Dodaj do ulubionych

Wpadki teściowej

21.04.11, 09:51
A tak mnie zainspirował wątek Truscaveczki:

Wpisujcie zabawne historie/teksty związane z teściowymi, byłymi, obecnymi, przyszłymi, niedoszłymi, ewentualnymi itdsmile zabawne, to nie ma być wątek wyżalnysmile

Ja zaczynam:

1. Teściowa ewentualna do syna* po ok 9mcach naszego związku (w mojej obecności): "Pamiętaj synku, trzymaj się mamusi!"

2. Teściowa ewentualna do syna* po ok 1,5 roku naszego związku: " A Ty ją kochasz? (o mnie). A kochasz jeszcze mamusię? A kogo kochasz bardziej?" big_grinbig_grin AUTENTYK niestety.....

*Syn po studiach.
Obserwuj wątek
    • budzik11 Re: Wpadki teściowej 21.04.11, 09:59
      Jadą z teściem samochodem, mijają grupę "tirówek". Teściowa wykrzykuje "O, patrz patrz, trupa teatralna!" [teść opowiedział]
      Rozmawiam z teściową o szczepieniach dzieci, min. o tym, że są szczepionki odpłatne i nieodpłatne. Mówię, ile kosztują te odpłatne. A T. na to "A te nieodpłatne ile kosztują?"
    • otterly Re: Wpadki teściowej 21.04.11, 10:02
      Teściowa dzwoni do nas zrozpaczona: "przyjedźcie, utknęłam w szufladzie!". Najpierw umarliśmy ze śmiechu, później się okazało, że włożyła rękę za wysuniętą szufladę (taką na szynach), żeby wyjąć coś, co jej tam wpadło. Utknęła na amen. Smarowanie olejem nie pomogło, trzeba był pół meblościanki zdemontować.

      Umówiliśmy się ze znajomymi na grilla w Powsinie na polance. Podjeżdżamy rowerami do grupy znajomych, a tu z drugiej strony polanki głośny okrzyk "Pawełku!!!! Synusiu!!!!!!!". Mama też się wybrała na grilla. Czy muszę dodawać, że bez pardonu dołączyła do naszej grupy i świetnie się bawiła? wink

      A z czasów przedślubnych: mój Mąż był wcześniej moim bliskim przyjacielem, ale nie chłopakiem. Kiedyś szłam ulicą ze swoim chłopakiem, spotkaliśmy mojego obecnego Męża z jego Mamą. Przywitała nas okrzykiem: "Patrz, Pawełku, mówiłam ci żebyś się starał. Maciek podebrał ci Agę sprzed nosa.". "Też się cieszę, że Panią widzę." - odpowiedziałam.
    • fantagiro30 Re: Wpadki teściowej 21.04.11, 10:30
      Teściowa od wielu lat bezskutecznie starała się zmienić nasze nawyki żywieniowe i ogólnie nasze gusta. Wyniuchała, że to droga donikąd i od niedawna zmieniła taktykę nawracania nas na właściwe tory. Znosi nam więc jakieś mięcha ze słowami: "Wiem, że lubicie pieczoną szynkę", lub " Aniu, mamy podobny gust, więc na pewno ci się spodoba" - wręczając mi jakiś bazarowy wazonik ze sztucznymi kwiatkami" wink. No i weź tu człowieku odmów. Mam więc połowę chińskiego sklepu, a zamrażarka jest zapakowana mięsiwem, które przydaje się na sobotnie wieczory ze znajomymi smile
    • gazeta_mi_placi Re: Wpadki teściowej 21.04.11, 10:45
      1. Pochwaliłam mamusine perfumy ( Takie bardzo mdłe, typowe dla starszych Pań) i Mama postanowiła mi kupić takie same na urodziny skoro "tak bardzo mi się podobają" big_grin

      2. Na jednej kamienicy był napis Jan Kowalski * to pedał.
      Mama powoli czyta: "Jan Ko wal ski to pe dał" surprised

      3. I moja wpadka- teściowie mieli wizytę u lekarza w naszym mieście (są z innego) oczywiście najpierw wpadli do nas na wizytę
      I nagle uświadomiłam sobie, że nazajutrz są urodziny teściowej (akurat dzień roboczy był dnia następnego więc na pewno byśmy do nich nie przyjechali zatem wypadło dać prezent dzisiaj surprised ).
      Nie wiedziałam jak to zorganizować, prezentu nie było (zapomniało się), ale wpadłam na pomysł big_grin
      Zawołałam na chwilę męża do łazienki, szeptem powiedziałam mu w czym rzecz (mąż też zapomniał), zostałam z teściami a mąż "pojechał wcześniej zatankować samochód na stację", kupił na stacji kolorową torbę na prezent i czekoladki a ja wygrzebałam korale (akurat w guście i kolorze także i teściowej) które kupiłam dla siebie kilka dni wcześniej, jeszcze nie używane i nawet z metką smile, dołożyliśmy to dyskretnie do torby a teściowa bardzo chwaliła, że taki ładny prezent wybrałam dla niej big_grin
      • ladyjm Re: Wpadki teściowej 21.04.11, 17:14
        dobre dobre smile
    • mancipi Re: Wpadki teściowej 21.04.11, 12:20
      jedziemy we trójkę samochodem, M informuje teściową o tym że właśnie dostał pracę za granicą i za 2 tygodnie wyjeżdża (tajemnicą było że szuka), teściowa najpierw zaniemówiła, potem zaczęła go wypytywać co i jak, mówić że w sumie to dobrze, bo to szansa itd, aż po jakiś 20 minutach pada pytanie: a co z Asią (znaczy ze mną)
      teściowa rozpuściła swe dzieci, przez co M ma 2 lewe ręce, ja mamusi nie zastępuję co min wyraża się w nieprasowaniu mu rzeczy. teściowa oczywiście teraz wie jaki błąd popełniła. no i kiedyć o tym gadamy, ja mowię że jak będzie chciał to sobie sam wyprasuje, teściowa przyznaje mi rację po czym 5 min później zaczyna prasować mu koszule...

      rok temu jedziemy z teściową na zakupy bo M w prezencie na dzień matki chce jej coś tam kupić, przy okazji ja kupuję swojej prezent niespodziankę. wracamy do mojego domu na kawę do mojej mamy, ta pyta co kupiliśmy, odpowiedź teściowej: no wiesz taką tam kurtkę, taką samą jak dla ciebie...
    • madziulkak Re: Wpadki teściowej 21.04.11, 12:30
      A ja wam zazdroszcze tesciowych .... moja to oszukańcza hiena, która wyłudza pieniadze od męża sad, nie odwiedza wnuków ( nawet do nich nie dzwoni), nie odpowiada na zaproszenia ( świeta, urodziny itd.0, a jak się ją odwiedza to oglada tv i idzie spać.
      Teść jeszcze gorszy (lekoman, bezrobotny).
      To straszne, bo mój mąż bardzo cierpi z powodu takich Rodziców.... ( uważają,że trzeba "spłacić" dzieciństwo i wychowanie).
      Ehh..rozkleiłam się sad
    • mloda0242 Re: Wpadki teściowej 21.04.11, 14:30
      jakiś rok po porodzie, taksując mnie bacznym spojrzeniem, zrezygnowanym tonem: "nie martw się, może jeszcze kiedyś schudniesz..."; obie mamy do siebie dystans w tej kwestii, dlatego, choć tekst wredny - obie nas rozśmieszył smile
    • mkaroli Re: Wpadki teściowej 21.04.11, 16:12
      Jedziemy z Teściowa i moimi synkami z Gdańska pod Gorlice przez Kraków. Do Krakowa droga prosta, a dalej Teściowa ma robić za pilota. dojeżdżamy do Tarnowa i z lekka zirytowana pytam czy może coś już rozpoznaje, chociaż jakiś kierunkowskaz, i nagle teściowa stwierdza, że mam skręcać na Zakliczyn. Mój błąd nie sprawdziłam dokładnie trasy przekonana że Teściowa zna trasę w końcu tam mieszka. Skręciłam i przez najbliższe dwie godziny jechałam coraz węższymi drogami terenem popowodziowym. Okazało się, że trzeba było jechać krajówkami i bylibyśmy na miejscu po godzinie a nie po trzechsmile nie dam więcej pilotować Teściowej
    • alicez Re: Wpadki teściowej 21.04.11, 17:56
      Moja Teściowa na naszym weselu zdradziła moim rodzicom (wprawiając ich co najmniej w zdumienie), że jej syn (a mój mąż) miał się żenić z sąsiadką, wszystko niby było przygotowane. Mąż zapytany o co chodzi zrobił wielkie oczy. Po kilku miesiącach się okazało, że Teściowej marzyła się synowa 2 domy dalej, tylko syna nie wtajemniczyła smile

      Przyjeżdżamy do Teściów, ja świeżo upieczona synowa słyszę w progu: ale sobie przytyłaś. Mało nie spadłam ze schodów. Okazało się później, że u nich to komplement. Że niby miało znaczyć: widać, że dobrze się Wam powodzi smile

      Spędzaliśmy Święta w szerokim gronie obejmującym także byłego męża mojej siostry. Byli świeżo po rozwodzie i jakoś nikt nie miał ochoty na komentowanie sytuacji a Teściowa moja, wiedząc o wszystkim, nie ustawała w pytaniach typu: "a ile już jesteście po ślubie". Mieliśmy ochotę ja gremialnie udusić.
    • alex_k Re: Wpadki teściowej 21.04.11, 18:40
      Moja teściowa powiedziała mi kiedyś, że zanim upiecze szynkę, to ją wcześniej długo pytluje smile
      Sąsiadce chwaliła się (naście lat temu to było), że jej syn kupił sobie nowe auto z aklimatyzacją.

      Teściowa ma też nawyk próbowania/macania rzeczy celem sprawdzenia, co to jest. Kiedyś sprawdziła np, cóż to za mrożonka leży w zamrażalce. Pogryzła - okazało się, ze to karma dla psa. Innym razem rostarła w dłoniach (na szczęście!) coś, co znalazła na podłodze. Cosiem okazała się psia kupa.

      Teściowa jest bardzo praktyczna, lekceważąc wszelkie normy estetyczne. Myślałam, że zemdleję, kiedy zobaczyłam, jak prowadzi przez miasto moje dziecko, w czapce z daszkiem do której doszyła tasiemki, celem wiązania pod brodą (bo mu ją ciągle wiatr zrzucał). Sama potrafi założyć żakiet, rybaczki, wzorzyste podkolanówki i adidasy.

      Teściowa ma też taką dziwną ceche, ze jeśli ktoś jej powie, zeby czegoś nie robiła, to ona właśnie to zrobi. Absolutnie nie złośliwie, po prostu sobie jakos odwrotnie koduje. Np:
      T. : kupić ci coś, bo ide do sklepu?
      Ja: Sok, obojętnie jaki, byle nie jabłkowy ani pomarańczowy, bo tylko tych nie lubię.
      T. po powrocie: kupiłam jabłkowy, bo pomarańczowego nie było.
      • alex_k Re: Wpadki teściowej 21.04.11, 18:57
        Zapomniałam o największej wpadce mojej teściowej smile
        Moje dziecko chodziło do przedszkola, ale kiedy chorował, zdarzało się, że czasem siedziała z nim babcia. Niestety nie zawsze mogłam pójść na zwolnienie.
        Kiedyś zdarzyło się, ze teściowa wyjechała na prawie miesiąc. Akurat mały wtedy zachorował, ale chętnie zgodziła się z nim zostać pani, która przychodzi do mnie sprzatać. Po powrocie teściowa poszła odebrac małego z przedszkola i z zatroskaną miną rzecze do pani przedszkolanki " no widzi pani trochę mnie nie było, a juz sobie beze mnie nie mogli poradzić, nawet do tego doszło, że dziecko musieli ze zwykłą sprzątaczką zostawić!"
        Teściowa niestety nie wiedziała, że pani przedszkolanka jest siostrą mojej pani sprzątającej.
      • otterly Re: Wpadki teściowej 22.04.11, 12:48
        Pękłam ze śmiechu smile
      • mieszko02 Re: Wpadki teściowej 22.04.11, 13:36
        o, moja tez taka "złota igła"smile dzieci zawsze wracają "zatasiemkowane", z podoszywanymi tasiemkami do czago tylko sie da, latem z wakacji przywiozły reczniki kąpielowe z guzikami i dziurkami, coby pod bródka mogły sobie zapiąćsmile
    • malowanka06 Re: Wpadki teściowej 21.04.11, 19:08
      1. Teściowa miała ciążę pozamaciczną, opowiada mi kiedyś o tym i mówi, że całe szczęście, że musieli usunąć bo po dwóch porodach pępowiny by nie starczyło. Myślała, że kobieta ma w sobie pępowinę całe życie, która się skraca po każdym porodzie.
      2. miałam kiedyś brodawkę przy dużym palcu u ręki a ona mi- weź zużytą podpaskę, potrzyj to zejdzie.
      • anzawa83 Re: Wpadki teściowej 21.04.11, 20:43
        Czytając wasze wątki postanowiała sie podzielić złotymi myślami teściowej.
        Byłam już w 3 miesiącu ciązy byłam płaska ipt. A teściowa do mnie że chyba udaję, że nie jestem w ciąży bo nic po mnie nie widać nie rzygam, nie mam zachcianek.
        Jak córka miała 6 miesięcy stwierdziła że dziecko już może we wózku siedzieć a że mieliśmy gondole podstawiła poduszkę i posadziła dziecko. Odeszła aby nas zawołać. Pech chciał że ze złej strony ją posadziła.i niestety dziecko z wózka wypadło.
        Teściowa w rozmowie z koleżanką przez telefon( nie że podsłuchuje ale jak ktoś krzyczy cięzko nie słyszeć) Że jej dzieci mają pecha bo oboje partnerzy jej dzieci to sieroty( czyli wybrakowany towar). Dużo można by było pisać o teściowej
      • sajolina Re: Wpadki teściowej 21.04.11, 22:05
        miałam kiedyś brodawkę przy dużym palcu u ręki a ona mi- weź zużytą podpaskę
        > , potrzyj to zejdzie.


        Fuuuj........uncertain
        • malowanka06 Re: Wpadki teściowej 21.04.11, 22:09
          ano fuj
          • gwiazdeczka-z-nieba Re: Wpadki teściowej 21.04.11, 22:37
            a może być o ex teściowej?
            Teściowa: mój syn (mój ex mąż) to humanista (w kontekście, że gość całkowita noga jeśli chodzi o przedmioty ścisłe)
            Ja: Taaaak???? a nigdy nie widziałam, żeby jakąkolwiek książkę czytał.
            T: Mężczyzna i książki ma czytać? książki to czytają tylko pedały.
          • klara551 Re: Wpadki teściowej 21.04.11, 22:51
            Ano fuj. Na początku tego forum jest kilka zdań o formach zasadach itp. Moje genialne z złośliwe OMC WPPD widziały gały co brały .Stara zasada mówi o tym,że jak chcesz poznać partnera poznaj jego rodzinę,bo po latach podobieństwo wylezie,albo wyjdzie.Wyobrażam sobie za lat ileś tam komentarze waszych synowych. Czy naprawdę to forum jest do opowiadania dowcipów o teściowych? Potrzebujecie porady? Jak teściowa jest przysłowiową krową,tępa,wścibska,obrzydliwa to po prostu powiedz jedna z drugą wybrankowi co naprawdę myślicie o jego głupiej matce. Po co się męczyć? Zmuszać do jedzenia obrzydliwego mięsiwa,lub skarmiać nim znajomych/obrzydliwe/. Zamiast jeść sushi,krewetki ,popijać szamana i zagryzać truskawkami w czekoladzie? Z pozdrowieniami wiosennymi,świątecznymi . No i oczywiście zamiast z teściową przy okropnych potrawach świątecznych spędzenia świąt na Bali,Kanarach lub innym fascynującym miejscu. I obyście nie pomyliły uchwytu do ślimaków z widelcem do ryb. Teściowa,synowa,matka.
            • sajolina Re: Wpadki teściowej 21.04.11, 23:26
              Teściowa,synowa,matka.

