senga7 31.05.10, 14:43 Jak często wymieniacie albo jak czyścić szczotkę do ubikacji i czy są wymienne części? poradźcie Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gazeta_mi_placi Re: szczotka do ubikacji 31.05.10, 14:47 Ja myję pod strumieniem ze spłuczki. Odpowiedz Link
senga7 Re: szczotka do ubikacji 31.05.10, 14:54 nic nie daje teraz już dobę mocze w ACE, żeby zszedł pomarańczowy nalot od wody, bez skutku Odpowiedz Link
gazeta_mi_placi Re: szczotka do ubikacji 31.05.10, 14:58 Niektórzy ponoć czyszczą w zmywarce na najwyższej temperaturze Odpowiedz Link
dwapsyikot Re: szczotka do ubikacji 01.06.10, 13:15 przestań,aż mi się niedobrze zrobiło, jeszcze ktoś to poważnie potraktuje....... (np WDPD z postu jak sprzątać, żeby było posprzątane) Odpowiedz Link
emily_valentine Re: szczotka do ubikacji 02.06.10, 09:54 Kilka razy w roku kupuję zapas w Ikei. Szczotkę zmieniam co jakiś czas. Może i nie jest brudna, ale u nas raz na jakiś czas leci okropnie żółta woda i wszystko zabarwia. Kafelki i fugi pod prysznicem, muszlę i szczotkę też. A ponieważ szczotka jest z białego nylonu, to to wygląda okropnie. Ale ostatnio w Ikea zaczęli robić szczotki z czarnego nylonu Pomysł z częstą wymianą szczotki z Ikei ściągnięty od jednej forumowiczki Odpowiedz Link
misself Re: szczotka do ubikacji 02.06.10, 11:26 dwapsyikot napisała: > przestań,aż mi się niedobrze zrobiło, jeszcze ktoś to poważnie > potraktuje....... > (np WDPD z postu jak sprzątać, żeby było posprzątane) Ja się z myciem w zmywarce już parę razy w sieci zetknęłam, chyba dość popularny sposób... Mnie się wydaje to równie obrzydliwe jak mycie w zmywarce zapleśniałej szufladki z pralki - każdy ma swoje ohydztwa Odpowiedz Link
budzik11 Re: szczotka do ubikacji 31.05.10, 15:08 Nigdy nie czyściłam, nie wymieniałam, szczotki mam jak nowe (6 lat). Ale może to dlatego, że szczotek używam tylko do mycia sedesów Domestosem raz w tygodniu, chyba mamy jakiś ergonomiczny kształt sedesów, bo nic się do nich nie hmmm... przylepia i do tego nie trzeba używać szczotki. Odpowiedz Link
pearlinee Re: szczotka do ubikacji 31.05.10, 15:19 wymieniam co rok bo zawsze zapominam kupić itp. Czyszcze pod strumieniem spłuczki, pojemnik w rękawiczkach pod kranem. Wlewam zawsze do tego pojemnika wybielacz i w tym ta szczota siedzi cały czas. Wymieniam ten wybielacz co 3-4 dni Odpowiedz Link
senga7 Re: szczotka do ubikacji 31.05.10, 15:22 czyli moja metoda z ACE nie jest zła tylko może jakiś bardziej skuteczny ten wybielacz muszę zastosować?albo cierpliwie poczekać bo dopiero dobę moczę)) dzięki Odpowiedz Link
pearlinee Re: szczotka do ubikacji 31.05.10, 15:27 senga7 napisała: > czyli moja metoda z ACE nie jest zła tylko może jakiś bardziej skuteczny ten > wybielacz muszę zastosować?albo cierpliwie poczekać bo dopiero dobę moczę)) > dzięki e no ACE zły nie jest poczekaj Odpowiedz Link
misself Re: szczotka do ubikacji 31.05.10, 16:29 Wymieniam, jak jest brudna, używam tylko do czyszczenia toalety raz na kilka dni. Szczotka jest czysta - mnie też się nic nie przylepia od środka albo woda to zmywa Odpowiedz Link
figamarta Re: szczotka do ubikacji 02.06.10, 11:59 Wymieniam, jak zaczyna sie robic zolta. I nie jest to zabarwienie z osadow, ale rdza wylazaca z drucikow, ktore trzymaja wlosie szczotki. Przy cotygodniocyh porzadkach, po wymyciu sedesu, psikam na szczotke i pojemnik plyn z chlorem i lezy sobie, az sobie o niej przyomne i wyplucze. Odpowiedz Link
indra11 Re: szczotka do ubikacji 02.06.10, 12:14 Ja mam szczotke z czarnymi włoskami i polecam. Nic nie widać, nie przebarwia się od wody. Oczywiście to nie powód żeby jej nie utrzymywac w czystości. Ja zawsze płucze pod wodą jak mocno się da, pojemnik też. Na co dzień wlewam do niego troszkę Domestosa. A generalnie co parę miesięcy kupuje nową szczotkę. Mój mąż się ze mnie śmieje, bo zmienilismy już kilka wynajmowanych mieszkań i zawsze pierwsze co robię w łazience to wyrzucam starą szczotkę po kimś i stawiam nową. Tania, najzwyklejsza, ale nowa. Odpowiedz Link
misself Re: szczotka do ubikacji 02.06.10, 12:28 indra11 napisała: > Mój mąż się ze mnie śmieje, bo zmienilismy już kilka wynajmowanych mieszkań i z > awsze pierwsze co robię w łazience to wyrzucam starą szczotkę po kimś i stawiam > nową. Tania, najzwyklejsza, ale nowa. Dla mnie to też jest jedna z pierwszych rzeczy, jakie robię po przeprowadzce: myję WC i wymieniam szczotkę Odpowiedz Link
stef63 Re: :-) n/t 02.06.10, 19:16 Wlewam do sedesu Domestos i wkładam szczotkę, szczotka siedzi sobie w sedesie kilka godzin, później spłukuję i jest ok. Schodzą wszystkie zażółcenia. Odpowiedz Link
misself Re: :-) n/t 02.06.10, 19:24 Rozumiem, że przez te kilka godzin Ty i cała rodzina nie załatwiacie potrzeb fizjologicznych? Odpowiedz Link
misself Re: :-) n/t 02.06.10, 22:32 aga_wer napisała: > w nocy można to robić chyba Pewnie można, ale "kilka godzin" sugerowało mi albo bardzo krótki sen, albo operację przeprowadzaną w dzień Odpowiedz Link
stef63 Re: :-) n/t 03.06.10, 11:11 misself napisała: > Rozumiem, że przez te kilka godzin Ty i cała rodzina nie załatwiacie potrzeb > fizjologicznych? Jak się posiada dwie łazienki w domu to nie ma żadnego problemu. Ja teraz mam jedną i też nie ma z tym problemów. Napisałam trochę nieprecyzyjnie "kilka godzin". Chodziło mi, o to że szczotka powinna "posiedziec w sedesie" jakiś czas - ja trzymam tak ok 1-2 godzin (krócej też można). Ponieważ dbam o porządek na co dzień, to i szczotka nie jest zapuszczona. Szczotkę moczę w sedesie w ten sposób od czasu do czasu, a nie przy każdym myciu sedesu. Jak myję sedes i poleję go Domestosem to też używam wtedy tej szczotki do mycia sedesu, więc kontakt z Domestosem szczotka ma częstszy niż tylko przy "siedzeniu w sedesie". Odpowiedz Link
misself Re: :-) n/t 03.06.10, 21:55 Dziękuję za wyjaśnienie Sposób nie dla mnie, bo mam jedną łazienkę Odpowiedz Link
anyx27 Re: :-) n/t 06.06.10, 00:25 To ja chyba wyrodna pani domu jestem, bo nie mam szczotki do czyszczenia sedesu Mieszkanie wynajmowane i pierwsze co zrobiłam, to wyrzuciłam szczotkę po przeprowadzce. i nowej nie kupiliśmy. Nie potrzebuję do niczego, dla mnie to jedynie "bakteriołap" Sedes myję domestosem, w rekawiczkach, przy pomocy ręczników jednorazowych. Odpowiedz Link
stef63 Re: :-) n/t 06.06.10, 08:26 anyx27 napisała: > To ja chyba wyrodna pani domu jestem, bo nie mam szczotki do czyszczenia sedesu > > > Mieszkanie wynajmowane i pierwsze co zrobiłam, to wyrzuciłam szczotkę po > przeprowadzce. i nowej nie kupiliśmy. > > Nie potrzebuję do niczego, dla mnie to jedynie "bakteriołap" > > Sedes myję domestosem, w rekawiczkach, przy pomocy ręczników jednorazowych. Nie zgadzam się z anyx27. Uważam, że szczotka w ubikacji ma swoje przeznaczenie i jest potrzebna, niekoniecznie do szorowania sedesu. Potrzebna jest po to, aby po skorzystaniu z ubikacji zostawic po sobie sedes czysty. Nie zawsze wystarczy samo spuszczenie wody, trzeba czasami użyc szczotki. Mam w pracy koleżankę, która uważa się za osobę niezwykle kulturalną, ja mówię o niej "chodzące ą i ę", koleżanka nie używa szczotki w ubikacji (chociaż szczotka jest) w związku z tym jak ktoś po niej wchodzi do ubikacji to zastaje sedes ubrudzony jej kupskiem. Ja jak to widzę to mam odruch wymiotny. Odpowiedz Link
anyx27 Re: :-) n/t 06.06.10, 11:31 stef63 napisała: > Nie zgadzam się z anyx27. > Uważam, że szczotka w ubikacji ma swoje przeznaczenie i jest potrzebna, > niekoniecznie do szorowania sedesu. > Potrzebna jest po to, aby po skorzystaniu z ubikacji zostawic po sobie sedes > czysty. Nie zawsze wystarczy samo spuszczenie wody, trzeba czasami użyc szczotk > i. Zaręczam ci, że nasz sedes jest czyściutki nie potrzeba do tego wcale szczotki, bo sedes można czyścić w inny sposób Oczywiście, nie neguję tego, że ktoś ma szczotke do czyszczenia sedesu, ale akurat u nas konieczna nie jest. U mnie akurat taka szczotka wywołuje odruch wymiotny. Odpowiedz Link
pearlinee Re: :-) n/t 06.06.10, 11:40 anyx27 napisała: > stef63 napisała: > > Nie zgadzam się z anyx27. > > Uważam, że szczotka w ubikacji ma swoje przeznaczenie i jest potrzebna, > > niekoniecznie do szorowania sedesu. > > Potrzebna jest po to, aby po skorzystaniu z ubikacji zostawic po sobie se > des > > czysty. Nie zawsze wystarczy samo spuszczenie wody, trzeba czasami użyc s > zczotk > > i. > > Zaręczam ci, że nasz sedes jest czyściutki nie potrzeba do tego wcale > szczotki, bo sedes można czyścić w inny sposób Oczywiście, nie neguję tego, > że ktoś ma szczotke do czyszczenia sedesu, ale akurat u nas konieczna nie jest. > U mnie akurat taka szczotka wywołuje odruch wymiotny. ALe jak przyjdą do ciebie goście i komuś się zdarzy za przeproszeniem zrobić kupe i nieco ubrudzić sedes, to przecież nie poprosi cię o rękawiczki i domestos, tylko łatwiej, dyskretniej i bardziej komfortowo będzie mu użyć szczotki Odpowiedz Link
anyx27 Re: :-) n/t 06.06.10, 11:52 pearlinee napisała: > ALe jak przyjdą do ciebie goście i komuś się zdarzy za przeproszeniem > zrobić kupe i nieco ubrudzić sedes, to przecież nie poprosi cię o > rękawiczki i domestos, tylko łatwiej, dyskretniej i bardziej > komfortowo będzie mu użyć szczotki > Zawsze zostaje papierek toaletowy Mam fioła na punkcie sprzatania, bakterii itd. (bo kto np. czyści cały czas pilota, klamki, włączniki światła, słuchawkę od domofonu i tel. kom. spirytusem? no ja oczywiscie i jeszcze kafelki na ścianach wokół sedesu domestosem - bo wiadomo, jak się ma mężczyznę w domu ) Ale akurat do szczotki do sedesu nikt mnie nie przekona. Jest to jedno z niewielu urządzeń w domu, które wywołuje u mnie obrzydzenie. No taką manię mam i już Odpowiedz Link
pearlinee Re: :-) n/t 06.06.10, 12:00 anyx27 napisała: > pearlinee napisała: > > ALe jak przyjdą do ciebie goście i komuś się zdarzy za przeproszeniem > > zrobić kupe i nieco ubrudzić sedes, to przecież nie poprosi cię o > > rękawiczki i domestos, tylko łatwiej, dyskretniej i bardziej > > komfortowo będzie mu użyć szczotki > > > > Zawsze zostaje papierek toaletowy > > Mam fioła na punkcie sprzatania, bakterii itd. (bo kto np. czyści cały czas > pilota, klamki, włączniki światła, słuchawkę od domofonu i tel. kom. spirytusem > ? > no ja oczywiscie i jeszcze kafelki na ścianach wokół sedesu domestosem - bo > wiadomo, jak się ma mężczyznę w domu ) o żesz w morde teściowejmasz zdrowie Odpowiedz Link
anyx27 Re: :-) n/t 06.06.10, 12:59 pearlinee, no własnie nie mam zdrowia na szczęście mam męża, który sprząta w domu Odpowiedz Link
pearlinee Re: :-) n/t 06.06.10, 13:29 anyx27 napisała: > pearlinee, no własnie nie mam zdrowia na szczęście mam męża, który sprząta w > domu to zazdroszcze, bo odkąd mój umył kibel sidoluxem do paneli odpuściłam mu sprzątanie Pozdrawiam Odpowiedz Link
schiraz Re: :-) n/t 06.06.10, 13:39 Kupuję w Ikea czarną szczotkę i zmieniam co dwa - trzy miesiące. Uwielbiam te czarne szczotki, bo nie widać na nich nic A myję w umywalce, najpierw zalewam domestosem a potem przelewam wrzątkiem i nadzieja mnie nie opuszcza, że to wystarcza. Odpowiedz Link
pearlinee Re: :-) n/t 06.06.10, 13:34 w zasadzie gdzieś czytałam że szczota to siedlisko wszelakiego syfu, jakoś mnie to zaczęło nurtować no Odpowiedz Link
misself Re: :-) n/t 07.06.10, 10:27 pearlinee napisała: > w zasadzie gdzieś czytałam że szczota to siedlisko wszelakiego syfu Bo to prawda, na drobinkach kału na szczotce się rozmnażają bakterie, ale jak się nią wyczyści toaletę używając Domestosa czy choćby octu, to wszystkie się wymorduje Odpowiedz Link
budzik11 Re: :-) n/t 07.06.10, 14:59 anyx27 napisała: > Zawsze zostaje papierek toaletowy OMG!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jak (teoretycznie) przyjdę do ciebie i mi się zdarzy pobrudzić sedes, to... przepraszam... mam włożyć do niego rękę i papierem toaletowym go umyć????? Zaraz zemdleję.... Mycie szczotki w zmywarce to przy tym pikuś. > > Mam fioła na punkcie sprzatania, bakterii itd. Serio?? Po powyższym to jakoś ci nie wierzę... Odpowiedz Link
anyx27 Re: :-) n/t 08.06.10, 02:34 budzik11 napisała: > > Mam fioła na punkcie sprzatania, bakterii itd. > > Serio?? Po powyższym to jakoś ci nie wierzę... No własnie z powodu tych bakterii szczotki do sedesu nie toleruję. Odpowiedz Link
budzik11 Re: :-) n/t 08.06.10, 09:26 anyx27 napisała: > No własnie z powodu tych bakterii szczotki do sedesu nie toleruję. Dlatego wolisz zmywać g..o ręką?? To ma być bardziej higieniczne niż szczotka? Aż wczoraj powiedziałam o tym mężowi - powiedział, że on, gdyby był u ciebie - na pewno by nie czyścił kibla ręką, jeśli nie chcesz postawić szczotki kiblowej z której można skorzystać, to sama sprzątaj cudze odchody. Przepraszam, mało rzeczy mnie rusza, ale to mnie kompletnie zdruzgotało. Tzn. sama sobie rób co chcesz ze swoją kupą, ale chodzi mi właśnie o gości w twoim domu. Odpowiedz Link
anyx27 Re: :-) n/t 08.06.10, 23:03 budzik11 napisała: > Dlatego wolisz zmywać g..o ręką?? Tak ręką, gołą oczywiście i bez żadnych dodatkowych akcesoriów > Przepraszam, mało > rzeczy mnie rusza, ale to mnie kompletnie zdruzgotało. o matko, i jak ty teraz bedziesz z tym żyć?! Odpowiedz Link
anyx27 Re: :-) n/t 08.06.10, 23:37 budzik11 napisała: > Aż wczoraj powiedziałam o tym mężowi - powiedział, że on, gdyby był u ciebie - > na pewno by nie czyścił kibla ręką Przepraszam, mało > rzeczy mnie rusza, ale to mnie kompletnie zdruzgotało Widzisz, dla każdego co innego jest druzgocące dla mnie to np. sikający na siedząco facet, który do tego nie pomaga i nie sprząta w domu i powoduje tym wrzody u żony i mycie grzebienia w zmywarce też uważam za druzgocące Odpowiedz Link
oregano1 Re: szczotka do ubikacji 03.06.10, 00:39 czarnej nie widziałam,moja metoda to zalewanie domestosem,albo innym środkiem ,często wymieniam.kupuję w sklepie po 2,90. Odpowiedz Link
white.apple Re: szczotka do ubikacji 07.06.10, 10:26 Hurtowo kupuję szczotki z czarnym "włosiem" w Ikei i wymieniam regularnie na nową. Odpowiedz Link