Najgorsze jest to że zrobiłam to tydzień po awarii i awanturze od serwisanta że nie uważam co wkładam do zmywary.Uważam jak nie wiem co

ale kawałek otwierajacej blaszki od piwa musiał się gdzies przykleić i rozwalił pompę.Warunkowo i z dzikimi ostrzeżeniami usłyszałam że na gwarancji to zrobi ale następnym razem to...
No i wczoraj zaćma i zwapnienie ciążowego mózgu mnie ogarnęło...Nie sprawdziłam dokładnie a chciałam umyć kilka doniczek...na dnie jednej grudka ziemi co się nie chciała zmyć pod bieżącą wodą ...i staneła bidna z błędem F9 i info o awarii zraszania naprzemiennego.Doczytałam w necie że tak może być od piasku albo fusiastych kawach -zatarcie albo zapchanie silnika...
zadzwonić do serwisu i przyznać się do błędu ?Koszt naprawy myślę bedzie na nas ale może serwianci bezpośrednio od firmy są drożsi niż technicy którzy naprawiają tak z ogłoszenia .
Kurka wodna ,jeszcze teraz przed świętami no !