sushi

20.02.08, 14:30
Kochane, fazę mam i nic innego mogłabym nie jeść wink I tak mi się
zamarzyło, żeby w domu zrobić. Tylko nie wiem od czego zacząć. Co
mam kupić, jak się przygotować, żeby zrobić dobre maki? Jaki gatunek
ryżu, jak go ugotować? Jakie dodatki? Poza surową rybą, bo tego
akurat jeść nie muszę wink

Za wszelkie wskazówki będę taaaaaaaaaaaka wdzięczna.


ps. i dziękuję Wam za przemiłe przyjęcie na forum smile po dwóch dniach
już czuję się zadomowiona smile
    • fettinia Re: sushi 20.02.08, 15:03
      To niestety nie moja dzialkasmileAle pewnie zjawi sie Senin to ci napiszesmileMoge ci
      podac tylko link z Galeriismile
      • fettinia Re: sushi 20.02.08, 15:05
        fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,74818009.html
        • pasqoodnikowo Re: sushi 20.02.08, 15:36
          Dzięki! smile mam już jakiś początek...
    • aniaiewa Re: sushi 20.02.08, 16:22
      Adus,
      Kochana, ja tez od 2 dni o niczym innym nie myslewink)))))A tydzien
      temu o tej porze szykowalismy sie wlasnie na pyszne Sushi... Ech,
      juz mi slinka lecismile
      Wiec chetnie poczytam co Ci dziewczyny napisza i moze uda mi sie
      poprobowac
      A przy okazji, nie wiecie jaka mniej wiecej wartosc kaloryczna maja
      maki?
      Ania
      • pasqoodnikowo Re: sushi 20.02.08, 16:43
        smile

        Jak włożysz do nich ogórka to pewnie niedużą, ale np. dziś jadłam z
        pieczoną rybą i majonezem (ten majonez to taki sobie pomysł), więc
        pewnie miały więcej wink
        • aniaiewa Re: sushi 20.02.08, 17:04
          Majonez w srodku, czy jako sos (sojowy)?
          Ale rzeczywiscie chyba majonez do dosc mdlego to nie za bardzo
          Nie zmienia to jednak faktu, ze zazdraszczam Ci tej waszej kafejki,
          co to tez sushi serwujesmile
          Ania
    • aniaiewa Znalazlam takie instrukcje: 20.02.08, 17:42
      Przygotowanie ryzu:
      www.super-sushi.de/rezepte/reis2.html
      Zwijanie
      www.super-sushi.de/rezepte/hosomaki.html
      www.rezepte-nachkochen.de/sushi-zubereiten.php
      I jeszcze jako filmik (4 od gory)
      lifestyle.t-online.de/c/13/39/87/04/13398704.html
      I jeszcze pare przepisow
      www.sushismile.com/
      Pochwal sie jak zrobiszsmile
      Ania
      • pasqoodnikowo Re: Znalazlam takie instrukcje: 21.02.08, 09:33
        Aneczko! wielka jesteś (duchem oczywiście, hihihi) i baaaaaardzo Ci
        dziękuję. Dobrze, że nawet w pracy słownik pol-niem i niem-pol mam
        pod ręką. Dzięki Tobie poćwiczę nie tylko sushi ale i umiejętności
        lingwistyczne wink

        buziaki
        • aniaiewa Re: Znalazlam takie instrukcje: 21.02.08, 12:55
          To jest tak lopatologicznie ze na pewno slownika nie ruszysz
          Wierze w Ciebie!smile
          I czekam na rezultaty "cwieczen" Potem Was znow zaprosze i bedziesz
          mnie uczylawink)))
          Ania
          • jan.kran Re: Znalazlam takie instrukcje: 28.02.08, 06:49
            Ja sushi moge jesc na pierwsze , na drugie i na desersmile
            Jednak bylam bardzo sceptyczna do robienia sushi w domu.
            Moj syn jest uzdolniony kulinarnie i robi od pewnego czasu
            sam , palce lizac < doslownie bo ja nie moge nauczyc sie jesc paleczkami >.

            Podczas wizyty w PL zauwazylam ze mozna bez problemu kupic zestaw do robienia sushi.
            Trzeba miec ryz sushi, mate do zwijania , nori , specjalny ocet do sushi, no
            reszte wasabi , imbir , sos sojowy.
            Ryby nabywamy w sklepie rybnym na rogu z reguly dorsz , losos , tunczyk , kawior .
            Napisz jak poszlosmile
            Kran
    • aniaiewa zrobiwszy;) 08.03.08, 17:39
      Dzis bylam w wielkim swicie, czyli w Monachium, zaszlam do
      nieprzytomnie drogiej Galerii Kaufhof i kupilam:
      Nori, czyli papier algowy
      ryz do sushi
      mate bambusowa
      wasabi
      dodatki typu awokado i losos wedzony
      I zrobilam
      Wyszlo strasznie fajne jak na pierwszy raz (i smakowo i wizualnie,
      choc zwijanie to jeszcze musze potrenowac)
      Darowalam sobie ocet ryzowy, ktory z powodzeniem mozna zastapic
      deliktnym winnym (ja wogole dalam sok z cytryny, bo nie mialam nawet
      winnego bialego Mam za to balsamiczny, w tym wypadku bezuzytecznywink )
      Zrobilam maki z ogorkiem i sezamiem, lososiem i awokado, z samym
      awokado
      Nastepnym razem zrobie z jeszcze surimi
      Najciezej w sumie bylo rozlozyc ryz, bo klei sie niesamowicie Tu
      pomaga miseczka z woda Podobnie przy krojeniu juz na
      poszczegolne "kaski" - za kazdym razem moczyc noz w wodzie
      No i jak przyszlo do jedzenia, juz niewiele moglam w siebie wcisnac,
      bo przy robieniu wyjadalam te nieladne skrajne kawalki, i bylam
      najedzona po sam czubek
      Ale bedziemy powtarzacsmile
      Strasznie fajna zabawasmile)
      Ania
      • fettinia Re: zrobiwszy;) 08.03.08, 18:44
        A zdjecie to gdzie?smileChociaz takie prywatne nie musi byc w Galeriismile
        • aniaiewa Re: zrobiwszy;) 08.03.08, 19:14
          Fetti,
          No byly pyszne, ale nie wygladaly jeszcze calkiem rasowowink
          Jak jeszcze troche potrenuje to na pewno zalacze
          Ale polecam bo fajna zabawa I wbrew moim obawom dosc szybko sie robi
          (jakos mi sie wydawalo ze to praca na pol dniasmile )
          Ania
          • fettinia Re: zrobiwszy;) 08.03.08, 19:17
            smile)dobrze to poczekam na te rasowebig_grin
    • pasqoodnikowo mąż zrobił :) 18.03.08, 09:54
      Mój mąż ukochany, który do niedawna twierdził, że jest w stanie
      przypalić wodę na herbatę zaskoczył mnie w sobotę GENIALNYM sushi.

      Nabył zestaw do przygotowania - ryż, bambusową matę, nori, ocet
      ryżowy, wasabi, sos sojowy. Dokupił ryby i warzywa. I zrobił
      FENOMENALNE maki.

      Były z surowym łososiem, z wędzonym pstrągiem, z surimi, z ogórkiem,
      z avokado, z czerwoną papryką.

      Do tego zapowiedział, że on i tylko on mam w naszym domu prawo
      przygotowywać sushi.

      Fajnie mam, prawda? smile
      • jan.kran Re: mąż zrobił :) 18.03.08, 13:16
        Supersmile
        Dalas mi do mysleniatongue_outPPP W zadnym sushi bar nie spotkalam kobiety robiacej ten
        smakolyk.
        U nas w domu to domena Juniora.))))
        Kran
        • pasqoodnikowo Re: mąż zrobił :) 18.03.08, 13:52
          Faktycznie... Jakoś do tej pory mnie to nie zastanowiło wink


          ps. jedynym wyjątkiem jest Aniaiewa - w końcu sama zrobiła smile
      • fettinia Re: mąż zrobił :) 18.03.08, 14:59
        No taaki maz to skarbsmile
      • aniaiewa Re: mąż zrobił :) 18.03.08, 21:38
        Adus,
        No nie da sie ukryc, ze jedyny egzemplarz w swoim rodzaju masz w
        domu Moj kucharz nawet za wode na herbate rzadko sie bierze, a co
        dopieri Sushiwink
        Na pewno bylo pyyyyyyyyyyyysznesmile
        Ania
    • julsza Re: sushi 14.08.08, 23:01
      podciagam, bo po drugim podejsciu w knajpie zaczynam sie wciagac smile
      moze ktos cos doda - kreola???
      tylko wiecie co, atmosfera mi nie pasowala - w tej knajpie bylo
      cicho jak w kosciele, snobistycznie, kazdy z takim namaszczeniem i w
      skupieniu spozywal tymi paleczkami, ze my, parskajace smiechem,
      pomagajace sobie rekami pasowalysmy tam, jak wiecie co do czego wink
      • irishcream Re: sushi 15.08.08, 18:47
        Heh! Mam podobne odczucie, ja byłam w poniedziałek w tym sushi z łodeczkami
        (Sushi Sakana na Wodnej) i nie dość, że się śmiałam, to jeszcze korzystałam z
        pałeczek ze wspomaganiem i ryż z jednego nigiri wpadł mi do miseczki z sosem. A
        tam - cisza i skupienie.

        Ale cholernie smakowało i też zamierzam się zabrać za robienie sushi.
        • julsza Re: sushi 15.08.08, 22:44
          irishcream napisała:

          > Heh! Mam podobne odczucie, ja byłam w poniedziałek w tym sushi z
          łodeczkami
          > (Sushi Sakana na Wodnej) i nie dość, że się śmiałam, to jeszcze
          korzystałam z
          > pałeczek ze wspomaganiem i ryż z jednego nigiri wpadł mi do
          miseczki z sosem. A
          > tam - cisza i skupienie.
          >
          > Ale cholernie smakowało i też zamierzam się zabrać za robienie
          sushi.
          no popatrz, to gdybys poszla we wtorek to bysmy sie spotkaly smile))
          a moze jakis kurs w Poznaniu?
    • kreola Re: sushi 18.08.08, 21:02
      Ja roluje i bardzo lubie rolowac smile
      Jakby co chetnie sie podziele doswiadczeniami.
      Na pierwszy rzut trzeba kupic:
      ryz do sushi
      ocet ryzowy
      sos sojowy
      nori (glony do zawijania)
      wasabi
      imbir marynowany
      ryby (ja kupuje zwykle tunczyka i lososia, bo trudno dostac inne, ale uwielbiam
      maslana)
      inne "wklady" - paluszki krabowe, serek philadefia, kawior, sezam, warzywa
      (marchewka, ogorek, rzodkiew, salata karbowana itp)
      No i robimysmile
      Bardzo wazne jest przygotowanie ryzu, bo musi byc wystarczajaco klejacy, ale nie
      moze byc rozgotowany. Wiec ja robie tak, ze ryz plucze kilkakrotnie az woda nie
      bedzie zupelnie metna. Potem na pol kilograma ryzu wlewam do garnka ok. 400 ml
      zimnej wody. Gdy woda sie zagotuje przykrywam garnek, zmniejszam ogien niemal do
      minimum i gotuje ok. 10-12 minut. Potem wylaczam ogien i pod przykryciem
      pozostawiam ryz na conajmniej 15 minut. Nie odkrywac przykrywki!
      Kiedy ryz przestygnie polewam go sosem - 7 lyzek octu ryzowego, lyzka sosu
      sojowego i lyzka cukru. Wszystko wymieszac, polac ryz, wymieszac, jak juz ryz
      nie bedzie cieply ukladac ciekna warstwa na nori, na ryzu ukladac paseczki ryby
      i dodatkow, leciutko posmarowac wasabi, zawinac, pokroic na plasterki i podac.

      I kilka uwag jeszcze. Po pierwsze do krojenia potrzebny jest naprawde ostry noz
      i dosc duzy. Po drugie dobrze jest kroic wilgotnym nozem, bo sie mnie ryz
      czepia. A jesli sie juz uczepi noz trzeba umyc, bo krazki sushi beda sie zle
      kroily i beda takie koslawe jak te z GP tongue_out
      Po trzecie do nakladania ryzu na nori warto pomoczyc reke, ale lekko, zeby ryz
      sie nie rozmoczyl.

      Jak mi sie cos jeszcze przypomni to dorzuce. Chcialam tylko dodac, ze jestem
      sushowym samoukiem a jedynym moim nauczycielem byl przemily kucharz z jednego
      sushibaru na warszawskiej Saskiej Kepiesmile jesli nie liczyc poradnikow internetowych.
      Ale mam taki pomysl, zeby tu sciagnac nasza kolezanke bee_cn, ktorej maz jest
      doskonalym kucharzem i z pewnoscia mogliby nam cos powiedziec, bo wiem, ze on
      sushi potrafi robic i to zawodowosmile
      • szpulkaa Re: sushi 22.08.08, 15:06
        Dołączam do grona suhiżercówwink
        Kreola podała fajną liste składników, bo przecież suhi maki to nie tylko surowa
        rybasmile
        Moje ulubione to z serkiem philadelphia, koperkiem(!!) albo rukolą i awokado -
        polecamsmile
Pełna wersja