Gość: czarna IP: *.cidernet.pl 29.09.02, 12:25 Czy ktoś stosował u swojego dziecka krople homeopatyczne Lymphomeosot (uodparniające podobno bardzo skuteczne).A moze ktoś zna inne sposoby na uodpornienie 1.5rocznego dziecka?. Pomózcie przed zima Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Ola Re: Uodpornienie IP: 2.4.STABLE* / 192.168.115.* 29.09.02, 15:35 Nie chcę cię martwić ale mam doświadczenie z wiecznie chorującym dzieckiem. Moja córka chorowała co 2 tyg. do 5,5 roku. Leków na uodpornienie brała tony, chyba wszystkie jakie są dostępne. W kroplach, tabletkach do ssania, syropach i zastrzykach i nic, kompletnie nic nie pomogło. Chorowała dalej, aż wyrosłai sama sie uodporniła. Osobiście nie wierzę w skuteczność tzw. leków na uodpornienie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anma Re: Uodpornienie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.09.02, 15:43 Bardzo dobry jest preparat Esberitox w płynie. Jest to preparat ziołowy (zawiera dzikie indygo, jeżowkę purpurową czyli echinaceę i żywotnik). Można podawać już niemowlętom. Podaje się 3 razy dziennie w zależnoći od wieku po 10 - 30 kropelek. Jest to naprawdę dobra rzecz a jej minus jest taki ze jest niesmaczna. Ja to przemycałam w sokach. Jest też sama echinacea i też jest dobra, ale ten preparat jest bogatszy. Mój synek dostał też raz serię Biostyminy (30 ampułek-do picia) i po tym rzeczywiście nie chorował i jeszcze jak mu się apetyt poprawił! Zdrówka życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Insomnia Re: Uodpornienie IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 29.09.02, 22:45 Gość portalu: czarna napisał(a): > Czy ktoś stosował u swojego dziecka krople homeopatyczne Lymphomeosot > (uodparniające podobno bardzo skuteczne).A moze ktoś zna inne sposoby na > uodpornienie 1.5rocznego dziecka?. Pomózcie przed zima Moja córcia je brała jak miała 3,5 lat i nic nie pomogły (chorowała praktycznie bez przerwy). Natomiast od jakiegoś czasu znowu je bierze, ale w połączeniu z innymi lekami (jesteśmy pod opieką podobno świetnego homeopaty) i jak dotąd sprawdzają się znakomicie. Cała rodzina choruje, w przedszkolu zarazki atakują, a moja córeczka zdrowa jak rydz. Nie wiem czy to zasługa homeopatii, czy tego, że córka wyrosła z chorób (ma 5,5 lat)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matka Re: Uodpornienie IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 30.09.02, 11:28 Bardzo polecam LUIVAC - preparat , który fantastycznie buduje odporność na infekcje różnego typu. Pigułki łykane rano przez, miesiąc potem przerwa i powtórka. Córce nawet wycięcie 3 migdału nie pomogło. Chorowała namiętnie i często. I taki wielomiesięczny "ciag" po wielu kuracjach antybiotykowych przerwaliśmy w ten sposób. Wymaga chyba recepty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PARASOLKA Re: Uodpornienie IP: CHZUGINET* / *.zug.ch.abatos.com 30.09.02, 12:03 Ja stosowałam u mojego dziecka, począwszy chyba od 2 roku życia, do poprzedniego roku (czyli jak miała 5 lat). Uważam, że są bardzo skuteczne. Należy je stosować przez 2 miesiące - rano i wieczorem (odpowiednia ilość kropli, potem 6 miesięcy przerwy i znowu 2 miesiące leku. Natomiast po praktycznie trzech latach stosowania lekarka kazała zmienić na inne krople. Moja córeczka przez dwa lata pobytu w przedszkolu była chora tylko jeden RAZ ( JEDEN !!!!!) w każdym roku przedszkolnym. Dodadm tylko,że przez cały ten czas nie stosowałam oczywiście antybiotyków (bo nie było na co)co tez ma ogromny wpływ na podniesienie odporności. Popytaj inne mamy, jak często chorują przedszkolaki. Wogóle jestem za homeopatią. Od czasu gdy ją stosujemy praktycznie skonczyły się kłopoty zdrowotne. Zanim trafiłam na tę metodę córka chorowała dośc często. Przy homeopatii trzeba nastawić się na dłuższe oczekiwanie na rezultaty leczenia, ale efekt końcowy jest osiagnięty i jest długotrwały. Dodam tylko, że dwie moje koleżanki stosują tę metodę i efekt jest taki sam jak u mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dodo Re: Uodpornienie IP: *.sympatico.ca 30.09.02, 19:36 a nie lepiej hartowac? spacer codziennie niezaleznie od pogody. ubranie zawsze o jedna warstwe mniej niz u doroslego. wiecej zimnego picia i zimnych posilkow niz cieplych. jak najmniej slodyczy. wiecej wody niz sokow czy innych plynow. duzo chodzenia na boso po domu, po ogrodzie, wszedzie tam, gdzie nie ma ostrych przedmiotow, ktore moga zrobic krzywde. to jest jeden z elementow polskosci (prosze sie nie obrazac!), ktory rzuca mi sie w oczy przy kazdej wizycie - dzieci ubrane za cieplo - szalenstwo czapek, szalikow, rekawiczek, rajstop i calej reszty opatulaczy - dzieciom jest zawsze cieplej niz nam a nawet jesli marzna, to lepiej zeby pobiegaly kolo drzewa aby sie ogrzac niz zeby mialy o jeden sweter wiecej. zawsze lepiej zmarznac niz sie przegrzac, lepiej byc glodnym niz przejedzonym! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamusia Re: Uodpornienie IP: *.proxy.aol.com 01.10.02, 10:49 metoda dodo+homeo to moje stanowisko. tylko, ze ja nie jestem za homeopatia "ogolna", jednymi jedynymi kroplami na uodpornienie. kazde dziecko jest inne i innym wirusom ulega - pieta achillesowa mojej byly zapalenia ucha czyli nadkazenia bakteryjne (pneumokokki) infekcji wirusowych (czasami z drgawkami goraczkowymi). dostalysmy preparat homeo Spenglersan Kolloid G i mala wprawdzie dostaje katarow, ktore przebiegaja lagodnie i tyle. zbliza sie 12 miesiecy od ostatnich drgawek i 14 od ostatniego zapalenia ucha (a miala 3 wciagu 6 miesiecy). Odpowiedz Link Zgłoś
bajsarka Re: Uodpornienie 01.10.02, 11:36 Polecam kurację mojej mamy. Dodam, że nigdy jako dziecko nie chorowałam i tylko raz w życiu brałam antybiotyk. Po pierwsze--hartowanie. Daj dziecku lody!!! Zimą! Nie chuchaj i nie dmuchaj na nie. Niech pobiega w samych majteczkach po domu. Po drugie--dawaj o ile to możliwe sok z cytryny, witaminę C do ssania, a także czosnek. Oczywiście nie za często. Ni o dotego mleko z miodem. Aha, możesz dać też kapustę kiszoną lub sok z niej. Po trzecie--posłuchaj mamy lub teściowej. Pozdrawiam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ariana_ Re: Uodpornienie 01.10.02, 15:20 bajsarka napisała: > Polecam kurację mojej mamy. Dodam, że nigdy jako dziecko nie chorowałam i tylko > > raz w życiu brałam antybiotyk. > Po pierwsze--hartowanie. Daj dziecku lody!!! Zimą! Nie chuchaj i nie dmuchaj na > > nie. Niech pobiega w samych majteczkach po domu. > Po drugie--dawaj o ile to możliwe sok z cytryny, witaminę C do ssania, a także > czosnek. Oczywiście nie za często. Ni o dotego mleko z miodem. Aha, możesz dać > też kapustę kiszoną lub sok z niej. > Po trzecie--posłuchaj mamy lub teściowej. > > Pozdrawiam!!! Czosnek 1,5 rocznemu dziecku?!! I lody?!!Coś chyba nie doczytałaś wieku tego dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś