Dodaj do ulubionych

No i mam problem

17.09.10, 20:48
Nie potrafie uzyskac dobrej odpowiedzi wiec pisze do was.Dlaczego moj maly wciaz kreci sie za ogonem?Gdy byl maly zdazalo sie to bardzo sporadycznie,teraz gdy skonczyl rok i miesiac uderzylo mu do glowy ,kreci sie za ogonem, szczeka na niego przez wieksza pore dnia.Czasem wnerwia mnie to juz tak, ze mam ochote nim potrzasnac.Nie jest to spowodowane zatkanymi zatokami przyodbytowych.Sadze raczej ze jest to bardziej na tle psychicznym,jest wciaz pobudzony,zaprzestalam zabaw typu gon pileczke ,nie moze skupic uwagi,pobudza go wszystko nawet smakolyki ,goni za ludzmi, skacze po dzieciach, nie jest agresywny.Zdaje sobie sprawe ze ma problem i ja tez, lecz jesli urodzil sie na tym swiecie i wyladowal u mnie to chce mu pomoc.
Obserwuj wątek
    • tenshii Re: No i mam problem 17.09.10, 20:56
      Częstym problemem właścicieli psów jest zespół zaburzeń behawioralnych związanych z rytualnym powtarzaniem pewnych zachowań. Najczęstszą przyczyną jest zespół zaburzeń obsesyjno-kompulsyjnych (ZZOK), schorzenie, którego tłem jest nadpobudliwość, niepokój i lęk.


      Objawy:
      Pierwsze wyraźne objawy pojawiają się w okresie osiągania przez psa dojrzałości społecznej, tzn. w wieku 1,5-2 lat, u niektórych zwierząt może to być 1 rok, a u innych 3 lata. Z biegiem czasu objawy choroby nasilają się. Pies może wykazywać objawy w obecności właściciela lub gdy pozostaje sam.
      - ziarniniaki z wylizywania obwodowych części kończyn
      - gonienie za własnym ogonem
      - łapanie wyimaginowanych much
      Czynniki predysponujące:
      Naukowcy uważają, że ZZOK jest schorzeniem przekazywanym genetycznie, predyspozycje występują u zwierząt blisko spokrewnionych (rodzice, rodzeństwo, potomstwo).
      Rozpoznanie:
      Rozpoznanie opiera się na występowaniu powtarzających się stereotypowych zachowań ruchowych, pielęgnacyjnych, pokarmowych lub przywidzeń, które nie pasują do sytuacji, są zbyt częste i zakłócają prawidłowe funkcjonowanie zwierzęcia.
      W rozpoznaniu może pomóc dokładny wywiad oraz zarejestrowanie na taśmie wideo/płycie CD zachowań psa przy właścicielu oraz pod jego nieobecność, a także w innych okolicznościach (spacery, zabawa z psami, podróż samochodem, spotkania z obcymi ludźmi itp.). Właściciel powinien uważnie obserwować psa i notować wszelkie interesujące lekarza informacje - w jakich okolicznościach pojawiają się problematyczne zachowania? Jak długo trwają? W jakich okolicznościach zwierzę powraca do normalnego zachowania?
      Leczenie:
      Podstawową terapią w przypadkach zaburzeń psychicznych u psów jest terapia behawioralna, wspomagana terapią farmakologiczną.
      Terapia behawioralna - polega na wyeliminowaniu ewentualnych bodźców wywołujących zmianę zachowania.
      - nagradzanie psa za normalne zachowanie (np. gdy pies spokojnie leży) i ignorowanie zachowań złych (lub odwracanie uwagi). Nie powinno się karcić psa za złe zachowanie, ponieważ może to przynieść wręcz przeciwny efekt (nasilenie , zmiana jednych niepożądanych zachowań na inne lub chwilowe tłumienie)
      - stabilizacja relacji właściciel-pies (konsekwentne trzymanie się ustalonych zasad, ustawienie hierarchii w rodzinie - zawsze najwyżej w hierarchii musi być właściciel!)*
      - zapewnienie psu dodatkowych zajęć - wydłużenie lub zwiększenie częstotliwości spacerów, ćwiczenia zręcznościowe, pływanie.
      Terapia farmakologiczna - stosuje się leki przeciwdepresyjne - np. z grupy trójpierścieniowych leków przeciwdepresyjnych (klomipramina) lub selektywnych inhibitorów zwrotnego wychwytu serotoniny (fluoksetyna). Dawkę w/w leków modyfikuje się według efektu działania (oczywiście w konsultacji z lekarzem weterynarii). Jeżeli wskazana jest terapia długoterminowa, należy, ze względu na możliwe objawy uboczne, przeprowadzanie regularnych badań kontrolnych zwierzęcia (badanie kliniczne i badania krwi) co 6-12 miesięcy.
      Nie należy prowadzić wyłącznie leczenia farmakologicznego, ponieważ nie likwiduje ono problemu, a tylko wspomaga terapię behawioralną.
    • pep-cio Re: No i mam problem 17.09.10, 22:29
      a może pies chce się pobawić, warto spróbować zająć go czymś kiedy zaczyna gonic ogon, może daj mu jakąś zabawkę, odwróć jego uwagę.
      • an3czka2 Re: No i mam problem 18.09.10, 10:07
        Pep-cio czytaj uważnie posty, przecież pisała że zabawianie nic nie daje. Myślę że powinnaś udać się do specjalisty, on ci doradzi najlepiej. Przykre że masz problem małym, ale dobra konsultacja na pewno pomoże. Powodzenia
        • giciag Re: No i mam problem 20.09.10, 13:27
          Tak ,to nie kwestia zabawy czy nudy.Pies ma wszystko czego mu potrzeba i chyba nie mogl znalesc lepszego domu ,na spacerki wychodzimy czesto i na dlugo.Dzwonilam ostatnio do bechawiorystki ,byla to luzna rozmowa przez tel.poki co to mam probowac wyciszyc psa na ile to mozliwe i nie dac mu sie pobudzac dodatkowo zabawami.Maly lubi siedziec na parapecie okna i obserwowac swiat za szyby wiec wykorzystalam to.Matka malego jest spokojna ,co do ojca ? Zobaczymy jesli bedzie trzeba umowie sie na wizyte.Tenshii dzieki za artykul.Jednak duzo ludzi nie orietuje sie ,mowia ze te gonienie za ogonem to tylko zabawa.
          • giciag Re: No i mam problem 07.10.10, 13:08
            Od mojego ostatniego postu nie minelo za wiele czasu ale musze mam powiedziec ze jest poprawa.Po rozmowie z behawiorystka i weterynarzem jestem spokojniejsza.Maly dostaje tylko tabletki Silen Tine,co troche go uspokaja.
            • an3czka2 Re: No i mam problem 08.10.10, 09:50
              Fajnie że jest lepiej, ale co własciwie mu było?. Na jakim tle to robił?
              Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka