Coś tu pusto ostatnio....

31.03.07, 09:14
Witam! Co u Was? Ja mało pisałam,bo załapałam doła...Ola bardzo mało jadła i
okropnie sie martwiłam.Mam zawsze wtedy stracha bo w styczniu spedziłyśmy
trochę czasu w szpitalu-Ola nie jadła i sie odwodniła.Złapała wtedy
rotawirusa.Najgorsze że Olcia nie lubi pić,gdyby było inaczej mniej bym sie
martwiła jej niejedzeniem.Od środy daję jej sinlac a co drugi dzień kleik
kukurydziany.Nie sa to jakieś wielkie porcje,ale zawsze coś.Tydzień temu
byłyśmy u alergologa-teraz Olunia na wieczór jest smarowana elidelem i
balsamem leczniczym,robionym na zamówienie.Jest poprawa w wyglądzie skóry,z
czego bardzo sie cieszę.Nadal czekamy na zęby,choć marudzenie Oli jakby
straciło na sile,więc pewnie jeszcze sobie poczekamy.Tyle u nas.Jak sobie cos
jeszcze przypomnę,to dopiszę.Miłej soboty!!!!
    • kamila_21 Re: Coś tu pusto ostatnio.... 31.03.07, 10:19
      Moje dziecko tez nie chce pic....
      O sokach w ogole nie ma wody, wmuszam w niego herbatke - rekord to 60ml przez
      caly dzien!!!
      Na szczescie (tfu, tfu) od kilku dni je.... o ile 50ml mleka w wieku prawie 5
      miesiecy mozna nazwac jedzeniem.
    • gosiunia11 Bzi33 31.03.07, 16:53
      hej,Jakie były objawy odwodnienia u Oli?moj córa tez z tych niepijących.Tosia w
      ciągu dnia nie pije mleka,wsztystko je (o ile je) gęste łyżeczką,dlatego dla
      mnie to troche nienormalne,ze nie chce pić.A pić małpka jedna nie chce.Ostatnio
      daje jej soczek przez sen (obłęd,wcześniej biegałam jak zasnęła z butelka
      mleka,teraz z sokiem).I ciągle martwie się czy się nie odwadnia...
      • wreszcie_mama odwodnienie 31.03.07, 17:41
        Hej, ja zrobiłam kolejne badanie moczu i wytrącił się osad, żebym nie pomyliła
        szczawiany bezpostaciowe i mocz był mętny. wtedy lekarz stwierdził, że mały
        jest odwodniony. Nie chciał pić mleka a podtuczam go łyżeczką skutecznie
        zresztą. I teraz wciskam chociażby po kropelce soczku. Wiem, że niekórzy ważą
        pieluszki, ale ja nie mam siły na takie skrajne poczynania.

        U mnie dawno nie było tak spokojnie. Okazało się, że jak trochę odpuściłam z
        nerwami, karmiłam co 2 godzinki raz butla raz łyżeczka, oliwa do zupki i
        zadbałam o regularne kupki, mały je troszeczkę lepiej choć nadal na śpiocha i
        ogólnie nerwowo, ale UWAGA przytył 200 g w ciągu tygodnia, a wcześniej tyle
        samo w miesiąc. Odetchnęłam z ulgą, choć i tak mam zrobić usg brzuszka.
        Pozdrawiam serdecznie
Pełna wersja