Dodaj do ulubionych

niska cena za CHF

09.04.07, 18:36
czyjesli teraz nisko stoi frank to czy opłaca sie wziąść kredyt w CHF czy tez nie jak wpływa wogóle nisko kosztujący frank na kredyty i co wówczas opłaca się wziąść


Obserwuj wątek
    • marb2002 Re: niska cena za CHF 09.04.07, 22:18
      Ja też się nad tym zastanawiam. Boję się, że jak frank teraz tak nisko stoi, to
      może zacząć drożeć i wtedy rata wzrośnie sad
    • sebastian64 Re: niska cena za CHF 10.04.07, 15:50
      No Panowie - takie są już uroki kredytu w walucie obcej smile

      Z jednej strony dobra koniunktura w gospodarce naszej kiedyś się skończy,
      wskaźniki polecą w dół i polska złotówka gwałtownie się osłabi co oznacza, że
      frank pójdzie w górę. Przeżywali to ci co wzieli kilka lat temu kredyt w euro;
      w ciągu półtora roku euro zdrożało z ok. 3,50 do 5 zł smile. Ale później w ciągu
      1,5 roku spadł o ponad 1 złoty.Najwięcej stracili ci co spanikowali i
      przewalutowywali kredyty gdy euro było najdroższe (do każdego euro kredytu
      dołozyli 1,5 złotego co przy kredycie np. 50000 euro daje 75000 PLN)

      Z drugiej strony, jesteśmy w UE i szybciej czy wolniej będziemy się rozwijać i
      gonić starą Europę co oznacza, że nasza waluta powinna się wzmacniać. I tak
      frank trzy lata temu kosztował prawie 3 złote!

      Nie da się przewidzieć kursu walut, można jedynie szacować; ja myślę, że w ciągu
      najbliżśzych 5 lat realny jest spadek franka do 2 złotych. Ale ja sobie tylko
      tak myślę

      Co do brania kredytu we frankach to oczywiscie najkorzystniej jest go brać kiedy
      ma przed sobą jakiś dłuższy spadek ale tego się nie da przewidzieć. Gdy frank
      jest nisko to musisz wziąść więcej franków w kredycie niż gdyby był drogi a co
      za tym idzie będziesz miał większe odsetki. Nie ma co patrzeć na kredyt walutowy
      w perspektywie miesięcy czy 1,2 lat bo do głowy dostaniesz wink tylko w
      perspektywie co najmniej 10 lat a ja, jak już napisałem wcześniej, myślę, żę
      frank będzie jeszcze tańszy
      • sebastian64 i jeszcze jedno 10.04.07, 15:55
        Mierzcie siły na zamiary to znaczy przemyślcie sprawę czy będzie was stać na
        spłatę kredytu jeśli jego rata (np. w wyniku drożejącego franka czy też stóp
        procentowych) wzrośnie o 10%.

        Jeśli macie dochód 5000 miesięcznie i rata kredytu wynosi 1200 to podwyżka wam
        nic nie zrobi. Natomiast jeśli macie dochodu np. 2500 to już może być problem
        gdy nagle rata zacznie pochłaniać 60% waszych dochodów i zostanie wam 1000 na
        życie (a na same opłaty mieszkania potrzeba z 500)
        • mario-666 Re: i jeszcze jedno 10.04.07, 17:23
          ok dzieki poniekad zgadzam sie z tym i chyba wybiore franka

        • onak1 Re: i jeszcze jedno 11.04.07, 15:13
          sebastian masz racje.
          to prawda.
          Mamy dochód na 3 osoby 2000 tys. Rata kredytu wynosi róznie przez 5 miesiecy
          było po 233 franki a teraz w tym miesiacu mamy więcej franków do spłacenia, jak
          to jest? mamy nagle 260 chf.
          No i rata wyższa o jakies 70 zł. To sporo.Bo ubezpieczenia i opłąty wynoszą nas
          1700 zł.A jest nas 3 osoby, zostaje 300 zł na zycie, szkoda ze nie 1000.
          • blasphemy Re: i jeszcze jedno 11.04.07, 17:56
            > Mamy dochód na 3 osoby 2000 tys. Rata kredytu wynosi róznie przez 5 miesiecy
            > było po 233 franki a teraz w tym miesiacu mamy więcej franków do spłacenia,
            jak
            >
            > to jest? mamy nagle 260 chf.

            Tej, na ilu jeszcze wątkach będziesz spamować to samo? Wszystkim podrożały raty
            we frankach. Nie zadawaj głupich pytań tylko może wreszcie przeczytaj swoją
            umowę kredytową i warunki w jakich bank może zmienić oprocentowanie. Myślałaś
            że przez 100 lat frank będzie oprocentowany 2.5%? Przestań się użalać tylko
            przelicz sobie ile byś płaciła raty kredytu w złotówkach i ciesz się, że ciągle
            jesteś do przodu. Zwłaszcza że z dochodami jak piszesz "2000 tys" nie powinnaś
            mieć problemu, bo to przecież 2 000 000 zł, czyli wystarczy na te trzy osoby
            jak zaciśniecie pasa big_grin
            • onak1 Re: i jeszcze jedno 12.04.07, 08:11
              blasphemy napisał:

              > > Mamy dochód na 3 osoby 2000 tys. Rata kredytu wynosi róznie przez 5 miesi
              > ecy
              > > było po 233 franki a teraz w tym miesiacu mamy więcej franków do spłaceni
              > a,
              > jak
              > >
              > > to jest? mamy nagle 260 chf.
              >
              > Tej, na ilu jeszcze wątkach będziesz spamować to samo? Wszystkim podrożały
              raty
              >
              > we frankach. Nie zadawaj głupich pytań tylko może wreszcie przeczytaj swoją
              > umowę kredytową i warunki w jakich bank może zmienić oprocentowanie. Myślałaś
              > że przez 100 lat frank będzie oprocentowany 2.5%? Przestań się użalać tylko
              > przelicz sobie ile byś płaciła raty kredytu w złotówkach i ciesz się, że
              ciągle
              >
              > jesteś do przodu. Zwłaszcza że z dochodami jak piszesz "2000 tys" nie
              powinnaś
              > mieć problemu, bo to przecież 2 000 000 zł, czyli wystarczy na te trzy osoby
              > jak zaciśniecie pasa big_grin


              iel bym płaciła rate we frankach? 700 zł, czyli 50 zł więcej. strasznie duzo
              bym zaoszczedziła, wczensiej jeszcze sie opalcalo.teraz juz nie.
              • darek9634 Re: i jeszcze jedno 12.04.07, 08:37
                Interesuje mnie sposób liczenia oprocentowania Twojego kredytu.
                Czy mogłabyś napisać w oparciu o jakie parametry jest ono liczone ?
          • sebastian64 Re: i jeszcze jedno 12.04.07, 08:17
            "a teraz w tym miesiacu mamy więcej franków do spłacenia, jak to jest?"

            Po prostu zostały podwyższone stopy procentowe w Szwajcarii a to oprócz marży
            banku jest częścią oprocentowania waszego kredytu,
            Zła wiadomość to taka, że te stopy w tym roku zostaną jeszcze podwyższone
            conajmniej dwukrotnie. Dobra to taka, że kredyt we frankach wciąż jest sporo
            tańszy niż taki sam we złotówkach
            • makosia_69 złotówki, czy franki 12.04.07, 21:56
              Różnica w kwocie raty pomiędzy kredytem we frankach a w złotówkach jest już
              bardzo niewielka. 3, 4 lata temu różnica pomiędzy wysokością raty kredytu była
              taka, że nie było się nad czym zastanawiać na korzyść franka.
              Sprawdźcie w serwisie money.pl, jak wygląda wykres notowań np. wiboru 6M
              www.money.pl/pieniadze/depozyty/zlotowearch/ i liboru 6M
              www.money.pl/pieniadze/depozyty/walutowearch/ na przestrzeni ostatnich 3-
              ech lat. Jest to przecież podstawa oprocentowania kredytów. Nawet jeśli RPP
              podniesie stopy procentowe, a zatem wyższe będzie oprocentowanie kredytu w
              złotówkach, to oprocentowanie kredytów w walucie od sierpnia 2005 roku rośnie w
              postępie geometrycznym. Teraz jest bardzo niekorzystna sytuacja do brania
              kredytu we franku: 1) coraz wyższe oprocentowanie (z dnia na dzień), 2) bardzo
              niski kurs franka www.money.pl/pieniadze/nbparch/srednie/
              • mjkmjk Re: złotówki, czy franki 12.04.07, 23:27
                Wiesz co to jest postęp geometryczny?
              • marb2002 Re: złotówki, czy franki 13.04.07, 09:41
                Zgadzam się z mjkmjk - czy wiesz, co to jest postęp geometryczny?
                Jeśli to miałby być postęp geometryczny, to LIBOR powinien mieć teraz wartość
                kilka razy wyższą.
                Ten postęp to postęp arytmetyczny smile

                Z resztą Twoich wywodów co do opłacalności kredytu we frankach zgadzam się.
                Sam biorę teraz kredyt 250 tys i rata PLN to ok. 1200, rata w CHF to ok. 1080,
                czyli tylko ok 120 zł różnicy.
                • makosia_69 Re: złotówki, czy franki 13.04.07, 11:25
                  Zagalopowałam się z tymi ciągamismile, ale rozmawiamy przede wszystkim o
                  opłacalności kredytów mieszkaniowych.
              • blasphemy Re: złotówki, czy franki 13.04.07, 10:50
                > Różnica w kwocie raty pomiędzy kredytem we frankach a w złotówkach jest już
                > bardzo niewielka.

                ale jest.

                >3, 4 lata temu różnica pomiędzy wysokością raty kredytu była
                > taka, że nie było się nad czym zastanawiać na korzyść franka.

                a za 3, 4 lata te kredyty złotówkowe zaciągane teraz i tak staną się kredytami
                w EUR, bo złotówka przestanie istnieć. Stabilność kursu CHF - EUR jest duża, a
                oprocentowanie w EUR jest zawsze wyższe niż w CHF. Wnioski chyba proste...
                • marb2002 Re: złotówki, czy franki 13.04.07, 11:49
                  Fakt za kilka lat Polska będzie w strefie euro, więc nasze kredyty będą
                  przewalutowane i zamiast WIBORU będziemy mieć EURIBOR, który jest o ok 0,5% niższy.
                  LIBOR dla franków jest może niższy ale banki często dają wyższą marżę niż na
                  kredyty złotowe. W sumie może wyjść tak, że oba kredyty będą tak samo
                  oprocentowane. Lecz kredyt we euro będzie pozbawiony ryzyka kursowego.

                  Czy 10% niższa rata jest warta tego ryzyka, jakie jest przy niskim kursie
                  franka? Starczy, że frank zdrożeje o ok. 25-30 gr. i rata się wyrówna.
                  Mimo to, ja sam bym pewnie się połasił na te 10% ale niestety zdolność kredytowa
                  mi na to nie pozwala sad

                  Jednak w dłuższej perspektywie (np. 30 lat) niby franki ciągle są opłacalne ale
                  tak właściwie, to nikt nie wie, co wtedy będzie...
                  • sebastian64 Re: złotówki, czy franki 13.04.07, 14:37
                    "Starczy, że frank zdrożeje o ok. 25-30 gr. i rata się wyrówna"

                    Od kilku lat frank ma stałą tendencję spadkową (na początku 2004 kosztował ponad
                    3 zł!) i oczywiście możliwe sa jego wyskoki w górę (np. z powodu jakiegos krachu
                    na giełdzie jak to było np. w lutym gdy poszedł 5 groszy do góry) ale biorąc
                    kredyt na 20-30 lat nie należy na walutę patrzeć z perspektywy miesięcy tylko
                    lat. Nasza gospodarka pomimo braku polityki gospodarczej naszego rządu jest w
                    naprawdę dobrej kondycji a obecność w UE też daje swoje dlatego nie sądze, żeby
                    miało dojść w najbliższych latach do jakiegoś poważnego długotrwałego kryzysu.
                    Biorąc pod uwagę powyższe ja uważam (choć to zawsze trochę wróżenie), że frank
                    za 4-5 lat będzie oscylował w granicy ok. 2 zł.
                    • marb2002 Re: złotówki, czy franki 13.04.07, 15:04
                      Spójrz sobie wstecz, na kurs franka na początku 2001r. - ok. 2.20 zł
                      Kilka miesięcy później już 2,60 zł.
                      Przełom roku 2004/05 - ok. 3,10 zł.
                      Od tego czasu kurs franka zaczyna spadać.

                      To tylko dane historyczne i nie mają przełożenia na przyszłość ale niepewność
                      zawsze pozostaje. Starczy jednak, że czasem Lepper dojdzie do władzy, albo okaże
                      się, że mamy wielką dziurę budżetową i kurs może się zmienić.
                      • sebastian64 Re: złotówki, czy franki 13.04.07, 15:15
                        Zgadzam się; ale weź również pod uwagę iż to było kilka lat przed wejściem do UE
                        i nasza gospodarka była o wiele bardziej niestabilna. Nie chce się sprzeczać -
                        określenie kursu danej waluty za lat kilka przypomina wróżenie z fusów; pomimo
                        tego jak napisałem wcześniej jestem optymistą

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka