Dodaj do ulubionych

Melduję się! Guderka!

29.08.07, 09:29
Melduję się!
U mnie wszystko w porządku. Julia jest po operacji nerki. To znaczy jest
lżejsza o jakieś kilkadziesiąt gram, bo jej nerkę trucicielkę wycięli. Ma już
tylko jedną. Doszli do wniosku, że przed operacją kręgosłupa dobrze będzie
pozbyć się gadziny. Ale od początku. Po obronie wróciłam do domu i zaczęło
się...Julia bardzo się źle poczuła i już w nocy byliśmy na intensywnej. Znów
wrzód na nerce. Następnego dnia operacja. Doszła do siebie po tygodniu.
Pojechałyśmy do Hamburga na operację kręg. i okazało się,że z chorą nerką nie
można przeprowadzić tej operacji, najpierw trzeba usunąć nerkę. Kolejna
operacja. Usunęli. Druga operacja okazała się tak wyczerpująca,że praktycznie
cały organizm odmówił posłuszeństwa. Doszedł czynnik psychologiczny. Julia
leżała w pokoju sama przez 3 tygodnie. ja mogłam ją odwiedzać tylko parę razy
w tygodniu. Jelita przestały pracować, odrzuciła leki przeciwbólowe, tzn.
organizm się na nie uczulił, nie można było pobrać krwi, tak żyły pękały. W
życiu tego nie zapomnę, tragedia. W nocy jechałam do Hamburga, myślałam,że to
już koniec. To była jazda..praca, Hamburg, a w domu dzieciaki...Totalny chaos.
Od 2 tygodni Julia jest już w domu. Zabrałam ją na własne życzenie. O dziwo,
albo i nie o dziwo, bardzo szybko wróciła do siebie. Jest dobrze. Co do
następnej operacji poprosiłam o konsultację lekarzy z Hamburga i Berlina, żeby
się zastanowili,czy rzeczywiście Julia jest na tyle silna,żeby przeprowadzać
kolejne, tak ciężkie operacje.Oni, to by tylko cięli! Czekam, jeśli uznają, że
można ją operować, to od 19 tego września kolejna masakra. Ja teraz już tak
dużo nie pracuję, ze zrozumiałych względów. Nie jeżdżę na studia...i mają ze
mną urwanie głowy. Okazało się,że zaczęłam mieć na wszystko czas. Jak już
doprowadziłam dom do użyteczności, wyprałam wszystko(nawet zaczęłam ściągać z
nich ubrania, bo już nie było co prać, a wcześniej pranie wychodziło już nie
tylko z kosza, ale i z łazienki), zrobiłam sobie paznokcie wszystkie (bo już
butów nie mogłam założyć wink, wyrobiłam wszystkie maseczki wink...zaczęłam się
wnikliwie przyglądać dzieciom, oglądać ich z każdej strony, czy aby nie mają
jakiś guzów, wynajdować choroby wszystkim no i wzięłam się za wychowywanie.
Dzisiaj w przedszkolu przez pół godziny tłumaczyłam przedszkolankom,że moje
bliźniaki są opóźnione chyba w rozwoju, bo nie malują jeszcze na takim
poziomie, jak na ich wiek przystało. Porównywałam ich rysunki z innymi
dziećmi. Pani zapytała, czy straciłam pracę...i czy nie mam jakiś problemów
wink. Zawsze wbiegałam i wybiegałam...a teraz siedzę nad stertą rysunków i
analizuję wypociny moich dzieci. Kamil z Julką stwierdzili, że o wiele lepiej
było jak się sami wychowywali. Przezywają mnie Godzilla!Wszystkiego się
czepiam. Nazwali to ''syndromem emeryta''. Stanęło na tym, że nikt się do mnie
nie odzywa. Chyba nie potrafię już mieszkać w domu. Nie mieszkałam w nim od 12
lat. Wiecznie gdzieś musiałam być. A to w pracy po 10 godzin, a to na studia
zaczęłam wyjeżdżać, a to do Berlina, a teraz mieszkam w domu. Słyszałam,że
takie drastyczne przejście na emeryturę kończy się często rychłym zejściem
emeryta...Muszę koniecznie coś sobie znów wymyślić.
Witam zatem i pozdrawiam wszystkie mamuśki na tym forum bo od dzisiaj
zaczynam tu bywać nie tylko czytając ale i pisząc. Błagam tylko o to,żebyście
nie miały mnie tak szybko dosyć jak moja kochana familia. C.d.n.
Obserwuj wątek
    • guderianka Re: Melduję się! Guderka! 29.08.07, 09:41
      nie nooooooo. nie wierzę własnym oczom.taki dłuuuugi wpis faktycznie
      wymaga czasu co dowodzi że nie ma już co robic hehehe smilemoże
      poszukaj sobie jednak jakiegoś zajęcia nim dzieciństwo bliźniaków
      zmiesznisz w koszmar ?wink
      dobrze ze Julia dochodzi do siebie-jednak dom to dom. mam nadzieje
      ze szybko obie poczujecie efkty braktu truciciela. a powiedz jeszcze-
      kiedy operacja tego biodra?czy na razie dajecie sobie z tym spokój?
      a z bliżniakiem (ciągle-ciągle ciągle nie wiem czy to Oli czy Oski)
      byłas na rtg głowy?

      wakacje sie kończą, ty nie studiujesz więc pewnie przez rok sie nie
      spotkamy buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu-nie wypijesz okropnej kawy
      za 5zł i do peelingu . hmmm-może podyplomówka big_grin

      p.s. cieszę sie że napisałas-wpadaj do nas czesto bo na pewno twoje
      rady okazą sie cenne
      • iwonak112 Re: Melduję się! Guderka! 29.08.07, 22:01
        Oli przeszedł w przedszkolu taki jakby bilans 4 latka i lekarz stwierdził,że
        wszystko jest w porządku i mam się nie martwić.
        Już sobie znalazłam. Od 10 tego września idę na kurs językowy. 2 razy w tygodniu
        po trzy godziny wieczorem, w poniedziałek i środę nie będzie mnie w domu. To
        powinno wystarczyć moim starszakom na odreagowanie. Ponadto zapisuję się też w
        najbliższym czasie na praktyki pedagogiczne do jakiegoś praxis (odpowiednik
        poradni pedagogicznej. Nawet nie wiedziałam,że to takie proste. Może zrobię tu
        użytek z moich studiów.Chciałabym też iść na wykłady z psychologii do Potsdamu
        jako wolny słuchacz ale nie wiem, czy dam radę. Muszę poczekać co z Julią będzie
        dalej. To powinno mi wystarczyć.
        Biodro Julki musi poczekać do przyszłego roku. Teraz najważniejszy jest
        kręgosłup, dopóki rośnie jest szansa na powodzenie operacji a ona kończy w tym
        roku 17 lat. To ostatni moment na jej przeprowadzenie. Poza tym czekają ją
        jeszcze operacje plastyczne narządów płciowych...Tak więc jest co robić i nie
        wiadomo co ważniejsze. Z resztą sama wiesz...Nie dawno przez przypadek
        otworzyłam zdjęcia w moim telefonie, a tam...Martynka! Cudowne masz te swoje
        córy no i męża też smile
        • guderka Re: Melduję się! Guderka! 30.08.07, 08:20
          od męża to ty wiesz ..z dala hehehe smile
          a dlaczego operacja kręgosłupa dopóki Julia rośnie-nie rozumiem.
          Jakie to ma znaczenie?-że później mógłby sie tak nie "goić"?

          myślisz ze to co sobie znalazłaś to ci starczy ?big_grinDDDD

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka