venedian1982
23.09.13, 20:01
CHAD(choroba afektywna dwubiegunowa) od 12 roku życia, wieczne spadki, wieczne górki i dołki. Bezrobotny, rencista. Myśli samobójcze, to znów fantastyczne plany. Skłonności do lekomanii ale wróg alkoholu. Pod dyktatem rodziców. Ile jeszcze lat mam się męczyć z samym sobą? Ktoś mnie pocieszył kiedyś, że mam Słońce i Merkurego w tych samych miejscach co Frawley. Marna to pociecha bo przy moich dolegliwościach jaki byłby ze mnie astrolog?
Mam już takiego życia dość. Niby jestem wykształcony itd,, ale nadal nie wiem co ze sobą zrobić. Nie umiem stawiać granic itd..
Tekst linka