              ....i to najwyraźniej bez poczucia humoru.
              • mama.rozy Re: Wpadki teściowej 22.04.11, 09:31
                PRZED CHWILĄ
                przyszła moja pani gospodarzowa od mleka,daje mi jeną butelkę9zawsze biorę dwie) i mówi,że są w domu chrzciny i mniej mleka przez to.w końcu umawiamy się na poniedziałek na drugie mleko-a na to moja teściowa- W PONIEDZIAŁEK JEST DRUGIE ŚWIĘTO!
                a na to gospodarzowa-ale moja krowa o tym nie wie i muszę ją wydoicwink
            • gwiazdeczka-z-nieba Re: Wpadki teściowej 22.04.11, 09:59
              Owszem widziały gały co brały. i co miały nie brać, tego wspaniałego, mądrego, przystojnego itp (proszę wpisać cechy swoich mężów), tylko dlatego, że ma matkę, z którą się nie możemy dogadać?
              Moim zdaniem teściowa to dobrodziejstwo inwentarza, i trafi się jaka się trafi. wychodzi się za mąż za narzeczonego a nie za jego matkę, czy innych członków rodziny.
            • budzik11 Re: Wpadki teściowej 22.04.11, 10:45
              klara551 napisała:

              Jak teściowa jest przysłowiową krową,tępa,wścibska,obrzydliwa to po prostu
              > powiedz jedna z drugą wybrankowi co naprawdę myślicie o jego głupiej matce.

              Ileż to razy już mówiłam. Zresztą nie musiałam, mój "wybranek" zna swoją matkę dłużej niż ja i już dawno odkrył tę smutną prawdę.
              • k1234561 Re: Wpadki teściowej 22.04.11, 12:32
                Siedzimy przy stole na herbatce u teściowej.Ja,mąż,teściowa i brat meża.Ciasto stoi,herbatka i kawka juz też podana.Ja piję herbatę z jedną łyżeczką cukru.Ponieważ stól duży,pierwszy po cukiernicę siegnął brat meża,bo stała najbliżej.Teściowa na to synuś,nie słodź,cukier to biała śmierć,po czym wyrywa cukiernicę z rąk syna i daje mnie,mówiąc:masz,posłodź sobie.Mnie to przecież może szlag trafić...
                Mieszkamy w mieście,ja i mąż od urodzenia.Teściowa pochodzi ze wsi.Jeszcze przed naszym śłubem moja mama i przyszła teściowa pojechały do restauracji uzgodnić weselne menu.W drodze sobie rozmawiały.Teściowa wypaliła,że ona zawsze mówiłam swoim synom aby brali na żony dziewuchy ze wsi.Bo to robotne są,niczego nie chcą,wszystko umieją zrobić,dzieci dużo urodzą.Mina mojej mamy bezcenna.
                3-miesięczny bratanek mojego męża,był dość sporym chłopcem i okazem zdrowia,dużo jadł,no i jak to mówią kawał chłopa był z niego.Teściowa jak go zobaczyła przy piersi mówi do swej drugiej synowej weź mu daj wody zamiast tego mleka,żeby taki gruby nie był.Na co szwagierka odpaliła:to jak mama bedzie głodna,to niech się też wody napije zamiast coś zjeść.
                No i notorycznie o dzieciach syna z którym mieszka i które niejako wychowuje mówi,"nasze dzieci",natomiast moja córka już nie jest "nasza",pewnie od sąsiadów wink
            • fantagiro30 Re: Wpadki teściowej 25.04.11, 18:10
              Oj ,dopiero zauważyłam ten, jakże złośliwy wpis. Widzę, że część wywodów odnosi się do mnie, więc grzecznie odpowiem:
              >Po co się męczyć? Zmuszać do jedzenia obrzydliwego mięsiwa,lub skarmiać nim znajo
              > mych/obrzydliwe/. Zamiast jeść sushi,krewetki ,popijać szamana i zagryzać trusk
              > awkami w czekoladzie?

              Nie jem mięsa, ponieważ nie chcę któregoś dnia dowiedzieć się (jak mój ś.p. tato), że mam ogromny cholesterol, miażdżycę, że czeka mnie operacja bajpasów, a pewnej nocy po prostu, niespodziewanie zejść na zawał...Żałosny jest ten wpis o sushi, krewetkach itp. Co złego jest w niejedzeniu mięsa????? Setki razy prosiliśmy teściową, żeby nie znosiła nam mięsa, bo i tak tego nie zjemy. Wiesz, co odpowiadała? "Darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby." Mam dokarmiać bezdomnych? Psy?
              Ty - jako wspaniała teściowa tak byś powiedziała? Wciskałabyś na siłę coś, czego zdecydowanie odmawiamy? A może tak właśnie robisz i dlatego uważasz, że to nic złego...

              >No i oczywiście zamiast z teściową przy okropnych potrawach świątecznych spędzenia świąt na B
              > ali,Kanarach lub innym fascynującym miejscu. I obyście nie pomyliły uchwytu do
              > ślimaków z widelcem do ryb.

              Kolejne zdanie świadczące o Twojej złośliwości. Trudno to nawet skomentować. Jakie Kanary??? Święta ZAWSZE spędzamy w gronie rodzinnym. Przypominam, że to wątek żartobliwy, ale jak widać, na żartach zupełnie się nie znasz.

              Teściowa,synowa,matka.
              A jesteś pewna, że Twoja synowa nie ukrywa się tu pod jakimś nickiem??? Sądząc po Twoim wpisie, nie jesteś taką świetną teściową, za jaką się uważasz...
              • fiszki Re: Wpadki teściowej 26.04.11, 13:25
                Jestem w siódmym miesiącu ciąży, od początku trudnej, zagrożonej, leżącej.
                Moja teściowa, wiedząc o tym, że jechałam na IP karetką z krwotokiem: - A po te twoje plamienia to, wiesz, co ja myślę?, od leków były, za dużo tych leków bierzesz.
                Tydzień później, gdy dzięki kolejnemu USG wykryto u mnie kolejne komplikacje, do mojego męża, przy mnie: Ja nie wiem, co wy tak po tych szpitalach jeździcie, X jak w ciązy pojechała do szpitala, to jej skrobankę zrobili, bo już nie było czego ratować.
                Gdy okazało się, że czekamy na drugą córkę, do mojego męża: Trudno, niech będzie. Gdy mąż się roześmiał na tę mało entuzjastyczną reakcję: Głupi jesteś? Z córki się cieszysz?
    • mmena Re: Wpadki teściowej 22.04.11, 12:56
      Tesciowa mojej ciotki. Ciotka nieakceptowana i nietolerowana przez rodzine przyszlego meza.
      Lat temu pare, wpadka, slub planowany na kiedys tam zostal gwaltownie przyspieszony.
      Tesciowa mojej ciotki mowi do swojej przyszlej synowej "nie martw sie, moze poronisz, to on by sobie jakos zycie ulozyl".
      • kr_ka_11 Re: Wpadki teściowej 22.04.11, 13:03
        jak by ta ciotka ją po takim tekscie ze schodów spuściła, każdy sąd by ją uniewinnił...

        masakra, aż ciężko mi sobie wyobrazić, że można być tak wrednym.
    • iziak80 Re: Wpadki teściowej 22.04.11, 13:55
      Nasza podwórkowa suka zaciążyła. Teściowa zastanawiała się kto jest ojcem: może ten rudy? nie, on był mały. Albo ten duży, czarny? Nieeeeee, on miał kaganiec


      Do dzisiaj się z tego śmiejemy smile


      PS: Urodziło się 12 szczeniąt, domniemany ojciec się nie pojawił. Wszystkie młode znalazły nowe domu, a naszą sukę wysterylizowaliśmy.
    • maja73 Re: Wpadki teściowej 22.04.11, 14:10
      Wspaniały wątek, samo życie smile))) trzeba się śmiać zamiast złościć!!!
      Moja teściowa na naszym ślubie, do mojej mamy, z wyraźną ulgą:
      - Ufff, wreszcie będę go miała z głowy!
      • sylki Re: Wpadki teściowej 22.04.11, 15:58
        maja73 napisała:

        > Moja teściowa na naszym ślubie, do mojej mamy, z wyraźną ulgą:
        > - Ufff, wreszcie będę go miała z głowy!

        hahaha
        Boskie big_grin
      • mama.rozy Re: Wpadki teściowej 22.04.11, 15:58
        e,ja już podziękowałam teściowej,że do nas przyjechała
        przynajmniej mam z kim pogadacwink
    • sadosia75 Re: Wpadki teściowej 22.04.11, 19:19
      1

      Moja ( wtedy jeszcze nie ) tesciowa pojechala do swojej siostry ( w ktora wtedy jeszcze utrzymywala kontakt ) na weekend. bylo akurat bardzo cieplo wiec moja tesciowa postanowila zrobic pranie. wywiesila wszystkie majtki, majteczki, majciochy od strony ulicy a reszte od strony ogrodu. wraca siostra tesciowej do domu a tesciowa jej na to
      Wiesz Lidka bo ty masz takie ladne majteczki, ze musialam tu wywiesic. a niech ta s..ka Kowalska widzi,ze sie tobie powodzi

      Po wielu latach tesciowa zerwala kontakt z siostra i zaciesniala wiezy z ww Kowalska. Jezdzie do Kowalskiej w odwiedziny i mowi do Kowalskiej
      A wiesz pare lat temu jak u siostry bylam to kazala mi pranie zrobic. i majtki wywiesic przed dom zebys ty widziala, ze jej sie dobrze powodzi

      I znowu mija kilka lat i tesciowa wita w domu Sadosi ( czyli mua )
      Sadosi ( nadal mua ) nie ma w domu, rodzi pierwsze dziecko. Tesciowa robi pranie. i wywiesza w oknie ( w tamtych czasach mieszkalismy w bloku tzw. kawalerskim nie bylo balkonu wiec pranie wywieszalo sie pod parapetem na suszarce tzw. okiennej ) majteczki smile
      Sadosia ( nadal mua ) wraca z dzieckiem do domu i widzi jak jej czerwone gacie powiewaja dumnie na cale osiedle. a tesciowa na to ale chyba rodzic poszlas w czystych majtkach? bo ja znalazlam 7 par majtek to z gola d..pa raczej nie poszlas?


      2

      Tesciowa przyjezdza do moich rodzicow na wies na tzw dacze. jest ognisko, jest kielbaska, jest milo i przyjemnie.
      Moja Mama dorzuca do ogniska polano drewna a moja tesciowa na to
      Ja to nigdy nie splamilam sie praca domowa. U mnie Stas wszystko sam robi
      za chwile wolam meza i mowie mu, zeby zabral z kuchni dwa krzesla bo jest za malo a tesciowa moja na to
      mezczyzna to odpoczywac powinien a nie praca babska sie zajmowac
      Widocznie Stas ( tesc ) mezczyzna nie jest big_grin

      3

      Maz przyprowadza Drago ( nasz pierwszy pies ) do domu. Pierwszy weekend i jedziemy z Dragulcem na wies. tesciowa stoi patrzy na psa, oglada z kazdej strony i mowi
      a co wy mu tak wlossy pofarbowaliscie? to pewnie ta wariatka ( nadal mua ) wpadla na tej durny pomysl

      Pozniej tesciowa dowiaduje sie, ze Dragulec bedzie pracowal z mezem a tesciowa na to
      moze to i lepiej? babe zawsze moze wyr..ach a psa chyba tykac nie bedzie?

      4

      I hit hitow.

      Tesciowa zlamala reke pod krzyzem ( tym na krakowskim w zeszlym roku ) zabiera ja pogotowie tesciowa dzwoni w tym samym czasie do synka ( moj maz ) i mowi do lekarza
      czyste majteczki zalozylam, moze Pan zajrzec jak mi Pan nie wierzy.
      • maja73 Re: Wpadki teściowej 22.04.11, 21:48
        Kurczaki wielkanocne, to jest kosmiczna historia, idę prać wszystkie gacie!!! smile))))))))
    • anu_anu Re: Wpadki teściowej 22.04.11, 20:23
      Dialog:
      - Ty Aniu to masz szczęście,
      - Też tak uważam, a co konkretnie mama ma na myśli?
      - No sama zobacz - J nie wyszła za mąż i D nie wyszła za mąż (chodziło o siostry męża) - a TOBIE SIE UDAŁO...
      Byłam mistrzynią ciętej riposty i walnęłam:
      - A nie sądzi mama, że to raczej synowi się udało złapać kogoś?
      Ale tak ogólnie to lubię swoją teściową. Nie mogę sie nadziwić jak można być tak niezorganizowanym - ale jest dobrym człowiekiem i nas kocha, nawet jak się jej zdarzają takie lapsusy.
    • niedobre Re: Wpadki teściowej 22.04.11, 22:55
      Szliśmy na wesele kogoś z rodziny. Teściowa pokazała zaproszenie, eleganckie, z kopertką na zwrotną odpowiedź czy zaproszony będzie obecny na weselu. Komentarz teściowej: Patrz, kopertę na kasę od razu dali, tak jakbym ja koperty w domu nie miała...
    • fantagiro30 Re: Wpadki teściowej 24.04.11, 20:07
      Niedawna wpadka mojej teściowej: Siedzimy sobie u teściów, po mieszkaniu biega dwuletni synek brata mojego męża. W telewizji pojawia się reklama czekolady Wedla, z surykatkami w roli głównej.
      T: "A wiesz Kacperku, co to za zwierzątka?"
      K: "Neeeee"
      T: "Surogatki!"
    • olajbogyo Re: Wpadki teściowej 24.04.11, 20:38
      no dobra, moje historie są nieciekawe, kiedy się wydarzyłhy, ale teraz mogę się już z nich śmiać wink

      1. jedziemy do teściów z zaproszeniami na ślub, aby osobiście doręczyć na miejscu całej rodzinie męża. teściowa proponuje: chrzestny synka mieszka w W. to może my z synkiem pojedziemy, wręczymy, pójdziemy tam sobie na jakiś obiad całą rodziną, a ty zostaniesz w domu i poooglądasz telewizję? big_grin

      2. 10 min. przed ślubem moja rodzina prosi, aby teściowa już się ewakuowała do kościoła, bo ja jako panna młoda miałam zajechać ostatnia i być wprowadzona do kościoła przez ojca. teściowa: oj tam, oj tam, nie róbcie już takich ceregieli, muszę sobie zapalić, bo jestem zdenerwowana. efekt: moje spóźnienie na ślub 15 min. i głupia mina męża, który stał przed ołtarzem, a cały kościół gości żartował, że uciekłam big_grin


      więcej nie napiszę, bo tak naprawdę książkę bym mogła wink
    • julinka601 Re: Wpadki teściowej 24.04.11, 22:50
      Pyt.Jak długo można patrzeć na teściową z przymrużeniem oka?

      Odp.Dopóki muszka nie zejdzie ze szczerbinki.

      z serdecznościami synowa zaborczej mamusi i teściowa 2 zięciów



      • sniezynka22 Re: Wpadki teściowej 26.04.11, 19:05
        Nie wiem, czy niesłowne wpadki też się liczą, ale moja przyszła teściowa w dość ciepły dzień, przywitała mnie raz bez biustonosza smile
        Może nie byłoby w tym nic strasznego, gdyby jej bluzka nie była ........ bardzo prześwitująca uncertain
    • zuzanka79 Re: Wpadki teściowej 26.04.11, 20:34
      Ostatnie święta BN spędzaliśmy u teściów ale nie jak zwykle w I dzień tylko w II. A u nich w II dzień jest zawsze kolęda. Byliśmy my ( ja, małż i dzieci), teściowie, szwagier z żoną i synem, szwagierka z mężem i córką. Przyszli ministranci, potem ksiądz, modły odmówione, ministranci poszli, ksiądz się rozsiadł i mówi do teściowej, że to tak ładnie, tak rodzinnie u nich, tyle dzieci. A teściowa do proboszcza mówi mniej więcej tak. Widzi ksiądz, dzieci przyjechały, wnuki i zięć i synowa . I Agnieszka ( czyli ja) też jest big_grin
      Mina księdza bezcenna. Ksiądz na "odchodne" ze zrozumieniem i współczuciem poklepał mnie po ramieniu big_grin

      Dodam jeszcze, że my z mężem mam najdłuższy staż małżeński.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka