Dodaj do ulubionych

Wayward Pines

25.04.15, 03:23
Premiera dopiero 14 maja, ale juz dzis mozna obejrzec pilota.
Ciekawe, bardzo ciekawe. Lubie takie klimaty.
Obserwuj wątek
    • aniuta75 Re: Wayward Pines 25.04.15, 09:51
      Czekam na niego z niecierpliwością i zacieram rączki suspicious. Ale...
      Nie oglądnę teraz bo potem dłużej będę musiała czekać na kolejny odcinek. Tak jak w GoT wrrrr.
      • lenkaaa Re: Wayward Pines 25.04.15, 12:52
        Ach, to super wiadomosc o tym pilocie - dzieki !!!!
        • lenkaaa Re: Wayward Pines 25.04.15, 13:00
          ale to pilot jest czy "wyciekniety" pierwszy odcinek, bo ja widze tylko 01x01 ?????
          • piegucha Re: Wayward Pines 25.04.15, 14:13
            A to nie jedno i to samo? Pilot i 1x1.
            To nie wyciek, niektore seriale tak wlasnie promuja, ze daja wczesniej pierwszy odcinek. I to jest wlasnie ten przypadek.
            • sil.wen Re: Wayward Pines 25.04.15, 16:06
              A co to za klimaty?
              • lenkaaa Re: Wayward Pines 25.04.15, 16:52
                variety.com/2015/tv/reviews/tv-review-wayward-pines-1201478560/
                www.theguardian.com/tv-and-radio/tvandradioblog/2015/apr/24/wayward-pines-first-look-review
                Agent secret service prowadzi dochodzenie w sprawie zaginiecia dwoch agentow federalnych a wszystko to dzieje sie w tajemniczym miasteczku w Idaho (tyle wikipedia)
            • lenkaaa Re: Wayward Pines 25.04.15, 16:46
              Mnie sie skojarzylo, ze pilot to taki jakby wstep a dopiero potem nastepuje pierwszy odcinek.
              No niewazne, ale czy to znaczy, ze w dacie premiery puszcza drugi odcinek, czy jeszcze raz te pierwszy (pamietam, ze zrobili tak kiedys z Fringe) ?
    • lenkaaa Re: Wayward Pines 26.04.15, 00:48
      Ej !
      Ale to DOBRE jest !
      Tylko sie bojam, zeby nie zrobili tak, ze juz w trzecim odcinku wszystko bedzie tak zapetlone, ze nikt nie bedzie nic wiecej kumal i zadne sensowne wytlumaczenie nie bedzie mozliwe a potem skasuja i skonczy sie jak ten serial, w ktorym ludzie byli w miasteczku, z ktorego nie mozna sie bylo wydostac [kurcze jaki to byl tytul?)....
      • lenkaaa Re: Wayward Pines 26.04.15, 01:13
        tylko jedna gupote nie moge im wybaczyc: przeciez istnieja telefony komorkowe wiec czemu on sie uparl zeby do zony i do szefa dzwonic na stacjonarne numery, no prosze was, rece opadaja... ?!?!
        • piegucha Re: Wayward Pines 26.04.15, 01:33
          Moze po prostu nie pamieta numerow? Ja mam tak samo, ze numer domowy na pamietc znam, a komorek do rodziny juz nie.
          Mnie najbardziej interesuja te swierszcze i skoki czasowe, 12 lat dla Gugino, a tylko 1 rok dla Lewis? To jest zastanawiajace!
          Ale swietne to jest, tak jak The Returned. Dwa seriale, na ktore przez przypadek sie natknelam i dwa, ktore od razu mi podpadlysmile
          • mendosita Re: Wayward Pines 29.04.15, 08:32
            A ja sobie kupiłam książkę smile 16,50 zł kosztuje, więc postanowiłam zaszaleć wink
            Pilota sobie zatem odkładam na później, najpierw przeczytam książkę, bo książki zawsze są lepsze od ekranizacji.
            • mendosita Re: Wayward Pines 05.05.15, 13:00
              Przeczytałam wczoraj książkę i bardzo mi się podobała. Tylko teraz się martwię, że serial sobie zaspojlerowałam, no ale trudno.
              • sil.wen Re: Wayward Pines 11.05.15, 22:24
                Ej no, fajne.
                Ale jakoś nie mogę sobie wyobrazić, żeby to mogło się mądrze wyjaśnić, no chyba żeby jakaś wariacja na temat Truman Show.
                • lenkaaa Re: Wayward Pines 11.05.15, 22:41
                  Zawsze moze byc to jakis eksperyment naukowy prowadzony przez szalonego naukowca...
                  • mendosita Re: Wayward Pines 19.05.15, 11:14
                    He, jak chcecie to Wam powiem o co chodzi wink

                    Obejrzałam wreszcie ten pilot i zaskoczył mnie Matt Dillon- jest tak drętwy, jakby pierwszy raz w życiu stał przed kamerą, zero naturalności, drewno totalne. Nie miałam w sumie o nim żadnego zdania, ale jakieś tam filmy z nim widziałam i nie wydawał mi się nigdzie tak beznadziejnym aktorem.
                    • lenkaaa Re: Wayward Pines 19.05.15, 18:04
                      mendosita napisała:

                      > He, jak chcecie to Wam powiem o co chodzi wink
                      >

                      Ja nie chce wiedziec o co chodzi ! Wole sie sama domyslac ! A skad Ty wiesz o co biega w tym serialu ???
                      • sil.wen Re: Wayward Pines 20.05.15, 22:41
                        Bo książkę machnęła w jeden wieczór to i wie😝
                        • lenkaaa Re: Wayward Pines 21.05.15, 08:38
                          ach, tak wlasnie podejrewalam, ze albo ksiazka albo czarna magia wink
                          • sil.wen Re: Wayward Pines 23.05.15, 13:14
                            Oby tylko to nie było nic w rodzaju że mu się to wszystko śniło, albo że umarł i to forma życia pozagrobowego...
                            • lenkaaa Re: Wayward Pines 23.05.15, 13:51
                              Strasznie mnie zniesmaczyl ten drugi odcinek. Zupelnie nie dalo sie tego ogladac. Tak koszmarnej gry aktorskiej nie widzialam juz dosc dawno. Dramatyzm gestow i mimiki na poziomie wenezuelskiej telenoweli. Zreszta teksty i cala logika tez na niewiele lepszym poziomie - juz drugiego czy trzeciego dnia postanawia uciekac na calego w oparciu jedynie o marna mapke, wychodzi w trakcie obiadu pod durnym pretekstem, no przeciez to tak jakby chcial zeby sie nie udalo, profesjonalista jeden....
                              Chyba bede ogladala tylko z ciekawosci, zeb zobaczyc jakie wytlumaczenie nam zaserwuja. No chyba, ze ksiazke dorwe szybciej.....
                              • mendosita Re: Wayward Pines 25.05.15, 12:24
                                Haha, Silwen mnie wytłumaczyła smile Książkę czytałam i właśnie się zastanawiam co oni chcą pokazać w reszcie serialu, skoro 2/3 książki pokazali w pierwszym odcinku...
                                W książce jeszcze był ciekawy wątek: retrospekcje głównego bohatera z wojny w Iraku (czy Afganistanie- nie pamiętam). Nie wiem czy w serialu planują to pokazać.
                                Obadam drugi odcinek, skoro już jest. Ale cieszę się, ze ktoś poza mną zwrócił uwagę na fatalny poziom gry aktorskiej.
                                • lenkaaa Re: Wayward Pines 29.05.15, 22:44
                                  Ech, jakos nawet przezylam ten trzeci odcinek bez zgrzytania zebami wink Bede oglaac dalej, bo w sumie interesuje mnie jak to wszystko wytlumacza. Tylko mi szkoda tej Juliette Lewis, bo sobie biedaczka nie pograla....a ja ja w sumie lubie i myslalam, ze troche wiecej jej bedzie w tym serialu smile
                                  • sil.wen Re: Wayward Pines 30.05.15, 00:10
                                    O matkooo, nie no, jakieś stworycrying(( Tylko nie to!
                                    • lenkaaa Re: Wayward Pines 30.05.15, 00:24
                                      Eeee, to pewnie tylko jakies hexen-bestie, ewentualnie hell hounds wink
                                      • sil.wen Re: Wayward Pines 05.06.15, 00:38
                                        No nie wiem, ten czwarty odc. jakiś mało wciągający i niewiele wyjaśniający. Poza tym, że jakaś paskuda najwyraźniej chyba wylazła zza muru.
                                        • sil.wen 5 14.06.15, 00:35
                                          Hmm, no nie wiem, to chyba nie jest rozwiązanie zagadki?
                                          Jakiś przekręt raczej?
                                          • sil.wen Re: 5 15.06.15, 19:36
                                            Nikt sie nie odezwie?
                                            Pliz, powiedzcie, że te 2000 to ściema...
                                            200 bym przełknęła, ale 2000??? Bez żadnego postępu? Taki skansen?
                                            • lenkaaa Re: 5 15.06.15, 21:46
                                              Uwazam, ze sciema ewidentna.
                                              Niby teoretycznie moglo byc tak, ze ta agentka/byla kochanka rozbila sie w roku 1999 i ja zamrozili i odmrozili w 4000-ktoryms-tam, a nasz agent rozbil sie w 2014 i go zamrozili wtedy a potem odmrozili w 4000- ktoryms-tam-ale rok pozniej niz kochanka. I tak samo z zona i synem, ale nie zgadza mi sie szeryf-milosnik-lodow, bo on pojawia sie przy samochodzie zony, zeby jej przeciac kable i rownoczesnie jest obecny w 4000-ktoryms-tam (czyli aktualnie). Wiec niby jak? Zamrozili go po przecieciu kabli w 2014, zeby odmrozic ponownie w "terazniejszosci" roku 4000 ???? Bez sensu.
                                              Jak zona jechala w strone miasteczka, to szef naszego glownego bohatera informowal o tym kogos (pewnie naszego profesorka) a ten najwyrazniej dal polecenie szeryfowi, zeby spowodowal wypadek.

                                              Plus jest namieszane z biegiem czasu, bo w miasteczku czas plynie wolniej (co wynikalo z rozmowy bylej kochanki i glownego bohatera) - nie mam pojecia jak to wyjasnia....

                                              Obstawiam eksperyment socjologiczny prowadzony przez profesorka.
                                              • sil.wen Re: 5 16.06.15, 06:34
                                                Eksperyment najbardziej pasuje, ale przecież mordują się na serio zupełnie - czyli socjolog psychopata?
                                                • lenkaaa Re: 5 17.06.15, 13:01
                                                  bylam przekonana, ze odpowiedzialam w tym watku ale widze, ze moj wpis wyparowal, wiec jeszcze raz sie wpisze:

                                                  Z tymi morderstwami, to rzeczywiscie nie wiem...Moze zaserwuja nam parallel universe - w jednym gina, w innym nie...???
                                                  • sil.wen 6 18.06.15, 23:55
                                                    Luuuudzie...
                                                    Więc jednak.
                                                    I tak nie rozumiem, czemu mordują, zamiast uchylić rąbka tajemnicy.
                                                  • lenkaaa Re: 6 24.06.15, 02:11
                                                    No ale on niby wyjasnil dlaczego nie mowia prawdy: bo pierwszej grupie odmrozonych jak powiedzial, to albo uciekli i zostali zjedzeni albo popelnili samobojstwo.
                                                  • galaxian1 Re: 6 25.06.15, 21:41
                                                    No dobra, ale jak to jest, że czarny szeryf był sobie raz w roku 4000, potem był w 2014, a potem znowu w 4000 ? I tak sobie skakał między epokami, więc mają machinę czasu? I co, nie mogą ściągnąć wojska z atomówką czy innym żelastwem, aby tych "zombiaków" rozwalić i problem zakończyć?
                                                  • sil.wen Re: 6 26.06.15, 00:28
                                                    >No dobra, ale jak to jest, że czarny szeryf był sobie raz w roku 4000, potem był w 2014, a potem znowu w 4000 ? <

                                                    No nie, to chyba jest tak, że oni ich wszystkich połapali do puszek w 2014, potem poszli smacznie spać na 2000 lat (LITOŚCI!!!), potem wstali i zaczęli po kolei budzić, kogo im pasowało. Czyli to były takie przebitki czasowe w tych początkowych odcinkach.
                                                  • lenkaaa Re: 6 26.06.15, 00:58
                                                    sil.wen napisała:

                                                    > >No dobra, ale jak to jest, że czarny szeryf był sobie raz w roku 4000, pot
                                                    > em był w 2014, a potem znowu w 4000 ? <
                                                    >
                                                    > No nie, to chyba jest tak, że oni ich wszystkich połapali do puszek w 2014, pot
                                                    > em poszli smacznie spać na 2000 lat (LITOŚCI!!!), potem wstali i zaczęli po kol
                                                    > ei budzić, kogo im pasowało. Czyli to były takie przebitki czasowe w tych począ
                                                    > tkowych odcinkach.
                                                    >

                                                    Dokladnie tak samo mysle: czarny wielbiciel lodow najpierw lapal wytypowanych do uspienia (przez pare lat pewnie lapal) a potem jego tez uspili, a po 2 tysiakach po kolei ludzi zaczeli rozmrazac.
                                                  • lenkaaa no i co nie ma 7 ??? 26.06.15, 13:52
                                                    Caly tydzien trzeba czekac ??? Dlaczego ?!!!
      • galaxian1 Re: Wayward Pines 23.06.15, 22:34
        lenkaaa napisała:

        > a potem skasuja i skonczy sie jak ten serial, w ktorym ludzie byli w miasteczku, z ktorego nie mozna sie bylo wydostac [kurcze jaki to byl tytul?)....

        Haha Person Unknown?! smile
        Chyba z 5 odcinków było fajnych, a potem zrobił się poziom dla imbecyli big_grin
        Niestety zazwyczaj tak jest, że póki jest zagadka to jest fajnie... jak zagadkę zaczynają rozwiązywać, robi się durnota. W zasadzie każdy serial tego typu tak działa - Lost, Haven, 4400 i wiele innych.
        • lenkaaa Re: Wayward Pines 23.06.15, 23:12
          Nie, Person Unknown tez uwazam, ze byl debilny i nie ogladalam, ale chodzilo mi o taki inny: byla grupa ludzi w miasteczku otoczonym gorami i nie mozna bylo z niego wyjsc, bo wpadalo sie na taka niewidoczna szybe pod pradem. Jak raz udalo sie komus uciec to szli droga i chowali sie przed czarna albo czerwona ciezarowka, a potem w koncu i tak wyladowali z powrotem w miasteczku. Chyba tez po kolei ludzie gineli w dziwnych okolicznosciach. Miasteczko bylo niezamieszkane, a na koncu wjechali winda na najwyzsze pietro w hotelu chyba i wtedy otworzyly sie drzwi i ktos do nich powiedzial "witamy na drugim poziomie gry", tylko, ze drugiego sezonu juz nie bylo, bo dostal cancela.
          • galaxian1 Re: Wayward Pines 23.06.15, 23:21
            I właśnie opisałaś Person Unknown big_grin
            • lenkaaa Re: Wayward Pines 24.06.15, 02:07
              galaxian1 napisał:

              I właśnie opisałaś Person Unknown big_grin


              HA, HA, HA, no rzeczywiscie !!!!
              Ale za to juz wiem z czym pomylilam: z Person of Interest <--to tego tak nie moglam strawic, choc sie staralam, bo zmusilam sie do obejrzenia dwoch albo trzech pierwszych odcinkow, ale nijak sie do niego przekonac nie moglam. Dla mnie byl debilny i jusz. Aczkolwiek widze, ze za chwile bedzie mial 5 sezon, wiec wielu ludziom sie ewidentnie podoba.....
    • aniuta75 Re: Wayward Pines 26.06.15, 12:31
      A to w końcu dobre jest? Bo ja tylko pilota zobaczyłam, który mnie ciut zniechęcił tongue_out.
      • lenkaaa Re: Wayward Pines 26.06.15, 13:50
        Jesli masz na mysli gre aktorska albo dialogi, to trzeba sporo samozaparcia zeby wytrwac w ogladaniu, ale jednak wytrwalam, bo ciekawila mnie zagadka i to jak ja rozwiaza. I niby juz ja wyjasnili a ja i tak bym sie nie zdziwila gdyby pod koniec sezonu zaoferowaliby nam jakis "twist" w tej historii....
        • sil.wen Re: Wayward Pines 26.06.15, 14:27
          Ja mam nadzieję na jakiś twist, bo te 2000 lat w puszce to ponad moje siłybig_grin
          • galaxian1 Re: Wayward Pines 28.06.15, 10:45
            Kobitki nigdy nie rozumieją scifi big_grin
            • sil.wen Re: Wayward Pines 28.06.15, 10:50
              O przepraszam, ja uwielbiam scifi, ale 2000 lat? No weź! I nic się nie popsuło nikomu? Dookoła katastrofa za katastrofą, a oni sobie w puszeczkach?
              • galaxian1 Re: Wayward Pines 06.07.15, 13:45
                Tak było w książce. Trudno aby zmieniali całą fabułę smile

                A 7 odcinek też już jest.
    • piegucha 9 16.07.15, 19:11
      Ale swinia!!!!!!!

      Wlasnie nadrobilam wszystkie odcinki, przeczytalam dyskusje powyzej i o ile zgadzam sie z Waszymi uwagami to dziwi mnie, ze nikt nic nie napisal o Theresie. Czy tylko mnie ona tak wkurza? Takie popychadlo? Strasznie glupia i naiwna. A aktorka ja grajaca to chyba powoli zasypia z nudow. szkoda, ze jej nikt nie zjadl.
      Jestem ciekawa finalu, bo ksiazek nie czytalam.
    • piegucha final 22.07.15, 19:42
      no i koniec
      bardzo nielogiczne to bylo, dlaczego np. Ethan dal bron synkowi, ktory nigdy jej nie obslugiwal, a nie Theresie, ktora ponoc byla szkolona na agentke.
      no i szkoda, ze jednak skonczylo sie tak jak sie zaczelo, myslalam, ze moze jednak Pam wprowadzi nowe i lepsze porzadki
      • lenkaaa Re: final 22.07.15, 20:37
        ale jak to takto ??? Dzis juz po finale ???? A czemu nie w piatek dopiero ????
        • piegucha Re: final 22.07.15, 20:52

          Nie wiem, ale na necie juz jest. Moze jak z GoT, wycieklo wczesniej?
          • galaxian1 Re: final 23.07.15, 14:35
            Ale w wypożyczalniach tego ni ma.
            • piegucha Re: final 23.07.15, 16:23
              38 linkow do tego odcinka, prosze bardzo

              www.primewire.ag/tv-2761690-Wayward-Pines/season-1-episode-10
              • galaxian1 Re: final 23.07.15, 18:51
                Dziękujem bardzom smile
                Ale też już udało mi się wypożyczyć smile
                Wcześniej jak szukałem to nigdzie nie było...
                • sil.wen Re: final 24.07.15, 00:36
                  Buuu, no jak to? I wszystko od nowa?
                  • galaxian1 Re: final 26.07.15, 12:35
                    Jak zwykle serial się ciekawie rozpoczął i beznadziejnie głupio zakończył.
                    Aż szkoda słów.
                    • lenkaaa Re: final 26.07.15, 15:16
                      A mnie sie podobalo zakonczenie, historia zatoczyla pelne kolo, lepsze to niz jakis happy end smile
                      To znaczy podobalo sie na tyle na ile moze sie podobac serial z taka iloscia nielogicznych sytuacji ile nam zaserwowano. Dalo sie to ogladac tylko z poteznym przymrozeniem oka a nawet obu.
                      • galaxian1 Re: final 26.07.15, 16:52
                        lenkaaa napisała:

                        > z taka iloscia nielogicznych sytuacji ile nam zaserwowano.

                        I mnie o to właśnie chodzi, nie o sam sens zakończenia, ale o jego wykonanie.
                        • piegucha Re: final 26.07.15, 19:09
                          Macie racje, ale przynajmniej tworcy sie opamietali i skonczyli serial po pierwszym sezonie, bo z przerazeniem czytalam, ze przez pewien czas planowali drugi sezon.
                          • lenkaaa Re: final 26.07.15, 19:53
                            piegucha napisała:

                            > przynajmniej tworcy sie opamietali i skonczyli serial po pierwszym sezonie,

                            He, he, swiete slowa !!! LOL
                            • agniecha-hexa Re: final 31.12.15, 11:39
                              a ja w 3 dni ogladnelam ten serialsmile
                              zakonczenie mnie zdziwilo nooo
                              ale kurka w necie widzialam gdzies ,ze ma byc 2 sezon?
    • piegucha ksiazka w kiosku 29.09.15, 13:46
      Dzis w empiku widzialam ksiazke Wayward Pines Szum, z jakas pierdusnica, chyba Pania Domu za 13 zeta. Cena na ksiazce byla 35 zl. To jest zdaje sie pierwszy tom? Chyba sobie kupie, bo cena dobrasmile Ale ciekawe czy i kolejne dodadza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka