Dodaj do ulubionych

maly ale duzy problem:(

12.08.11, 14:47
pchly:( moja suzulka zlapala gdzies pchly nie wiem czy od jakiegos psa czy gdzies na lace bo mieszkamy na wsi :( probowalam roznych szamponow . obrozy nie probowalam bo uwazam ze nic nie daja . slyszalam o kroplach ktore zakropla sie na kark i w okolicach ogona ale czy ktos moze zna jakies sprawdzone i skuteczne ???? dziekuje za kazde info. bo juz nie mam sily na te pasozyty wstretne:(
Obserwuj wątek
    • lilia170 Re: maly ale duzy problem:( 12.08.11, 15:11
      droga rybko moja pusia jak miała pchły nieswoje oczywiscie mój wet dał mi fiprex xl na psy o wadze 40-55 kg ja mojej mam dawac 3 kropelki na grzbiet i tył co 2 tygodnie pomogło mam spokój zapłaciłam 20zł a szampony to nicniedają tak tylko piszą na ulotkach sam wet to mówił i mam od niego super grzebień bo gubiła włos zadużo ,jak ją czesze nim to te france pchły też wytępie
      • rybki1990 Re: maly ale duzy problem:( 12.08.11, 15:52
        to bede musiala sie wybrac do weta:) dziekuje bo naprawde tyle szamponow probowalam i nic :( szkoda mi jej jak tak sie drapie bo wiem ze sie meczy :) pozdrawiamy was :) Patrycja i Suzi:)
        • agatek28 Re: maly ale duzy problem:( 12.08.11, 16:00
          Popieram...idz do weta i on da ci Fiprex lub coś o innej nazwie a prawie tym samym składzie...pomoże. Mój też miał ale dzięki nim się ich pozbyłam. Tylko że ja mam dwa pieski i muszą oba być wykropione kropelkami...jak masz prócz tego innego to musisz jego też pokropić.
          Pozdrawiam.
          P.S A skąd wiesz że to pchły? Złapałaś jakąś?
          • rybki1990 Re: maly ale duzy problem:( 12.08.11, 16:11
            tak. jak zlapala to tak szybko sie rozmnozyly ze podczas kapieli to tyle tego plywalo we wannie ze moglam zobaczyc ze to pchla :) miala tego mnostwo:( a przy okazji odchody w siersci.....
            • rybki1990 Re: maly ale duzy problem:( 12.08.11, 16:12
              zaraz jade do weta bo do 18 przyjmuje to zdaze:) jeszcze dzisiaj to zalatwic:)
              • adinka11 Re: maly ale duzy problem:( 12.08.11, 16:17
                Ja równiez poelcam Fiprex. Co prawda stusujemy go zapobiegawczo, ale działa, bo jak do tej pory moje diabełki nie miały pcheł ani kleszczy - których się koszmarnie boję. To idę odpukać w niemalowane drewno aby sobie nie zapeszyć... :) Powodzenia w kuracji
                • rybki1990 Re: maly ale duzy problem:( 12.08.11, 18:35
                  dziekuje dziewczyny:) mam juz Fiprex :) dla pieskow do 10 kg:) jutro ja zakrople:) bo chce miec na nia oko :) pisza w ulotce o tych slinotokach drgawkach itp. i niechce zeby sie lizala jak my bedziemy sobie spali :) i moja mala coreczke tez bede musiala pilnowac zeby jej nie dotykala przez najblizsze godziny az ten preparat jej wchlonie w skore:)
                  • lilia170 Re: maly ale duzy problem:( 12.08.11, 19:40
                    myśle że powinnaś na noc zakropic wtych miejscach co niedostanie buzką a córeczka pójdzie spac i do rana się wchłonie aty niebędziesz drżała w dzień czy dziecko jej nie dotknęło.
                    • rybki1990 Re: maly ale duzy problem:( 12.08.11, 20:06
                      wlasnie sie tak z mezem zastanawiamy jak bedzie lepiej:) i chyba poslucham twojej rady :) bo przy takiej ruchliwej dziewczynce to tylko moment nie uwagi:) a wlasnie mam jeszcze jedno pytanie w sprawie cieczki.... suzi ma 11 miesiecy i jeszcze nie miala cieczki tak mi sie wydaje bo nie widzialam zadnych plamek na kafelkach i panelach.... ale psy reagowaly kiedy przechodzilysmy . czy to mozliwe ze juz miala cieczke a ja bym tego nie zauwazyla ??? czy ma jeszcze czas . szczeze to moja pierwsza suczka wiec glupio sie az przyznac ale nie orietuje sie w tych sprawach.... :) pozdrawiamy z moimi dziewczynkami:)
                      • lilia170 Re: maly ale duzy problem:( 12.08.11, 20:52
                        pewnie miała a plam niemusiałas widziec bo sunie sie wtedy częsciej liżą [myją] i pewnie może zauważyłas że miała napuchnięte nażądy a pierwsza cieczka występuje do 12mc zawsze jest jakby powiedzieć taka byle jaka bo wtedy sunia do 12mc jest jakby dzieckiem pozdrawiam z puśką bo wtej chwili moja ma napad adhd...
                      • maby-baby Re: maly ale duzy problem:( 12.08.11, 22:53
                        Cieczkę mogła mieć niezauważoną :)

                        Jeżeli chodzi natomiast o ten preparat, to radzę zastosowac go wcześnie rano i po ok. pół godzinie iść na spacer albo pieska wypuścić na podwórko. Chyba,że chcesz pchełki gonić po mieszkaniu? :)
                      • agatek28 Re: maly ale duzy problem:( 23.08.11, 14:53
                        Słuchajcie dziewczyny....właśnie wpadł mi w oko FIPREX w sprayu. Któraś miała??? Jak to jest np: z lizaniem się pieska po sierści wcześniej skropionej? Niestety niec nie napisali w tym temacie;/
    • an3czka2 Re: maly ale duzy problem:( 13.08.11, 09:31
      No niestety są okropne i ciężkie do wytępienia. Ja walczyłam rok temu, i chyba najlepszy jest Frontline, lub Adwantix. Są to podobne preparaty, zakraplasz tylko z pipety na kark i z głowy. Koszt około 25-28 zł. Obroże są dobre ale te najdroższe Kiltix, ale nieco wycierają sierść. Na wsi chyba najbardziej się sprawdzi Frontline w spreju, wyjdzie taniej na cały sezon. Dasz rade kochana, tylko to potrwa:). Pozdrawiam Ania.
      • an3czka2 Re: maly ale duzy problem:( 13.08.11, 09:40
        Hmm, co do cieczki mało jest prawdopodobne abyś nie zauważyła że ma cieczkę, może po prostu jeszcze nie miała?. Koleżanki mała miała pierwszą w wieku 12 m-cy. Moja równe 8 m-cy , więc różnie to bywa. Może miała zbyt delikatną, ale nie myślę, na bank dostanie lada moment, kupuj majtaski:), ja w domu zawsze jej zakładam jak ma cieczkę. Pozdrawiam Ania z lilą
        • rybki1990 Re: maly ale duzy problem:( 13.08.11, 10:31
          wlasnie widzialam takie ladne :) mam male dziecko w domu i nie chciala bym abuy po tym chodzila:) my z reszta tez czy goscie:) a widzialam na allegro ze nie sa drogie:) od pewnego czasu zaczela sie wylizywac aleie widze nic na poglogach . a ten frontline w sprayu ile tak okolo kosztuje???? bo oprocz tego preparatu to tez by sie przydal:)
          • cccykoria Re: maly ale duzy problem:( 13.08.11, 13:18
            oj to masz problem.Fiprex kropi się na kark i musi sunia sać inaczej jak będzie siedzieć to spłynie preparat. Radzę zrobić "dezynsekcję"mieszkania bo pchły i ich odchody siedza na suni a larwy w mogą być wszędzie. Poczytaj w googlach

            fredi miał na głowce, ale jedną i do końca nie wiem, czy to była pchła, nie mam doświadczenia. Zrobiłam przerwę w kropieniu tygodniową ( być może to było przyczyną ) bo mialam wizytę u fryzjera i po wykąpaniu można kropić dopiero po 48 godz. Ten sprey chyba koszt 100zł, babka u weta mówiła, ale sprawdz.
            • cccykoria Re mam pytanie 13.08.11, 13:21
              wetka kazała jeszcze przyjść na kropienie we wrześniu, potem co 2,5 m-ca.Czy tak trzeba, czy częściej? chodzi mi o insekty, bo jak uchronić psiaka przed tym..
          • an3czka2 Re: maly ale duzy problem:( 13.08.11, 18:06
            Sprawdziłam na Allegro i jest opakowanie 250ml za 85,00zł. To się opłaca. Starczy ci na długo:). Faktycznie będziesz musiała też poczyścić dywany i legowiska najlepiej też spryskać. Ja tak robię za każdym razem jak znajdę pchły u psa, na szczęście zdarzyło się to kilka razy w życiu.:) Pozdrawiam Ania.
            • rybki1990 Re: maly ale duzy problem:( 14.08.11, 22:29
              dziekuje za info:) zamowie zaraz:) a tak w ogole to co ile kapiecie swoje pieski o tej poze roku??? ja musze tak raz na tydzien.... wiem ze to nie dobrze ale uwiezcie ze musze.... po 5 dniach po kapaniu ona wyglada jak kocmołuch..... zamiast bialej siersci ma szara ....
              • maria0511 Re: maly ale duzy problem:( 14.08.11, 22:54
                Nie kapię co tydzień ale myję po niektórym spacerze jak wraca zabrudzona mydełkiem w płynie
                Over-zoo tylko łapki naprawdę są bielutkie. Pozdrawiam M.M.
              • an3czka2 Re: maly ale duzy problem:( 15.08.11, 12:10
                Ja tak samo, bawi się i brudzi, to normalne:) Ania.
    • rybki1990 Re: maly ale duzy problem:( 22.08.11, 23:16
      zakroplilam mala :) pasozyty mamy z gowy:) koce , legowisko i dywany poczyscilam i spryskalam :) nareszczie moja psinka sie nie meczy :) dziekuje za pomoc:*
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka