Dodaj do ulubionych

MILLENIUM vs BOŚ

07.07.05, 21:30
Co korzystniejsze w perspektywie kredytu na 30 lat w CHF i wypłacie kredytu w
kilku transzach przez okres 10 m-cy - wybrać mniej pewny Boś z
oprocentowaniem 1,76% (większość warunków umowy odnosząca się do zmiennej
Tabeli Opłat i Prowizji, jak przewalutowanie, czy wcześniejsza spłata, wysoki
spread) czy Millenium z wyższym oprocentowaniem 2,13%, ale za to z niższym
spreadem, jaśniejszą umową i pewnością, że pożyczę od banku tyle PLN ile
chciałem?
Obserwuj wątek
    • jable Re: MILLENIUM vs BOŚ 07.07.05, 21:49
      Millenium to chyba 3,13% a nie 2,13%... Nie myle sie?
      Pozdrawiam.
      • jable Re: MILLENIUM vs BOŚ 07.07.05, 21:51
        no chyba, ze masz duzy wklad wlasny.
    • doradcy.expandera Re: MILLENIUM vs BOŚ 08.07.05, 09:43
      No cóż BOŚ jest zdecydowanie najtańszy w tej chwili i nawet spread ani
      potencjalne zmiany zasad jego ustalanie tego nie zniwelują. Pytanie jak ważne
      są dla Ciebie prowizje i zasady ich zmian. Pod tym względem faktycznie BOŚ się
      nie wyróżnia. Z drugiej jednak strony wcześniejsze spłacanie kredyt nie ma
      większego sensu. Pewną wadą Millennium jest natomiast konieczność wykupienia
      polisy na życie.
    • malmos Re: MILLENIUM vs BOŚ 13.07.05, 14:05
      Mam ten sam dylemat ale nie mogę znaleźć nic co przemawiałoby za wyborem innego
      banku, różnice w koszcie kredytu są duże a spłata wcześniejsza mnie nie
      interesuje bo po co spłacać taki tani kredyt.
      Fakt że BOŚ to bank, ktory trochę zatrzymał się wyglądem w PRL-u ale to nie jest
      dla mnie najważniejszym kryterium.
      Z drugiej stony Millenium z wyższym oprocentowanie a do tego ubezpieczenie na
      życie, co oni chcą się obłowić dwukrotnie na moim zgonie ? Nie dość że zgarną
      nieruchomość to jeszcze ubezpieczenie, jeszcze gotów pomyśleć że ktoś mnie
      otruje heh ?
      • kolowr no a po co jest polisa???? 10.08.05, 23:18
        przecież po to masz te polisę, ze jak cos ci się stanie, to nie zabiorą zónie
        mieszkania, tylko spłąta kredytu będzie z polisy. ubezpieczneie jest na daną
        wysokość zadłużenia, co miesiąc korygowane, choć chyba tylko w dłuższym okresie
        jest to widoczne.

        ja tam wolę wziąc ubezpieczeni, jak zarabiam 2x tyle co żona, a mam jeszce
        dziecko, to lepiej płacić to ubezpieczenie, bo nie daj bóg, coś się mi stanie i
        kto pociągnie raty???? a tak żonce i dziecku zostanie mieszkanie bez
        obciązenia.... odpukac smile
        • tygrysiczka1 Re: no a po co jest polisa???? 24.08.05, 13:16
          no nie do końca zostanie żonce mieszkanie bez obciążeń - jeśli zginiesz (tfu,
          tfu) to bank spłaci tyle kredytu (procentowo) jaki masz wkład we wspólne
          zarobki, czyli jeśli ty zarabiasz 2.000 a żona tysiąc a macie kredyt na
          100.000, po twojej śmierci ubezpieczyciel splaca 66% wartości kredytu, a po
          śmierci żony 33%. Całość dopiero jak giniecie razem.
    • agata_aga9 Re: MILLENIUM vs BOŚ 11.08.05, 07:59
      o ile pamiętam, to millennium też nie gwarantuje wysokości żadnych prowizji i
      też odsyła do Taryfy, która jest zmienna

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka