Wszystko przygotowane na wyjście. Nowe buty uśmiechają się z pudełka, a mąż wraca z pracy i oświadcza, że nie idziemy. Organizator zmienił lokal, a w inne miejsce mężowi nie chce się jechać. I tak dołączyłam do osób przed telewizorem
"Nie musicie dziękować. Wystarczy jak będziecie mnie wielbić na kolanach" by King Julian