kredyt1
22.06.05, 09:48
Będąc początkowo zachwycony pomocą Expandera, przeraziłem się kosztami
otrzymania kredytu za tym pośrednictwem. Zdaję sobie oczywiście sprawę z
tego, że Expander to nie instytucja charytatywna ale broker, który zarabia,
jednak w przypadku BPH różnice w koszcie kredytu zawartego z tym pośrednikiem
a kredytu otrzymanego bezpośrednio są ogromne.
Zacznijmy od prowizji. Działając przez Expander prowizja wynosi rekordowe
2,2%. Bezpośrednio bank proponuje 0,7%. Ja wynegocjowałem 0,5. Różnica
finansowa była znaczna: pomiędzy 6700 a 1500.
Expander przekonuje, iż wysoka prowizja jest wynagradzana niższym
oprocentowaniem kredytu, które ma wynogocjowane z BPH dla swoich klientów. To
dobry argument, bo oczywiście oprocentowanie jest ważniejsze niz prowizja. O
ile pamiętam marża banku przy współpracy z Expanderem wynosi 2,1.
Bezpośrednio BPH żąda więcej lecz jest na tyle elastyczny, iż można bez
większych problemów wynegocjować 1,9, a nawet mniej.