groniesia1001
07.03.06, 23:05
Niskie oprocentowanie jakim bank kusił potencjalnych klientów to jedyny
pozytywny aspekt związany z tym kredytem. Potem jest już tylko gorzej.
Spychologia i odbijanie piłeczki na etapie uruchamiania kredytu pomiędzy
oddziałem/centalą/pionem uruchamiającym kredyty jest wprost niewyobrażalna!
Szkoda tylko, że w ofercie kredytowej nie piszą, że nie sa w stanie podołać z
obsługą takiej ilości kredytów.
Nas zapewniali że wszysto jest OK i że środki zostaną wpłacone na czas.
Dopiero jak ten czas minął.. Raczyli poinformować, że właśnie dopatrzyli się
pewnych nieścisłości w dokumentach (wcześniej zatwierdzonych przez 2
pracowników banku!). Brak kompetencji osób weryfukujących dokumenty, czy
spychologia i odrzucanie wniosków na ślepo, żeby się nie narobić..???
Szkoda, że zasada ta działa wyłącznie w jedną stronę, na niekorzyść
klientów.. Bo ze spłatą rat my nie mamy już takiej tolerancji czasowej ze
strony banku....
Szczegóły, że nie można się do banku dodzwonić (mam na myśli zarówno oddziały
i ich pracowników, jak i infolonię), traktuję jako kosmetyczny...