Dodaj do ulubionych

kto ma golden retrivera?

29.03.10, 20:57
zastanawiamy się nad zakupem psa - nasz ewentualny wybór to golden
retriver. Chciałabym jednak zasięgnąć opinii posiadaczy tego psa, jakich
problemów moge się spodziewać decydujać sie na tak dużego psa. Mamy nowy
dom z ogrodem, dzieci 8 i 3 letnie.
Obserwuj wątek
    • lilo25 Re: kto ma golden retrivera? 29.03.10, 21:10
      No to na dzień dobry pożegnaj się z ładnym ogródkiem i trawnikiemsmile
      Też mam dom, ogród, dzieci i psa co prawda nie goldena, a owczarka niemieckiego
      i pierwszy nasz wspólny rok to była masakra. Drzewka pogryzione, krzewy z
      korzeniami wyciągane, no i kupy na trawniku. Z gryzienia drzewek wyrósł, z
      robienia kup niestety nie.
      Nasz pies śpi w domu i w ogóle większość czasu spędza z nami, bo takie było
      założenie posiadanie psa, ale niestety w domu to on najwięcej brudzi z futra i łap.
      Ale radość w oczach dzieci bezcenna. To takie trzecie dziecko w domusmile
      Więc mimo tych wszystkich niedogodności jest super. A goldeny to takie fajne,
      spokojne psiaki. Jeździłam na różne szkolenia ze swoim i owczarki to trochę
      dzikusy, a goldeny cały czas luz, łatwiejsze do ułożenia więc ja polecam.
    • sansty Re: kto ma golden retrivera? 29.03.10, 23:32
      ja mam w domu labradora retrievera i jedyne co jest uciążliwe (decydując się na
      jakiegokolwiek psa nieuniknione) to gubienie sierści wink
      na szczęście tylko jak zmienia ją z zimowej na letnią lub na odwrót.
      Moja sunia jest niesamowicie nieśmiała i raczej nie świruje wink chociaż wiem, że
      ta rasa potrafi nieźle narozrabiać... czytałaś książkę /oglądałaś film "Marley i
      ja"? Jeśli nie, to serdecznie polecam wink
      Ogródek jest nienaruszony, nigdy nie zrobiła w nim kupy, nawet w nim nie sika,
      chyba zrozumiała, że to jej dom i lepiej robić jak się idzie na spacer...
      zdarza jej się zjeść papier toaletowy (jak ktoś nie domknie łazienki) i tonami
      zjada gazety... dzieci uwielbia, lubi się tulić i potrzebuje dużo uwagi i
      czułości smile
      Z jakiego miasta jesteś?
      Zastanawiam się nad zostaniem "babcią" wink ale nie zdecyduję się na to dopóki nie
      znajdą się chętni na maluszki... (w grę wchodzi jesień tego roku albo wiosna
      przyszłego) big_grin
      • b-b1 Re: kto ma golden retrivera? 30.03.10, 07:48
        sansty napisała:

        > ja mam w domu labradora retrievera i jedyne co jest uciążliwe (decydując się na
        > jakiegokolwiek psa nieuniknione) to gubienie sierści wink
        > na szczęście tylko jak zmienia ją z zimowej na letnią lub na odwrót.
        > Moja sunia jest niesamowicie nieśmiała i raczej nie świruje wink chociaż wiem, że
        > ta rasa potrafi nieźle narozrabiać... czytałaś książkę /oglądałaś film "Marley
        > i
        > ja"? Jeśli nie, to serdecznie polecam wink
        > Ogródek jest nienaruszony, nigdy nie zrobiła w nim kupy, nawet w nim nie sika,
        > chyba zrozumiała, że to jej dom i lepiej robić jak się idzie na spacer...
        > zdarza jej się zjeść papier toaletowy (jak ktoś nie domknie łazienki) i tonami
        > zjada gazety... dzieci uwielbia, lubi się tulić i potrzebuje dużo uwagi i
        > czułości smile
        > Z jakiego miasta jesteś?
        > Zastanawiam się nad zostaniem "babcią" wink ale nie zdecyduję się na to dopóki ni
        > e
        > znajdą się chętni na maluszki... (w grę wchodzi jesień tego roku albo wiosna
        > przyszłego) big_grin

        Mam nadzieję, że Twoja sunia ma rodowód , uprawnienia hodowlane i prześwietlenie
        w kierunku dysplazji...
        Za dużo w Polsce psów w typie rasy, bezdomnych, okrutnie traktowanych i za dużo
        chorych...
        • sansty Re: kto ma golden retrivera? 30.03.10, 08:28
          Rodowodu nie ma, rodziców ma rodowodowych...
          Nie do końca rozumiem uncertain a jak ktoś ma szczeniaki kundelka to jest ok?
          hhhmmm po pierwsze nie chcę na tym zarobić, psy będę po prostu rozdawać, chcę
          żeby miały dobrze, dlatego zanim podejmę się decyzję chcę znaleźć dla nich
          przyszłe domy... Czyli szukam domów nie mając szczeniaków... wydaje mi się to
          rozsądnym rozwiązaniem... jeśli się nie znajdzie przynajmniej 6 to rezygnuję w
          tym roku i szukam dalej... 2 -3 szczeniorki mogę sobie w domu zostawić, ale na
          pewno nie więcej wink
          • b-b1 Re: kto ma golden retrivera? 30.03.10, 09:35
            sansty napisała:

            > Rodowodu nie ma, rodziców ma rodowodowych...
            > Nie do końca rozumiem uncertain a jak ktoś ma szczeniaki kundelka to jest ok?
            > hhhmmm po pierwsze nie chcę na tym zarobić, psy będę po prostu rozdawać, chcę
            > żeby miały dobrze, dlatego zanim podejmę się decyzję chcę znaleźć dla nich
            > przyszłe domy... Czyli szukam domów nie mając szczeniaków... wydaje mi się to
            > rozsądnym rozwiązaniem... jeśli się nie znajdzie przynajmniej 6 to rezygnuję w
            > tym roku i szukam dalej... 2 -3 szczeniorki mogę sobie w domu zostawić, ale na
            > pewno nie więcej wink

            ...ale po co chcesz ją rozmnażać? za dużo jest psów w typie rasy..
            Nie rozmnażaj nierodowodowej suni.... Pomyśl ile szczeniaków mogą urodzić "Twoje" szczeniaki i co sie z nimi później stanie?

            W schroniskach mało jest psów z rodowodem-dlaczego? Bo w każdym momencie jesteśmy w stanie namierzyć własciciela , czy hodowcę(umowy, tatuaż)i pociągnąc do odpowiedzialności za takie a nie inne traktowanie psa.
            Psy bez rodowodu takiej szansy już nie dostaja...
            Wejdź na fora labradorów, goldenów, wejdź do działów psy w potrzebie-zobacz co sie dzieje....zobacz ile psów jest zaglodzonych, bitych, poniewieranych, ile ląduje w za małych klatkach, oborach-tylko do rozmnażania.. Czy jestes pewna, że Twoje szczeniaki tak nie trafia-albo ich dzieci?
            Zobacz ile psów sprzedawanych w typie rasy-kiedy to prześwietlenia w kierunku dysplazji sa niepotrzebne -choruje-ile kasy potrzeba na operacje, ilu ludzi musi patrzeć na cierpienie psie..


          • gazeta_mi_placi Re: kto ma golden retrivera? 30.03.10, 09:38
            Po co produkować nowe nieszczęścia jaki miliony w schroniskach zdychają.
            Nie mówiąc już o tym,że nie masz uprawnień hodowlanych.Ręce opadają....
            Tyle się mówi,że pies rasowy musi być z rodowodem ,musi mieć uprawnienia hodowlane sad
          • tenshii Re: kto ma golden retrivera? 30.03.10, 10:20
            Każdy kto rozmnaża psy nierasowe lekką ręką bo o tak sobie chce, nieważne czy są to psy w typie rasy, czy kundelki, zachowuje się nieodpowiedzialnie.
            Myślisz że te wszystkie psy w schroniskach i fundacjach to z nieba spadły?
            Każdy kto rozpładza myśli tak jak Ty. Tylko raz, dla zdrowia (co jest bzdurą), tylko jak znajdę chętnych.
            I co? Znajdziesz chętnego na suke, który będzie ją rozpładzał co cieczkę itd.
            Wysterylizuj ją i daj jej i sobie święty spokój z tą ciążą
          • jul-kaa Re: kto ma golden retrivera? 30.03.10, 11:18
            sansty napisała:

            > Rodowodu nie ma, rodziców ma rodowodowych...

            Hmm, a dlaczego ona nie ma? Nie wyrobiliście?
          • gazeta_mi_placi Re: kto ma golden retrivera? 30.03.10, 11:44
            >Rodowodu nie ma, rodziców ma rodowodowych...

            Tak z ciekawości-z jakiej hodowli?
            Czy raczej z giełdy lub ogłoszenia typu Gumtree.

            >> Nie do końca rozumiem uncertain a jak ktoś ma szczeniaki kundelka to jest ok?

            Nie jest ok,bo schroniska są przepełnione.Każdy urodzony szczeniak odbiera szansę na dom innym-już żyjącym i czekającym w schronisku lub fundacji zajmującej się zwierzętami bezdomnymi.

            >Czyli szukam domów nie mając szczeniaków..

            Może poszukaj domu na początek zwierzętom już istniejącym bez opiekuna (ze schroniska lub fundacji)-tam też są psy w typie rasy i młode.
            A znaleźć rozsądnego opiekuna jest ciężko nawet do tych młodych,zdrowych i łagodnych.
            O biedach okaleczonych czy z wadami nie wspomnę już sad







          • ruda.ja Re: kto ma golden retrivera? 01.04.10, 09:32
            dobrze, że głupota nie fruwa, bo przysłaniały by słońce nad światem!
            • sansty Re: kto ma golden retrivera? 01.04.10, 10:40
              Jeśli to było skierowane w moją stronę, to zdecydowanie nie życzę sobie takich uwag.
              • ruda.ja sansty 02.04.10, 08:18
                sansty napisała:

                > Jeśli to było skierowane w moją stronę, to zdecydowanie nie życzę
                sobie takich
                > uwag.

                TO było skierowane do głupich ludzi, jeśli poczułaś, że również do
                Ciebie to może czas zastanowić się nad czymś. A ja zdecydowanie nie
                życzę sobie chorych i porzuconych zwierząt domowych, bo ktoś chciał
                sprawić sobie przyjemność. Zarobkowo czy nie jest bestialstwem
                rozmnażać psy niehodowlane czyli bez uprawnień do reprodukcji. Chcesz
                żeby Twoja sunia miała szczeniaki, wyrób jej rodowód (metrykę powinna
                mieć skoro rodzice z rodowodem), pojedź z nią na kilka wystaw - niech
                zdobędzie odpowiednie medale, przebadaj stawy, oczy.. poradź się w
                okolicznym oddziale ZK co do wyboru reproduktora. Dopiero takie
                postępowanie można nazwać ODPOWIEDZIALNYM. Trochę to będzie kosztować
                ale przecież napisałaś, że wydawałaś, wydajesz i masz zamiar wydawać
                dużo kasy na swoje psy, więc co stoi na przeszkodzie aby działać dla
                własnej przyjemności nie łamiąc przy tym przepisów ZKwP?
                • sansty Re: sansty 02.04.10, 09:54
                  TO było napisane w odp na moją wypowiedź dlatego myślę, że kierowane do mnie,
                  chyba że piszesz takie "głębokie myśli" gdzie popadnie.
                  Badania, jak już pisałam, zrobię na pewno wszystkie, które są wymagane.
                  Na wystawy nie mam zamiaru chodzić... chyba, że z obrazami, które namaluję jak
                  mnie coś natchnie!
      • lilo25 w kwestii wyprowadzania 30.03.10, 08:39

        > Ogródek jest nienaruszony, nigdy nie zrobiła w nim kupy, nawet w nim nie sika,
        > chyba zrozumiała, że to jej dom i lepiej robić jak się idzie na spacer...
        No to gratuluję! Pytanie tylko jedno mam, czy będąc na tych codziennych
        spacerach w celu psiego wypróżnienia sprzątasz te odchody po swojej suni?
        Bo nic mnie nie tak nie irytuje jak pancie wyprowadzające pieski do pobliskiego
        lasku na kupkę coby ogródek mieć nienaruszony, a lasek to sory, ale jedno
        wielkie gówno! I jak kiedyś z dzieciakami można było sobie spokojnie pochodzić,
        to teraz jest slalom gigant.
        Masz psa, sprzątasz po nim proste, ale niestety tak bardzo mało ludzi to rozumie.
        Więc nad posiadaniem zwierzaka trzeba się zastanowić bo to nie tylko głaskanie,
        przytulanie i spacerki, które z czasem się nudzą.
        To szczepienia, odrobaczanie, czasami rożne choroby, kleszcze, biegunki,
        pogryzione rzeczy, problem co z psem jak gdzieś jedziesz,biegunki, wymioty,
        wszystko już przez te 4 lata mieliśmy plus na bieżąco sprzątnie kup z ogródka,
        bo nie wyobrażam sobie, że mój pies sobie na trawniku przed czyimś domem wali
        klocka, ja stoję i patrzę w drugą stronę, a potem radośnie odchodzimy!!!!
        Kocham swojego psa, ale jestem świadomym jego posiadaczem i jakby nie było to
        kolejny obowiązek, w którym baterie się nie wyczerpiąsmile
        • ada16 Sansty, skąd jesteś? 30.03.10, 09:03
          • sansty Re: Sansty, skąd jesteś? 30.03.10, 16:04
            z Warszawy
          • gazeta_mi_placi Re: Sansty, skąd jesteś? 30.03.10, 21:15
            Nawet o tym nie myśl.
            Profesjonalnych hodowli gdzie rodzice są przebadani na dziesiątą stronę i nie
            krzyżowani przypadkowo nie brakuje.
            A jak nie zależy Ci na rodowodzie do adopcji w fundacjach zwierzęcych ( a czasem
            i w schroniskach ) nie brakuje psów w "typie rasy").
      • sadosia75 Snasty zastanow sie porzadnie 30.03.10, 10:00
        nad rozrodem suki.To nie jest rasowy pies! wiec bedziesz produkowac
        kundelki. na bank pies NIE bedzie rodowodowy. wiec nie przekaze
        genu wlasciwego.
        Suka w ciazy musi miec dobra karme.
        dobra karma dla ciezarnej suki - [b]droga karma [b]
        szczeniat tez nie mozesz karmic byle czym
        dobra karma dla szczeniat- droga karma
        kontrola ciazy u weta kolejny wydatek
        porod nie musi ale moze skonczyc sie zle.
        wychowanie szczeniat NIE moze odbywac sie na ogrodzie. szczeniatki
        trzeba socjalizowac. uczyc czystosci, szczeniaki MUSZA byc z
        ludzmi, uczyc sie przebywania z nimi.
        taki szczeniak od NIE rodowodowego psa NIE bedzie mial prawidlowej
        postawy psa rasy labkowej. szczeniak nie bedzie wygladal,
        zachowywal sie jak labek.
        im wiecej mixow psich genow tym wieksza niewiadoma co z tego
        wyjdzie.
        oddajesz psy do nowych wlascicieli. i teraz taki wlasciciel po
        jakims czasie moze choc nie musi porzucic takiego psa. bo mixy sa
        dosc trudne do ulozenia.
        ewentualne choroby mixow sa ciezsze i czestsze niz u rasowych psow.
        co za tym idzie kolejny wydatek dla nowego wlasciciela.
        Suka nie musi miec chociaz jednego miotu, zeby byla "normalna"
        Sterylizacja suki to najlepszy sposob na zachowanie zdrowego psa.
        Porozmawiaj z kim kto ma prawdziwa hodowle. jesli chcesz dam Tobie
        maila do kobietki z forum,ktora zajmuje sie hodowla od lat. po
        kolei krok po kroku wyjasni Tobie dlaczego nie powinnas rozmnazac
        psa, jak wyglada opieka nad ciezarna suka i dalej nad szczeniakami.
        ja ze swojej strony odradzam takie "zabiegi"
      • tenshii Re: kto ma golden retrivera? 30.03.10, 10:15
        I po cholerę ją rozmnażać?
        Badania ma?
        HD
        ED
        prcd-PRA
        Oczy
        Miopatia
        Serce
        EIC
        ?

        Zajrzyj tutaj:
        labradory.info/viewforum.php?f=52
        labradory.info/viewforum.php?f=188
        • gazeta_mi_placi Re: kto ma golden retrivera? 30.03.10, 11:39
          "Aby można było cieszyć się zdrowym, pięknym i rasowym szczenięciem labradora muszą być spełnione pewne warunki i poniesione określone koszty:

          * hodowcy są członkami Związku Kynologicznego

          * matka i ojciec szczenięcia posiadają rodowody

          * oboje rodzice zostali ocenieni przez krajowych i międzynarodowych sędziów kynologicznych (zwykle jeździ się na 5-15 wystaw, jednak hobbiści bywają nawet na 50 czy 100 wystawach, każda wyskrytawa to koszt 200-300 zł)

          * oboje - matka i ojciec - mają prześwietlone stawy biodrowe (tych wymaga Związek Kynologiczny, koszt ok. 140 zł)

          * część hodowców wykonuje dodatkowe badania np: prześwietlenie stawów łokciowych (250 zł), genetyczne badanie oczu w kierunku postępującego zaniku siatkówki (160zł bez certyfikatu), badanie w kierunku EIC (Exercise Included Collapse)

          * właściciel suki musi zapłacić za krycie dobrym reproduktorem (1500-2500 zł), jeśli krycie odbywa się za granicą, to koszt samego krycia wynosi około 1000 euro, przedtem zwykle dwukrotnie bada się progesteron - ok. 70zł

          * wypełniane są karty krycia, karta miotu - razem 35zł

          * suczka w trakcie ciąży i karmienia otrzymuje pełnowartościową karmę w bardzo dużych ilościach - 1-1,2kg dziennie, w ciągu 3 miesięcy jest to koszt przynajmniej 500zł

          * w czasie ciąży dwukrotnie wykonywane jest USG - ok. 70zł"

          Mam nadzieję,że koszty odstraszą potencjalną "hodowczynię".
          Ma zamiar rozdawać te szczeniaki charytatywnie czy jednak za kasę?
          I czym zamierza kryć-skoro jej suka jest bez rodowodu profesjonalne hodowle nie pójdą z nią na współpracę?









          • moonshana Re: kto ma golden retrivera? 30.03.10, 11:54
            gazeta_mi_płaci , każdy ma swoje zdanie, jedni wolą psy z rodowodem, inni - bez.
            sa plusy i minusy obu decyzji. ale ja nie o tym..


            gazeta_mi_placi napisała:
            > I czym zamierza kryć-skoro jej suka jest bez rodowodu profesjonalne hodowle nie
            > pójdą z nią na współpracę?

            weź pierwszą z brzegu gazetę, tam są ogłoszenia typu: "rodowodowy reproduktor,
            zwycięzca wystaw - krycie" .
            są to psy z rodowodem, z uprawnieniami a właściciele mają mocno w doopie czy
            pies pokryje rodowodową sukę czy nierodowodową. liczy się kasa za krycie. nie
            wierzysz - zadzwoń, sprawdź.
            • gazeta_mi_placi Re: kto ma golden retrivera? 30.03.10, 12:10
              To niestety prawda.
              Na "szczęście" tacy właściciele dają ogłoszenie nie za free.Trzeba im pewnie odpalić z 300zł za krycie i to kolejna cegiełka finansowa.W połączeniu z kosztem badań i ciąży robi się już jakaś sumka,więc nadzieja jeszcze w tym,że rozmnażanie suki choć od strony finansowej zniechęci właścicielkę suki uncertain
              • sadosia75 Re: kto ma golden retrivera? 30.03.10, 12:48
                Pod warunkiem, ze badania beda robione i ciaza bedzie prowadzona
                prawidlowo. Zdarzaja sie tacy wlasciciele, ktorzy wyznaja zasade,
                ze natura zrobi swoje.
                Niestety uplynie jeszcze wiele lat poki ludzie naucza sie, ze
                zwierze tez ma prawo zyc godnie i nie jest maszynka do robienia
                pieniedzy.
                • sansty Re: kto ma golden retrivera? 30.03.10, 16:16
                  Cały czas Was nie rozumiem, uczepiłyście się tego, że nie powinnam dopuszczać do
                  ciąży mojej suki?!
                  Sama mam ochotę na kolejnego psiaka w domu, a na prawdę większą frajdę mi sprawi
                  to, jeśli będzie to maluch Mashy.
                  Nie mam zamiaru szczeniaków sprzedawać... chcę je rozdać... najlepiej wśród
                  znajomych, żeby były to sprawdzone domy... zaproponowałam na forum, że mogę
                  jakiegoś szczeniaka oddać (jeśli w ogóle się pojawią), ale na pewno nie
                  zrobiłabym tego w ciemno... i wierzcie lub nie, ale gdyby taka sytuacja
                  nastąpiła, to na pewno odwiedzałabym właścicieli i sprawdzała jakie warunki
                  stworzyli mojemu "wnuczkowi" ;p
                  Nie mam zamiaru nikomu wmawiać, że są to rasowe labradory (nigdzie nawet o tym
                  nie wspomniałam)
                  Kandydata na pokrycie mam -pies znajomych.
                  Pieniądze nie grają roli. Do tej pory i tak już sporo wydaliśmy na psa i mamy
                  zamiar wydawać więcej -liczyliśmy się z tym kiedy decydowaliśmy się na
                  posiadanie zwierzaka.
                  Wiem, że w schroniskach jest sporo psów różnych ras i nie ras...
                  Domy dziecka są przepełnione sierotami pochodzącymi z różnych rodzin!! W takim
                  układzie powinnam zrezygnować z zachodzenia w ciążę i jakieś sobie adoptować??
                  Jestem świadomym właścicielem czworonoga, na prawdę niczego jej nie brakuje,
                  czasem się nawet śmiejemy, że jej za dobrze, jak wcina z nami na kolację kanapki
                  z łososiem czy kawiorem wink (żeby się już nikt nie czepiał -na co dzień dostaje
                  suchą karmę, ale jak się patrzy żebrzącymi oczami to ciężko odmówić)
                  Nie chcę być żadnym hodowcą, nie chcę na tym zarobić!!!
                  • sadosia75 Re: kto ma golden retrivera? 30.03.10, 17:04
                    Snasty dlatego,ze pies NIE rodowodowy laczony z psem NIE
                    rodowodowym a nawet i z rodowodem moze przekazywac geny
                    szczeniakom, ktore nie powinny byc przekazywane. po to tworzy sie
                    rasy, zeby psy byly w miare zdrowe. laczy sie suke z psem zdrowym
                    eliminujac potencjalne choroby. owszem wystepuja ale sa rzadkoscia.
                    mozesz skazac gromade psiakow na choroby genetyczne, trudne badz
                    kompletnie nie do wyleczenia. chcesz rozmnazac? rozmnazaj. ale miej
                    swiadomosc tego, ze przez wlasne widzimisie i widzikotki mozesz
                    wyrzadzic krzywde zwierzeciu.
                    porownanie do domu dziecka.... jak kula w plot. miej swiadomosc,ze
                    bycie ODPOWIEDZIALNYM wlascicielem psa nie konczy sie na opiece
                    weta i dobrym jedzeniu. ono sie i zaczyna i konczy na zapewnieniu
                    psu godnego zycia a po srodku jest jeszcze wiele innych obowiazkow.
                    a skazywanie szczeniakow na ewentualne choroby, oddanie do
                    schroniska zdecydowanie wyklucza zasade godnego zycia.
                    idz na forum o labach, poczytaj o psach bez rodowodu. poczytaj o
                    problemach. ja o swoim goldenie i problemach z nim moge pisac i
                    pisac. od problemow z uchem, przez problemy zoladkowe, wychowawcze,
                    problem z socjalizacja, pojawiajaca sie agresja itp. wysokie koszty
                    poniesione na behawioryste, najlepszych wetow, karmy o srodkach do
                    sprzatania,lzach wylanych i strachu ze bede musiala uspic psa nie
                    wspomne. na to wlasnie narazasz ludzi,ktorzy wezma od ciebie
                    szczeniaka. a szczeniaka narazisz na choroby.
                    warto?
                    • gazeta_mi_placi Re: kto ma golden retrivera? 30.03.10, 21:10
                      Może przejdź się dziewczyno do schroniska i zastanów ("rasowe" też tam są) skąd
                      się one tam biorą uncertain
                      A czemu swoim znajomym nie powiesz żeby znaleźli dobrą hodowlę i tam kupili
                      szczeniaczka z metryką,rodowodem,niezbędnymi badaniami rodziców itp.?
                      Po co chcesz rozmnażać?
                      Sorry,ale wydaje mi się,że tylko dla kaprysu.
                      Był kiedyś taki filmik na Youtube: "Nie rozmnażaj zwierząt nierodowodowych"-były
                      tak pokazane różne psy (także rasowe) masowo usypiane w schroniskach.Koszmarny film.
                      Nie rozmnażaj czegoś czego i tak jest w nadmiarze,a dla miłośników tej rasy
                      czekają profesjonalne hodowle z otwartymi rękami i wszelkimi licencjami i badaniami.
                      Zastanów się sad
                  • jul-kaa Re: kto ma golden retrivera? 30.03.10, 17:19
                    A powiesz, jak to było z rodowodem Twojej suki? Dlaczego go nie ma?
                    • gazeta_mi_placi Re: kto ma golden retrivera? 30.03.10, 21:13
                      To takie trudne do dedukcji?
                      Pseudohodowca ją oszukał (stawiam na: "ostatniemu szczeniaczkowi w miocie nie wystawia się rodowodu" bądź też "jak nie chce Pani wystawiać na wystawach psa to nie jest to Pani konieczne do szczęścia a kosztuje 500zł " ).
                      Myślisz,że jakakolwiek profesjonalna hodowla wydałaby komuś psa bez rodowodu?
                      Ale dobra...
                      Czekam z Tobą na odpowiedź autorki...
                      • jul-kaa Re: kto ma golden retrivera? 30.03.10, 21:37
                        gazeta_mi_placi napisała:

                        > To takie trudne do dedukcji?

                        Dla mnie nie, ale chciałam się dowiedzieć, co o tym myśli autorka.
                        • sansty Re: kto ma golden retrivera? 31.03.10, 23:37
                          Nie ma rodowodu, bo nie było mi to do niczego potrzebne... sunia jest od
                          zaprzyjaźnionej rodziny, która posiada rodowodową sunię, która pokryta była
                          rodowodowym psem. Wcześniej miałam w domu Dogue'a De Bordeaux ze wszystkimi
                          papierami, które i tak dla mnie nie miały większego znaczenia, niemąż posiadał
                          rodowodową Rodwailerkę, a teraz wspólnie mamy nierodowodową Laradorkę. Powiem
                          Wam, że z poprzednimi psami na prawdę dużo przeszliśmy... i nie wiem czy rodowód
                          rzeczywiście tak dużo daje... Dogue miał problemy z tarczycą, stawami
                          biodrowymi, prostatą, częste biegunki, ciężko było z dobraniem odpowiedniego
                          pokarmu (wszystko pod kierunkiem weterynarza)... pod koniec jego życia wydaliśmy
                          na leczenie tyle, że spokojnie (może nie samochód, ale) skuter moglibyśmy sobie
                          całkiem niezły kupić wink ale warto było, bo kochaliśmy go jak członka rodziny...
                          podobnie było z Rodwailerką... z Mashą nie mamy żadnych problemów ani
                          wychowawczych, ani żywieniowo -zdrowotnych...
                          na prawdę nie widzę powodu, żeby się tak mnie uczepiać za to, że chcę powiększyć
                          moją rodzinę... a w taki sposób to traktuję smile
                          Staram się zrobić to z głową, a nawet jeśli miałoby się zdarzyć tak, że nagle
                          wszyscy chętni się wycofają to z miłą chęcią wychowam wszystkie szczeniaczki i
                          będę z tego powodu bardzo szczęśliwa (nie wiem jak niemąż to wytrzyma wink)
                          Dziewczyny, ja nie popełniam żadnego przestępstwa, chcę to zrobić
                          odpowiedzialnie, a spotykam się tu z niezłym atakiem na moją osobę.

                          Według mnie porównanie do sierocińca było jak najbardziej słuszne... Według
                          Waszego rozumowania, Mulat nie powinien mieć dzieci z białą czy czarną kobietą,
                          bo będą to dzieci w typie rasy!? Sam już jest "pomieszany", więc bardziej już
                          nie można!? Powinien adoptować dziecko, bo jest ich tak wiele w Domach Dziecka.
                          Ogarnijcie się trochę...
                          • sadosia75 Re: kto ma golden retrivera? 01.04.10, 10:00
                            Sansty zadzwon do Zwiazku Kynologicznego albo przejdz sie do
                            naprawde dobrego weta dowiedz sie jakie sa mozliwe powiklania i
                            choroby u szczeniat z mixow rasowych. Porozmawiaj z prawdziwym
                            hodowca.
                            Zrob podstawowe badania swojego labka i tego samego oczekuj od
                            wlasciciela psa,ktory bedzie kryl Twoja sunie.
                            My Ciebie nie atakujemy. My wiemy chociaz minimum o kynologii i
                            wszelkich powilkaniach jakie moga wystapic w mixach. Ludzie, ktorzy
                            maja psy albo chociaz sie tym interesuja zawsze odradzaja takie
                            mixy. Masz metryke psa? czy metryki tez nie masz?
                            I prosze Cie nie zrob z nas rasistek,ktore uznaja tylko jedna
                            prawdziwa i dobra rase ludzka. bo juz przesadzasz z tym prownaniem
                            do sierocinca, do mieszania ras ludzkich.
                            Zastanawiam sie czy w ogole kiedykolwiek interesowalas sie tak
                            naprawde kynologia i czy wiesz jakie mozesz krzywdy wyrzadzic psom.
                            Rasowy pies to nie tylko wyglad ale tez i charakter. Pies mix to
                            nie wiadomo jaki wyglad i nie wiadomo jaki charakter. Mozesz miec w
                            domu 3 szczeniaki super lagodne i moze sie trafic jeden z tendencja
                            do agresywnych zachowan. nikt Tobie nie broni dopuszczania suki.
                            chcesz? to miej sobie tych szczeniakow ile dusza zapragnie. ale
                            prosze Cie nie nazywaj sie wtedy odpowiedzialnym wlascicielem. bo
                            odpowiedzialnosc w tym momencie u Ciebie zanika kompletnie. nie
                            docieraja do Ciebie zadne agrumenty osob, ktore z kynologia
                            zapoznaly sie chociaz na poziomie podstawowym. masz swoj cel i za
                            wszelka cene chcesz do niego dojsc.
                            przykre, ze sa tacy ludzie.
                            • sansty Re: kto ma golden retrivera? 01.04.10, 10:38
                              Ale jeżeli matka jest rodowodowa i ojciec też miał rodowów to moja sunia chyba
                              nie jest mixem? Czy źle rozumuję!? W takim razie jeśli kandydat na ojca jej
                              dzieci ma rodowów, to w żaden sposób rasy mixować nie będę. Ona po prostu nie
                              mam papierów, bo do niczego nie były mi one potrzebne. Pisałam już wcześniej, że
                              posiadałam psa rodowodowego (po rodzicach chapionach) i od momentu pojawienia
                              się psa w domu rodowód nie był wyciągany z szuflady.
                              Do badań zdecydowanie mnie przekonałyście, jeśli się zdecyduję na krycie, to na
                              pewno zrobię obojgu przyszłych rodziców.
                              • sadosia75 Re: kto ma golden retrivera? 01.04.10, 11:02
                                Dlatego tez dopytujemy. Dlaczego nie ma rodowodu? Nie chcialas
                                wyrabiac? Metryke masz? Z jakiej hodowli byl brany pies? Byly
                                przeprowadzane podstawowe badania zanim psa zabralas od matki? w
                                jakim wieku byl pies jak do was trafil? Jakie imie zostalo nadane
                                psu przez hodowce?
                                Sansty ja chce Tobie pokazac, ze taki rozrod to:
                                -ciezka, dluga praca
                                - duzy wydatek finansowy
                                - duze zaangazowanie
                                - poswiecenie maximum czasu dla suni pozniej dla suni i szczeniakow
                                - czeste wizyty u weta
                                Jesli nie chcesz przyczyniac sie do pseduohodowli to powinnas
                                wysterylizowac psy przed oddaniem ich nowym wlascicielom.
                                Koszt utrzymania ciezarnej suki i szczeniat to koszt tego co
                                wydajesz teraz na psa razy 10 ew. wiecej.
                                suka szczenna musi otrzymywac inna karme niz otrzymuje teraz. czym
                                karmisz psa? jaka ma diete?
                                pozniej szczeniaki otrzymuja zupelnie cos innego niz suka.
                                Moge Tobie dac maila do swietnego hodowcy w prawdzie dogow ale
                                wiedze ma ogromna w temacie praktycznie kazdej rasy. swietny
                                hodowca, cudowny czlowiek i niesamowicie wyksztalcona osoba w
                                temacie kynologii. najpierw porozmawiaj z takim doswiadczonym
                                czlowiekiem. rozwaz za i przeciw. nie rzucaj sie na gleboka wode
                                poki nie poznasz wszystkich szczegolow. naprawde to nie jest tak
                                latwe jak sie kazdemu wydaje. a jesli jestes juz zmotywowana, wiesz
                                co masz robic to mysle, ze mimo wszystko warto sie dopytac
                                osob,ktore wiedza wiecej, lepiej.
                                co do badan : to bardzo sie ciesze, ze jednak sie przekonalas do
                                tego .
                          • misself Re: kto ma golden retrivera? 01.04.10, 12:31
                            sansty napisała:
                            > Waszego rozumowania, Mulat nie powinien mieć dzieci z białą czy czarną kobietą,
                            > bo będą to dzieci w typie rasy!?

                            Nie, Mulat z genami choroby X nie powinien mieć dzieci z jakąkolwiek kobietą,
                            która też ma geny tej choroby, bo wtedy przenosi chorobę dalej. Żydzi przed
                            ślubem badają sobie krew, żeby sprawdzić, czy ewentualne potomstwo nie będzie
                            miało ciężkich wad genetycznych. Każdy powinien o tym myśleć.
                          • katarzyna4511 Re: kto ma golden retrivera? 03.04.10, 11:09
                            Kobieto przestań wreszcie porównywać psy hodowlane do ludzi, bo bredzisz
                            zwyczajnie. Psy się hoduje, a więc selekcjonuje pod kątem pewnych cech, ludzie
                            rozmnażają się spontanicznie (nie mówimy tutaj oczywiście o rozmnażaniu in
                            vitro), więc to natura selekcjonuje ich geny. I z związku z tym u zwierząt
                            hodowlanych istnieje dużo większe ryzyko występowania także skłonności do chorób
                            czy innych problemów. Poczytaj najpierw trochę o genetyce, zanim zaczniesz pisać
                            takie głupoty, że oczy bolą. A do tego - czy kobiety rozdają swoje dzieci po
                            urodzeniu znajomym? Hurtowo oddają do domów dziecka? Domy dziecka istnieją, bo
                            ktoś nie był w stanie (z różnych powodów) swoich dzieci wychować. I co ma do
                            tego potomstwo ludzi różnych ras? No ręce opadają.
                            A tak poza tym to rasa, której rzekomo rodowodowego psa posiadaliście, zwie się
                            rottweiler...
                            • sansty Re: kto ma golden retrivera? 03.04.10, 14:42
                              > A tak poza tym to rasa, której rzekomo rodowodowego psa posiadaliście, zwie się
                              > rottweiler...

                              Nie "...liście" smile czytanie ze zrozumieniem się kłania, psa tej rasy posiadał
                              mój narzeczony, nie muszę znać pisowni wszystkich ras psów!!
                              Ja miałam Dogue'a De Bordeaux smile
                              a poza tym Wesołych Świąt.
                              • katarzyna4511 Re: kto ma golden retrivera? 03.04.10, 15:50
                                Zasadnicza treść mojego posta odnosiła się do farmazonów na temat domów dziecka/rodzenia dzieci i porównywania tych spraw do rozmnażania i rozdawania psów. Jak sama zacytowałaś: "A poza tym..." jest jedynie drobiazgiem, dodatkiem do toku głównej wypowiedzi. Jeśli nie potrafimy odpowiedzieć na zarzuty, zazwyczaj czepiamy się najmniej istotnego drobiazgu, żeby chociaż w ten sposób pokazać, że oponent we wszystkim się myli. Również życzę Wesołych Świąt wink
                      • misself Re: kto ma golden retrivera? 01.04.10, 12:34
                        gazeta_mi_placi napisała:
                        > Myślisz,że jakakolwiek profesjonalna hodowla wydałaby komuś psa bez rodowodu?

                        Bez rodowodu tak, bez metryki nie.
                        Nie wiem, jak jest teraz, ale naście lat temu kupowałam psa rasowego, z metryką,
                        ale bez rodowodu, bo odziedziczył nierównomierne umaszczenie i brak jednego zęba
                        albo dodatkowy ząb.
                        • jul-kaa Re: kto ma golden retrivera? 01.04.10, 15:53
                          misself napisała:

                          > Bez rodowodu tak, bez metryki nie.
                          > Nie wiem, jak jest teraz, ale naście lat temu kupowałam psa rasowego, z metryką
                          > ,
                          > ale bez rodowodu, bo odziedziczył nierównomierne umaszczenie i brak jednego zęb
                          > a
                          > albo dodatkowy ząb.

                          Ano właśnie - teraz jest inaczej.
                        • gazeta_mi_placi Re: kto ma golden retrivera? 01.04.10, 15:57
                          Czyli nie do dalszej hodowli.
                          Wiem o co Ci chodzi-zwierzęcia wtedy nie możesz wystawiać na wystawach ani nie możesz (oczywiście legalnie) rozmnażać jak w przypadku zwierzaka bez wady,ale z tego co wiem rodowód powinien Ci też przysługiwać.
                          Przynajmniej tak jest w przypadku rasowych kotów.
                          Właściciel dostaje wtedy rodowód z adnotacją: ""Kot nie jest przeznaczony do hodowli".
                          Często jest już wykastrowany bądź też właściciel zobowiązuje się pisemnie do kastracji jeżeli jest jeszcze niewykastrowany.
                          Takie koty podobnie jak te bez wad i mogące być wystawiane muszą mieć rodowód.
                          Nie wiem jak jest w przypadku psów,ale myślę,że dość podobnie.
                          Koszt rodowodu w przypadku kotów to z tego co się orientuję 30zł i właściciel hodowli (nawet jeżeli kot niehodowlany) musi go wydać.

                          • misself Re: kto ma golden retrivera? 01.04.10, 16:06
                            gazeta_mi_placi napisała:

                            > Czyli nie do dalszej hodowli.

                            Tak, dokładnie o to chodziło.
                            Ale chyba się zmieniły przepisy, z tego co jul-kaa pisze.
                            • sadosia75 Re: kto ma golden retrivera? 01.04.10, 19:30
                              Nie dam sobie reki uciac ale chyba jest tak jak Miss pisze.
                              Czyli,ze nie jest wzorcowy dostaje wylacznie metryke zaswiadczajaca
                              o pochodzeniu z hodowli i z rodowodowych rodzicow ale rodowodu nie
                              mozna juz wyrobic. sprawdze w wolnej chwili na stronie ZK. Kiedys
                              bylo tak, ze chyba tylko 6 szczeniat dostawalo rodowody a reszta z
                              miotu juz nie. teraz jednak te przepisy sie pozmienialy. co do
                              metryki to kazdy pies z hodowli ja dostaje jednak to czy rodowod
                              zostanie wyrobiony zalezy juz od wlasciciela psa nie hodowli. choc
                              faktycznie zdarzaja sie takie hodowle, ze hodowca ma juz wyrobione
                              rodowody dla kazdego ze szczeniat. jednak to przypadek jak jeden na
                              sto.
                              • misself Re: kto ma golden retrivera? 01.04.10, 19:40
                                sadosia75 napisała:

                                > Nie dam sobie reki uciac ale chyba jest tak jak Miss pisze.

                                Ja się nie znam na przepisach, tylko piszę jak było w przypadku mojego
                                nieżyjącego już psa. A pies ten wzorcowy nie był, do tego miał źle obcięte uszy
                                (pierwszy właściciel nie dopilnował), ale rodziców miał rasowych, metrykę, imię,
                                przydomek. Hodowla działa do dziś i pieski stamtąd odnoszą sporo sukcesów na
                                wystawach, sądząc po ich stronie internetowej smile
                                • sadosia75 Re: kto ma golden retrivera? 01.04.10, 20:32
                                  A wiesz w polowie mialysmy racje smile obecnie sprawa wyglada tak :
                                  kazde szczenie dostaje rodowod jesli jednak nie odpowiada
                                  wymaganiom rasy jest zapisek " nie hodowlany"
                                  jednak kiedys bylo tak jak Ty piszesz. i w przypadku psa z tego
                                  samego miotu co Drago wlasnie tak bylo. ale przepisy ZK sie
                                  zmienily i jest jak jest.
                                  • jul-kaa Re: kto ma golden retrivera? 01.04.10, 20:48
                                    sadosia75 napisała:

                                    > A wiesz w polowie mialysmy racje smile

                                    Rację miałam więc JA smile)
                                  • misself Re: kto ma golden retrivera? 01.04.10, 21:25
                                    Rację miała jul-kaa, bo pisała, że się przepisy zmieniły smile
                                    W sumie przydatna rzecz, bo dawniej nie było różnicy między osobnikiem "w typie
                                    rasy" a niehodowlanym. Teraz to rozróżnienie jest, przez co mniej nadużyć.
                                    • sadosia75 Re: kto ma golden retrivera? 02.04.10, 10:55
                                      Oj no Jul-kaa miala racje ale myslalam, ze podzieli sie z nami choc
                                      troche ta racja smile Ale fakt faktem trzeba jej w 100% racje oddac i
                                      nie dopraszac sie zadnego % dla siebie smile
                                      • jul-kaa Re: kto ma golden retrivera? 02.04.10, 16:59
                                        sadosia75 napisała:

                                        > Oj no Jul-kaa miala racje ale myslalam, ze podzieli sie z nami choc
                                        > troche ta racja smile

                                        Z przyjemnością się podzielę smile) możemy mieć po 33,(3)% racji, chceciesmile?
                                        • misself Re: kto ma golden retrivera? 02.04.10, 20:33
                                          jul-kaa napisała:

                                          > sadosia75 napisała:
                                          >
                                          > > Oj no Jul-kaa miala racje ale myslalam, ze podzieli sie z nami choc
                                          > > troche ta racja smile
                                          >
                                          > Z przyjemnością się podzielę smile) możemy mieć po 33,(3)% racji, chceciesmile?

                                          Umowa stoi big_grin
    • sadosia75 Re: kto ma golden retrivera? 30.03.10, 10:08
      Ja jestem dumna posiadaczka goldenicy. Roczka z kawalkiem, wazaca
      cale 33 kg, piekna biszkoptowa dziewucha smile
      I jak to golden
      hiper,super,mega,odlotowo aktywna smile
      potrzebuje duzo milosci,uwagi,akceptacji,zainteresowania.
      jak kazdy pies potrzebuje szkolenia! bez tego golden wlezi na
      glowe,spusci lapki i bedzie ogonem po twarzy bic z radosci smile
      pies zazdrosny. wiec od poczatku trzeba pokazac gdzie jego miejsce
      w stadzie. nie moze byc psem ogrodowym! uwielbia wode ( ale nie ta
      w wannie wink ) gubi siersci tyle, ze po 2 dniach bez odkurzania
      mozna ulepic z siersci malego pudla. czesto maja problemy z uszami.
      ale to mozna wyeliminowac czyszczac uszy. maja delikatne poduszki
      na lapach wiec trzeba na nie uwazac. bardzo szybko rosna. pamietam
      jak zabralismy Fione razem z TOZem od pseudohodoFcy. byla mala,
      brudna, smierdzaca ale urocza. po miesiacu byla wieksza,
      glodniejsza, glosniejsza i jeszcze bardziej urocza smile
      moj pies nie wiedzial co to jest cisza. szczekala jak najeta. teraz
      czasem sie zastanawiam czy ona w ogole mowi smile
      goldeny MUSZA byc czyms zajete. nudza sie - rozrabiaja.
      jesli Cie nie stac na psa rasowego zajrzyj do fundacji
      www.fundacjagoldenom.fora.pl/
      nie kupuj psa bez rodowodu. popierasz wtedy pseudohodoFcow,ktorzy
      wykorzystuja kazda cieczke suki, mecza psa na maxa, szczeniaki sa
      trzymane w okropnych warunkach, nie sa zsocjalizowane. moga zapadac
      na choroby np. dysplazje czesto wystepujaca w tej rasie. mozesz
      dostac psa z pchlami, zarobaczonego, z wadami wrodzonymi,ktore
      dziedziczy po mixach.
      • kanga_roo Re: kto ma golden retrivera? 30.03.10, 11:37
        odp. na pytanie autorki wątku - każdy młody pies to mnóstwo pracy i
        niestety także zniszczenia w domu i ogrodzie. każdy pies wogóle to
        piasek w domu, sierść i brudne ściany. pies to też wydatek, zapewniam,
        że nie mały (karma, szczepienia, leczenie).
        dodatkowo goldeny bywają różne. to rasa bardzo popularna,
        bardzo "rozmnożona", i nawet te z rodowodem miewają kłopoty zdrowotne,
        lub są po prostu trudne do ułożenia (pamiętam te świruski ze szkolenia -
        kochane, owszem, ale okropnie nadaktywne). ja wybrałabym raczej
        labradora niż goldena (także ze względu na krótką sierść).
        warto mieć psa, oczywiście. sama mam. ale dobrze też zdawać sobie
        sprawę z trudności, które mogą nas czekać we wspólnym życiu.

        co do rozmnażania psów bez papierów natomiast - zdecydowanie nie!
        znajomi przygarnęli ostatnio psa znalezionego przy drodze - mix
        goldena, podejrzewam, że sprzedany jako golden, kiedy dorósł, okazało
        się, że nie do końca, więc ktoś się go pozbył. wejdźcie na stronę
        dowolnego schroniska i zobaczcie ile tam takiej psiej biedy.

    • jul-kaa Re: kto ma golden retrivera? 30.03.10, 11:17
      Z goldenami doświadczenia nie mam, ale rodzice mają labradora, przy którym
      pomagamy. I myślę, że jednak co pies, to osobowość smile Znam psiaki w typie
      Marleya z filmu (i książki), ale nasz jest jego przeciwieństwem - jest bardzo
      spokojny w domu, choć musi się wyszaleć na spacerach (i potrzebuje ich naprawdę
      DUŻO). Bardzo szybko nauczył się czystości - na działce i w ogródku nie brudzi
      (a poza rodzice sprzątają, że tak pozwolę sobie uprzedzić pytanie). Jest bardzo
      przyjacielski - tak w stosunku do psów, jak i do ludzi. Mógłby być ułożony, ale
      niestety rodzice to zaniedbali - a szkoda, bo te psy uwielbiają zadania, więc
      szkolone są po prostu szczęśliwsze. Pies spokojnie może zostawać sam w domu na
      kilka godzin - wtedy się wysypia. Jest straszną przylepą i potrafi się wwalić na
      kolana, objąć człowieka łapami i się przytulić(!).
      Jak już wspomniano - ważna jest karma. Dobra i niestety droga.
      Moim zdaniem labom i goldenom wielką krzywdę robią reklamy. Te psiaki w
      reklamach (np. Beko, Velvet) mają po 2-3 tygodnie i fakt - są słodkie, ale
      wyrastają na naprawdę duże zwierzęta, którym trzeba poświęcić mnóstwo uwagi.
      Ludzie nie zdają sobie sprawy, że takie malutkie są tylko przez jakieś 2 m-ce.
    • anneczka78 Re: kto ma golden retrivera? 30.03.10, 16:13
      Ja mam goldena. Pies ma świetny kontakt z nami i z dzieckiem. Jest bardzo
      posłuszny. Oczywiście w okresie dziecięcym zdarzały mu się wybryki typu
      uciekanie ze spaceru lub gryzienie ściany podczas samotnego pobytu w domu. Na
      początku miał też problemy z nietolerancja pokarmów (biegunki). Teraz jest
      bezproblemowy. W ogrodzie nie kopie. Uwielbia pływać i biegać.
    • mancipi Re: kto ma golden retrivera? 30.03.10, 18:01
      golden jest jak dziecko, moi rodzice mają takiego, ma już 4 lata, a ciągle uważa że 22 to najlepsza pora aby zacząć się bawić smile to naprawdę wspaniałe psy, inteligentne i bardzo mądre, do tego są mocno związane z właścicielami. jeżeli się je dobrze prowadzi to będzie super, inaczej może zdominować domowników. ponieważ masz małe dzieci powinniście z mężem ustalić co będzie wolno psu oraz jakie będą ich obowiązki wobec niego, tak aby nie był tylko kolejną zabawką. pytanie czy wcześniej mieliście psa, bo golden jest wymagający w prowadzeniu
    • sadosia75 Re: kto ma golden retrivera? 30.03.10, 18:56
      Alicjo zanim zdecydujesz sie na psa poleca swietny portal o psach.

      www.psy24.pl/
      Sa tez fora poswiecone poszczegolnym rasom, wychowaniu psa, opiece
      zdrowotnej i tresurze. Waze jest, zebys miala swiadomosc, ze pies
      to kolejne dziecko w domu smile przu duzej dawce
      wiedzy,milosci,cierpliwosci,niestety ale tez i pieniadze dosc spore
      na poczatek wchodza w gre mozesz miec w domu cudo,ktore Was
      pokocha, bedzie z Wami przez wiele lat i jesli wszyscy sie
      postaracie naprawde bardzo mocno to bedziecie zadowoleni i Wy i
      pies.
    • val_halla Re: kto ma golden retrivera? 31.03.10, 21:23

      Mam goldena od 6 lat. Jesteśmy wymarzonym duetem, a on jest psem,
      którego w pełni akceptuję (i on mnie też), ze wszelkimi jego wadami
      i zaletami.
      Po pierwsze - golden to pies myśliwski, stworzony do ścisłej
      współpracy z człowiekiem. Najbardziej na świecie potrzebuje zajęcia,
      w które będzie zaanagażowany i on, i jego przewodnik. Nie zastąpi
      tego całodzienne nawet bieganie po ogrodzie. W grę wchodzi
      szkolenie: od posłuszeństwa, przez szkolenie myśliwskie po taniec smile
      Po drugie - golden znudzony, bez konkretnego zajęcia umysłowego plus
      ruchowego może być bardzo uciążliwy. Dewastacje domu i ogrodu, a
      także uporczywe szczekanie nie należą do rzadkości. Poza tym pies
      ten domaga się kontaktu z człowiekiem i bardzo często jest nachalny
      w dopominaniu się o swoją porcję czułości.
      Po trzecie - to jednak duży i silny pies. Moja znajoma od kilku lat
      rehabilituje nogi połamane przez swojego pędzącego pupila. Trzeba
      mieć świadomość, że niechcący, zupełnie nieświadomie, pies tych
      gabarytów może zrobić krzywdę. No i koszt wyżywienia goldena jest
      proporcjonalnie wyższy.
      Po czwarte - goldeny to wielbiciele wody i błota. Mój (i wielu jego
      psich kolegów) nie ominie żadnej kałuży, w której lubi się położyć.
      Wodę potrafi wyczuć z odległości kilometra (i czmychnąć w jej
      stronę). Potem funduje sobie maseczki błotne i piaskowy potwór
      gotowy. Efekt piaskownicy w domu jest naprawdę częsty.
      Goldeny mają sierść z podszerstkiem, która fruwa po całym domu.
      Linieją w zasadzie ciągle, a wiosną i jesienią na potęgę. Psi włos w
      kanapce do pracy, w zupie, na ubraniach jest normą i nikogo nie
      dziwi. Właściwie goldeny powinny być sprzedawane z zestawem do
      kompleksowego usuwania sierści smile
      Pomimo powszechnej opinii, goldeny potrafią skrzywdzić dzieci. Jak
      każdy inny pies. Trzeba mieć świadomość, że choć cierpliwe, też mają
      granice wytrzymałości.

      Jeśli jesteś w stanie zaakceptować powyższe i uważasz, że golden to
      dobry wybór, w sam raz dla Twojej rodziny, to gratuluję smile I bardzo
      się cieszę, że powiększy się grono świadomych właścicieli tych
      wspaniałych psów smile
      • alicja30 nie zdecyduję się :( 01.04.10, 15:10
        po zebraniu wszelkich możliwych informacji na temat goldena stwierdziłam,
        ze nie jestem w tej chwili gotowa na wychowywanie takiego psa, może w
        przyszłości... Obecnie małe dzieci, które nie byłyby w stanie pomóc w
        opiece nad psem i same nadal wymagaja opieki - a to z myślą o nich
        chcieliśmy kupic psa. Ten pies nie nadaje się na przytulankę i wmaga zbyt
        wiele pracy. Albo zdecydujemy się na jakiegoś małego kundla albo poczekamy
        jakiś czas na goldena.

        Dziekuje za opinie i porady. Pozdrawiam
        • jul-kaa Re: nie zdecyduję się :( 01.04.10, 15:55
          alicja30 napisała:
          > po zebraniu wszelkich możliwych informacji na temat goldena stwierdziłam,
          > ze nie jestem w tej chwili gotowa na wychowywanie takiego psa, może w
          > przyszłości...

          Myślę, że postępujesz bardzo rozsądnie. Zdecydowanie lepiej jest podjąć taką
          decyzję przed kupnem psa, niż potem musieć się martwić, jak sobie dać radę w
          niesprzyjających warunkach (łagodnie mówiąc). Gdyby ludzie postępowali tak
          mądrze, jak Ty, mniej byłoby psich tragedii.
          • lilo25 a w ogóle starsze dziecie bardziej docenią 01.04.10, 21:33
            fakt zakupu psa. My naszego wzięliśmy jak miały 2 i 4 lata i dla nich jest to
            tak naturalne, że on jest z nami i chyba też przez to sporadycznie poświęcają mu
            czas. Więc u starszych (tak mi się wydaje)łatwiej by było wyrobić nawyki
            dotyczące opieki nad czworonogiem, no i same mogłyby na spacery wyprowadzać.
            • jul-kaa Re: a w ogóle starsze dziecie bardziej docenią 01.04.10, 21:46
              lilo25 napisała:

              > fakt zakupu psa. My naszego wzięliśmy jak miały 2 i 4 lata i dla nich jest to
              > tak naturalne, że on jest z nami i chyba też przez to sporadycznie poświęcają m
              > u
              > czas.

              A ja myślę, ze jest odwrotnie - jak dzieci wychowują się z psem, to opieka nad
              nim jest naturalniejsza i obowiązki związane z psem można wprowadzać stopniowo -
              wraz z rosnącą dojrzałością dzieci.
              Tak czy owak - pewnie w różnych rodzinach bywa różnie smile
            • sadosia75 Re: a w ogóle starsze dziecie bardziej docenią 02.04.10, 11:02
              Zalezy od dziecka smile
              My Drago wzielismy a raczej dostalismy jak Zuzka miala nie cale 2
              lata. Julka urodzila sie jak juz Drago byl z nami. Dziewczynki
              uwielbiaja go. Wychowuja sie razem z psem, pozniej doszly koty,
              kolejny pies, kolejne koty. Nie wyobrazam sobie domu bez zwierzat.
              choc bez bicia sie przyznaje ze troche sie zapedzilam w
              przygarnianiu. ale mysle, ze dziewczynki jak dorosna tez beda mialy
              miekkie serce do zwierzat.
              co do obowiazkow. to w naszym przypadku bylo inaczej. Drago to pies
              pracujacy. co za tym idzie obowiazki dziewczynek ograniczaly sie do
              karmienia czy np. do zakladania szelek. Na spacerach uczylismy
              dziewczynki roznych komend, zachowania w sotosunku do psa. I duza
              uwage skupialismy na tym, zeby pies nie byl zabawka a czescia
              rodziny. przy Fionie bylo juz zupelnie inaczej. karmienie,
              czesanie, sprzatanie po psie, wyprowadzanie razem z nami. inny typ
              psa inne obowiazki. jednak to koty nauczyly moje corki
              odpowiedzialnosci. zmiana piasku w kuwetach, karmienie, pilnowanie,
              zabawa, nauka kota czystosci itp.
              ja tez od zawsze mialam zwierzaki w domu wiec naturalna sprawa dla
              nas bylo to, ze i u nas w domu razem z dziecmi beda tez wychowywac
              sie inne zwierzaki nie tylko ludzkie smile
              Cieszy mnie to, ze sa jeszcze na tym swiecie matki,ktore nie
              traktuja psa jako mily prezent - zabawke dla swoich dzieci i
              swiadomie podejmuja decyzje o kupnie psa.
              Na Alicje i jej rodzinie jeszcze przyjdzie czas. bo niestety ale
              pies to przedewszystkim obowiazek. czesto ( przy malych dzieciach )
              uciazliwy.
            • misself Re: a w ogóle starsze dziecie bardziej docenią 02.04.10, 20:36
              Ja jeszcze dodam, że dziecko powinno pamiętać okres sprzed psa w domu. Doszłam
              do tego wniosku, kiedy zobaczyłam, jak bardzo mój Braciszek przeżył śmierć
              naszego psa - miał 2 lata, kiedy pies się pojawił w domu, i kiedy psa zabrakło,
              było mu bardzo trudno.
              Chyba że ktoś przyzwyczaja dzieci do śmierci zwierzaków stopniowo (np. przez
              chomiki).
    • anu_anu Cud, że Alicji udało się podjąć decyzję 01.04.10, 23:56
      Cud, że Alicji udało się podjąć decyzję, bo jakoś pominięto jej pytanie a cała
      dyskusja poszła w rozmnażanie psa Sansty wink
    • ali027 Re: kto ma golden retrivera? 02.04.10, 13:47
      Goldeny są urocze, ale:
      - to duże psy, ciężko zabrać takiego psa na wakacje (chyba, że pod namiot, albo
      na camping)- przykład dzwonisz na kwaterę i od razu jest pytanie : a pies jest
      duży czy mały?
      - późno dojrzewają
      - uwielbiają wodę i błoto, wyobraź sobie, że po każdym spacerze przyprowadzasz
      do domu dużego, brudnego psa i co?Co z nim robisz - kąpiesz, wycierasz?
      - dobrze zbilansowana karma to wydatek miesięczny rzędu 200-300PLN - jesteś na
      to gotowa?
      - duży, młody pies + małe dzieci = dużo pracy
      - obficie linieje - to nie jest rasa dla pedantów

      Chciałaś się zdecydować na tą rasą ze względu na dzieci?Pomyśl o Cavalier King
      Charles Spaniel lub Bichon Frise. Cavaliery są równe uroczymi z tym, że dużo
      mniejszymi psami. O rasie możesz poczytać na www.cavalierworld.eu. Jedyną wadą
      tego psa jest to, że linieje. Poza tym same zalety:
      - waga do 8kg (sprawdzona hodowla!)
      - bez trudu podporządkowuje się właścicielowi, bardzo posłuszny, nadaje się na
      pierwszego psa
      - dobrze się wychowuje z dziećmi - rasa coraz częściej wykorzystywana w dogoterapii
      - szczeka mało lub wcale
      - karma to wydatek miesięczny 60PLN
      - no i jest mega uroczy
      Bichony nie linieją i również mają bardzo sympatyczny charakter. Wadą jest
      żmudna pielegnacja - no ale jak to mówią cos za coś smile
      Mam nadzieję, że pomogłam.
      Pozdrawiam serdecznie.
      • lilo25 ale ten bichon to słodziak:)))) 02.04.10, 18:37
        spojrzałam w googlach i jestem zauroczona i chyba bije na głową urodą yorka!
        Psi temat - temat rzeka, a jaki świątecznysmile
        • ariella ach te rodowody.. 03.04.10, 21:39
          po przeczytaniu tego watku, jako posiadaczki paroletniej labli (wiem
          ze przez R, ale labla tak slodko brzmi...) zauwazylam, ze ludzie
          wogole nie kapuja o co chodzi z rodowodami i mysla, ze rodowod to
          fanaberia i Po co mi pies z rodowodem, bez rodowodu bedzie tak samo
          madry, a ja nie wyjde na przesnobowana paniusie...
          A ze juz mi sie nie chce pisac, bo i pora i dzien nie ten, to tylko
          do SAnsty - twoja suka, mimo ze ma rodowodowych rodzicow jest mixem
          (kiedys to sie mowilo kundel), bo np nie wiadomo nic o jej przodkach
          - moze np byli rodzenstwem? Pewnie nie, ale dziadkowie? A wlasnie po
          to m.in. jest rodowod, zeby takich krzyzowek genow uniknac. Dla
          przykladu - ojciec mojej suki jest najbardziej utytulowanym
          labradorem w Polsce i w okolicy smile. Spotkalam juz pare psow -
          rodzenstwa mojej. I moja i tamte maja rodowody, a mimo to nie
          moglyby by zostac kojarzone i nikt ze zwiazku by na taka krzyzowke
          nie pozwolil.
          Sumujac - rodowod to pojecie przynalezne rasie - czyli jest rodowod
          - jest rasa. Nie ma rodowodu, jest... mix.
          Ja, mimo dobrych papierow nie rozmnazam mojej suki. To jednak bardzo
          trudne do prowadzenia psy, nie chcialabym, zeby polowa jej malych
          trafila do schroniska. A ludzie masowo je oddaja, jak juz nie sa
          takie slodkie jak na Velvecie.
          Zreszta ja wogole nie polecam retrieverow. Chyba ze mysliwym, ale to
          juz calkiem inna historia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka