06.09, 08:56
            Ja nie dołączyłam,ja już dawno w nim byłam tylko,że się tak wyrażę duchowo.Nie
            raz z Marzenką "przegadywałyśmy"niektóre tematy poruszane przez Was.Teraz po
            prostu kontynuuję to co zaczęła Masiwka nie chciałabym,żeby zostało puste
            miejsce.Tak jakoś.................)))
            • majca1971 Re: KOCHANI BABOZLOTOWICZE 12.06.09, 11:12
              Grażka, witam również z Mazowsza. Co do krzaków itp. przeczochranie przez krzaki
              na trasie opracowanej przez Lucka to pryszcz. Zapewniam cię, że w 100% będziesz
              miała nowy fryz z trwałą ;) i to bardzo finezyjny.
              Ja jeżdżę nad wyraz spokojnie, więc jak lubisz takie przejażdżki rodem z krypty
              to zapraszam.
              Witaj w naszym gronie.
              majka
              • grazkaml Re: KOCHANI BABOZLOTOWICZE 12.06.09, 15:17
                No to po marzeniach o godnym ryciu nosem gleby.Uwzięły się czy co? Miejcie
                chociaż wzgląd na moje prawie siwe włosy.Coś mi się wydaje,że chrzest bojowy
                mnie nie ominie,ale z kim przystajesz,takim............

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka