Dodaj do ulubionych

Problemy z shi tzu

04.01.12, 12:41
Witam!
Mam problem z moim Rico. Ma 4 miesiące i jest kochany szybko się uczy i nigdy nie okazywał agresji, aż do dziś! A mianowicie rzucił się na mojego męża kiedy ten mu dał kość a po pewnym czasie chciał mu ją zabrać, najpierw warcząc a później wręcz się rzucił na niego. Dla jasności możemy mu grzebać w misce jak je, zabierać mu zabawki podczas zabawy i nic. Reaguje tak tylko na przysmaki w postaci małych kostek. Nie wiem co robić, jak reagować następnym razem. Pomocy!
Obserwuj wątek
    • adinka11 Re: Problemy z shi tzu 04.01.12, 14:01
      nie wiem czy ja robie dobrze, ale ja groze moim maluchom palcem i kaze isc do siebie i jestem jakis czas (max pol godziny, bo dłużej nie wytrzymuję) jestem na nich obrazona. Działa po kilku akcjach załapują zawsze, że ich zachowanie ejst złe. Powodzenia! :)
    • agatek28 Re: Problemy z shi tzu 04.01.12, 14:12
      Witaj. Po pierwsze to nie dawaj żadnych kości i kostek itd. To nie jest forma pokarmu dla shih. Mają drobne ząbki i mogą narobić sobie więcej bólu niż to warte;( A co do zachowania zwierzaczka to raczej obronna...zazwyczaj dostaje smakołyk a le nikt nie chciał mu go dotąd odebrać aż do tego razu....Jeszcze raz uczulam...nie kości, nie kostki i najlepiej żaden kurczak ( wiem ze swojego doświadczenia) dla 4 -miesięcznego smyka. Pozdrawiam.
    • an3czka2 Re: Problemy z shi tzu 04.01.12, 15:52
      Witaj.
      Tu się zgadzam z koleżankami, żadnych prawdziwych kości. Raz że pękają nieraz na ostro i maluch może się pokaleczyć. Kostki tak, ale te z zoologa:). Duża frajda dla nich, a bezpieczna(ale też kontrolować aby nie połknął końcówki, lepiej kupować duże sztuki i podawać podczas naszej obecności. Jeśli chodzi o agresję podczas zabierania, to absolutnie nie pozwolić na to. W razie takiej sytuacji, złapać małego , skarcić słownie i ukarać izolacją na kilka minut w drugim pokoju. Po kilku razach powinien wiedzieć o co chodzi, że nie akceptujecie takich zachowań. U moich to skutkuje idealnie, szybko załapują o co chodzi. Jeżeli nie poskutkuje, trzeba zlikwidować kości, trudno. Powodzenia Ania.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka