23.09.13, 20:01
CHAD(choroba afektywna dwubiegunowa) od 12 roku życia, wieczne spadki, wieczne górki i dołki. Bezrobotny, rencista. Myśli samobójcze, to znów fantastyczne plany. Skłonności do lekomanii ale wróg alkoholu. Pod dyktatem rodziców. Ile jeszcze lat mam się męczyć z samym sobą? Ktoś mnie pocieszył kiedyś, że mam Słońce i Merkurego w tych samych miejscach co Frawley. Marna to pociecha bo przy moich dolegliwościach jaki byłby ze mnie astrolog?
Mam już takiego życia dość. Niby jestem wykształcony itd,, ale nadal nie wiem co ze sobą zrobić. Nie umiem stawiać granic itd..

Tekst linka
Obserwuj wątek
    • venedian1982 Re: Pomocy 23.09.13, 20:04
      venedian1982 napisał(a):

      > CHAD(choroba afektywna dwubiegunowa) od 12 roku życia, wieczne spadki, wieczne
      > górki i dołki. Bezrobotny, rencista. Myśli samobójcze, to znów fantastyczne pla
      > ny. Skłonności do lekomanii ale wróg alkoholu. Pod dyktatem rodziców. Ile jeszc
      > ze lat mam się męczyć z samym sobą? Ktoś mnie pocieszył kiedyś, że mam Słońce i
      > Merkurego w tych samych miejscach co Frawley. Marna to pociecha bo przy moich
      > dolegliwościach jaki byłby ze mnie astrolog?
      > Mam już takiego życia dość. Niby jestem wykształcony itd,, ale nadal nie wiem c
      > o ze sobą zrobić. Nie umiem stawiać granic itd..
      >
      > Tekst linka



      W dodatku moja psychiatra jako leczenie nawracających ataków paniki i depresji ciężka fizycznie pracę w resztkach gospodarstwa rodziców; jestem u kresu wytrzymałości, nie moge w niczym sam decydować, przez rok matka wchodziła ze mna do gabinetu lekarki więc wszystkiego prsychiatrze powiedzieć nie mogłem dopiero w najbliższą środę mogę już jechac sam, pomóżcie mi proszę bo oszaleję
      • kita32 Re: Pomocy 24.09.13, 19:55
        A konkretnie, jaką pomoc chciałbyś otrzymać? I co robisz, żeby samemu sobie pomóc?
        • jasmina.0 Re: Pomocy 03.10.13, 19:04
          Pięknie związkowo - Wenus w 7 domu i księżyc na DSC.
          Depresyjnie - koniunkcja Plutona z Saturnem w 1 domu. Faktycznie musisz sobie zdać sprawę z wlasnej sily, ze dasz radę. Saturn w kwadracie z MC - faktycznie trudne wybory. Na depresję najlepsze jest sprzątanie, czyli rzeczywiście praca.
          6 dom w Rybach a władca Neptun w 3 domu i to w trygonie z Księżycem - może zacząłbyś pisać? Albo podróżować i pisać.
          • venedian1982 Re: Pomocy 04.10.13, 18:49

            Jasmino, dziękuję, jeszcze nikt mi tak pięknie nie odpowiedział, próbuję oczywiście pisać, pozdrawiam smile
            • jasmina.0 Re: Pomocy 04.10.13, 19:38
              Rozdrabnianie energii, chaotycznośc - Mars w pannie i to w 12 domu. Ta energia marsowa jest bezsensownie tracona. Ale tez Mars w Pannie daje chęci do pracy. Bezczynność męczy.
              rada: dzień wczesniej zrobić plan dnia i ścisle sie tego trzymać choćby byl dół nie wiadomo jaki. Pilnować aby doprowadzać sprawy do konca i tak wykorzystac energie Marsa.
              • jasmina.0 Re: Pomocy 04.10.13, 20:29
                Aaaaa!!!! I "olej" tego saturna w opozycji do Wenus. Przestań mysleć, ze nie zaslugujesz na związek, miłość, przyjaźń. I że musisz na nie zaslużyć. A jesli tak pomyslisz to przypomnij sobie swojego Saturna i powiedz sobie "acha, to przecież tylko Saturn". Kontroluj to Panie z Plutonem w 1-szym domu i Slońcem w 8-mym. A w ogóle przeczytaj sobie o 8-mym domu i zaraz Ci będzie lepiej - warto ten dom jakoś wykorzystać dla "dobra ludzkości" np. zrobić sobie np. kurs masażu, podszkolić się z psychologii i zamiast skupiać się na sobie skupić się na nieszczęściach innych. Wiecej widzisz? - Fotografia, malarstwo i jak napisałam poprzednio - pisanie.
                astrosedna.wordpress.com/category/astrologia-2/
                Mając potencjał możemy pomóc sobie i innym.
                • venedian1982 Re: Pomocy 04.10.13, 20:49

                  Dziękuje Jasmino za odpowiedź. Wiem, Słońce w ósmym domu nadaje skorpionowatości, a i Pluton w I domu swoje robi. Czytałem kiedyś artykuł taki ciekawy o nim - mój przypomina mi panterę prowadzoną na smyczy, ale ta pantera z tej mojej smyczy coraz bardziej się wyrywa i aktualnie walczę z nią by mi się nie wyrwała. Ciężka to walka. W dodatku aktualnie Pluton tranzytuje mi IC - boli jak cholera. Pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka