Dodaj do ulubionych

Millenium i oczekiwanie na decyzje...

05.09.06, 08:54
Witam
Chciałem przekazać Wam moje doświadczenia związane z tym bankiem może komuś sie przydają.
W minionym czasie starałem sie o kredyt i zainteresowała mnie oferta banku millenium. Udałem sie do banku celem uzyskania informacji Najistotniejszą informacją był dla mnie czas oczekiwania na pieniądze czyli cały proces od poczatku do końca. W Banku poinformowano mnie że wyniesie to ok 1,5 miesiąca i jeszcze wspomniano (co wyśmiałem) "nasz kredyt jest najatrakcyjniejszy na rynku" moze i tak ale nie dla wszytkich - pomyslałem. Pani musiałem podziękować bo zależało mi na szybszym załatweniu sprawy.
Przeszukując internet zgłaszałem zapytania na stronach zajmujących sie pomocą z poszukiwaniu najtańszego kredytu. Rezultatem logowania na jedej ze stron był telefon z banku millenium z tego samego miasta ale innego oddziału banku millenium. Jak usłyszałem że to z tego banku telefonują od razu przerwałem i powiedziałem że dziękuje bo 1,5 miesiąca to za długo na co głos w słuchawce odparł: "kto Panu o takim terminie powiedział my sie wyrobimy w 1 miesiąc z wypłaceniem pieniedzy" Facet wyjasnił mi że jako pracownik banku millenium ma możliwość "podłożenia" naszego wniosku i przyspieszenia procedury. Oczywiscie sie zgodziłem i przystapiłem do składania wniosku. Wniosek został złożony na w pierwszym tygodniu sierpnia i facet obiecał nam że 1 września pieniądze bedą na koncie wskazanym przez nas.
Decyzja kredytowa miała byc 28 - 29 sierpnia ale nie było wkurzyłem sie i złozyłem podanie w innym banku i pieniądze były na koncie juz 1.09.2006 Cała procedura trwała 1 tydzień a decyzje otrzymałem w 24h.
Millenium olałem totalnie ale nie informowałem że juz sobie załatwiłem pieniądze byłem ciekawy kiedy będzie decyzja o przyznaniu. Telefon odebrałem w piatek 1 września z informacją że decyzja będzie 8 lub 11.09.2006 i to sama decyzja gdzie do wypłaty pieniedzy jeszcze ponoć kilka dni.
Przez ściemniacza że tak powiem z millenium musiałem zapłacić babie u której wynajmuje mieszkanie za kolejny miesiąc.
Organizacja w millenium w związku z podejmowaniem decyzji o kredycie na poziomie centrali jest porażką i w związku z tym takie termiy i jeszcze śmią twierdzić że sa atrakcyjni na rynku
ŻENUA !!!!!!!
Obserwuj wątek
    • kasik765 Re: Millenium i oczekiwanie na decyzje... 05.09.06, 13:38
      Witam!!!
      Moje doświadczenia z Millennium są podobne. wniosek złożyliśmy 23 czerwca br.
      Decyzja była 7 sierpnia ale przecież to jeszcze nic nie znaczy, prawda? I tak
      właśnie było. Okazało się, ze ta nasza decyzja to wcale nie jest nasza decyzja.
      Po prostu pracownik banku Millennium nie dopilnował spraw, nie powysyłal
      kompletu dokumentów (które nawiasem mówiąc zgubił)i dlatego decyzja nie
      odzwierciedlała tego o co się staraliśmy we wniosku. Na szczęście złożyliśmy
      awaryjnie wniosek o kredyt w GEMoney, który rozpatrzyli w 24 h. Mamy jeszcze
      czas do wypaty pierwszej transzy wiec czekamy cierpliwie, czy Bank MIllenium w
      końcu uwzględni to, o co wnioskowaliśmy ale naprawdę nie wiem, czy podpiszę tam
      kredyt, czy tez skorzystam jeszcze z jakiejś innej oferty. To co sie tam dzieje
      to jakieś wielkie nieporozumienie..... Wkońcu staramy się o kredyt na prawie
      resztę naszego życia a oni "lecą sobie w kule"
    • mariol1 Re: Millenium i oczekiwanie na decyzje... 05.09.06, 15:01
      My złozylismy wniosek 31 lipca i jeszcze czekamy. Dla nas to dobrze, bo
      mieszkanie będzie do odbioru dopiero w drugiej połowie przyszłego roku i im
      później dostaniemy kredyt tym później zaczniemy płacić raty. Najgorzej, ze
      jeszcze za wynajem trzeba płacić. Chcemy i tak wziaść karencje rat na trzy
      miesiące, wiec moze się uda do końca roku nie płacić.
    • night.killer Re: Millenium i oczekiwanie na decyzje... 05.09.06, 15:24
      ...a w millenium i tak zacierają ręce z powodu nawału wniosków i niesłabnącej
      sprzedaży. można psioczyć ,a potem i tak "doradcy" u pośredników polecą ofertę
      millenium.
      Nie powinni się za to obrażać Doradcy, którzy robią swoje dobrze - uwagę swą
      kieruję do "doradców". ..a millenium robi swoje.
    • corin4 do THS 05.09.06, 17:03
      Mam pytanie w jakim banku miałeś taką szybką decyzję??? Jeśli oczywiście możesz
      ujawnic tą informację.
      Dzięki i pozdrawiam
      • petto Re: do THS 06.09.06, 07:54
        ja w millenium decyzje miałam w ciągu 5 dni roboczych, trafiliście bezsensu i
        tyle.
        • jn422 Re: do THS 06.09.06, 10:26
          Ja w ge dostalem decyzje w tydzien, w multibanku w 2 tygodnie a w millenium 1,5
          miesiaca. Wybralem bank najszybszy.
          • m.kalist.fortisbank.warszawa Re: do THS 07.09.06, 15:52
            zatem to nie był najszybszy bank.

            mariusz.kalist@fortisbank.com.pl
            Warszawa
          • doradcaf Re: do THS 11.09.06, 12:35
            Bank najszybszy nie znaczy najlepszy a kredyt wkońcu spłaca się przez bardzo
            długi okres dlatego warto zaczekać a przez np. kolejne 30 lat płacić mniej niż
            otrzymać decyzję szybko a później nadpłacać.
            Millennium miał bardzo korzystną ofertę stąd masy klientów i wydłużony okres
            oczekiwania na decyzję. Często kiepska oferta banku wiążę się zdecydowanie z
            mniejszą ilością klientów i szybszą decyzją.
            • doradca-finansowy Re: do THS 11.09.06, 14:18
              ZGADZA SIE, ale klienci nie widziec czemu interpretują to dokładnie na opaksmile
              w Mango Gdyna jak się szybko zdecydujesz to kupisz komplet garnków za 350 a do
              tego gratis dostaniesz komplet stućców i serwetkę (razem wszystkowarte może ze
              100pln).
        • iizabelaa Re: do Petto 07.09.06, 21:28
          Co to znaczy że źle trafili?? Co należy zrobic żeby trafic tak jak ty smile ???
      • ths Re: do THS 06.09.06, 10:19
        Decyzje w 24h dostałem w Kredyt Banku ze względu na to że decyzja jest podejmowana na poziomie oddziału. Teoretycznie bank ma 48h na wydanie opinii ale ja ładnie usmiechnąłem sie do pani zajmującej sie obsługą kredytów smile
    • zbooycerz Re: Millenium i oczekiwanie na decyzje... 06.09.06, 15:45
      dobre, ciekawe ile potem zajma przenosiny do innego banku...

      kredyt na 30 lat a tu pol miesiaca mu szkoda by dostac niska marze

      dostales nizsza marze niz w Mille?

      pzdr
      • dzbanek24 Re: Millenium i oczekiwanie na decyzje... 06.09.06, 20:58
        zbooycerz - zgadzam się z Tobą w 100 %smile
      • ths Re: Millenium i oczekiwanie na decyzje... 07.09.06, 14:55
        Kredyt wziąlem na 20 lat (z założeniem wcześniejszej spłaty) i w PLN (Wibor 3M + 0,9) na dzien podpisywania umowy 5,08% - najniższe oprocentowanie na rynku w naszej walucie.
        Kwota kredytu to 66 tys. W przypadku kwoty powyzej 100 tys w grę wchodziłyby tylko CHF.
        Różnica w sumie odsetek miedzy millenium a tam gdzie mam jest 10 tys na dzień dzisiejszy.
        • zalesiu Re: Millenium i oczekiwanie na decyzje... 07.09.06, 15:07
          Kredyt bank ma 1 wade przez ktora ja nie biore u nich kredytu. Przy okresie
          kredytowania 30lat wymagaja 5% wkladu wlasnego.
          A co do oprocentowania to dla mojej kwoty czyli 210tys.(100%) najnizsze
          oprocentowanie ma na dzien dzisiejszy BPH W6M + 0,75% = ok 5,06% aktualnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka