Dodaj do ulubionych

Zabiłam zmywarkę

11.12.11, 11:26
Najgorsze jest to że zrobiłam to tydzień po awarii i awanturze od serwisanta że nie uważam co wkładam do zmywary.Uważam jak nie wiem co smile ale kawałek otwierajacej blaszki od piwa musiał się gdzies przykleić i rozwalił pompę.Warunkowo i z dzikimi ostrzeżeniami usłyszałam że na gwarancji to zrobi ale następnym razem to...
No i wczoraj zaćma i zwapnienie ciążowego mózgu mnie ogarnęło...Nie sprawdziłam dokładnie a chciałam umyć kilka doniczek...na dnie jednej grudka ziemi co się nie chciała zmyć pod bieżącą wodą ...i staneła bidna z błędem F9 i info o awarii zraszania naprzemiennego.Doczytałam w necie że tak może być od piasku albo fusiastych kawach -zatarcie albo zapchanie silnika...
zadzwonić do serwisu i przyznać się do błędu ?Koszt naprawy myślę bedzie na nas ale może serwianci bezpośrednio od firmy są drożsi niż technicy którzy naprawiają tak z ogłoszenia .
Kurka wodna ,jeszcze teraz przed świętami no !
Obserwuj wątek
    • budzik11 Re: Zabiłam zmywarkę 11.12.11, 11:46
      Jak naprawi ci ją ten "technik z ogłoszenia" to stracisz gwarancję. Ja bym zadzwoniła do serwisu firmowego, trudno, stało się. U mnie było podobnie - pompa zapchała się kawałkiem węgla drzewnego (nie mam pojęcia, skąd ten węgiel, mam grill gazowy), serwisant przyjechał, obejrzał, powiedział, że gwarancja takich usterek nie obejmuje (no fakt, obejmuje usterki z winy sprzętu), wycenił, ja mu podziękowałam a zmywarkę naprawił za darmo mąż wink Fakt, że się napocił, bo zmywarka w obudowie, ale przynajmniej nic to nie kosztowało.
    • johana75 Re: Zabiłam zmywarkę 11.12.11, 12:33
      Ale co się zepsuło? Ze zraszaczy nie leci woda? Jesli tak to trzeba je odkręcić i przeczyścić to mozna samemu zrobić, jeśli coś ze silnikiem to już nie. Ja bym przeczyściła filtry, zraszacze i zobaczyła czy odżyje. jak nie to serwis, niech wyceni, jeśli nie naprawią na gwarancji, jak za drogo to poszukaj tańszej naprawy.
      • mirmunn Re: Zabiłam zmywarkę 11.12.11, 12:38
        to ty w zmywarce myjesz doniczki? takie z ziemią? (upewniam się)
        w tej samej zmywarce, w której myjesz naczynia, z których jesz?
        ja rozumiem, może ci sie nie chciec oczyścić naczyń, moze utkwić resztka jedzenia, kawałek kości, itp
        ale ładować do zmywarki doniczki z ziemią?
        • johana75 Re: Zabiłam zmywarkę 11.12.11, 12:52
          Bez przesady ja tez myje doniczki, ale bez ziemi, do tego myje zabawki syna wink
          Od kilkunastu lat nic mi sie nie zapchało, a higieniczne i antybakteryjne to nic nie jest , no chyba ze ty wygotowywujesz naczynia, bądz masz funkcje sterylizowania w zmywarce.
          • mirmunn Re: Zabiłam zmywarkę 11.12.11, 13:04
            racja, nic nie jest sterylnesmile
            ale nie wiem, może to i nieracjonalne, niemniej jednak nie potrafiłabym jeść z naczyń mając świadomość, ze były myte w tej samej zmywarce, co doniczki i co tam kto chce

            tak samo, jak za Chiny nie będę prała w pralce ubrań i butów sportowych czy plecaków

            do takich rzeczy jest druga pralka (stara, ale jara)
            • sylki Re: Zabiłam zmywarkę 11.12.11, 15:39
              OMG ty tak serio big_grin
              Jak ja się cieszę, ze nie mam takiego świra smile, gdzie ja bym 2 pralkę wstawiła wink
              • mirmunn nie mam świra, mam miejsce na 2 pralki:) 11.12.11, 17:09
              • johana75 Re: Zabiłam zmywarkę 11.12.11, 21:20
                Łącze się w bólu... ;P
    • gazeta_mi_placi Re: Zabiłam zmywarkę 11.12.11, 16:16
      Witaj w klubie.
      Ja wymyłam miskę ozdobną z kryształkami.
      Było napisane, że nie należy jej myć w zmywarce, ale zwyciężyło lenistwosad
      Koszt naprawy 90zł ( z fachowego serwisu ).
      • dorjana1 Re: Zabiłam zmywarkę 11.12.11, 21:49
        dzięki wszystkim ,tym ponad normę też smile
        przeczyściłam wahadła pryskające i nic -dziwne jak ostatnio poszła pompa to dopiero na końcu wody nie oddawała.Teraz już po paru minutach włącza się błąd a wszystko suche.Buczy lekko.Kurcze ciekawa jestem jak zatarłam silnik to czy mocno z torbami pójdę ...mój naukochańszy przedmiot w domu buuu
        po lecie myłam w zmywarce zabawki z plaży i nic nie było.Nie wiedziałam że nie można ale nic kompletnie się nie zatkało.
        Nie wiem ,zadzwonię i powiem że jestem nierozgarnięta.Mój mąż wprawdzie uknuł teorię na serwisanta bo jak tamten był ostatnio to tak wygiął rury pod zlewem że szansy nie miały na spad.I teraz jak zmywarka zastopowała z tą cholerną doniczką ( w miare kurcze czystą ) to pierwszym objawem było to że zlewem poszła do góry woda ...I teraz mam powiedzieć że rura cofa a skąd ziemia to nie wiem smile) z ogrodu smile)
        ale poddam się nie ma co ,psiakrew sobie powiem tylko
        • sagittarius_84 Re: Zabiłam zmywarkę 13.12.11, 12:34

          Zabawki z plaży po lecie?!
          No na to bym nie wpadł w życiu.
        • echo1978 Re: Zabiłam zmywarkę 13.12.11, 14:05
          A masz tylko jeden serwis gwarancyjny swojego sprzętu w mieście? Zadzwoń do innego (o ile jest) - może oni traktują sprawę inaczej.
          Kiedys miałam problem z żelazkiem Zelmer. Spadło mi i stłukła sie obudowa. A miało może z miesiąc. Oczywiście naprawa płatna, bo to ja rzucałam zelazkiem smile Jeden serwis chciał za to x zł, a drugi wziął o połowę mniej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka