biblioteka

19.07.11, 13:25
Witam
może to nie jest do końca odpowiednie miejsce na ten wątek
Przy okazji robienia porządków w mieszkaniu chciałabym pozbyć się kilkunastu książek (może więcej). Książki większości przygodowe, romansidła, ot taka lekka literatura (większość starsza niż 10lat) Myślałam żeby oddać je do biblioteki. Jednak w moim mieście panie bibliotekarki przyjmą jedynie książki wydane w ciągu ostatnich dziesięciu lat.
Chciałabym je oddać jakiejś bibliotece małej, może wiejskiej.
Macie jakieś pomysły.

Książki mogę wysłać paczką, tylko żeby komuś się przydały
    • gazeta_mi_placi Re: biblioteka 19.07.11, 14:24
      A nie myślisz opchnąć je na Allegro, co by się nie rozdrabniać np. w pakietach po 10 sztuk?
    • alicez Re: biblioteka 19.07.11, 14:28
      Jeśli nie bawi Cię sprzedawanie na Allegro (ja na przykład nie lubię biegać z każdą książką na pocztę) to opcja z biblioteką jest dobra. Ja oddaję do biblioteki w małej miejscowości gdzie mieszkają moi rodzice i pani bibliotekarka jest zachwycona. Zadzwoń do jakiejś i zapytaj.
      Inny pomysł to kluby seniora przy parafiach.
    • kikimora78 Re: biblioteka 19.07.11, 14:48
      może do jakiegoś szpitala? tam się ludziom czasem nudzi
      • gazeta_mi_placi Re: biblioteka 19.07.11, 14:55
        Albo szkolne biblioteki, może jakieś domy opieki społecznej?
        • mama.rozy Re: biblioteka 19.07.11, 15:21
          szkolne biblioteki pozbywają się klasyki,bo kanon lektur się skurczył
          tak samo jest z bibliotekami
          mój mąż kupuje książki na kilogramy właśnie na aukcjach na allegro,gdzie za symboliczną kwotę można nabyc perełki z naszej literatury
          ja bym zaniosła do szpitala,dps-u,sanatorium(jak masz w pobliżu)
          • hela6 Re: biblioteka 19.07.11, 16:58
            Fakt, biblioteki nie przyjmują zwłaszcza kiedy Polacy odetchnęli i i zaczęli robić porządki ze skrupulatnie chomikowanymi książkami sprzed 30 - 40 lat. Do tego likwidacja bibliotek szkolnych, zakładowych, FWP etc. i mamy narodowy sport : wciśnij książkę bo wyrzucić nie przystoi - taka tradycja narodowa.
            Wiem bo sama czas jakiś pracowałam w bibliotece. Przyjęcie na stan takiej ksiażki to więcej zachodu niż watrość samej darowizny wiec przyjmowane są jedynie pozycje wartościowe.
            A na wsi też ludzie mieszkają i poza konopielkę już wychynęli. Czemuż to oni mają czytać Antka i Naszą szkapę tudzież stare Harlekiny? Kara jakaś?
            Słyszałam jeszcze o pomysłach wysyłania do Kazachstanu. Podpowiadam - wysyłanie pieniędzy jest znacznie tańsze.

            Swoje książki "uwalniam" w różnych miejscach, choćby i na skrzynce na listy. Pojedynczo. Albo ktoś przeczyta albo ustawi w regale i później się będzie zastanawiał co z tym począć, albo podstawi pod kulawą nogę kredensu. Mnie wszystko jedno. Nawet jak spotkam swoją książkę rozłożona na płachcie i wystawioną na sprzedaż - zęby mnie nie bolą.


            • wiedzma800521 Re: biblioteka 19.07.11, 17:19
              Nie pracowałam w bibliotece więc nie wiem jak sprawa wygląda od drugiej strony.
              Uważam że wyrzucanie książki (poza starymi naukowymi i wiekowymi podręcznikami) za poważne marnotrawstwo.
              A uwalnianie książek do bardzo ciekawy pomysł.... może w pociągu, tramwaju
              • kasiek-kd Re: biblioteka 19.07.11, 18:16
                a ja, od czasu kiedy kupilismy chalupke na wsi
                zbieram "po rodzinie" lekką literature, klasykę, poradniki i dziecięce ksiazeczki
                dom jeszcze niewyremontowany a lista znajomych i kuzynów, którzy deklarują sie z odwiedzinami na wsi - długa smile
                będzie co czytac leżac pod jabłonią smile
                może masz kogos takiego?
                a kiedys wynosiłam do przedszkola - zostawiałam w hallu z karteczką "do wzięcia" - zawsze jakis rodzic sie zainteresował i nie leżało dłuzej niz do konca dnia....
                • mama.rozy Re: biblioteka 19.07.11, 18:22
                  pułapką domku jest to,że sie wydaje,że jest DUUUUżo miejsca
                  w tej chwili w naszym domu mamy specjalny pokój na bibliotekę,cała w regałach z książkami.zajęte wszystkie parapety,łącznie z tymi co przy schodach na piętro.za każdymi drzwiami stos książek.
                  książki lubią domywink
                  • iwonadan1 Re: biblioteka 19.07.11, 18:41
                    W mojej miejscowości biblioteka publiczna postawiła w przedsionku regał, gdzie można zostawić niepotrzebne już książki a także stamtąd sobie wziąć (bookcrossing). Korzystałam z tego kilkakrotnie (zostawiając zbędne) - znikały dość szybko.
                    • hela6 Re: biblioteka 19.07.11, 22:10
                      Bardzo fajna inicjatywa.
                      Co do zbierania książek w domku na wsi to mam taka metę gdzie jeżdżę i sypiam w domowej bibliotece. Raz udało mi się tam znaleźć coś zdatnego do czytania smile Ale tylko pierwszy tom sad.
                    • moonshana Re: biblioteka 20.07.11, 09:51
                      [b]w mojej miejscowości też jest taki regał. swego czasu zostawiłam tam kilkadziesiąt książek, które postanowiłam poświęcić z powodu braku miejsca. znikły ekspresowo. po czym okazało się że mam zły charakter; zatęskniłam za jedną z oddanych pozycji, pożałowałam że oddałam książki i obiecałam sobie że nigdy więcej.
    • agpagp Re: biblioteka 20.07.11, 10:16
      u mnie w bibliotece można oddać każdą książkę - jeżeli nie przyda się na półkę to zostaje taka książka wyłożona na stolik przed biblioteką i każdy kto ma ochotę na dany tytuł może zabrać ją do domu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja