Dziewczyny, wygrzebałam z babcinej szafy jedwabną bluzkę. Ma superkolor -
łososiowy róż i bardzo chciałabym coś z niej zrobić, żeby się ją dało nosić.
Jest przezroczysta, kształtu litery T z długimi rękawami. Idealnie prosta, nie
dopasowana, dekolt okrągły, płytki. Jest baaardzo duża, myślę, że to jakieś 44
lub 46. Rękawy pewnie miały być 3/4, ale na mnie są do dłoni. Te szwy, które
powinny być na ramionach, kończą mi się w okolicy łokci

Może macie jakiś
pomysł, jak taką bluzkę można by przerobić? Kiepska jestem w szyciu, właściwie
kompletna noga, ale postaram się nauczyć, żeby ją jakoś uratować. Jak się do
tego zabrać?
Postaram się później dodać fotkę, ale nie wiem czy aparat już żyje. Nie ma w
niej nic niezwykłego (poza kolorem i materiałem), ot najprostszy z możliwych
fasonów.