Dodaj do ulubionych

Proszę o najbanalniejszy przepis na chleb pszenny

29.12.09, 21:49
Zdobyłam dziś automat i koniecznie chcę go wypróbować. Niestety w
domu mam chwilowo tylko mąkę pszenną, drożdże sypkie, mleko i jakieś
płatki owsiane czy tam inne siemię. Da się z tego wygenerować
najprostszy chleb? wink
Obserwuj wątek
    • altu Re: Proszę o najbanalniejszy przepis na chleb psz 29.12.09, 22:05
      a da się taki chleb upiec nie posiadając automatu do wypiekania?
      bo w czasie Świąt naszły mnie refleksje i wspomnienia, jak to moja babcia chleb piekła.. nic to, że ręce bolały od wyrabiania, nic to, że piec trzeba było dobrze nagrzać i temperaturę utrzymywac.. najważniejsze było to, że ten chleb taaaaki pyszny był.. do dziś pamiętam jego smak..
      i zastanawiam się, czy w piekarniku też można taki upiec?
      czy trzeba inwestować koniecznie w automat? [jak tak, to jaki polecicie?]

      no i koniecznie poproszę o przepis na chleb.
      może być pszenny, może być żytni, albo razowy :0
      wyrabiania sie nie boje, spróbuję albo chłopa wykorzystać, albo mikser..wink
    • dolmadakia Re: Proszę o najbanalniejszy przepis na chleb psz 29.12.09, 22:42
      Pozwolę sobie odpowiedzieć,bo nie mam maszyny i piekę w
      piekarniku.Często wykorzystuję gotowe mieszanki,ale od niedawna
      zdarza mi się samej"pomieszać" Na pól kg mąki-ja nawet używam
      żytniej żurkowej-pół na pół z pszenną,ok.15 dag drożdży,płaska
      łyżeczka soli,ok.400 ml ciepłej wody i rózne "śmieci"-
      słonecznik,sezam,pokruszone pestki dyni.Wyrabiam krótko /parę min/
      pod przykrycie i umieszczam koło kaloryfera.Po 20 min znów krótko
      wyrabiam i na ok.40-50 min w foremce ma jeszcze rosnąć.Mozna po
      wierzchu posypać pokruszonymi płatkami migdałów albo tymiankiem,albo
      czarnuszką,albo jeszcze czym innym. Wychodzi z tego
      krótka "keksówka".Piekę w termoobiegu ok.30 min. Jest przepyszny i
      jedyna jego wada to to,że znika za szybko.Myślę,że można upiec z
      samej białej mąki i tez będzie dobry.Pewnie jeszcze się odezwą
      dziewczyny,które znają inne przepisy.Ja robię tak.Powodzenia!
      • b-b1 Re: Proszę o najbanalniejszy przepis na chleb psz 29.12.09, 23:35
        Przepis pochodzi stąd :
        fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,60478506,60478506,0,2.html?v=2
        1 kg mąki krupczatki, 6 łyżek siemienia lnianego, 6 łyżek łuskanego słonecznika, 1
        szklanka otrąb pszennych lub razowych, 3 łyżki sezamu, 2 łyżki pestek dyni, 1,5
        łyżki
        soli, 5 łyżek cukru, 5 dkg drożdży, 1 litr wody

        Mąkę, ziarna, sól, cukier i pokruszone drożdże wymieszać dokładnie. Zalać ciepłą
        wodą i
        wyrobić ciasto. Odstawić do wo wyrośnięcia na ok. 20 min. Wyrobić ponownie i
        przełożyć
        do natłuszczonych blaszek keksowych. Odstawić do wyrośnięcia.
        Piec ok. 1 godziny w temperaturze 230 stopni.

        Wychodzą dwie blaszki keksowe pysznego pełnoziarnistego chleba.


        Ja nie wyrabiam-mieszam tylko, aż do połączenia składników-można z pestkami,
        albo i bez, z mąki pszennej(nie krupczatki) bez dodania razowych otrąb.
    • ewelina-e12 Re: Proszę o najbanalniejszy przepis na chleb psz 29.12.09, 23:18
      Nasz ulubiony:

      260 ml wody,
      60 g masła,
      1,5 łyżeczki soli,
      2 łyżeczki cukru,
      65 g mleka w proszku,
      500 g mąki,
      1,5 łyżeczki drożdży w proszku

      Wsypać, włączyć program 1. Wychodzi bochenek 750g.
    • alex_k Chałka 30.12.09, 09:27
      Banalnie prosta, zawsze wychodzi i raczej wszystkie skladniki masz.

      Do maszyny po kolei:
      1 szkl. ciepłego mleka
      jajo
      5 łyzek cukru
      pól paczuszki drożdży suchych (lub swieżych, tylko te trzeba
      rozprowadzić mlekiem)
      2 łyżki miękkiego masła
      3 szklanki mąki
      szczypta soli

      Smacznego (szczególnie z konfiturką smile
      • kroliczyca80 Re: Chałka 31.12.09, 17:13
        Zrobiłam dziś chałkę wg Twojego przepisu. Niby wyszła, jest wysoka,
        zwarta, lekko słodkawa. Ale jakoś mi nie smakuje, a sklepową chałkę
        bardzo lubięuncertain Zastanowiłam się teraz co z tą moją jest nie tak i
        wyszło mi, że ona smakuje jak taka ze sklepu, ale po 2-3 dniach od
        zakupuwink Świeża powinna być taka mięsista, raczej do szarpania niż
        kruszenia, o długich "włóknach", a ta moja to taka zdecydowanie
        kruszącasad Może to wina mąki albo innych składników? Albo po prostu
        ja inaczej wyobrażam sobie domową chałkęwink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka