fettinia
13.07.08, 13:58
..mialam w piatek i w sobote rano

Wczoraj byl fest u dzieci w szkole-mysl
przewodnia"Ziemniak".Kiedys w Kuchni zalozylam watek,ale jednak stanelo na
pierogach ruskich.Przyznam nieskromnie,ze byly rozchwytywane hihi-Niemcy tego
nie znaja

A maraton dlatego,ze musialam i inne rzeczy przygotowac-miala byc tarta
Mysiulka-jednak balam sie ze sknoce i zrobilam nadziewanego francuza
kapucha.Czyli w piatek wieczorem gotowanie kapuchy i farszu do pierogow a w
sobote od 7 rano lepienie pierogow i pieczenie francuza

Impreza byla o 9 i
wszystko musialo byc swieze

Ale oplacalo sie-tylu komplementow juz dawno moje
pierogi nie dostaly