Dodaj do ulubionych

Slumdog-milionaire

28.12.08, 12:52
fantastyczny film, brytyjskiego reżysera, o prawdziwych Indiach nie
takich z Bollywood.Należy mu się Oskar.

Obserwuj wątek
          • szmegesz Re: Slumdog-milionaire 05.01.09, 16:06
            I lekka kpina z Bollywood,bo przecież reżyser brytyjski i
            zestawienie kiczowatego końca z pełnym autentycznego dramatyzmu
            całym filmem, to pokazanie,że można zrobić coś innego o Indiach,
            bardziej prawdziwego.
          • luczijka Re: Slumdog-milionaire 05.01.09, 16:13
            magdawaw1 napisała:

            > a mi się film b. podobał, zakonczenie tez - takie mrugniecie okiem
            > do widza, ze bollywood nie może sie obejsc bez tanca i kiczuwink

            Ale mi nie chodzi o samą piosenkę, bo to był rzeczywiście fajny chwyt big_grin Po
            prostu uważam, że bohatera spotkało za dużo szczęścia w końcówce, zwłaszcza w
            porównaniu z ciężkimi początkami ;P Mógł chociaż nie wygrać tych milionów wink No
            i jednak wydaje mi się, że "Miasto Boga" było lepsze smile
                • agamasia Re: Slumdog-milionaire 05.01.09, 16:29
                  Ja na końcówce, kiedy on tak przechodził przez te kolejne tory, to cały czas
                  miałam wrażenie, że zaraz jakiś pociąg zdmuchnie go z powierzchni wink No ale
                  szczęśliwie dotarł do tej swojej Latiki big_grin
                  • luczijka Re: Slumdog-milionaire 05.01.09, 16:34
                    agamasia napisała:

                    > Ja na końcówce, kiedy on tak przechodził przez te kolejne tory, to cały czas
                    > miałam wrażenie, że zaraz jakiś pociąg zdmuchnie go z powierzchni wink

                    A ja jeszcze miałam nadzieję, że to jednak jego sen lub zwidy <lol>. I że zaraz
                    się obudzi na jakimś przepoconym sienniku stojącym w brudnej celi ;P Takie
                    zakończenie byłoby idealne - coś dla romantyków i coś dla cyników suspicious big_grin
                      • luczijka Re: Slumdog-milionaire 13.01.09, 23:21
                        aniuta75 napisała:

                        > Oj Lu Ty to jesteś noooo tongue_out

                        Ale o co chodzi??? suspicious tongue_out Teraz to chyba będę się odzywać tylko wtedy, gdy będę
                        miała w zanadrzu same pochwały, bo przez swoją szczerość ciągle wychodzę na
                        marudę suspicious big_grin

                        > Za namową Agi żem filma tego oglądnęła i w sumie nawet nie żałuję smile.

                        Oj tak fakt, że Ciebie do oglądania czegoś-tam może przekonać tylko Aga ;P wink
                        Mnie to nigdy nie słuchasz ;>
                        • aniuta75 Re: Slumdog-milionaire 14.01.09, 09:00
                          luczijka napisała:


                          > Oj tak fakt, że Ciebie do oglądania czegoś-tam może przekonać tylko Aga ;P wink
                          > Mnie to nigdy nie słuchasz ;>

                          Oj no to co mam oglądnąć? Tylko nie wybieraj czegoś całkiem od czapy tylko coś
                          fajnego to se podyskutujemy potem <lol>.
                          • luczijka Re: Slumdog-milionaire 14.01.09, 13:14
                            Właśnie o to chodzi, że Ty zakładasz, że jak ja Ci coś polecam, to jest to coś
                            od czapy tongue_out Tak było np. w przypadku "Mentalisty" i "True blood", a potem
                            okazało się o dziwo, że to fajne seriale, prawda? ;>
                                • aniuta75 Re: Slumdog-milionaire 14.01.09, 15:45
                                  Miałam na myśli to, żebyś mi jakiś film poleciła, ni mniej ni więcej. Tylko może
                                  uzupełnię, żeby zbyt ambitny nie był bo głowy na takie rzeczy nie mam tongue_out.
                                  I kurcze Lu... myślę, że trochę już się znamy i ciut przykro, że uważasz, że jak
                                  Ty coś polecasz to ja uważam, że od czapy są a potem wychodzi na Twoje i są
                                  jednak fajne. Tu chyba nie o to chodzi. Dzielimy się jakimiś tam sprawami,
                                  polecamy sobie filmy czy seriale. I udaje się Wam namówić mnie czasami na coś na
                                  co bez namowy nie zdecydowałabym się prawdopodobnie. I nie ważne, czy Ty mi to
                                  proponujesz czy ktoś inny smile.
                                  • luczijka Re: Slumdog-milionaire 14.01.09, 16:15
                                    Dzięki, że to wyjaśniłaś, bo nie chcę, żeby były między nami jakieś
                                    nieporozumienia smile

                                    Możesz obejrzeć np. "The bank job" - połączenie Gangu Olsena z angielskim
                                    humorem i stylem Guy'a Ritchego (czy jak go się tam pisze ;P). Wyszedł z tego
                                    lekki film gangsterski, który ma szansę spodobać się każdemu.

                                    Ps. A z ciekawostek: wiesz, że dopiero przedwczoraj obejrzałam po raz pierwszy
                                    Kill Bill vol. 1??? <hihihi> Niezła poruta, nie? ;P wink Ale za to
                                    baaaaaaaaaaaardzo mi się podobało big_grin



                                      • luczijka Re: Slumdog-milionaire 14.01.09, 16:48
                                        Ja 2 jeszcze nie widziałam, ale płyta już gotowa wink

                                        aniuta75 napisała:
                                        Chyba za durna jestem na
                                        > takie filmy heheheheh.
                                        >

                                        E, tam zaraz durna wink Pewnie masz małą odporność na krew cieknącą z ekranu <hihihi>.

                                        Ja na przykład z tych niby ambitnych nie mogłam strawić "Sin city" suspicious Wyłączyłam
                                        po półgodzinie, czy jakoś tak ;P Przerost formy nad treścią.
    • agamasia Oskary 23.02.09, 14:44
      Fajnie, że film zdobył tyle Oskarów, a najbardziej mi się podoba, że w ceremonii wzięły udział dzieciaki, które tam grały. To dopiero było dla nich przeżycie smile

      https://bi.gazeta.pl/im/4/6306/z6306834X.jpg
      • rodzynia Re: Oskary 24.02.09, 12:05
        agamasia napisała:

        > Fajnie, że film zdobył tyle Oskarów, a najbardziej mi się podoba,
        > że w ceremoni i wzięły udział dzieciaki, które tam grały. To
        > dopiero było dla nich przeżycie
        > smile

        no fajnie było zobaczyć te dzieci smile podobno pierwszy raz wyjechały
        poza granice Indii

        www.plejada.pl/2,16236,news,,1,dzieci_ze_slumsow_na_oscarach,artykul.html


        reżyser na gali wydał mi się bardzo sympatyczną osobąsmilePodoba mi się
        pomysł z funduszem dla dzieci
    • galaxian1 Re: Slumdog-milionaire 27.02.09, 23:51
      No to i ja obejrzalem ten film.
      Racja, ze film pokazuje Indie pelne biedy i brudu.

      Ale czy ten film zasluguje na oscara?
      Moim zdaniem NIE. Jest zbyt banalny.

      Kolejna bajeczka o kopciuszku, od biedaka do milionera.
      Poza tym widzial ktos kiedys w milionerach tak banalne pytania?
      Nie wierze ze w indyjskiej wersji programu daja takie banały, szczegolnie w
      finale. I nie wierze, aby przed odpowiedzia na pytanie mozna bylo sobie tak po
      prostu wyjsc do klopa i gadac z prezenterem.

      Chociaz to i tak lepszy Oscar niz w przypadku chociazby Titanica smile

      Miasto Boga - to byl prawdziwy film i biedzie i brudzie.
      W Slumdogu jednak czuc Bollywoodzkie nalecialosci (i wcale nie mam na mysli
      piosenki koncowej i tanca) - wielka milosc, rozstania zakochanych, w koncu happy
      end. Dobro zwycięża, kanalie zostają ukarane śmiercią smile
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka