Dodaj do ulubionych

NADZIEJA...

05.11.07, 16:47
(...) nadzieja istnieje zawsze, do ostatniej chwili. Dlatego właśnie jest
nadzieją. Nie możemy jej zobaczyć, ale ona jest dostatecznie blisko naszych
twarzy, byśmy poczuli powiew poruszonego powietrza. Jest zawsze tuż obok i
niekiedy udaje się nam ją schwytać i przytrzymać na tyle długo, by wygnała z
nas piekło.
Jonathan Carroll
Obserwuj wątek
    • aleksandra999 Re: NADZIEJA... 07.11.07, 19:20
      słyszałam taki piękny zwrot, ze nadzieja jest zawsze pierwsza i zawsze
      ostatnia... a ja dodałabym, ze dobrze, że wogóle jest
      • sefdzi Re: NADZIEJA... 08.11.07, 11:19
        Czy nadzieja to opium dla ludzi ?
        Czy nadzieja jest czymś co pozwala się podnieść i iść dalej ?
        A może jest jednym i drugim...
        • khinga Re: NADZIEJA... 08.11.07, 11:24
          Chciałabym,a by w moim przypadku właśnie tym była nadzieja.
          jednak, kiedy kolejny raz ona zostaje zdeptana przez los...umiera.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka