Dodaj do ulubionych

WYCENA MIESZKANIA SKANDAL!!!!

24.07.05, 10:19
W dniu wczorajszym bank przysłał na moje mieszkanie ktore sprzedaje
rzeczoznawce (kupujacy biora 100% kredytu ),szanowny PAN rzeczoznawca
wszedł do przedpokoju wypytał mnie o mieszkanie ;ile pokoi ,czy jest
kuchnia , wc ile m2 poczym zrobił 4 fotki i podziekował za
wizyte ........ja sie pytam za co Bank kasuje ludzi po 300 i wiecej
zł .......to sie nazywa rzeczoznawca? dodoam ze Pan był z banku PKO
Obserwuj wątek
    • lkc Re: WYCENA MIESZKANIA SKANDAL!!!! 24.07.05, 11:08
      No a później kupujący dowie się że mieszkanie jest warte dokładnie tyle co
      iloczyn średniej ceny rynkowej metra kwadratowego i ilości metrów w tym
      mieszkaniu. I na przykład nie dostanie kredytu, bo wasza uzgodniona cena jest
      wyższa... Dogadaj się z kupującym i wspólnie zróbcie wycene z rzeczoznawcą pod
      kredyt.
    • czuk1 Re: WYCENA MIESZKANIA SKANDAL!!!! 24.07.05, 14:00
      No nie!!!!!!!!!!!!!!
      Myślę, że rzeczoznawca był z PeKaO.
      Nikt w PKO BP SA bez Twojej wiedzy i zlecenia przez Ciebie
      wybranego przez Ciebie rzeczoznawcy by nie WYSŁAŁ BY (!!!!!!!!!!!!)
      A w ogóle w PKO BP (prznajmiej w tym oddziale ktory znam) szacowano na podstawie
      oceny pracowników banku - wiedzą jakie są w mieście(dzielnicy) ceny rynkowe
      mieszkań, uzyskują dodatkowe informacje o współpracujących z nimu biurami
      nieruchomości. I po co naciągać wlasnego klienta na "szacunki, wyceny"
      rzeczoznawców? Po to tylko żeby oni zarobili a klient niezadowolony z tego ...
      poszedł do konkurencji.
      To jest chore..
      m
      • lkc Re: WYCENA MIESZKANIA SKANDAL!!!! 24.07.05, 20:58
        Zaraz, proponowano mi w banku że ich rzeczoznawca przyjdzie wycenić mieszkanie
        do kredytu, bezpłatnie. Wcześniej miałam mieszkanie wycenione przez prawdziwego
        rzeczoznawcę, bo sprawa była skomplikowana (spadek, bałagan w dokumentach, brak
        poprawnej dokumentacji dot. mieszkania, rzeczoznawca to wszystko rozwikłał,
        łącznie z dotarciem i przyniesieniem poświadczonych kopii orzeczeń ze wszystkich
        spraw sądowych dot. mieszkania!). Przyszedł Pan bankowy rzeczoznawca, popatrzył,
        nie zrobił pomiarów, zapytał o metraż i co jest na podłogach, nie zapytał o wiek
        budynku i poszedł sobie. Okazało się ze bank po prostu wysyła swojego
        pracownika, który robi inspekcję nieruchomosci, niekoniecznie na tym się znając.
        Protestuję głośno przed takimi praktykami, bo to urąga w ogóle zasadom robienia
        wyceny majatkowej. Koszt zrobienia wyceny standardowej to nie więcej niż 400zł.
        Przy inwestycji jaką jest zakup mieszkania, nie jest to wydatek duży, a
        przynajmniej jest papier dla banku, ciebie i urzędu skarbowego (tam też dobrze
        jest pokazać wycenę). Poza tym dobrze jest znac różnice między tak zwanymi
        cenami transakcyjnymi, które są brane pod uwage w wycenie a rynkowymi średnimi -
        bo bywa to zaskakujące smile
        Dla zainteresowanych dodam że rzeczoznawcą nie jestem, tylko korzystam z och usług.
        • noelka28 Re: WYCENA MIESZKANIA SKANDAL!!!! 25.07.05, 13:43
          ja za wycenę zapłaciłam 600 zł ze swojej kieszeni, jestem kupujacym i nie było
          mowy o tym ze bank pokrywa koszt
        • aneta640 Re: WYCENA 25.07.05, 13:49
          Czy mógłbyś podać mi namiary na jakiegoś "fajnego" rzeczoznawcę nieruchomości
          cel W-wa-Bielany. Wielkie dzięki
          • al9 pomieszanie z poplataniem 25.07.05, 16:18
            Róznie banki podchodzą do kwesti wyceny. W zasadzie wycena - czyli opinia
            wyrażona na piśmie o wartości przez licencjonowanego rzeczoznawce potrzebna
            jest rzadko i tylko w niektórych przypadkach (stara substancja, kredyt 100% i
            więcej, ewentualny remont). Najczęściej bank przesyła swojego pracownika który
            sprawdza stan rzeczywisty z dokmentami. Dlatego nie mierzy, nie pyta kiedy
            wybudowano budynek itd itp. Sprawdza tylko, czy mieszkanie ma np 3 pokoje, nie
            jest norą, jakie są okna ..... Krótka procedura. Płatna lub nie. Ale nie
            jest to WYCENA.
            Pozdrawiam
            al
            • lkc Re: pomieszanie z poplataniem 26.07.05, 08:52
              No właśnie, banki mówią ze przysyłają kogoś od siebie do zrobienia wyceny a tak
              naprawdę jest to inspekcja. Nie wiem czy tak rzadko jest potrzebna. A co z US?
              Jak zgłaszałam fakt zakupienia mieszkania (żeby mnie nie ciągali później) to
              pierwszym pytaniem było czy mam wycenę. Tak że oczywiście fajnie jest mieć za
              darmo zrobioną wycenę, ale później może okazać się że ktoś jednak będzie tego
              potrzebował.
              • al9 po co urzędowi wycena? 26.07.05, 09:50
                Urząd Skarbowy nie potrzebuje wyceny i nie musisz ich informować. Obowiązek
                informowania ich o transakcji ma notariusz. I jesli uważają cenę za zbyt niską -
                wkracza do akcji rzeczoznawca. Jesli cena jest ZBYT NISKA - wtedy doliczaja
                podatki, odsetki i Ty płacisz za wycenę. Jesli masz rację - nic nie płacisz.
                Generalnie jesli nie zaniża sie ceny (a tak jest w przypadku kredytowania) -
                śpij spokojnie (tez bez wyceny)smile)
                al
                • mko Re: po co urzędowi wycena? 26.07.05, 20:39
                  płacisz za wycenę, tylko jeśli "pomyliłeś" się o więcej niż 30%.
                  Jak mniej, to za wycenę płaci US.
                • lkc Re: po co urzędowi wycena? 27.07.05, 08:09
                  Nie wnikam po co im wycena, przy każdej (z dwóch które do tej pory w życiu
                  uskuteczniłam) transakcji US zażądał ode mnie wyceny, aby "usunąć braki
                  formalne"(?) Z USem nie gadam jak nie muszę, chcieli to dostali od razu a ja
                  mam święty spokój. A notariusz tylko przesyła akt notarialny, co w przypadku
                  obu moich zakupów nie było wystarczającą informacją do US. Dodam ze Wrocław -
                  może gdzie indziej US pracuje inaczej smile
          • dobrefinanse Re: WYCENA 25.07.05, 21:04
            Co to znaczy fajny tani czy wycena na zamowienie smile
            • aneta640 Fajny = dobry 26.07.05, 13:10
              szybki i sprawny
            • mijusss Re: WYCENA 03.08.05, 20:14
              szlak mnie trafia nie dosyć że kupuje mieszkanie , które spłacać będe całe
              życie bank na mnie będzie żerował to jeszcze zmusza mnie na wycene mieszkania a
              wystarczyło by średnia cena za metr razy ilość metrów i było by widać czy się
              zgadza. (potrzebny tani rzeczoznawca w Poznaniu) dzięki
              • mc76 Re: WYCENA 04.08.05, 21:10
                Tani z POZNANIA - eaż prosze o namiar.
                m.
    • kolowr millenium - hipoteczny kredyt 07.08.05, 23:30
      ja mam zapłacić 450 pln, któe bedzie zwrócone przy wypłącie kredytu, o ile
      będzie przyznany. jak nie, to nie dostanę, ale mogę poprosić o tę wycenę.
      śmierdzi, nie? smile

      najlepsze, ze to niemal nowe mieszkanie, 4 lata, w jednej z najlepszych dzielnic
      dużego miasta, ceny na wtórnym horrendalne. i po pierona komuś dodatkowa fatyga
      i biurokracja? idiotyzm......

      jakbym miał kasę na zbyciu, to bym nie brał kredytów....
      • odwazna wycenia - Warszawa 08.08.05, 15:09
        ja juz jestem po wycenie; nie powiem sama sie w to wpakowałam, ale bank BPH
        zazadał wyceny od rzeczonawców ze swojej listy, co tez uczynilam; trafilam na
        Panią, która nie dosyć że nie potrafila odróznic tapety od boazerii to jeszcze
        nie umiała sprawdzic jakości połozenia glazury i terrakoty;najpierw zarzucała,
        że przeze mnie zle pomierzyla mieszkanie, a później stwierdziła ze to przecież
        błąd statystyczny (czy pomiarowy), mieszkanie wycenila na wartość taką, ze tak
        na dzieńdobry bez robienia niczego uzyskałabym wyższa na rynku; żeby bylo mało
        bank ze znanych sobie pobudek (nie odpowiedział dlaczego) obnizył mi wartości
        nieruchomości; efekt; za kwotę "na remont" mogę sobie waciki kupić smile
        przestrzegam przed listami, maja tam chyba rzeczoznawców po znajomości, bo juz
        napewno nie dla wiedzy i rzetelności; mnie obsługiwała Pani Adamczewska;
        pozdarwiam
        • kolowr we wrocku podobnie :( 10.08.05, 22:54
          dziś była babka, niby z listy, wpadła, 4 fotki smile i do widzenia, na pytanie ile
          za metr na osiedlu to mówi, "no, tu już były wyceny po 2800, nawet 3500"
          smile))))))) zbaraniałem, pewnie zrobi mi wycenę w centrum wrocłąwia za 3000 mkw smile
          a ostatnie mieszkania sprzedano w moim bloku po 3600 gołe !!!!
          nie wspomnę, ze panią nic nie interesowało co i jak robione, sciany itp a pół
          roku temu wsadziłem w "remoncik" 15.000 pln smile poruta, ludzie dzwonią i dają mi
          za mieszkanie 200.000 pln w gotówce, a ta mi cyknie wycene na jakieś 120.000
          góra pewnie. w razie czego to zrobię w banku aferę nie z tej ziemi wink

          podejrzewam, że bankowi zależy na jak najmneijszej wycenie nieruchomosci, gdyż
          wtedy zwiększa się współczynnik LTV, więc może dać większe oprocentowanie na
          kredyt! ścierwa......

          dobrze ze od dziś "promocja" w millenium i nei muszę płącić 450 pln za "wycenę"
          • lkc Re: we wrocku podobnie :( 11.08.05, 14:29
            Oj chyba nie. Ja też we Wrocku robiłam, już dwie wyceny, ale ani razu nie
            miałam takich przygód. Przede wszystkim miałam panią rzeczoznawcę z polecenia
            od znajomych, wpisaną na listę bankową, legitymującą się uprawnieniami
            zawodowymi, no i wykazującą duży rozsądek. Oba mieszkania wyceniała na stan
            faktyczny i po planowanych remontach. Otrzymałam dokument do którego nikt się
            nie może przyczepić. Może ta Pani co u ciebie była to pracownik banku? Dostałeś
            wycenę do ręki - z pieczątką? Wydaje mi się że licencjonowany rzeczoznawca nie
            pozwoliłby sobie chyba na taką fuszerkę.
            • j.oker Re: we wrocku podobnie :( 11.08.05, 15:10
              Witam ,dzis podpiasłem umowe z Bankiem Milenium na kredyt i wycena jest
              gratis nic sie za nia nie płaci mam to w umowie .Pozdrawiam
            • mcmacpl Re: we wrocku podobnie :( 11.08.05, 16:03
              Możesz dać znać na priva, namiary na tego rzeczoznawcę?
              Być może mnie też to czeka...
              Dzięki z góry.
              Pisz na: mcmac małpa plusnet pl.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka