21.06.11, 22:00
Wyobraźcie sobie że stoję sobie dziś w kolejce do kasy w Biedronce a na dworze 25°C. Do sklepu z zewnątrz wchodzi kobieta i kładzie na kasie lody na patyku stwierdzając ze kupiła ale są za drogie i chce zwrotu pieniędzy. Kolejka oburzona z lekka ale kasjerka dzwoni po kierownika, kierownik po chwili przychodzi , bierze paragon i oddaje pieniądze. Daje się zauważyć że Pani do kierownika zwraca się dość poufale.Jego rzecz, ale facet zaczyna ostentacyjnie macać lody ze niby takie twarde i zamrożone jeszcze. Kolejka mruczy pod nosem na faceta a ja pytam wprost czy zamierza te lody wsadzić do lodówki. A on mi na to - ależ oczywiście, pani dopiero co je kupiła /ciekawe skąd niby wiedział big_grin/.
Kolejka dawała do zrozumienia facetowi że jest cymbała ale on był niestrudzony. Podreptał do lodówki.
Przerażające zwłaszcza w czasach gdy ludzie umierają na w sumie nie wiadomo co cierpliwie wyhodowane w jedzeniu.

Na koniec pytanie gdzie się pisze donosy na takich.
Obserwuj wątek
    • misself Re: Załamka 21.06.11, 22:21
      Sanepid? Albo może UOKiK?
    • lirio Re: Załamka 21.06.11, 22:30
      Wszystko fajnie, ale to my klienci wybraliśmy tą drogę. Robię zakupy w Biedronce i Tesco i reaguję za chamstwo ze strony klientów (jako jedyna w kolejce) np. opieprzanie kasjerek od k... Powszechne jest nastawienie "nasz klient, nasz pan", wg. mnie sieci dziarsko powinny występować w sprawach o zniesławienie i chronić pracowników. Dla mnie są granice ludzkiej godności. Ale sieci, wiadomo nastawione na bezproblemowy zysk. Można więc kupić używane i oddane majtki, jak i lody.
      • hugo43 Re: Załamka 21.06.11, 23:19
        jaki donos?wystarczy jak napiszesz,ktora to biedronkasmile
      • hela6 Re: Załamka 22.06.11, 08:06
        A co to ma do rzeczy?
        Jeśli firma ma zasadę zwrotu pieniędzy za wszystkie chybione zakupy to proszę bardzo. Jeśli to nie zasada firmy a kierownika który boi się powiedzieć nie klientowi /zwłaszcza jeśli to znajoma/ to proszę bardzo, ale wówczas lód powinien wylądować w śmieciach lub sam powinien go zeżreć. Proste?
        Ludzkiej głupoty nie tłumaczy nic. To jacy klienci są każdy widzi. Praca kierownika sklepu to nie przymus, zawsze można ja zmienić na mniej odpowiedzialną.
    • gazeta_mi_placi Re: Załamka 21.06.11, 23:37
      >ciekawe skąd niby wiedział

      Na paragonie jest data i godzina zakupu.
      • kr_ka_11 Re: Załamka 22.06.11, 07:53
        gazeta_mi_placi napisała:

        > >ciekawe skąd niby wiedział
        >
        > Na paragonie jest data i godzina zakupu.

        no ale ile łaziła z tym lodem w koszyku zanim do kasy dotarła już raczej nie jest.
      • hela6 Re: Załamka 22.06.11, 08:00
        gazeta_mi_placi napisała:

        > >ciekawe skąd niby wiedział
        >
        > Na paragonie jest data i godzina zakupu.

        Wiem ale facet nie zadał sobie trudu porównania czasu. Obserwowałam wszystko dokładnie bo zdumiona byłam sytuacją od samego początku.
        • mieszko02 Re: Załamka 22.06.11, 08:47
          w zeszłym tygodniu, tez w Biedronce, dzieci (moje) tuz przed podejściem do kasy wybrały sobie lody z lodówki. Oczywiście lody zostały jako pierwsze policzonesmile i dzieciaki poszły je odpakować. Jeszcze staliśmy przy kasie, gdy synek wrócił z zupelnie miękkim lodem, którego nie mógł wyjąć z opakowania. Pani przy kasie od razu poprosiła, żeby wybrał sobie nowego. Też byłam ciekawa co zrobi z roztopionym, ale wylądował od razu w koszu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka