Dodaj do ulubionych

mBank, Nordea czy BPH?

17.03.06, 09:15
Witam,
mam decyzje z trzech powyższych banków i zastanawiam się nad wyborem, kredyt
w CHF, na 20 lat, 120k, wkład własny 20%

1. mBank, oprocentowanie 2,45%, prowizja 1%, 0 opłat za wcześniejszą spłatę i
przewalutowanie, 0 opłat za rachunek, nie ma ubezpieczenia na zycie,
ubezpieczenie pomostowe 0,2% plus dodatkowo 1% w oprocentowaniu,

2. Nordea , oprocentowanie 1% marży plus LIBOR 6M, prowizja 1,3%, są opłaty
za wzczesniejszą spłatę i przewalutowanie, nie ma koniecznosci zalozenia ROR,
nie ma ubezpieczenia na życie, ubezpieczenie pomostowe dodatkowo 1% w
oprocentowaniu, transze przeliczane według podpisania umowy - groźba dopłaty
z własnej kieszeni

3. BPH, oprocentowanie 1,25% marży plus LIBOR 6M, prowizja 0,5%, są opłaty za
wzczesniejszą spłatę i przewalutowanie (na walutę obcą), 10 zł/m-c za
rachunek, nie ma ubezpieczenia na życie, ubezpieczenie pomostowe dodatkowo
0,9% w oprocentowaniu, transze przeliczane według podpisania umowy - groźba
dopłaty z własnej kieszeni

Skłaniam się ku ofercie mBanku, choć niepokoi mnie oprocentowanie ustanawiane
decyzją Zarządu. Mam pytanie - czy w umowie to oprocentowanie jest zapisywane
w formie - stała marża plus zmienna część ustalana decyzją zarządu? Chodzi
m.in. o to, czy promocyjne oprocentowanie bedzie zachowane po zmianach?

I jak jest ze speadem w tych bankach?

Pozdrawiam i serdeczne dzięki za ewentualne radysmile))
Obserwuj wątek
    • kiwalski Re: mBank, Nordea czy BPH? 17.03.06, 09:23
      Mnie powiedziano że jak sie podnosi to dostaniesz decyzje ze oprocentowanie od
      xxxx wzrasta o 0,2% i tyle.
      czy to prawda jesczez nie zweryfikowałem.
      • rufuska Re: mBank, Nordea czy BPH? 17.03.06, 10:18
        ja zdecydowałam się na mBank - super doradca, szybka decyzja i umowa. I dobre
        warunki. Z zapisem % to rzeczywiście ryzyko, bo nie masz w umowie sprecyzowanej
        marży banku + libor/wibor. Ale zawsze można przejść do konkurencji jak zaczną
        niezrozumiale podwyższać, choć nie sądze, bo pewnie mają świadomość, że klient
        ma tendencje do ucieczki, więc trzeba o niego dbaćsmileno, przynjmniej mam takż
        nadziejęsmile

        Nordea- nie wiem jak inni, ale ja czekam na telefon w sprawie decyzji od 2
        miesięcy. W tym czasie udało mi się już podpisać umowę z mBankiem i prawie
        zaprzyjaźnić z ich doradcąsmile


        BPH- zwróć uwagę na możlwiość wcześniejszej spłaty, czy nadpłatę kredytu - w
        ofercie, którą mi przedstawili, każda wymagała pisemnego aneksu do umowy za
        którą kredytobiorca płacił, bodajże ok. 150 zł. Ale to do sprawdzenia. Kolega
        który popisał z nimi umowę w zeszłym miesiącu już z nimi walczywink bo jakieś
        niezrozumiałe ściąganie z konta opłat o których nie wiedział, Ale to tez do
        przetestowania. Aha i masz w pakiecie wziąść od nich kartę kredytową.
        Ale znam kilka osób zadowolonych.
        • ronja Re: mBank, Nordea czy BPH? 17.03.06, 13:13
          U mnie było odwrotnie, Nordea poradziła sobie dość szybko, z mBankiem byly i
          wciąż są duże problemy, a wniosek złożyłam 1,5 miesiąca temu...
        • nkabi Re: mBank, Nordea czy BPH? 17.03.06, 13:15
          Ja zlozylam wniosek do nordea i do bph.

          W nordea warunki niestety sie zmienily i oprocentowanie nie jest juz takie
          atrakcyjne Libor+1,8% marzy.
          Wczesniejsza splata jest za darmo jest teraz za darmo (nie mozna splacic
          wszystkiego w ciagu pierwszych trzech lat). Daja w pakiecie ubezpieczenie na
          zycie za darmo.

          W bph teraz jest promocja i gwarantukja przewalutowanie i wczesniejsza splate
          za darmo, brak oplat za aneks (takze nie mozna splacic wszystkiego w ciagu
          pierwszych trzech lat). Oprocentowanie wynisi Libor+1,25% marzy. Jezeli nie
          spieszy Ci sie, a zdecydujesz sie na bph, to zloz wniosek jeszcze raz albo moze
          popros o warunki promocyjne. Moze w ogole te warunki promocyjne Cie obowiazuja,
          bo jeszcze nie masz podpisanej umowy kredytowej, ale tego nie weim.

          Nad mBankiem w ogole sie nie zastanawialam. Decyzja zarzadu mnie zniechecila.

          Powodzenia w dobrym wyborze.
          Napisz na co sie ostatecznie zdecydujesz.
          Pozdrawiam
          • ronja Re: mBank, Nordea czy BPH? 17.03.06, 14:20
            Witam,

            trochę upraszczałam moje zestawienie ofert z banku. Więc oferty mam podobne do
            Twoich, z wyjatkiem tej marży w Nordei:
            w Nordei wcześniejsza częściowa spłata za darmo, nie można spłacić całości w
            ciągu pierwszych 3 lat, przewalutowanie w każdą strone płatne, ubezpieczenie
            gratis.
            W BPH również wcześniejsza częściowa spłata za darmo, nie można spłacić całości
            w ciągu pierwszych 3 lat, przewalutowanie na PLN za darmo, na walute obcą
            płatne.

            Decyzję co do banku i kredytu podejme na dniach, więc już na pewno o żadnym
            innym wniosku nie będę myśleć. Jeśli w mBanku dopna wszystko na ostatni guzik w
            terminie jaki mnie interesuje, to chyba się zdecyduję na ten bank, tylko
            najpierw sprawdzę dokładnie w umowie, czy nie ma tam żadnych przeszkód, żebym w
            razie czego, jak zaczną coś nie tak kombinowac z tzw. decyzją zarządu i
            oprocentowaniem - mogła stamtąd uciec do innego banku.
            Choć przyznaję - ofertę z Nordei też mam dobrą - i zachęcającąsmile

            Jednak trudno mi się bedzie zdecydować.

            Pozdrawiam i sama sobie życzę dobrego wyboru. Tobie równieżsmile
            • zbooycerz Re: mBank, Nordea czy BPH? 17.03.06, 15:37
              > Jeśli w mBanku dopna wszystko na ostatni guzik w
              > terminie jaki mnie interesuje, to chyba się zdecyduję na ten bank, tylko
              > najpierw sprawdzę dokładnie w umowie, czy nie ma tam żadnych przeszkód, żebym w
              > razie czego, jak zaczną coś nie tak kombinowac z tzw. decyzją zarządu i
              > oprocentowaniem - mogła stamtąd uciec do innego banku.

              a co jesli nie zdaza w terminie? bo o to mozeszy byc dzisiaj spokojna...
              przesadzili z natlokiem promocji smile

              co do ucieczki - spoko, tylko trzeba w miare wczesnie wystepowac o opinie bo to
              trwa niemilosiernie dlugo, poza tym bezproblemowe


              tylko po co angazowac swoj wklad wlasny w 20% skoro daja na 100%? czyzby
              zdolnosc? wlasnie w mBanku dosc restrykcyjnie ją liczą... i poza tym dlaczego
              tylko na 20 lat? chcesz tak 'szybko' splacic ewentualna strate kursowa? po co Ci
              to? Daja Ci mozliwosc splacac 30 lat to korzystaj z tego...

              pzdr
              • ronja Re: mBank, Nordea czy BPH? 18.03.06, 09:45
                Nordea i BPH czekają w każdej chcwili na podpisywanie umowy.
                Więc najwyżej zrezygnuję z mBanku - a propos - od ostatecznej weryfikacji i
                odpowiedzi (bo według nich decyzję miałam już dawno, jednak musieli się
                zapoznać z jeszcze 2 dokumentami) - ile może potrwać, zanim podpiszą ze mną
                umowę? Czy to może byc z dnia na dzień czy raczej kolejny tydzień lub dwa?

                Zdolność mi wyliczyli na ponad 2 razy więcej niż kwota kredytu, ale ja jestem z
                takich ludziuff co to od kredytu najlepiej jak najdalej, więc wymyśliłam sobie
                taki okres i taka potencjalną ratę miesięczną, żeby jej zanadto nie odczuc i
                żeby jednak widzieć końcową datę tej spłatysmile Widze oczywiście logikę
                spłacania jak najdłużej kredytu w walucie obcej oraz korzyści z jak
                najmniejszej raty, ale jednak oglądając się po znajomych, którzy przy
                mniejszych pensjach mają większe raty i dłuższe okresy spłaty - postanowiłam,
                że w ten sposób się zadłużęsmile

                Dzięki za odpowiedzismile
                • zbooycerz Re: mBank, Nordea czy BPH? 20.03.06, 12:22
                  decyzja ma tez swoja waznosc... no ale ogolnie jestes dobrym przykladem
                  niestresowania sie... kilka wnioskow i wybierasz
                  moze jeszcze cos unegocjujesz... smile

                  > takich ludziuff co to od kredytu najlepiej jak najdalej, więc wymyśliłam sobie
                  > taki okres i taka potencjalną ratę miesięczną, żeby jej zanadto nie odczuc i
                  > żeby jednak widzieć końcową datę tej spłatysmile Widze oczywiście logikę
                  > spłacania jak najdłużej kredytu w walucie obcej oraz korzyści z jak
                  > najmniejszej raty

                  1. wbrew pozorom kapital wlasny nie jest darmowy a napewno jest drozszy od
                  kredytu (ten kapital nie ma zadnego zabezpieczenia, najbardziej ryzykowny itp)
                  2. szlachetne, ze chcesz splacic szybko smile jednak sens brania w walucie jest
                  wtedy gdy bierzesz na dlugo i dajesz sobie mozliwosc splacac dlugo... nikt Ci
                  nie zabrania nadplacac... pomniejszac rat za to nie bedziesz mogla... a z powodu
                  relatywnie krotkiego okresu moga przez wachania kursowe podskoczyc te raty...
                  3. istota kredytu hipotecznego jest to, ze jest najtanszym pieniadzem na rynku
                  bo jest solidnie zabezpieczony i jako taki malo ryzykowny dla banku
                  4. wiec skoro tyle przechodzisz papierkologii i dajesz sie tak przeswietlic to
                  dlaczego potem z tego nie korzystac?
                  5. wiesz juz, ze nie bedziesz brala drugiego kredytu za 2 lata? powiem Ci w
                  sekrecie, ze 3 lata temu tez nie wiedzialem wink

                  zdrowka
        • zbooycerz Re: mBank, Nordea czy BPH? 17.03.06, 15:32
          rufuska napisala:
          > bo pewnie mają świadomość, że klient
          > ma tendencje do ucieczki, więc trzeba o niego dbaćsmileno, przynjmniej mam takż
          > nadziejęsmile

          oni maja swiadomosc, ze klient ma tendencje do ucieczki, ale maja tez
          swiadomosc, ze wiekszosc nie ma takiej tendencji i przeciagaja ile sie da i
          zwodza... ale akurat tak jest w kazdym banku... taki etap rozwoju rynku

          > W tym czasie udało mi się już podpisać umowę z mBankiem i prawie
          > zaprzyjaźnić z ich doradcąsmile

          to bardzo szlachetne, ale swiadczy tylko o tym, ze ganiali Cie w kolko z jakimis
          dokumentami i trwalo to b.dlugo wink

          a dzisiaj trwa to niestety jeszcze dluzej

          co do zapisu 'decyzja zarzadu' - nikt nic nie wie, bo nie bylo jeszcze w
          historii mPlanow podwyzek %
          na razie schodza jakgdyby z marzy... pozyjemy zobaczymy

          pzdr
          • rufuska Re: mBank, Nordea czy BPH? 17.03.06, 17:44
            "to bardzo szlachetne, ale swiadczy tylko o tym, ze ganiali Cie w kolko z jakimis
            dokumentami i trwalo to b.dlugo wink"
            otóż nie, ja po prostu jestem "dość namolnym" klientem. Ale rzeczywiście, gdyby
            załawtili wszytko w 3 dni, jak obiecywał doradca to bym była mniej namolnasmile
            załatwili w ponad tydzień.
            pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka