... te bakterie

no bo tak:
antybakteryjne pasty do zębów, płyny do wc, proszki do prania, płyny do zmywania, do czyszczenia podłóg, do tego kremy, żele do mycia twarzy i masa masa innych... a to wszystko w trakcie reklam w przerwie jednego filmu...
To co - te bakterie są tak groźne? Tak zmutowały od ostatnich powiedzmy 20 lat że trzeba je tak tępić? Czy to tylko jakaś bakteriofobia która prowadzi do hmm... no właśnie. Bakterie szybko mutują i już teraz wychodzi, że są często antybiotykooporne. A co będzie później? Wydaje mi się to taka pętla bez końca. Tym bardziej, że na ogół najszybciej giną te niegroźne udostępniając puste pole tym paskudnym...

Bo póki jakichś zauważalnych skutków zwalczania tych bakterii nie zauważyłam... Więc po co to? Moda?